Piotr Loraine
Piotr Michał Loraine - (ur. 4 października 1959 w Volterze) czarodziej czystej krwi, volterowski dyplomata i nauczyciel dyplomatyki. Piotr urodził się w rodzinie o długich tradycjach nauczycielskich. W wieku jedenastu lat poszedł do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Przydzielono go Ravenclavu. Marzeniem rodziny było uczynienie z niego zawodowego dyplomaty, a Hogwart traktowali jako tymczasowe rozwiązanie. Naukę przerwał w czwartej klasie gdy przeniesiono go do volterowskiej szkoły dyplomatycznej. Rzadko bywa, aby tak wielkie zmiany wpływały bardzo pozytywnie na młodego człowieka. Piotr odnalazł się w nowej sytuacji. Postanowił wykorzystać sytuację i zostać renomowanym dyplomatą. Zaczynał od pierwszej klasy, dlatego egzamin końcowy zdał w 1981 roku po siedmiu latach. Ocena celująca otworzyła mu drogę do dalszej kariery nauczycielskiej. Zanim jeszcze skończył szkołę rozpoczął naukę języka niemieckiego, rosyjskiego i polskiego. Uzyskując z nich certyfikaty miał więcej punktów w rekturacji. Zatrudniono go warunkowo z dniem 30 lipca 1981 roku. Przez pierwsze dwa lata był pod kontrolą starszych kolegów. W tym czasie zrobił studia pedagogiczne w Rzymie. Od 1982 roku samodzielny nauczyciel. Piotr często uczestniczył w projektach swojej placówki. W latach 1983-1986 uczył się języka litewskiego, łotewskiego i estońskiego. Następnie w ramach projektu "Mur Chiński" kształcił imigrantów chińskich w Italii. W zamian nauczyli go mandaryńskiego. Niespodziewanie dla swoich pracodawców w styczniu 1988 roku certyfikował go. W latach 1991-1996 dyrektor katedry bałtyckiej. W tym czasie nawiązał współpracę z ambasadorką Volturi na Litwie Annuziatą von Hohenlohe. Poznał też dokładnie środowisko polityczne panujące w Wilnie. Niechętnie przyjmował litewski punkt widzenia, zwłaszcza w kwestii stosunków z Polską. Uważał kraj za przedmiot polityki międzynarodowej, dlatego powinien trzymać się mocniejszej Warszawy. Kryzys dyplomatyczny z Litwą w 1996 roku zmusił Volturi do bardzo ciężkiej decyzji. Potrzebowali dyplomatę, który zgodzi się na objęcie bardzo problematyczną placówkę. 6. Konwencja Wileńska przywracała wcześniej zerwane stosunki dyplomatyczne. Piotr Loraine po krótkiej rozmowie z Kajfaszem Volturi wyraził zgodę na wyjazd na Litwę. Nie sądził, że będzie tam przez 13 lat. Z władzami litewski bardzo trudno mu się współpracowało. Czasami zarzucano mu polski punkt widzenia przez jego poglądy na temat stosunków wewnątrz obywatelskich. Swoje obowiązki wykonywał wzorowo. Dbał, aby do Wilna przyjeżdżały kolejne grupy przyszłych dyplomatów. Od kwietnia do czerwca 1999 roku gościnnie wykładał na Uniwersytecie Wileńskim volterowskie prawo dyplomatyczne. Magistrat był bardzo wściekły. Według nich wykłady zawierały treści antylitewskie i wobec tego interweniowały w Volterze. Sam ambasador wyraził gotowość do opuszczenia swojej placówki. Napisał list do prezydenta Valdasa Adamkusa, w którym powtórzył chęć podania się do dymisji. Głowa państwa nie chciała jeszcze bardziej pogłębiać konfliktu. Zmusił merostwo do wycofania wszelkich skarg. Jeżeli chodzi się o najcieplejsze stosunki volterowsko-litewskie to był czas prezydentury Rolandasa Paksasa. Współpraca, w ocenia Litwinów, przebiegała nazbyt dobrze. Piotr Loraine często prowadził z nim konsultacje prawodawcze dotyczące sytuacji czarodziejów. Doprowadził też do wizyty Kajfasza Volturi w Wilnie. Obiecał prezydentowi Paksasowi utworzenie ambasady litewskiej w Volterze. Niewiele państw ją posiada, ponieważ Volturi przyjmują u siebie tylko najsilniejszych i wpływowych. Jednak plany pozostały tylko planami. Rolandas Paksas został usunięty ze stanowiska pod zarzutami ujawnienia szczegółów śledztwa Jurijowi Borysowowi, które toczono przeciwko niemu, następnie działanie na korzyść bliskich przy prywatyzacji i nielegalnie nadanie obywatelstwa Jurijowi Borysowowi. Nieoficjalnie mówiono, że szalę goryczy przelały prezydenckie kontakty z Piotrem Loraine i ich wspólne projekty. Sam ambasador został wezwany na przesłuchanie do Sejmasu w sprawie zorganizowanej magicznej przestępczości. Nie przedstawiono mu żadnych wiarygodnych przesłanek, by wstawić się. Oficjalnie odmówił im. Gdy prezydentem ponownie został Valdas Adamskus sytuacja personelu ambasady znacznie uległa pogorszeniu. Policja bardzo często kontrolowała urzędników, a także nie raz prowadzono przeciwko nim dochodzenia różnego typu, które najczęściej umarzano. Z początkiem 2005 roku Piotr Loraine złożył skargę do ministra sprawiedliwości i samej głowy państwa. Równocześnie powiadomił media o łamaniu Konwencji Wileńskiej poprzez nielegalne aresztowania i śledztwa. Rząd natychmiast zdementował to, jednak Piotr przedstawił nie tylko litewskim, ale i zagranicznym dziennikarzom dowody. Po kilku miesiącach policja zaniechała wszelkich dotychczasowych działań. W 2006 roku doszło do spotkania Piotra z Valdasem Adamkusem. Tematem było ustanowienie ambasady Litwy w Volterze. Dawny projekt Rolandasa Paksasa powrócił do łask. W zamian za to ambasador Volturi zasiadałby w Sejmasie jako niezależny poseł i w rządzie jako wiceminister spraw wewnętrznych. Oferta była bardzo dobra, jednak Kajfasz Volturi nie był nią zainteresowany. W bezpośredniej rozmowie pomiędzy Piotrem a Valdasem doszło do spięcia. Ambasador Loraine bez ogródek powiedział rozmówcy, że Volterpropozycją Litwy w żaden sposób nie jest zainteresowany, ponieważ to Bruksela może reprezentować stanowisko litewskich czarodziejów poprzez przedstawiciela rodu przy Wspólnocie. Dalsze rozmowy zerwano tego samego dnia co się rozpoczęły. W 2009 roku zastąpił go Dietrich Arendt von Hohenzollern-Sigmaringen-Hohenlohe. Piotr powrócił do Volteru, gdzie ponownie objął kierownictwo nad katedrą bałtycką. W 2012 i 2016 roku wizytował Wilno.
| Poprzednik Tadeusz Amnel |
Ambasador Volturi na Litwie 1996-2009 |
Następca Dietrich Arendt von Hohenzollern-Sigmaringen-Hohenlohe |