Przejdź do zawartości

Jan Medyceusz (1973)

Z Ethenor

Dr Hab Jan Aleksander Józef Medyceusz - (ur. 23 listopada 1973 w Mediolanie, Italia) czarodziej czystej krwi, syn Grzegorza Medyceusza i Anny Chigi, volterowski dyplomata, nauczyciel akademicki i działacz liberalny. Obecnie jest trzeci w linii sukcesji rodu.

Urodził się w pałacu Medyceuszy w Mediolanie. Tam też spędził pierwsze lata życia. Od małego dziecka interesowały go zwierzęta. Był bardzo wrażliwy na ich los. Już w wieku siedmiu lat odmawiał jedzenia mięsa. Rodzice zastanawiali się czy to nie jest jakaś forma buntu przeciwko zasadom tak starego rodu. Chłopiec od małego dziecka lekceważył utarte konwenanse. Karol Medyceusz, senior rodu w latach 1932-1988, nie wróżył mu dobrej przyszłości. Jan tym bardziej dorastał stawał się co raz bardziej liberalny. Pierwszą edukacją podstawową miał w rezydencji rodowej. Osiągał dobre wyniki w nauce, świetnie radził sobie z rachunkami. W latach 1984-1991 studiował magię w Volterze. Powszechnie nie lubiano go. Szybko został przez nich odrzucony. Koledzy uważali go za zdrajcę swojej kasty społecznej. Na pewno miało to ogromny wpływ na psychikę nastolatka. Co raz bardziej pochłaniał się w liberalizmie. W jednej z prac na temat swobód obywatelskich zarzucił Volterowi, że propaguje totalitaryzm. Ludzie są zmuszani do przyjmowania tylko punktu widzenia rodu Volturi i w nikim nie budzi to żadnych obaw. Ci wszechpotężni autokraci mają bardzo potężne narzędzia nacisku jak bardzo silna i fanatyczna armia, ogromne zasoby złota zdolne podważyć gospodarki państw świata, wielkie własności ziemskiej i wierny aparat urzędniczy. Jan Medyceusz przysporzył swoimi wywodami ogromne problemy bliskim. W lipcu 1990 roku rozmawiał o tym z Ferdynandem Volturi. Chłopak zdał sobie sprawę, że uderzył w dobre miejsce. Volturi nie wykazywali chęci ukarania chłopaka. Spodobał im się jego specyficzny cynizm. Kajfasz Volturi postanowił go zdobyć dla korpusu dyplomatycznego. Kierowanie takim buntownikiem nie był łatwe. Dzięki perswazji rodziny poszedł na studia dyplomatyczne. Zaproponowano mu kierunek węgierski. Opiekę nad nim sprawował bardzo powszechnie szanowany nad Dunajem Leopold Volturi, ambasador rodu w latach 1905-1978. Jan nauczył się bardzo dobrze węgierskiego. Pracę magisterską pisał w tym języku. Obronił ją we wrześniu 1997 roku. Nosiła tytuł "Stosunki volterowsko-węgierskie po II wojnie światowej". Kajfasz Volturi nie chciał od razu wysłać go do Budapesztu. Dlatego skierowano Jana na doktorat. Od 2002 doktor nauk dyplomatycznych. Znalazł pracę na uniwersytecie jako adiunkt. Wykładał język węgierski. W czasie doktoratu kilkakrotnie dowiedział Węgry. W 2010 roku uzyskał habilitację.

Marceli Volturi i Łukasz Volturi postanowili, że nadszedł czas na przeniesienie Jana do Budapesztu. Wskazywali, że jest to osoba najlepiej do tego przygotowana. Równocześnie Wielki Sędzia Volteru przyznał podczas spotkania rodzinnego, iż stosunki Volteru z Victorem Orbanem na pewno ulegną ochłodzeniu. Ambasador będzie musiał wyważyć działania, a przede wszystkim chronić czarodziejów stanowiących aż 8% obywateli. Najpierw powiadomiono Jana, że pracuje na uniwersytecie do końca semestru zimowego. Następnie dowiedział się o mianowaniu go ambasadorem w Budapeszcie.


W dniu 4 czerwca 2012 roku oficjalnie objął funkcję. Do jego zadań należało przekonanie premiera Węgier do poszerzenia samorządu magicznego. Jan zaproponował Orbanowi utworzenie urzędu Ministra Magii wybieranego przez ogół czarodziejów. Pomysł ten nie zbudził sympatii w rządzie. Uważano, że czarodzieje mogą wypowiedzieć posłuszeństwu rządowi węgierskiemu. Chodziło im przede wszystkim, że Minister Magii nie może mieć tak silnego mandatu społecznego. Jan skrytykował postawę węgierskich polityków. Przypomniał, że czarodzieje zawsze stali po stronie demokracji. Apele i na wołania trafiły w próżnię, dlatego ambasador zmienił propozycję. Zaproponował aby Ministra Magii wybierali elektorzy wyłaniani w wyborach pośrednich. Victor Orban w zasadzie wyraził zgodę. Jednak pomysłowi sprzeciwiła się Komisja Europejska. W dniu 20 lutego 2013 roku Volter poparł swojego ambasadora i rząd węgierski. Urząd centralny dla czarodziejów powołano niedługo później. Jednak stosunku volterowsko-węgierskie uległy prawie zamrożeniu w czasie marszu imigrantów przez kraj ku Niemcom. Rząd ostro walczył z falami karząc ludzi za nielegalne przekroczenie granic. Łukasz Volturi w liście zaznaczył ambasadorowi, że mają interesować go tylko czarodzieje. Ambasada miała utrudnione zadania prowadzenia statystyk, ale wiadomo było o wydaleniu 120 magów z Syrii. Protesty Jana spotkały się z ostrą reakcją. Zagrożono mu zostanie Magus non grata. Medyceusz walczył dalej. Doprowadził do uwolnienia przetrzymywanych czarodziejów i wysłał ich do Italii. Tam też poddano ich weryfikacji. Postawa ambasadora bardzo mocno zachwyciła wielu członków rodu Volturi. Zapamiętał mu to bardzo Ferdynand. Gdy został seniorem utrzymał go na urzędzie, przynajmniej do 2018 roku. Ostatecznie musiał opuścić Węgry, po tym jak wyraził ostry sprzeciw przeciwko ustawom likwidującą autonomię czarodziejów. Wyjechał z placówki w dniu 29 marca 2021 roku, pozostając formalnie ambasadorem. Jednakże w dniu 14 lipca złożył dymisję. Od 2022 roku w ogóle poza służbę dyplomatyczną. Swoje pieniądze zainwestował w winiarstwo i kryptowaluty. Winiarstwo przyniosły mu stałe dochody, ponieważ w uprawie używał popiołu wulkanicznego. Stali odbiorcy z rynku italskiego cenili sobie smak winogron. Kryptowaluty przyniosły mu jeszcze większe bogactwo. Po pierwsze, zabezpieczył się kupując nieruchomości czy złoto. W 2024 roku przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych.

Jan na jesień 1997 roku ożenił się z Zytą di Parma, z którą ma dwoje dzieci: Piusa (ur. 1998) i Maurycego (ur. 1999). Nie ma zbyt z nimi dobrego kontaktu, jak i z Zytą. W zasadzie małżeństwo jest fikcją. Przez lata nie mógł uzyskać rozwodu, jednakże gdy tylko Zyta wyraziła chęć rozwiązania małżeństwa to Łukasz Volturi zatwierdził to. W Stanach Zjednoczonych Jan poznał Jennifer Brighton - adwokatkę związaną z obozem Donalda Trumpa. Ożenili się w dniu 5 stycznia 2024 roku. Już wtedy była w ciąży, bowiem w dniu 8 maja urodzili się bliźnięta Cadmusa i Jennifer. Rok później na świat przyszedł Endymiona (ur. 2025).

Poprzednik
Orion Black
Ambasador Volturi na Węgrzech
2012-2021
Następca
Albert Medyceusz