Przejdź do zawartości

Anna Cherno (1952)

Z Ethenor

Anna Renata Cecylia Cherno - (ur. 16 marca 1952 w Volterze) czarodziejka czystej krwi, jedyna córka Henryka Cherno (1919-2000) i Vanessy Alberoni (ur. 1931). Działaczka podziemia antykomunistycznego, przywódczynii bułgarskich czarodziejów na uchodźstwie (1988-1991) i od 2015 roku Prezes Rady Generalnej Bułgarskiej Izby Magii i Czarodziejstwa.

Anna urodziła się jako jedyna córka swoich rodziców. W związku z tym od najmłodszych lat była przeznaczona do pełnienia roli seniorki rodu. Wychowywano ją według ściśle rygorystycznych reguł powstałych jeszcze pod koniec ery konsulatu. Dobrze mówiła zarówno po bułgarsku, jak i włosku. W 1961 roku rozpoczęła magiczną edukację w Volterze. Ukończyła ją w wieku zaledwie 15 lat. Ułożona panna z dobrego domu miała dość bycia taką jaką ją widziano. Niespodziewanie na początku stycznia 1969 roku Anna zniknęła. Zostawiła tylko po sobie list, że wraca do ojczyzny walczyć o jej niezależność. Fineas Volturi odmówił interweniowania w Sofii w razie gdyby pojmano dziewczynę. Anna od maja do października tułała się po nieznajomym kraju. W swoich pamiętnikach pisała, że to był bardzo ciężki okres. Nie sądziła, że wszystko przychodzi z tak wielkim trudem. Równocześnie zrozumiała, że powszechnie występująca wśród arystokratów bułgarskich historii o wyczekiwaniu ludu na powrót książąt, to tylko mit. Mimo to czarodzieje niezbyt ufali komunistom. Jedynie w stolicy sytuacja wyglądała na odwrót. Anna zatrzymała się w Sofii na dłużej jako Roksolona Ferdryuk. Znalazła pracę w fabryce eliksirów. Po raz pierwszy w życiu musiała pracować na własne utrzymanie. Pracodawcy szybko zauważyli ciężko pracującą młoda dziewczynę. Świetnie radziła sobie z ważeniem substancji , a także dowodzeniem zespołem. Mając zaledwie 17 lat została kierowniczką zmiany. W tym czasie poznała zakładowych działaczy wywrotowych. Złapała ich gdy sabotowali urządzenia klimatyzacji. Obezwładniła ich. W wyniku ich działania mogło zginąć bardzo dużo niewinnych ludzi. Zmusiła zamachowców do poddania się jej woli. Nakazała wykonywać im rozkazy, a w razie gdyby odmówili zagroziła wydaniem władzy. By mieć pewność, że nie zostanie zdradzona spętała ich zakazanymi klątwami. Przez kolejne pół roku zaatakowali trzy posterunki milicji (zginęło 13 osób), obrabowali bank i wysadzili w powietrze most kolejowy niedaleko stolicy. Sprawą zajmował się wieloletni funkcjonariusz bułgarskiej bezpieki Anatolij Czerkasky. Każdego z zamachowców wyłapywał, jednak nim wyciągnąć jakiekolwiek zeznania to umierali w agonii. Rozumiał, że to jakaś silna klątwa. Zaczął badać powiązania pomiędzy nimi, a tymczasem Anna jako Roksolana spokojnie kierowała produkcją. Szefostwo uznawało ją za wzorową pracowniczkę. Sytuacja uległa zmianie gdy w dniu 19 stycznia 1971 roku Czerkasky odwiedził Cherno w fabryce. Tam powiedział jej wprost o swoich podejrzeniach - Ktoś specjalnie rzucił na robotników bardzo potężne zaklęcie, które powszechnie używano w czasach wczesnego konsulatu. Kobieta była bardzo dobrą aktorką, jednak zdziwiła się gdy śledczy zapytał czemu wygląda jak Włoszka. Kierownik fabryki postanowił również bliżej przyjrzeć się jej życiu prywatnemu. Czerkasky w ciągu kolejnych kilku miesięcy ustalił prawdziwą tożsamość Anny. Był pod wielkim wrażeniem odwagi młodej kobiety. Nie spodziewał się, że jakikolwiek przedstawiciel byłej magicznej rodziny panującej wróci do kraju. Długo zwlekał z aresztowaniem Anny. W końcu w dniu 16 kwietnia zrobił to w domu w obecności kierownika fabryki. Na żądanie sowieckiego ambasadora wysłano Cherno do Moskwy. Przez kolejnych kilka miesięcy poddawano kobietę bardzo brutalnym technikom przesłuchania. Była cały czas cała posiniaczona, wygłodniała i odwodniona. W październiku grupa siedmiu funkcjonariuszy bezpieki dokonało na niej brutalnego gwałtu. Anna po wydarzeniu wpadła w ogromy szał. Spowodował nagły skok mocy podobny do erupcji mocy. W szale zabiła wszystkie osoby będące w więzieniu. Okazało się wówczas, że wywieziono ją aż za Ural. Po tym jak położyła trupem ponad setkę ludzi odzyskała zdrowie. W Bułgarii pojawiła się z początkiem lutego 1972 roku. Prowadziła otwartą działalność terrorystyczną. Czerkasky ponownie ją aresztował trzynaście miesięcy później. Tym razem powiadomił o wszystkim Volter poprzez ambasadę. W dniu 3 kwietnia 1973 roku wróciła do domu. Styksowie aresztowali Annę pod zarzutem nielegalnego przekroczenia granicy miasta. Została osadzona na cztery miesiące w areszcie domowym. Rodzice nie mogli uwierzyć w to co do tej pory zrobiła. Zdali sobie sprawę, że Anna złamała wszystkie zasady. Po okresie odosobnienia pozwolono jej wrócić do normalnego życia pod warunkiem zachowania swoich czynów w sekrecie. W październiku 1974 rokuv rozpoczęła studia medyczne w Rzymie. Ukończyła je siedem lat później. Podejmując pracę w zawodzie postanowiła też rozpocząć działalność polityczną. Oczywiście pochodzenie bardzo pomogło Annie odnieść sukcesy. Już w 1978 roku została szefową bułgarskiej młodzieżówki na uchodźstwie. Dwa lata później weszła w skład parlamentu czarodziejów w Volterze. Opowiadała się za silnym śledzeniem zmian w kraju. Bardzo krytycznie reagowała wobec ciągłego gadania, że normalni czarodzieje pragną powrotu starej dobrej władzy. W 1984 roku głosami opozycji została wybrana "wiceministrem magii" Bułgarów na uchodźstwie. Choć urząd pełniła zaledwie kilka miesięcy to emigracja bardzo dobrze poznała się na jej kompetencjach. Energicznie działała na rzecz utrzymywania choć minimalnych stosunków z krajem, organizowała akcje wysyłania paczek do magicznych domów starców. W latach 1983-1988 zasiadała w dalszym ciągu w parlamencie. W lipcu 1988 roku zgłoszono jej kandydaturę na "ministra magii". Wybrano ją niemal jednomyślnie. Negocjowała ze swoim krajowym odpowiednikiem unię obu ministerstw. Adalbert Susky i ona rychło doszli do porozumienia. W dniu 17 marca 1991 roku zawarli ostateczne porozumienie. Z końcem miesiąca przestała pełnić swój urząd. Już od stycznia 1990 roku mieszkała w Sofii.

W 1993 roku została wiceministrem magii ds. kontaktów z władzami państwa. Równocześnie w prasie zaczęły się pojawiać artykuły dotyczące przeszłości Anny Cherno. Kilka osób rozpoznało w niej Roksolanę Ferdryuk. Kraj zaczął żyć tą historią. Anna wskazywała, że dziewczyna jest po prostu do niej podobna. Zajmujący się ówcześnie sprawą Anatolij Czerkasky niejednoznacznie powiedział, że są podobne, ale nic nie może powiedzieć bez dogłębnego badania. W dniu 19 listopada Adalbert Suski odwołał ją z urzędu. Nie doszło do aresztowania, bo nikt nie przedstawił kobiecie zarzutów. Kolejnym pytaniem jakie zadawała sobie prasa za co miałaby zostać ewentualnie skazana. Czerkasky posiadał w domu dokumenty potwierdzające, że Anna i Roksolana to ta sama osoba. Nie ujawnił nigdy dokumentów, ponieważ nie chciał narażać życia swojego i rodziny. Temat ucichł, a potem popadł w zapomnienie do czasu następnego konfliktu. Na wszelki wypadek w dniu 22 kwietnia 1994 roku Wielki Sędzia Volteru Kajfasz Volturi (1871-2010) wydał dla niej Akt łaski, a trzy miesiące później Sąd Najwyższy Bułgarii uznał Roksolanę Ferdryuk za zmarłą, a Annę Cherno za niewinną. Mimo to Cherno pozostała poza polityką przez kilka lat. Zajmowała się przede wszystkim biznesem. Już 1998 roku zaliczano ją do oligarchów kraju. Bardzo chciała, aby rodzina wróciła do Bułgarii, jednak jej ojciec stale odmawiał. Wraz z jego śmiercią została seniorem rodu Cherno. Ona i jej jedyny syn są ostatnimi przedstawicielami tego rodu. W latach 2000-2002 mieszkała w Volterze. Równocześnie na zlecenie ministra Anasatasa Vulka starała się doprowadzić do powrotu części starej elity. Zbyt mocno zapuściła ona korzenie w Italii, a perspektywa przenosin do biednego kraju nie zachęcała do podjęcia ryzyka. Przez te dwa lata prowadziła interesy zmarłego ojca. Do Bułgarii wracała na 2-3 dni tak raz co 10 dni. W latach 2002-2007 była oddelegowana jako przedstawicielka czarodziejów w parlamencie. Po czym została w dniu 9 grudnia 2007 roku wiceprezesem Rady. W 2015 roku została Prezeską Rady Generalnej Bułgarskiej Izby Magii i Czarodziejstwa. Urząd objęła w dniu 16 lipca. W latach 2015-2016 doprowadziła do zwrotu magicznych posiadłości przez państwo, które je przejęło po 1948 roku. Równocześnie wyznaczyła termin ich odbioru przez spadkobierców do końca 2017 roku. Warunkiem przekazania nieruchomości jest stałe zamieszkanie na terenie Bułgarii. Oczywiście prawo to zaskarżyła emigracja bezpośrednio do wielkiego Sądu Volteru. Ten w dniu 19 lipca 2017 roku stanął po stronie Anny Cherno.

W dniu 9 czerwca 1990 roku wyszła za Borisa Soviatko (ur. 1953), z którym ma jednego syna Łukasza (ur. 1991). Choc jest bardzo niezadowolona z decyzji życiowych jedynego potomka to z radością przyjęła narodziny wnuczki i być może przyszłej sukcesorki Niriam Cherno.

Poprzednik
Piotr Ptisa
"Minister Magii" Bułgarii
2015-urzęduje
Następca
Wybory w 2021