3. Konferencja Sprawiedliwości we Wrocławiu
Trzecie Konferencja Sprawiedliwości - było to ostatnie spotkanie rodów Volturi i Lukanosów we Wrocławiu pod przewodnictwem Ministry Magii Polski Krystyny Jagiellonki. Konferencja ostatecznie przyjęła wspólną linię przeciwko Rinatowi Kurlikovskiemu. Wrocławski Zamek Królewski gościł delegacje dwóch wielkich rodów w dniu 12 stycznia 2009 roku. W ich skład wchodzili:
Spotkanie skupiło się na przedstawieniu dowodów świadczących o nieprawidłowości przy prowadzeniu śledztwa śmierci Anastazji Kurlikovskiej:
- Oficjalny raport autopsji w rzeczywistości należał do Aleksandra Hawrylaka zmarłego w 1998 roku. Był to pracownik zakładów metalurgicznych Rinata Kurlikovskiego. Rodzina mężczyzny zgodziła się sprzedać akt w zamian za wypłacenie zaległego odszkodowania za śmiertelny wypadek w fabryce. Informację uzyskano od sąsiadki Hawrylaków, którzy przekazali jej dokumenty zanim zniknęli.
- Według notatek służbowych asystentów prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy wynika, że rozmawiał z Rinatem Kurlikovskim o sposobach niedopuszczenia Juliusza Cezara Lukanosa do zadawania pytań świadkom. Dowód ten przekazał Wiktor Juszczenko swojemu asystentowi będącym espianem.
- Nagranie rozmowy Rinata Kurlikovskiego z kijowskim prokuratorem okręgowym w sprawie prowadzenia śledztwa zaginionych pracowników z jego rezydencji. Udało mu się uzyskać umorzenie śledztwa w zamian za łapówkę w wysokości 25 tysięcy dolarów.
Wyżej wymienione dowody według obu stron udowodniły, że ukraińskie śledztwo zostało całkowicie sfałszowane. Jednak zdobyto je niekonieczne w sposób legalny, a to byłby bardzo dobry punkt zaczepienia dla Kijowa i Moskwy, aby nie dopuścić do procesu przed Wielkim Sądem Volturi. W momencie nastania pata głos zabrała niespodziewanie Anastazja Lukanos-Merowing. Zebranym opowiedziała jak się czuje gdy przy niej nie ma matki, której nigdy nie poznała. Opisała, że uczucie samotności i strachu towarzyszące jej gdy ma podjąć ważną decyzję. Ojciec stanowi dla niej świetną podporę, ale to nie jest takie same wsparcie jak ze strony matki.
Wybieg Anastazji był bardzo przekonujący dla delegacji Volturi. Kajfasz Volturi uważał, że jeśli będzie trzeba to czwarta konferencja odbędzie się w Reykjaviku, jednak obecnie nie może podjąć żadnych wiążących decyzji. Słowa seniora Volturi zmartwiły Eryka, ale nawet jego próba "odroczenia" konferencji do czasu zalegalizowania zebranych dowodów nic nie dała. Kajfasz Volturi musiał odmówić. Prawo zabraniało legalizować nielegalne dowody zebrane w sposób magiczny. Jedyną osobą, która wciąż walczyła była Anastazja Lukanos-Merowing. Trzymała bardzo silnego asa w rękawie. Po jego ujawnieniu nie mogła być zlekceważona. Dowodu nie można by w żaden sposób podważony, a tego potrzebował Volter. Rozmowa Anastazji Lukanos-Merowing z Rinatem Kurlikovskim i Ludmiłą Tymoszenko w Rostowie nad Donem stanowiła zwrot w przebiegu konferencji. Zebrani usłyszeli groźby pod adresem wnuczki Kurlikovskich groźby, aby zostawiła całą sprawę w spokoju jeśli chce dożyć późnej starości. Rinat powiedział, że żaden sąd na Ukrainie i w Rosji nie wyda go czarodziejskim wymiarom sprawiedliwości na podstawie magicznych sztuczek. Ludmiła natomiast co chwilkę chrząkała uspokajając męża. Udało się jej wtrącić zdanie o miłości do zmarłej córki i wielkich emocjach obecnie towarzyszącym. Wskazała Rinata jako ofiarę ataków czarodziejów za to, że nie zapobiegł śmierci Anastazji i to go bardzo boli.
Po godzinie ciszy Kajfasz Volturi zadecydował o ustanowieniu sądu, po tym jak Islandia skończy swoje dochodzenie i przekaże dokumenty do Volteru. Tym samym czwarta konferencja stała się zbędna. Delegacje w ciągu kilku godzin powróciły do siebie. W proklamacji procesu Rinata Kurlikovskiego trzecią konferencję uznano za kamień milowy w jego ustanowieniu.