Przejdź do zawartości

Zabójstwo Anastazji Kurlikovskiej

Z Ethenor

Zabójstwo Anastazji Kurlikovskiej – było to wydarzenie, które miało miejsce w dniu 28 sierpnia 2000 roku w Kijowie. Zarówno prawo czarodziejskie, jak i niemagiczne to zdarzenie uznają za zbrodnię przeciwko życiu człowieka. Różnią się jedynie, co do wymierzenia kary; te pierwsze częściej karze śmiercią. Główny sprawca - Rinat Kurlikovski - pozostał przez wiele lat bezkarny ze względu na swoje ogromne wpływy polityczne na Ukrainie. Anastazja Kurlikovska zanim została zamordowana poddawana była wielokrotnym gwałtom i torturom. Zadane cierpienia trwały nawet kilka godzin. Śmierć mogła potraktować jako wybawienie.

Tło

[edytuj]

Anastazja Kurlikovska będąc nastolatką została zmuszona do małżeństwa z czarodziejskim księciem Juliuszem Lukanos-Merowingiem przez własnego ojca, który liczył jedynie na zyski finansowe. Jednak związek zakończył się rozwodem po ponad roku. Rinat nie mógł podarować tego kroku i nakazał córce wrócić na Ukrainę. Po powrocie życie Anastazji zamieniono w piekło - codziennie ochroniarze ojca przeszukiwali jej pokój, a ona sama musiała stać w tym czasie nago. Nie raz gwałcono ją jeśli nie wykonywała dokładnie poleceń; oprawcy urządzali sobie konkursy, który z nich wykorzysta ją brutalniej. Nawet jeśli zemdlała lekceważono to i kontynuowali zakład. Przynajmniej raz w miesiącu była torturowana, co miało na celu zmuszenie jej do kolejnego małżeństwa, ale Anastazja nie zmieniła swojego negatywnego zdania. Nie pozwoliła się obedrzeć z resztek godności. Za karę bito ją po całym ciele różnymi narzędziami od drewnianego kija po rozgrzane stalowe pręty. Kilkukrotnie Rinat kazał przybić swoją córkę do krzyża i biczować. Pomimo odnoszonych ran nigdy nie trafiła do szpitala. Przydomowy lekarz podawał jej morfinę, która w ogromnych ilościach doprowadziła do rozdwojenia jaźni. Dziewczyna stała się wrakiem fizycznym, ale w środku pozostała iskierka, której nikt nie potrafił zgasić.

Po dziewięciu latach ciągłych poniżeń kilka osób ze służby postanowiło jej pomóc. Obmyślono plan ucieczki. Realizowano go 27/28 sierpnia 2000 roku.

Plan ucieczki

[edytuj]

Anastazja miała uciec pokojami służby w czasie zmiany straży. Tylne wyjście wschodniego skrzydła rezydenci wówczas nie pilnowano. Droga omijała wszelkie windy, nawet te dla służby ze względu na monitoring. Musiano także przebrać Anastazję w strój służącej, który przeszkadzał w swobodnym poruszaniu sie po rezydencji – wówczas w razie wpadki powiadomiono by o chorobie pracownicy. Najbardziej obawiano się, że dziewczyna nie będzie w stanie iść samodzielnie, dlatego w razie czego miano jej podać leki czarodziejskie zakupione w Polsce kilka miesięcy wcześniej. Będzie wstanie chodzić o własnych siłach, ale jedynie przez dwie godziny. Miano ją ukryć poza stolicą Ukrainy; we Lwowie czy w Iwano-Frankowsku (Stanisławowie) u zaprzyjaźnionych ludzi, a dalej należało ją przemycić do Polski. Planowali powiadomić o wszystkim Volturi, którzy prawdopodobnie zajęliby się wszystkim.

Najtrudniejszą częścią zamierzenia było wydostanie Anastazji z samego Kijowa; w całym mieście wielu ludzi pracowało dla Rinata Kulikovskiego. Jako najsłabszy punkt planu mógł spowodować upadek całości. Nie wzięto także pod uwagę patroli strażników pomiędzy poszczególnymi kondygnacjami czy skrzydłami budynku.

Ucieczka

[edytuj]

O godzinie 22;37 dnia 27 sierpnia służba chciała podać dziewczynie leki na przywrócenie jasności umysłu, ale okazało się to zbędne – siedziała wyprostowana na łóżko z jasnym spojrzeniem. Zapytana czy będzie w stanie uciec odpowiedziała krótko tak. Po kilkunastu minutach prowadzono ją korytarzami w stronę pokojów dla służby. Niestety na drodze spotkali ochroniarzy, którzy zatrzymali ich. Zrozumieli o co chodzi się i zaprowadzili do piwnic. Cały plan spalił na panewce.

Zabójstwo

[edytuj]

Po ponad dwóch godzinach zamknięcia w całkowitych ciemnościach przyszło siedem osób. Więźniowie nie byli w stanie nikogo rozpoznać, ponieważ oślepiono ich jaskrawym światłem. Anastazja mimowolnie wysunęła się naprzód, ale natychmiast ktoś przygwoździł do ściany. Poczuła ciepłą metaliczną ciecz w ustach. Zemdlała.

Natomiast ludzie Rinata Kurlikovskiego rozpoczęli egzekucję pozostałych. Każda osoba otrzymała strzał w potylicę z pistoletu kaliber pięć. Nie oszczędzono także rodzin zabitych; bez względu na wiek podcinano im żyły. Eliminowano wszystkich potencjalnych świadków. Część kobiet przed egzekucją została zgwałcona. Masakra trwała do godziny siódmej rano. Rinat groził córce śmiercią jeśli nie wyjawi wszystkich spiskowców. Dziewczyna odpowiedziała, że jest wolna i woli śmierć razem z tymi, którzy zginęli za nią.

Najpierw została kilkukrotnie zgwałcona – Rinat w ten sposób nagrodził swoich ludzi za wykonaną pracę. Potem oblał córkę benzyną i podpalił. Spaleniu uległy włosy i część skóry. Mimo odniesionych ran nie zmarła, dlatego ojciec wziął pasek od spodni i okładał ją sprzączką po całym ciele. Towarzyszący przy tym wrzask Anastazji był tak głośny, że cały dom to słyszał. Nikt nie odważył sprawdzić co się dzieje, ponieważ chodziły już pogłoski o nieudanej próbie ucieczki młodej Kurlikovskiej.

Koło godziny dziewiątej Anastazja została zostawiona sama. Bardzo mocno krwawiła, ale nikt nie udzielił jej pomocy. Zdołała usłyszeć rozkaz ojca, aby wykrwawiła się. O godzinie 9:57 została zastrzelona przez Rinata wściekłego, że córka jeszcze żyła, pomimo jego starań zakończenia sprawy.

Sprzątanie

[edytuj]

Koło południa służbę zagoniono do sprzątania po masakrze. Smród był nie do zniesienia; rozprzestrzenił się po całej rezydencji z szybkością wichury. Do usuwania szczątków używano bardzo ostrej chemii. Część zwłok rozpuszczono w kwasie, a inne zakopano w ogrodzie. Każdy bał się nie tylko o siebie, ale i o rodzinę w całym kraju, dlatego zachowywano totalne milczenie. Ciało Anastazji owinięto w białe prześcieradła i przeniesiono do jej pokoju.

Rinat dopiero po fakcie zdał sobie sprawę, że rodzina córki w Islandii zgadnie co wydarzyło się, dlatego poprosił kilku czarodziejów, aby zapieczętowali magią sarkofag córki. Uważał, że sprawa została załatwiona na wieki, ale nie powiedziano mu o ograniczeniach zaklęcia, bowiem każdy tytan rozpieczętuje go.

Przed ponownym pochówkiem trumnę otworzył Łukasz Volturi. Rinat Kurlikovski w swoim procesie w Volterze został skazany na śmierć poprzez Cruciati Mortes. Wyrok wykonała jego wnuczka Anastazja Volturi.