Przejdź do zawartości

Ministrowie Magii Suazi

Z Ethenor

Ministrowie Magii Suazi – przywódcy czarodziejów w Królestwie Eswatini ustanowiony w dniu 1 stycznia 2000 roku na mocy układu z Volteru z dnia 31 października 1999 roku. Czarodzieje otrzymali ochronę przed absolutnymi rządami królów Estawini. Oprócz ministerstwa magii podobną funkcję sprawuje przedstawiciel Republiki Południowej Afryki, a także garnizon rodu Volturi. Ministra Magii mianuje Wielki Sędzia Volteru na okres trzech lat na mocy zarządzenia. Ten tworzy rząd czarodziejów odpowiedzialny przed Volturi i królem Estawini. Nie musi pochodzić z Suazi, co skrzętnie jest wykorzystywane przez Volter. Co trzy lata czarodzieje wybierają 25 posłów do parlamentów.

Prerogatywy Ministra Magii

[edytuj]
  • Przewodniczenie obradom rządu i wydawanie odpowiednich zarządzeń zatwierdzanych przez parlament.
  • Reprezentowanie czarodziejów przed monarchą, dowódcą volterowskiego garnizonu i przedstawicielem Republiki Południowej Afryki.
  • Posiada prawo veto wobec praw wydawanych przez monarchę. O jego zasadności decyduje Wielki Sędzia Volteru.
  • Prawo do prośby o interwencję zbrojną styksów

Prerogatywy przewodniczącego parlamentu

[edytuj]
  • Przewodniczenie obradom parlamentu
  • Reprezentowanie parlamentu przed monarchą i Republiką Południowej Afryki

Historia

[edytuj]

Czarodzieje w początkowym okresie istnienia królestwa byli zwolennikami monarchii, jednak po śmierci króla Sobchuzy II sytuacja uległa zmianie. Spotkały ich prześladowania, ponieważ jako najbogatsza grupa społeczna w kraju miała ogromne wpływy, w tym finansowe. W 1989 roku odebrano im większość majątku. Spowodował to wybuch wojny domowej. Przez blisko dekadę walki destabilizowały kraj. Czarodzieje wspierali opozycję przeciwko władzy Mstawtiniego III. Propaganda państwowa przedstawiała, więc tę grupę jako napływowych terrorystów. 75% miało pochodzenie europejskie. Zwykle czarodzieje to przedstawiciele rasy mongoloidalnej. 20% to mulaci, a pozostałe 5% to czarnoskórzy.

Volterowska twierdza na terytorium królestwa istniała od ponad stu laty. Była praktycznie opuszczona przez armię rodu Volturi. Zbudowano ją z kamieni bazaltowych. Nazywaną ją „Czarną Twierdzą. Był to teren niezbyt atrakcyjny z punktu strategicznego – znajdowała się daleko od ważnych ośrodków. W 1964 roku Fineas Volturi (1848-1971) wycofał większość sił, a 11 lat później Kajfasz Volturi (1875-2010) pozostawił zaledwie sto osób, ale w większości pochodziły z Południowej Afryki. Nic dziwnego, że czarodzieje uciekali przed prześladowaniami właśnie do tej twierdzy. Na własną rękę naprawiali zniszczone mury. Rozległe tereny zamieniono na pola uprawne. Ziemie te idealnie nadawały się pod uprawy. Volturi nie wiedzieli o tym, natomiast wojska rządowe co raz częściej dopuszczały się rajdów na volterowskie ziemie. Mswati III wątpił, aby dalecy, nieznani mu, władcy czarodziejów obronią zniszczoną twierdzę. W dniu 10 marca 1999 roku zaczęto bombardować tereny okalające mury, a potem same zabudowania. Czarodzieje będący w środku stworzyli tarczę ochronną, jednakże szybko padła. Telewizja państwowa triumfalnie powiadomiła, że król przyłącza kolejne ziemie do swojego państwa. Czarodziejów przed rzezią uratowała spóźniona co kilkuletnia inspekcja z Południowej Afryki. Zaskoczeni kontrolerzy powiadomili Volter o nie tylko zajęciu twierdzy, ale zamienieniu jej militarnego przeznaczenia na pola rolnicze. Najważniejszym punktem był eswatiński ostrzał artyleryjski. Kajfasz Volturi wręcz wpadł w furię gdy dowiedział się o wszystkim. Oprócz ostrej noty dyplomatycznej wysłał też pierwszych styksów. Te niewielkie siły dysponowały najnowocześniejszą bronią. Technicznie rzecz biorąc armia królewska łatwo by ich pokonała. Mstawtini III, jednak nie wydał rozkazu do ataku. Gromadził odpowiednie środki. Gdy tylko dotarła nota dyplomatyczna, to ją tylko wyśmiał. Nie miał świadomości, że ród Volturi nie oddaje swojego terytorium bez walki. W dniu 22 marca próbowano szturmem zdobyć twierdzę. Atak zakończył się porażką, aczkolwiek wojska rządowe zadały gigantyczne straty obrońcom. Decydowało o tym przede wszystkim brak doświadczenia wojskowego. Styksowie ograniczyli swoje działania do ochrony głównego budynku. Jednakże ten atak doprowadził do wzrostu zainteresowania twierdzą. Nazajutrz Kajfasz Volturi wysłał 50 czołgów, 100 haubic i kolejnych 500 styksów. Nie był to najnowocześniejszy sprzęt, ale pomagał odeprzeć kolejne fale ataków. Król uparcie uważał, że jest to pomoc z Afryki Południowej i ponawiał bombardowania. Volturi natomiast wysłali nowego gubernatora. Wyprowadził czołgi poza mury i zaatakował garnizon znajdujący się kilometr od twierdzy. Nakazał użyć pocisków zapalających, aby wyrządzić jak największe straty, po czym wycofał się. Każda ze stron twierdziła, że wojny nie ma. Fakty temu zaprzeczały. Kajfasz Volturi chciał zabezpieczyć swoją posiadłość bez względu na cenę. Politycy na arenie międzynarodowej uznali to za sprawę wewnętrzną rodu Volturi. Oznaczało to tyle, że mogą użyć odpowiednich środków, aby wygrać.

Na początku kwietnia do twierdzy przybyło kolejnych 4 tysiące styksów. Kajfasz Volturi wysłał też nowoczesny sprzęt militarny. Wojska otrzymały jasny rozkaz – w przypadku jakiegokolwiek ataku mają odpowiedzieć tym samym. Eswatiniscy czarodzieje chętnie brali udział w przyspieszonych szkoleniach wojskowych. Na pierwszej linii wysłano tych czarnoskórych i mulatów. Mieli udowodnić swoją przydatność. Volterowskie dowództwo wojskowe nie wierzyło w ich wierność. Wojska rządowe uderzały wielokrotnie w kwietniu. Były to jednak bardzo słabe ataki, dlatego nie dokonywano odwetów. Zachęcało to króla do kolejnych śmielszych akcji. Spirala przemocy nakręcała się. Czarodzieje, którzy jeszcze zachowywali wierność wobec króla spotykali na co dzień prześladowania administracyjnymi, w tym pozbawianie jakiejkolwiek własności. W końcu i oni uciekali do twierdzy, gdzie ich weryfikowano. Wielu z nich skazywano na długie więzienie za szkodzenie rasie czarodziejów. Jedynym dla nich wybawieniem była walka w pierwszych szeregach jeśli chodzi o czarodziejów czarnoskórych. biali często tracili życie. Styksowie zabijali ich w odwecie za „Zdradę białej rasy”. Na przełomie kwietnia i maja strony atakowały się niemal kilka razy dziennie. Ponosiły duże straty w ludziach, jednak to strona volterowska uzyskiwała przewagę. Cały czas otrzymywała pomoc z Volteru. Strona rządowa próbowała porozumieć się z władzami Republiki Południowej Afryki, jednak ta cały czas twierdziła, że to sprawa wewnętrzna rodu Volturi a oni nie chcą z nimi konfliktu militarnego. W dniu 28 maja Styksowie zaatakowali Mbabane. Siedziba króla mocno ucierpiała, jednak sam monarcha uszedł z życiem. Straty w ludziach wyniosły kilka tysięcy ludzi. Zginęła jedna z konkubin Mswatiego wraz z dwoma synami. W Volterze tymczasem zaczęła przeważać opcja zakończenia konfliktu zanim przerodzi się w otwartą wojnę. Kajfasz Volturi niechętnie podchodził do pokoju. Chciał ukarać króla za naruszenie pozycji białych czarodziejów. Władze RPA podjęły się mediacji gdy z Suazi zaczęli uciekać uchodźcy. Nie chcieli, aby konflikt rozlał się na ich terytorium zwłaszcza gdy Volturi nie dążą do jego zakończenia.

Kajfasz Volturi wyraził wolę porozumienia pod warunkiem, że to on będzie decydował o kształcie polityki króla względem czarodziejów. Mswati III nie chciał wyrazić na to zgody, ponieważ, jak słusznie twierdził, ograniczyłoby to jego władzę w państwie. Strona południowoafrykańska nie chciała zerwania i tak wątłych rozmów. Próbowała znaleźć akceptowalne rozwiązanie. Tymczasem Kajfasz Volturi powiększył garnizon do 8 tysięcy żołnierzy, 100 czołgów, 250 armat, 150 wozów opancerzonych. Rozbudowywano twierdzę zarówno w górę, ale przede wszystkim w dół. Władze Suazi mocno były tym zaniepokojone. Elity państwa uważały, że „daleki” władca czarodziejów czyni przygotowania do inwazji. Świat natomiast udawał, że nic nie widzi. Volturi mieli lepszą propagandę i środków finansowych. Mswati III nie chciał dopuścić do inwazji. Jego siły wojskowe poniosłyby sromotną porażkę. Próbował kupić broń od Rosjan, ale zablokował to Fiodor Kalikst von der Pahlen. Karty rozdawali Volturi. Kajfasz Volturi po rozmowach z dowódcami wojskowymi stacjonującymi w Afryce doszedł do wniosku, że okupacja Suazi spowoduje konflikt zbrojny z innymi państwami w regionie. Gubernator twierdzy zaproponował, aby powstała administracja czarodziejów na wzór Malty. Taką też przekazał propozycję monarsze w zamian za to Volturi odbudują zniszczenia, połączą twierdzę siecią utwardzanych dróg, rozwiną górnictwo. Wszystko będzie potwierdzone oficjalnie umową międzynarodową.

We wrześniu zakończyły się negocjacje. Planowano, że powstanie ministerstwo magii. Na jego czele stanie minister magii mianowany zarządzeniem przez Wielkiego Sędziego Volteru na okres trzech lat. Miał szerokie prerogatywy, które gwarantował gubernator twierdzy. Volturi mieli prawo do interwencji zbrojnej w razie zagrożenia bezpieczeństwa. Czarodzieje również otrzymali parlament stanowiący formę kontroli nad przywódcą czarodziejów. Natomiast w twierdzy miało stacjonować maksymalnie 10 tysięcy żołnierzy. W zamian za to Volturi oprócz tego co wcześniej obiecali stronie Suazańskiej, to też rozbudowanie infrastruktury kolejowej. Tekst porozumienia król podpisał w dniu 17 września, natomiast Kajfasz Volturi w dniu 31 października. Ta druga data jest uważana na arenie międzynarodowej za faktycznie zawarcie układu z Volteru. W międzyczasie wybuchły protesty czarodziejów. Mieli nadzieję, że będą mogli wybrać swojego ministra magii. Wszelkie próby sprzeciwu styksowie i wojska rządowe tłumiły. Gubernator przedstawił jasno stanowisko rodu Volturi. Czarodzieje mają się jemu podporządkować, albo „umrzeć”. Prywatnie przekazał informacje, że Wielki Sędzia Volteru często wyznacza osobę, która wygrała prawybory, tak jak w przypadku Malty.

W dniu 1 stycznia 2000 roku ministrem magii został Albert de Medici. Urzędował jedną kadencję. Do jego zadań należało ustanowienie i usamodzielnienie administracji czarodziejów. Jego rząd składał się z lokalnych polityków, jednakże byli stałą kontrolą volterowskich urzędników. Wybory do parlamentu wygrała frakcja rewolucyjna. Zdobyła aż 20 z 25 mandatów. Posłowie wzywali do zerwania więzi z Volterem i do walki o własną tożsamość. Zaprzepaścili szansę na porozumienie z królem do tego stopnia, że byli bardzo mocno izolowani. Jedynie co mogli zrobić to żerować na nieszczęściu biedy rasy czarodziejów. Rząd czarodziejów powoli przenosił się z twierdzy do Lobamby. Minister magii kładł ogromny nacisk na edukację. Założyli trzy szkoły podstawowe, dwa licea i jeden uniwersytet. Wskrzesili stare tradycje akademickie. W 2001 roku uzyskali prawo do wydobywania diamentów. Ministerstwo magii działało pod kontrolą Volturi. Zmniejszające się bezrobocie uspokajało nastroje. Oprócz górnictwa inwestowano w turystykę. 15% czarodziejów znalazło zatrudnienie w tym sektorze. Głównie przyjeżdżali ludzie z Republiki Południowej Afryki. Do końca kadencji Alberta de Medici bezrobocie spadło z 60 do 32 procent.

W 2003 roku Kajfasz Volturi mianował Ursulę Moavier, profesorkę biologii. Przed 1989 roku była rektorem uniwersytetu czarodziejów. Cieszyła się ogromną popularnością wśród swojej społeczności. Pokonała lidera rewolucjonistów, dzięki czemu Wielki Sędzia Volteru mianował ją ministrą magii. Miesiąc później wybierano parlament. Rewolucjoniści uzyskali 12 mandatów, stronnictwo Moavier 10. Pozostałe zdobyli posłowie prokrólewcy. Po trzyletniej izolacji parlament zaczął uczestniczyć w współrządzeniu czarodziejami. W latach 2005-2006 zatwierdzano plany budowy zbiorników na słodką wodę. Pomagano rolnikom w unowocześnianiu uprawy roli. Problem braku wody zmniejszył napięcia pomiędzy rywalizującymi ze sobą plemionami. Rewolucjoniści stracili kolejny punkt, na którym zdobywali poparcie. Volterowscy urzędnicy zauważyli, że rząd działa na obszarach tam gdzie nieprzewidywalna opozycja ma szerokie poparcie. Wydali ministrze magii zalecenia, aby wyszła poza to co obecnie robią w przeciwnym razie może być to wykorzystane przeciwko niej.

Kajfasz Volturi w kolejnym zarządzeniu przedłużył jej kadencję, a wybory parlamentarne wygrało stronnictwo ministry uzyskując 14 mandatów. W tej sytuacji wszystko wydawało się idealnie. Niestety susza w 2007 roku pokazała, że rząd nie ma pomysłu jak ten problem rozwiązać. Zapasy wody szybko zniknęły, a to co zostało uzyskiwało astronomiczną wartość. Rewolucjoniści organizowali samopomoc, natomiast ministerstwo magii głośno zastanawiało się jak unowocześnić rolnictwo zupełnie nie trafiając w sytuację. W dniach 16-18 grudnia wybuchły protesty. Czarodzieje żądali dymisji Moavier. Oskarżali ją o nieudolne rządy i nic robienie w obliczu katastrofy ekologicznej. Ta nie wiedząc co już ma robić wezwała na pomoc styksów. Gubernator twierdzy odmówił stłumienia protestujących, ponieważ nie stanowili zagrożenia ani dla władzy, ani dla twierdzy. Przed siłowym usunięciem z urzędu ratował ją przypadek – udało jej się wyczarować chmury burzowe zbierając okoliczną parę z powietrza. Deszcz trwał przez kilka dni napełniając silosy wodne. Wydała też dekret nakazujący posiadać odpowiedni silos wodny. Ministerstwo sfinansowało lub dopłacało do inwestycji. Czarodzieje jednak już nie zaufali ministrze magii. Pod koniec 2008 roku król Mswati III otwarcie skrytykował jej politykę „robienia tego o co walczą rewolucjoniści”.

Gdy stało się jasne, że Movaier nie będzie nawet kandydowała rozpoczęła się walka o głosy w prawyborach. Monarcha po kilku latach czekania na rozwój sytuacji promował swoich kandydatów. Rewolucjoniści za to zdobywali szerokie poparcie społeczne, ponieważ „zawsze” wiedzieli czego pragną czarodzieje. Kajfasz Volturi postanowił zlekceważyć wyniki wyborów i mianował wiekowego Sewerusa Voiello. Ten bardzo doświadczony polityk wzbudził ogromne poruszenie w kraju. Przed wyborami do parlamentu wezwał wszystkie stronnictwa do odpowiedzialnych kroków. Wybory wygrało stronnictwo królewskie uzyskując 7 mandatów, tuż za nim uplasowali się rewolucjoniści z 6 posłami. Trzecie miejsce zajęło stronnictwo Moavier z 5 osobami w parlamencie. Pozostałe miejsca zajęli kandydaci bezpartyjni. Scena polityczna czarodziejów została rozbita na tyle, że już jednostki mogły decydować o przyszłości. Minister magii powołał skład rządu odpowiadający rozkładowi miejsc w parlamencie. Scedował tym samym odpowiedzialność na zwalczające się fakcje. Musiały nauczyć się współpracować. Chociaż do tego droga była bardzo daleka, to jednak już w czasie suszy w 2011 roku ministerstwo sprawnie zorganizowano akcję budowy specjalnych masztów wyłapujących wilgoć. Możliwe to było poprzez przeprowadzenie odpowiedniej akcji informacyjnej. Należy zaznaczyć również poziom bezrobocia spadł z 27 do 17%. Czarodziejom daleko było do sytuacji sprzed 1989 roku, ale stabilność dobrze wpływała na ich poczucie bezpieczeństwa, jak i również zasoby finansowe. Stale też zmniejszała się liczebność garnizonu twierdzy. Wiadomo, że w 2012 roku stacjonowało tam około 5 tysięcy żołnierzy. Zmniejszało to koszty utrzymania dalekiej posiadłości.

W 2010 roku w Volterze nastąpiła długo wyczekiwana w Suazi zmiana na tronie. Kajfasz Volturi będący równocześnie Wielkim Mistrzem rodu Volturi i Wielkim Sędzią Volteru zmarł w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Nowym władcą czarodziejów został jego syn Marceli Volturi (1898-2016), sądownictwo zostało przekazano bardzo młodemu Łukaszowi Volturi (ur. 1991). Zmianę tę król Mswati III traktował jako dar niebios, ponieważ uważał, że „podrostek” da się mu wykiwać. Szybko okazało się, że jednak Wielki Sędzia Volteru nie jest tym za kogo go uważał. Nie zważając, że kandydat prokrólewski wygrał prawybory mianował 'Mabbungę 'Olashiego ministrem magii. Był to espian służący dla rodu w tej części świata od kilkudziesięciu lat. Nowy minister magii zaapelował do czarodziejów na to, aby zagłosowali na jego ekipę. Składała się z nauczycieli akademickich, naukowców i historyków. Mówił o niej jako „gwardia technokratów”. Wybory do parlamentu wygrało stronnictwo prokrólewskie uzyskując 10 mandatów. Pomimo braku większości odpowiadali za wszystkie decyzje zmierzające do podporządkowania ministerstwa magii władzy króla. 'Mabbunga 'Olashi powołał w skład rządu technokratów. Pomimo starań nie zdobyli popularności. Cały czas przeciwnicy polityczni blokowali ich stania jak choćby uniemożliwienie renowacji drogi z twierdzy do stolicy zakończyła się kompromitującą wpadką gabinetu 'Olashiego. Minister magii został zmuszony do zamknięcia dwóch z trzech szkół podstawowych dla czarodziejów. Straciły uczniów, którzy wybierali państwowe ośrodki oferujące lepsze warunki na prowincji. Rozkład władzy był co raz bardziej widoczny, dlatego po alarmach z twierdzy zwiększono jej garnizon do 7 tysięcy styksów. Król Mswati III obawiał się wybuchu nowej wojny z rodem Volturi. Tymczasem jego zwolennicy zajęli budynek ministerstwa magii ogłaszając, w imieniu króla, zerwanie więzi czarodziejów z Volterem i rodem Volturi. Gubernator twierdzy musiał szybko działać. Wojska rządowe rozpoczęły zabezpieczenia siedziby króla na wypadek interwencji zbrojnej. Minister magii został stracony w dniu 29 października 2013 roku jako zdrajca narodu. To było bezpośrednią przyczyną interwencji styksów.

Akcja trwała trzy dni. Pierwszego dnia z garnizonu wyjechało 60 czołgów w kolumnie w kierunku królewskiego miasta. Wraz nimi podążało 5 tysięcy żołnierzy. Szturm na Mbabene był błyskawiczny. Stolica pomimo dobrej obrony szybko poddała się. Król zbiegł do Lobamby, ale pozostawił w pałacu swoje żony i konkubiny wraz z dziećmi. Volturi nałożyli na nich areszt domowy. Ich celem było pojmanie monarchy i uwolnienie ministerstwa magii. Drugiego dnia na przedmieściach Lobamby spotkali regularną armię. Bitwa była bardzo ciężka i zakończyła się wzięciem do niewoli najważniejszy korpus armii Suazi. Nad ranem 1 listopada szybkim rajdem styksowie zajęli dzielnicę czarodziejów. Aresztowali buntowników pozbawiając ich jakichkolwiek złudzeń co do utrzymania władzy. Powiadomili Volter, że minister magii został faktycznie zamordowany. Król tymczasem próbował uciec, jednak powtrzymała go własna armia. Wydawało się, że władca abdykuje, jednakże Marceli Volturi chciał przywrócenia zapisów układu z Volteru z taka zmianą, że wojska rodu Volturi stacjonujące w Lobambie nie będą wliczane do tych, które są w twierdzy. Mswati III podpisał poniżający go dokument wyrażający zgodę na volterowskie warunki. W zamian za to Volturi nie ingerowali w czasie czystki królewskich przeciwników politycznych pod warunkiem, że nic złego nie spotka czarodziejów. Przez kraj przetoczyła się fala niepokojów społecznych i agresji, ale magowie pozostali albo w czarodziejskiej dzielnicy Lobamby, albo wokół twierdzy.

Marceli Volturi wysłał do twierdzy kolejne wojska, tak aby załoga liczyła 10 tysięcy żołnierzy. Koszty ich utrzymania były ogromne, ale chodziło o pokazanie, że władca czarodziejów poważnie traktuje problem władzy absolutnej króla Mswatiego III. Ta próba sił pozwoliła na utrzymanie statusu quo czarodziejów bez uszczerbku na ich wolności. Nowym ministrem magii został Akkro Sakku. Doprowadził do uspokojenia nastrojów antymonarchistycznych. Osobiście spotkał się z władcą Suazi. Król również wyciągnął wnioski z tej krótkiej rewolty. Przestał wspierać stronnictwo nawołujące do buntu przeciwko rodu Volturi. Próbował również nakłonić ministra magii, aby ten przekonał Marcelego Volturi do wycofania wojska z dzielnicy czarodziejów Lobamby. Wtedy tez obaj politycy uświadomili sobie, że nie mają żadnej władzy nad obcą armią. Mogła ona interweniować w każdej chwili gdy tylko uznają sytuację za niebezpieczną dla swoich. Wybory do parlamentu z marca 2015 roku, pokazała że sytuacja jest daleka od idealnej. Wygrało stronnictwo rewolucyjne z 15 mandatami. Akkro Sakku w dniu 20 listopada 2015 roku. Oficjalnie z powodu, że tylko dokańczał kadencję po poprzedniku, ale w rzeczywistości współpraca z parlamentem przypominała tę z czasów pierwszej kadencji. Ponownie nastąpił rozkład i tak już wątłej władzy. Zygmunt August Jagiellończyk, Wielki Sędzia Volteru od 2014 roku, przyjął dymisję w nadziei, że elekcja wskaże nowego lidera. Jednakże prawybory nie wyłoniły zdecydowanego zwycięzcy. Zgodnie z maltańską praktyką nie musiał, więc mianować osoby, która uzyskała największe poparcie. Początkowo wybrał Muonisa Sarto, ale ten odmówił. Za pozwoleniem Marcelego Volturi mianował dyplomatę Matteo Gusmę ministrem magii Suazi. Za chaosem wyborczym prawdopodobnie stał sam Mswati III. Chciał poniekąd zmusić Volter do zmiany reguł gry, jednakże przeliczył się. Volturi tak jakby przejrzeli plan i nie pozwolili na jego realizację. Nowy minister magii miał jednak konkretne problemy do rozwiązania. Braki w rolnictwie były już dotkliwie widoczne a import żywności nie wchodził w grę ze względu na jego cenę. Rolnicy uciekli i zamieszkali wokół twierdzy gdzie było zdecydowanie bezpieczniej. Ministerstwo magii przejęło od nich grunty i chciało najmować robotników przy ich uprawie. Przeciwko temu wystąpił Mswati III. Wydał prawo, na mocy którego tylko czarodzieje mogli uprawiać ziemię należącą do czarodziejów lub do ministerstwa magii. Matteo Gusma, więc podniósł proponowane zarobki, przewyższające znacznie te w kraju. Zawarł kilka kontraktów na wysyłkę części żywności do Chin. Ten ogromny rynek zbytu oczywiście chętnie skupował żywność. Zagraniczny kapitał pozwolił na modernizację technik uprawy i na rozbudowę farm wilgoci. Od 2017 roku rolnicy zaczęli wracać na swoje ziemie, ponieważ zauważyli, że uprawa jest dla nich opłacalna. Hodowla również zaczęła odradzać się po 30 latach stagnacji. Znaczna część stad została również wykupiona przez Chińczyków. Gdy zwiększał się dobrobyt czarodziejów, to płacili więcej podatków do kasy ministerstwa, jak i do państwowej. Uspokojenie nastrojów spowodowało upadek stronnictwa królewskiego i rewolucyjnego. Bezrobocie na koniec kadencji Mattea wyniosło zaledwie 7,5%. Odtworzono również szkoły zamknięte kilka lat temu. Usytuowane je wokół twierdzy. Według spisu powszechnego z 2018 roku blisko 40% czarodziejów mieszkało wokół terytorium rodu Volturi.

Wybory do parlamentu w 2018 roku przyniosły, nieoczekiwana dla króla, wielką zmianę na scenie politycznej. Dotychczasowe niezbyt zauważalne Koło Przyjaciół Reform wygrało wybory uzyskując 22 mandaty. To zwycięstwo pokazało nowy kierunek w jakim chcą podążać czarodzieje. Koło Przyjaciół Reform wskazywali na demokrację jako najlepszą formę rządów. Podnosili, że czarodzieje odpowiedzialni za swoje losy nauczą się ciężkiej sztuki samorządności. Odchodzący z urzędu Matteo Gusma w liście do Volteru podkreślał, że społeczeństwo czarodziejów zaczyna dorastać do „idealnej formy rządów”. Wskazał też na poważny problem jakim była monarchia w Suazi, które zmieniło nazwę na Eswatini. Chodziło o absolutystyczne rządy króla Mswatiego III. Jeśli Volturi wycofają swoje siły, to gwarancja samorządności czarodziejów będzie tylko na łasce monarchy. Matteo Gusma wątpił w dobre intencje króla. Obecna forma rządów jest dla niego cierniem w oku władzy absolutnej w królestwie. Zdanie ministra magii głośno zabrzmiało w Volterze. Ferdynand Volturi postanowił, że w latach 2018-2028 utrzyma garnizon wojskowy w liczbie 9-10 tysięcy żołnierzy w samej twierdzy. Natomiast w czarodziejskiej Lobamby będzie to już 2-3 tysiące styksów. Prawybory wygrał lider Koła Przyjaciół Reform. 'Sobbuza 'Mohavier'O uzyskał ponad 50%, co oznaczało, że Wielki Sędzia Volteru Aro Volturi Starszy (1915-2020) musi go mianować ministrem magii. Tak też się stało.

Nowy minister magii przeniósł swoją siedzibę do Lobamby. W latach 2018-2020 działał program dopłat do założenia hodowli kóz i bydła. Czarodzieje chętnie korzystali z tego rozwiązania. Produkowali mleko i sery na rynek południowoafrykański. Dopiero w 2019 roku Mswati III zniósł zakaz pracy nieczarodziejów na farmach czarodziejów. Monarcha wycofał większość praw antyczarodziejskich. Szukał w ten sposób dodatkowych pieniędzy na modernizację armii. Na przełomie 2019/2020 roku nastąpiła wymiana wojsk stacjonujących w Lobambie i twierdzy. Wtedy też część posterunków w samym mieście gdy tylko opustoszały były zajmowane przez armię królewską. Dochodziło do takich sytuacji, że usuwano cywilnych pracowników. Minister magii apelował do króla, aby powstrzymał swoje działania, ponieważ może spowodować interwencję zbrojną styksów. Gdy Mswati III zajmował posterunku wokół ministerstwa magii 'Sobbuza 'Mohavier'O musiał ewakuować się. Nie chciał skończyć jak 'Mabbunga 'Olashi w 2013 roku. W twierdzy znalazł schronienie. Próbował ponownie zatrzymać króla zanim Volturi zaatakują.

Prawdopodobnie doradcy monarchy uważali, że w czasie wymiany wojska Volturi będą mieli mniejszą wartość bojową, dlatego Mswati III nie zwracał uwagi na apel ministra magii. Gubernator twierdzy postanowił za to nie wzywać króla do wycofania swoich sił. Wybrał od razu rozwiązanie siłowe. Do ataku użył broni energetycznej. Zbombardowano dwie elektrownie zasilające Mbabenie. Cała elektronika uległa totalnemu spaleniu. Następnie zatrzymano wojska mające wrócić do Volteru i połączono je wraz z tymi przybywającymi. Łącznie było to 13 tysięcy styksów. Zajęcie Mbabene zajęło zaledwie kilka godzin. Armia Mswatiego III nie walczyła. Natychmiast poddała się bez walki. Gubernator nakazał aresztować dowódców wojskowych. Przewieziono ich do twierdzy, gdzie zostali straceni bez sądu. Okrucieństwo rodu Volturi w końcu przemówiło do rozsądku władcy. Zmuszono go do podpisania zgody na obciążenie kosztami operacji militarnej, jak i wymiany wojska. Musiał również sfinansować budowę drugiego kręgu murów wokół twierdzy. Zbudowano go w ciągu trzech miesięcy z gigantycznych bazaltowych bloków. Do końca 2021 roku ministerstwo magii działało przy twierdzy. Było pod ciągłą kontrolą gubernatora. Wszystkie decyzje rządu musiały mieć jego aprobatę. 'Sobbuza 'Mohavier'O rozważał rezygnację z urzędu, jednak jego stronnictwo namawiało go by dalej walczył o powrót na demokratyczne tory. W 2021 roku czarodzieje ponownie przyznali Kołu Popierania Reform władzę. Uzyskali 24 mandaty. Wielki Sędzia Volteru ponownie mianował ‘Sobbuzę ministrem magii.

Ministrowie Magii

[edytuj]
Nr Imię i Nazwisko Lata życia Wybory Ministra Magii Okres urzędowania Rząd czarodziejów Wybory Parlamentu Przewodniczący Parlamentu Wielki Sędzia Volteru Władca Suazi (Eswatini)
1 Albert Medyceusz ur. 7 sierpnia 1935 w Mediolanie, Królestwo Italii
(90 lat 348 dni)
20 grudnia 1999 1 stycznia 2000
17 stycznia 2003
I rząd
(1112 dni)
2 stycznia 2000 Dirk Revolut
ur. 11 maja 1961 w Mbabenie, Protektorat Republiki Południowej Afryki, Wielka Brytania
2000-2003
(65 lat 71 dni)
Kajfasz Volturi
(1871-2010)
Wielki Sędzia Volteru: 1945-2010
Wielki Mistrz rodu Volturi: 1971-2010
Król Eswatini (do 2018 Suazi)
Mswati III
(ur. 1968)
Król: 1986-urzęduje
2 Ursula Moavier ur. 23 sierpnia 1947 w Pretorii, Republika Południowej Afryki
zm. 22 marca 2016 w Londynie, Wielka Brytania
(68 lat 212 dni)
1 stycznia 2003 17 stycznia 2003
30 kwietnia 2006
II rząd
(1199 dni)
25 maja 2003 Ioannes Nicpon
ur. 2 listopada 1933 w Lobambie, Protektorat Republiki Południowej Afryki, Wielka Brytania
zm. 17 grudnia 2011 w Lobambie, Królestwo Suazi
2003-2006
(78 lat 45 dni)
17 kwietnia 2006 30 kwietnia 2006
22 lipca 2009
III rząd
(1179 dni)
28 maja 2008 'Sohchuza 'Arritas
ur. 10 sierpnia 1950 w Askarcie, Protektorat Republiki Południowej Afryki, Wielka Brytania
zm. 30 czerwca 2019 w Lobambie, Królestwo Eswatini
2006-2009
(68 lat 324 dni)
3 Sewerus Voiello ur. 27 czerwca 1911 w Volterze
zm. 16 maja 2019 w Volterze
(107 lat 323 dni)
20 czerwca 2009 22 lipca 2009
16 maja 2012
IV Rząd
(1029 dni)
31 maja 2009 Altaris Cogarthson
ur. 31 sierpnia 1969 w Mbabene, Królestwo Suazi
2009-2012
(56 lat 324 dni)
Łukasz Volturi
(ur. 1991)
Wielki Sędzia Volteru: 2010-2014
4 'Mabbunga 'Olashi ur. 3 listopada 1942 w Mbabene, Protektorat Republiki Południowej Afryki, Wielka Brytania
zm. 29 października 2013 w Lobambie, Królestwo Suazi
(70 lat 360 dni)
10 maja 2012 16 maja 2012
29 października 2013
(Zamordowany)
V rząd
(531 dni)
27 maja 2012 Anneas Aserli
ur. 7 października 1978 w Deividi, Królestwo Suazi
2012-2015
(47 lat 287 dni)


5


Akkro Sakku ur. 25 stycznia 1950 w Mbabene, Protektorat Republiki Południowej Afryki, Wielka Brytania
(76 lat 177 dni)
1 listopada 2013 2 listopada 2013
15 maja 2015
(Zrezygnował)
VI rząd
(558) dni
Zygmunt August Jagiellończyk
ur. 1925
Wielki Sędzia Volteru: 2014-2016
6 Matteo Gusma ur. 31 lipca 1960 w Houston, Stany Zjednoczone
(65 lat 355 dni)
22 maja 2015 24 maja 2015
20 maja 2018
VII rząd
(1092) dni
31 maja 2015 Sakhuran 'Trenth
ur. 20 czerwca 1986 w Orlo, Królestwo Suazi
2015-2018
(40 lat 31 dni)
Aro Volturi Starszy
(1915-2020)
Wielki Sędzia Volteru: 2016-2020
7 'Sobbuza 'Mohavier'O ur. 7 sierpnia 1963 w Mbabene, Protektorat Republiki Południowej Afryki, Wielka Brytania
(62 lata 348 dni)
2 maja 2018 20 maja 2018
21 maja 2021
VIII rząd
(1097 dni)
27 maja 2018 Abbakugan Tokethi
ur. 17 grudnia 1949 w Mbabene, Protektorat Republiki Południowej Afryki, Wielka Brytania
2018-2021
2021-2024
2024-2027
(76 lat 216 dni)
Łukasz Volturi
(2 raz)
Wielki Sędzia Volteru: 2020-urzęduje
3 maja 2021 21 maja 2021
22 maja 2024
IX rząd
(1097 dni)
20 maja 2021
14 maja 2024 22 maja 2024
22 maja 2027
X rząd
(790 dni)
19 maja 2024

Zobacz też

[edytuj]