Przejdź do zawartości

Ruch Społeczny Koło Czarodziejów Niepodległej Litwy

Z Ethenor

Ruch Społeczny "Kolo Czarodziejów Niepodległej Litwy - była to organizacja zrzeszającą czarodziejów pochodzenia litewskiego. Założono ją z inicjatywy prezydenta Litwy Algirdasa Brazauskasa w listopadzie 1995 roku jako równowaga dla polskiej mniejszości narodowej i ich środowiskom czarodziejskim. Ruch rozwiązano na żądanie ambasadora rodu Volturi na Litwie Piotra Loraine (1996-2009) na wiosnę 1998 roku.

Cele i strategia działania

[edytuj]

Statut Ruchu można podzielić na dwie części - pierwsza opisuje cele strategiczne jakie chciano osiągnąć, a druga w jaki sposób to osiągnąć. Najważniejszymi punktami jakie każdy członek musiał spełnić to:

  • Musiał urodzić się na terenie przedwojennej Republiki Litewskiej, Litewskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej lub Drugiej Republiki Litewskiej:
  • Jeden z rodziców musi być Litwinem;
  • Członek Ruchu musi przynależeć do narodu litewskiego:
  • Powinien być czarodziejem, ale nie jest to główne kryterium:
  • Znać bardzo dobrze język litewski.

Celami jakimi kierował się Ruch były związane bezpośrednio z polityką państwa. Dodatkowo w statucie umieszczono zapis, według którego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych jako jedyny organ mogący wprowadzić w nim jakiekolwiek zmiany. Do zadań organizacji należało:

  • Lituanizacja czarodziejów polskiego pochodzenia;
  • Rozwój czarodziejskiej kultury opartej na litewskiej kulturze narodowej;
  • Niedopuszczenie ambasady rodu Volturi w Kłajpedzie, potem w Wilnie, do ingerencji w sprawy wewnętrzne kraju pod pretekstem ochrony praw polskich czarodziejów.

Należy zwrócić uwagę na jeden bardzo ważny szczegół - Litwa próbowała obejść zapisy Piątej Konwencji Wileńskiej tworząc Ruch. Ambasador Tadeusz Amnel w pełni świadom tego co robią Litwini nie zgłosił wobec tej inicjatywy weta, ponieważ formalnie nie była to ustawa. Swoje wątpliwości co do celów przedstawił na piśmie premierowi Adolfasowi Šleževičiusowi. Rząd odrzucił uwagi ambasady. Następnie kontynuował otwarcie swoją pracę.

W styczniu 1996 roku organizacja zaczęła działać - przede wszystkim w rejonie zamieszkanym zdecydowanie przez Polaków. Głównym polem był okręg Wileński.

Działalność

[edytuj]

Organizacja borykała się od samego początku z bardzo poważnym problemem - brakiem czarodziejów we własnych szeregach. Polacy bardzo niechętnie przychodzili na zebrania, dlatego zmuszano ich groźbami. Dawano do zrozumienia opornym, że jeśli nie przyjdą to mogą stracić pracę i potem nie znajdą żadne innej. W okresie styczeń-czerwiec 1996 roku liczba członków wzrosła z siedmiu do trzydziestu trzech, ale aktywnych pozostało zaledwie kilku. Aktywizacji nie pomógł nawet system nagród pieniężnych. Polacy byli bardzo oporni i nie raz dochodziło do sytuacji kiedy na zebraniach pojawiały się pogróżki gdy tylko ktoś wspomniał o skardze do ambasady rodu Volturi. Sam ambasador przybył na kilka spotkań incognito. W raportach zapisał: Litwini obchodzą zapisy Konwencji Wileńskiej, dlatego w najbliższym czasie przeprowadzę dogłębne śledztwo, a następnie - w razie potrzeby - ukrócę ten proceder Dopiero w maju sprawa ruszyła, kiedy członkowie Ruchu próbowali zablokować wizytę Ambasadora rodu w Polsce Jana Romanowicza. Tadeusz Amnel zgłosił nie tylko oficjalny protest do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Litwy, ale i zażądał zbadania legalności działań organizacji. Ambasador nie doczekał się żadnej repliki.

W czasie Kryzysu dyplomatycznego Volter-Wilno rząd litewski sięgał do wszelkich możliwych środków dyskredytacji Kajfasza Volturi. Członkowie Ruchu specjalizowali się w organizacji marszów i protestów przeciwko hegemonii rodu w świecie czarodziejskim pod ich ambasadą. Polacy pozostali głusi na wszelkie wezwania - nie trafiało do nich hasło "Wielkiej Litwy". Dochodziło do takich sytuacji gdzie czarodzieje atakowali prowodyrów zamieszek klątwą Avada Kedavra. W ten sposób zginęło co najmniej dwie osoby. Ruch stracił na sile w zasadzie kiedy podpisano 6. Konwencję Wileńską. Minister Spraw Wewnętrznych Virgilijus Bulovas tymczasowo zawiesił działania organizacji, po czym w kwietniu 1997 roku jego następca Vidmantas Žiemelis nakazał przyciągać nowych ludzi.

Raz na tydzień organizowano spotkania z czarodziejami w rejonach, gdzie Polacy stanowili więcej niż 15%. Opowiadano o magicznej historii Litwy, całkowicie lekceważąc tę Polską. Rezultaty był mierne. Na spotkania przychodziły często te same osoby. Dyskusja zamierała zaledwie po kilku minutach. Liczba członków Ruchu nie tylko nie rosła, ale zaczęła maleć. W styczniu 1997 roku było jedenaście osób.

Odnową Ruchu był młody czarodziej Nikolajus Balta, który został jego przewodniczącym. Pomimo braku zgody ministerstwa spraw wewnętrznych przeniósł działalność na tereny typowo litewskie. Polacy nie stanowili tam zwartej grupy, co miało mu ułatwić lituanizację. Początkowo spotkania organizował w języku polskim. Prowadzono wykłady o magicznej literaturze, historii Litwy. Celem było pokazywanie ludziom, że pomimo przynależności do polskiego narodu są też Litwinami. W raporcie z maja z 1997 roku i po kontroli urzędowej stwierdzono znaczną poprawę. Liczba członków ruchu wzrosła do siedemdziesięciu siedmiu. Kolejnym etapem działań było wprowadzenie języka litewskiego. Robiono to stopniowo, tak aby nie wywoływać negatywnych uczuć. Nikolajus Balta został dzięki temu niekwestionowanym liderem i został ponownie wyznaczony na przewodniczącego Ruchu. Dopiero w listopadzie 1997 roku nakazał przenieść się do rejonu Soleczniki. Próbowano zastosować podobne mechanizmy co uprzednio. Wykłady jednak zakończyły się klęską. Polacy protestowali, uniemożliwiali wszelkiej im działalności. Premier Gediminas Vagnorius zdymisjonował Nikolajusa jako winnego porażki. Ruch w dalszym ciągu starał się bezskutecznie pociągnąć pokojową lituanizację w ciągu paru kolejnych miesięcy.

Skarga Piotra Loraine

[edytuj]

Nowy ambasador rodu Volturi po zawarciu Konwencji jedynie obserwował ruchy nacjonalistyczne. W tajemnicy przekazywał środki finansowe organizacjom polonijnych w celu zwalczania Ruchu. Niepokój zbudził dopiero nowy przewodniczący Nikolajus Balta. Dla Piotra Loriane'a był to bezpośredni znak, że należy porzucić pozycję wyczekującą. W czasie kiedy Polacy w rejonie Soleczniki zostali zostawieni w spokoju rozwijał tam tajne szkółki, gdzie dzieci i dorośli poznawali magiczną kulturę, historię Polski i Litwy. Według niepełnych danych 35 tysięcy ludzi skorzystało z możliwości nauki. Władze litewskie przyzwyczajone do impulsywnego i głośnego urzędowania Tadeusza Amnela nie zauważyły cichego i metodycznego Lotaryńczyka.

Cele Ruchu spaliły na panewce, a dodatkowo weszły na teren działalności Ambasadora. Zanim jednak użył swoich prerogatyw to pozwolił na samodzielny rozwój wypadków. Efekt zdecydowanie był niekorzystny dla organizacji. Po jej naturalnym obumarciu ambasada nie podejmowała żadnych działań.

Dopiero w dniu 11 stycznia 1998 roku Piotr Loraine zażądał likwidacji Ruchu, ponieważ łamał postanowienia poprzedniej i obecnej Konwencji Wileńskiej. Władze litewskie świadome klęski zgodziły się na likwidację pod warunkiem, że będzie przeprowadzana przez mieszany litewsko-volturi zespół. Ambasador wyraził zgodę.

W dniu 23 stycznia 1998 roku Minister Spraw Wewnętrznych Litwy Vidmantas Žiemelis zawiesił Ruch na okres 30 dni. Równocześnie wyznaczył na żądanie Lotaryńczyka polskiego czarodzieja na czele organizacji.

Likwidacja

[edytuj]

Komisja Likwidacyjna powstała dopiero trzy miesiące później. W ciągu zaledwie kilku dni rozwiązano wszystkie struktury Ruchu. W dniu 3 kwietnia 1998 premier Gediminas Vagnorius rozwiązał organizację w trybie natychmiastowym.

Przewodniczący Ruchu Społecznego "Koło Czarodziejów Niepodległej Litwy"

[edytuj]
  1. Andriejus Nulaužti (ur. 1960) 1 I 1996-30 VI 1996
  2. Romualdas Rožė (ur. 1966) 1 VII 1996-23 XI 1996
  3. Kotrynos Bartoševskis (ur. 1939-zm. 2014) 23 XI 1996-20 I 1997
  4. Nikolajus Balta (ur. 1972) 20 I 1997-20 XII 1997
  5. Pavlas Kardžuvė (ur. 1962) 20 XII 1997-23 I 1998
  6. Adam Kaczyński (ur. 1966) 23 I 1998-3 IV 1998