Przejdź do zawartości

Projekt ustawy o zrównaniu w prawach czarodziejów na Litwie z pozostałymi mieszkańcami kraju

Z Ethenor

Projekt ustawy o zrównaniu w prawach czarodziejów na Litwie z pozostałymi mieszkańcami kraju - była to propozycja Litewskiej Demokratycznej Partii Pracy skierowana przede wszystkim przeciwko Polakom będących w większości czarodziejami. Nowe prawo złamałoby swobody obywatelskie w kraju, a mimo to obrońcy praw człowieka nie próbowali przeszkodzić litewskiemu rządowi. Ustawa została zaproponowana przez ministra spraw wewnętrznych Virgilijusa Bulovasa, po tym jak polscy czarodzieje wystąpili z petycją do niego o zezwolenie na wysyłanie swoich dzieci do szkół czarodziejskich w Polsce. Szkic został zgłoszony na początku marca 1996 roku. Marszałek Sejmasu Česlovas Juršėnas nie był przekonany co do zasadności tworzenia dyskryminującego ustawodawstwa, ale postanowił to przemilczeć. Dwukrotnie przegłosowano projekt. Ostatecznie odrzucony przez Trybunał Konstytucyjny.

Treść

[edytuj]

Dokument składał się z czterech rozdziałów i 64 artykułów. Pierwszy rozdział stanowił o równości wszystkich obywateli bez względu na narodowość. Dodatkowo sugerowano, że Litwini jako „bardziej równych” są gwarantem przestrzegania prawa. Drugi rozdział dotyczył praw innych narodowości gwarantowanych przez ustawodawstwa krajowe – wykluczono możliwość głosowania w wyborach parlamentarnych czy prezydenckich państw ościennych. Trzeci rozdział poświęcono czarodziejom, jak zaznaczono, istotom chronionym przez ród Volturi. Zrównano ich z pozostałymi ludźmi, a tym samym pozbawiono ich ochrony wynikającej z zapisu Konwencji Wileńskiej. Czwarty rozdział dotyczył równego dostępu wszystkich obywateli Litwy do stanowisk w państwie.

Proces ustawodawczy

[edytuj]

Premier Laurynas Stankevičius początkowo uważał projekt za zbędny, ale po tym jak Tadeusz Amnel oficjalnie zaznaczył, że będzie dążył do jego unieważnienia zmienił zdanie. Hipotetyczny problem przerodził się w powoli rozwijający kryzys dyplomatyczny. W dniu 4 kwietnia odbyło się pierwsze głosowanie zakończone zatwierdzeniem ustawy, mimo protestów opozycji. Kolejne czytania zaplanowano na następną sesję Sejmasu, ale decyzją Česlovasa Juršėnasa zastosowano specjalne procedury. Jeszcze tego samego dnia pozostałe dwa czytania zakończono sukcesem. Pod parlamentem przeciwna prawu grupka Polaków protestowała, ale szybko zostali rozpędzeni przez policję. Ambasada w Kłajpedzie w żaden sposób nie zareagowała na ten wypadek. Ambasador w tym czasie pojechał po instrukcje do Volteru. W późniejszym czasie zdradził, że nie spotkał Kajfasza Volturi, dlatego postanowił wziąć sprawę we własne ręce. W dniu 10 kwietnia prezydent Algirdas Brazauskas podpisał ustawę. Miała zostać opublikowana w Litewskim Dzienniku Ustaw (Valstybės Žinios), ale Tadeusz Amnel zawetował ją. W uzasadnieniu podał „Wadliwość prawa spowoduje jeszcze większe prześladowania czarodziejów na terenie Litwy”. W dniu 10 czerwca 1996 roku Litewski Trybunał Konstytucyjny orzekł ustawę o zrównaniu w prawach czarodziejów na Litwie z pozostałymi mieszkańcami kraju za częściowo niezgodną z konstytucją i nakazał przeprowadzenie zmian w rozdziale dotyczącym kogo prawo ma dotyczyć. Oburzenie litewskich polityków było na tyle wielkie, że zorganizowali ogromną manifestację przed parlamentem. Przyszło na nią blisko siedem tysięcy ludzi. W dniu 18 czerwca Sejmas zawiesił całą ustawę. Uzasadniano to przymusem konstytucyjnym.

Powołano komisję, której zadaniem było naprawienie uchybień wytkniętych przez Trybunał. Do prac nie dopuszczono ani Polaków, Rosjan, ani Tomasza Amnel. W czasie dyskusji szef rząd zakomunikował nową obowiązującą wykładnię prawa – tylko rząd litewski ma prawo do rozmów z Volturi. Ambasada na podstawie przepisów Konwencji Wileńskiej zażądała informacji. Rząd przekazał notę ze szczegółami trwających działań naprawczych. Zrobił to na dobę przed ponownym głosowaniem nad projektem, dlatego reakcja nie mogła być dobrze przygotowana. Tadeusz Amnel spotkał się w tej sprawie z Waldemarem Tomaszewskim, polskim działaczem na Litwie. Rozmowy dotyczyły sposóbu jak ukrócić antypolskie ustawodawstwo zgodnie z prawem litewskim. Symbolika rozmowy wskazywała na solidarność ambasadora z „pokrzywdzonymi” i wzięcie ich pod ochronę. Dla wielu Litwinów oznaczało to zdradę. Sejmas tymczasem uchwalił prawo o zrównaniu wszystkich obywateli przy otwartych protestach opozycji. Jeszcze przed podpisaniem i ogłoszeniem ustawy Tadeusz Amnel zablokował proces wcielania w życie nowo uchwalonego aktu prawnego. W imieniu seniora rodu poprosił, aby wycofano przepisy, które mogłyby stać się przyczynkiem do prześladowania mniejszości narodowych na Litwie. W odpowiedzi otrzymał zakaz rozmowy z mediami na ten temat. Ambasador zlekceważył to i rozmawiał z dziennikarzami nie tylko z litewskimi, ale też polskimi, rosyjskimi i italskimi. Premier Laurynas Stankevičius zdecydował o zawieszenie tymczasowo stosunków z placówką dyplomatyczną rodu Volturi do czasu aż sytuacja będzie „Zdrowsza”.

Uchylenie prawa i jego skutki

[edytuj]

Na wniosek posłów niezależnych Trybunał Konstytucyjny zbadał zgodność ustawy z konstytucją. W dniu 10 lipca ustawodawstwo zostało uchylone. Zarówno rząd, jak i prezydent z jednej strony byli zadowoleni z wyroku, bo dzięki temu państwu zaoszczędzono manifestacji mniejszości narodowych, ale z drugiej strony oznaczało to wizerunkową klęskę. Kilka dni później Sejmas dokonał jednostronnej zmiany tekstu do Konwencji Wileńskiej, następnie zażądano od Tadeusza Amnela jego potwierdzenia. Za nie wyrażenie zgody ogłoszono go Magus non grata. Wkrótce potem wybuchł Kryzys dyplomatyczny z Volturi.