Przejdź do zawartości

Aleksandri Ezeze Skandenberg VIII

Z Ethenor
Aleksandri Ezeze Skandenberg VIII
Informacje biograficzne
Data urodzenia 17 września 1589 roku w twierdzy czarodziejów nieopodal Tirany
Imperium Osmańskie
Data śmierci 5 stycznia 1719 roku w twierdzy czarodziejów nieopodal Tirany
Imperium Osmańskie
Status krwi Prawdopodobnie czysta
Tytuł(y) Król Czarodziejów w Albanii
Pseudonim(y) Przegrany (alb. Dështak)
Płeć Mężczyzna
Kolor oczu zielone
Kolor włosów Siwe, wcześniej czarne
Rodzina Rodzina Ezeze
Różdżka Jesion 14,9 cm z rdzeniem zawierającym włos z ogona jednorożca.
Zawód Monarcha

Aleksandri Ezeze Skandenberg VIII zwany Przegrany (alb. Dështak) - (ur. 17 września 1589 roku w twierdzy czarodziejów nieopodal Tirany - zm. 5 stycznia 1719 roku w Wielkiej Baszcie twierdzy czarodziejów) czarodziej prawdopodobnie czystej krwi. Był drugim królem albańskich czarodziejów wybranym spoza gremium Rady Czystej Krwi Skandenberga. Panował od 1650 roku do swojej śmierci. Za jego czasów Turkowie zdobyli twierdzę, a Volturi ograbili ją za długi.

Biografia

[edytuj]

Aleksandri przyszedł na świat w twierdzy czarodziejów. Jego rodzicami byli Mirion Ezeze (1561-1639) i Geriandyma z Fessionów (1566-1651). Wychowywał się przede wszystkim w wioskach warownych. Rodzina uprawiała rolę. Posiadali żyzną glebę, która rodziła świetne plony. Zapewniło im to utrzymanie, dzięki czemu ich syn mógł pójść do szkoły. W latach 1610-1612 wraz z innymi kolegami z dormitorium uczestniczył w obronie twierdzy przed Turkami. Walczył wraz z królem Skandenbergiem V o przetrwanie, po tym jak wpadli w pułapkę. Aleksandri ponownie pojawia się na kartach historii pod koniec lat 30. XVII wieku. Otrzymał dowództwo nad jednostkami milicji wiejskiej na północ od twierdzy. Był znany ze swoich metod pilnowania porządku. Ostro karał za takie przestępstwa jak kradzież, gwałty i zabójstwa praktycznie eliminując je. Skandenberg VI zauważył, że jego metody przynoszą pożądany skutek, dlatego w 1639 roku przeniesiono go do za pierwszy pierścień murów. Pilnował porządku w części zamieszkanej przez bogate pospólstwo. Wprowadził terror wśród tej ludności. Zwiększył ilość milicjantów i to prawie siedmiokrotnie. Zlikwidował gangi złodziejów. Ich szefów osobiście obdarł ze skóry na rynku. Nie tolerował także prostytucji, jednak uważał, że to intratny interes. W tym celu zabił ich wszystkich opiekunów domów uciech. Zastąpił ich urzędnikami mianowanymi przez siebie. Domy publiczne zostały opodatkowane. 3/5 pieniędzy szło do kasy króla, a resztę zatrzymywał Aleksandri. Tak więc pod koniec panowania Skandenberga VI stał się bogatym człowiekiem. Przez całe panowanie Skandenberga VII utrzymał swoją pozycję. W 1649 roku został komendantem bezpieczeństwa całej twierdzy.

W dniu 30 kwietnia 1650 roku zmarł władca. Pochowano go dziesięć dni później. Rada Czystej Krwi Skandenberga miała poważny problem, ponieważ nie chcieli kolejnego przedstawiciela rodu Smoka na tronie. Powstały trzy zwalczające się koterie. Elekcja trwała łącznie 11 dni (11-22 maja 1650). Elektorzy prowadzili ostre spory o zakres władzy króla. Jedni chcieli by miał w swoich rękach władzę absolutną, podczas gdy drudzy by wykonywał polecenia Rady. Gdy prawie doszło do wyboru przedstawiciela rodu smoka powstała mniejszość blokującą i tak samo w przypadku Njeriujka. Zniecierpliwiona ludność zaczęła protestować i poganiać szlachtę by wreszcie dokonali wyboru. Wielkie demonstracje naprawdę przestraszyły elektorów i doszli do porozumienia, że władze musi objąć osoba, która opanuje groźne pospólstwo. W dniu 21 maja wezwano Aleksandriego na obrady Rady i zakomunikowano mu, że jeśli uspokoi tłum to zostanie wybrany na króla. Według zapisów Zenona Drogua elektorzy tak się bali, że zapomnieli, iż wybór osoby spoza grona szlachty jest uwłaczający dla samej rady. Tymczasem komendant bezpieczeństwa najpierw nakazał wszystkim powrót do domu, a gdy tego nie zrobili uderzył w nich z artylerii. Ludzie uciekali w popłochu ukrywając się w domostwach. Triumfujący Aleksandri powrócił na salę obrad. Zażądał potwierdzenia jego wyboru na króla. Na placu przed budynkiem stało około 1,3 tysiąca milicjantów wyrażających swoje poparcia dla Aleksandriego. Na następny dzień dzwony ogłosiły wszystkim wybór króla. Aleksandri jako Skandenberg VIII pierwszą przemowę wygłosił na placu, a nie jak do tej pory na zebraniu Rady. Zapewnił schowaną po kątach ludzi, że mogą wyjść i przywitać go, a nic im się nie stanie.

Nowy władca postanowił oprzeć swoje rządy na milicji. W ciągu dwóch lat osoby spoza szlachty pełniły funkcje nadzorujące bezpieczeństwo. Kwestie ustawodawcze w dużej mierze pozostały w gestii Rady. Przez pierwsze 10 lat zajmował się polityką personalną i administracyjną. Najpierw podzielił twierdzę na okręgi wojskowe i cywilne. Mury podlegały głównemu obrońcy. Miał zawsze pochodzić z arystokracji. Milicja pilnowała porządku wewnątrz twierdzy, a wojsko poza nią. W latach 1655-1659 przeprowadził audyt murów obronnych. Według wenecjan dla zapewnienia większego komfortu bezpieczeństwa należałoby wybudować piąty pierścień murów obronnych. Należy zaznaczyć, że nawet Volter nie miał ich aż tyle. Mimo to Skandenberg VIII uważał, że tym więcej umocnień tym lepiej. Nie brał pod uwagę, że Turcy lub inni agresorzy mogą używać magicznej broni. Wenecja nie udzieliła mu pożyczki, ponieważ zaproponował zabezpieczenie w postaci dwuletnich zbiorów zboża. Dlatego wysłał w latach 60. XVII wieku Adalbert Drogua by negocjował z Romulusem Volturi wieloletni kredyt. Rozmowy trwały dość długo, ponieważ ród Volturi miał wątpliwości czy jest sens budować kolejny pierścień murów bez magicznych zabezpieczeń. Ich początkowy koszt wynosił 80 tysięcy złotych Volteru, a wkład własny zaledwie 10%. Zabezpieczeniem pożyczki były trzyletnie zbiory, oprocentowanie wynosiło 11%. Król miał spłacić zadłużenie w ciągu 45 lat w corocznych ratach. Skandenberg VIII ochoczo zaczął organizować budulec i robotników. Początkowo mury miały mieć 29 metrów wysokości, ale postanowił je podwyższyć o 7 metrów. Wpadał złość gdy brakowało materiałów, dlatego robotnicy nie raz nie używali zaprawy. Kładli odpowiednio obrobiony kamień na kamieniu. Polanowo mur miał być gruby na 10 metrów, ale źle przygotowano podłoże, dlatego w niektórych miejscach brakowało aż 4 metrów. Władca traktował to jak szczegół, który potem pójdzie do poprawek w późniejszym czasie. Rada cały czas mu uświadamiała, że poprzez budowę może sprowokować Turcję do ataku, dlatego we wrześniu 1667 roku wysłał Njeriujka do Stambułu z podarkiem dla sułtana z okazji jego urodzin. Co roku powtarzał to, aby kupić łaskawość władcy imperium Osmanów. Mehmed IV był zadowolony, że Albańczycy choćby formalnie przyjęli jego zwierzchnictwo. W maju 1685 roku budowa murów została zakończona.

Wielki test dla obrony miasta nastał w latach 90. XVII wieku wraz ze zmianami na tronie w Stambule. Mustafa II Osmański w maju 1695 roku wysłał 15 tysięcy żołnierzy. Na Turkach zemściło się wieloletnie zaniedbanie monitorowania czarodziejów, bo po raz pierwszy zobaczyli nowe umocnienia, o których nie wiedzieli. Inżynierowie towarzyszący wojskom oblężniczym zauważyli, że mury nie wyglądają zbyt mocno i tak własnie kuli wyrwy. Piąty pierścień umocnień padł po zaledwie kilku miesiącach. Trwało to tak długo, ponieważ budowniczowie używali bardzo drogiego twardego granitu, ale bez zaprawy. Mimo wszystko Skandenberg VIII był bardzo zaskoczony tym upadkiem. Jego armia została praktycznie rozbita na samym początku oblężenia. Turcy używali niewielkich oddziałów magicznych. Wystarczyły lekkie działa czarodziejskiej artylerii by wysadzić słabe mury i rozbić formacje obronne. Kolejne pierścienie już były zdecydowanie mocniejsze, a przez to oblężenie przeciągało się w czasie. Blokada twierdzy spowodowała, że król musiał wprowadzić rygorystyczne oszczędności. Racjonowano żywność i wodę. Kolejnym problem była niemożność zapłacenia raty rodu Volturi. Wkrótce potem nawet i na to zabrakło środków. Sytuacja jeszcze bardziej uległa pogorszeniu gdy sułtan wysłał trzy tysiące janczarów w celu terroryzowania ludności i pełnego zamknięcia blokady. Sytuacja trwała tak do 1704 roku. Skandenberg VIII nie powiadomił Volturi o problemach wynikłych z oblężenia. A Tezeusz Volturi (1599-1712) stracił cierpliwość gdy kilka lat z rzędu nie otrzymał raty. Wysłał więc korpus ekspedycyjny, którego zadaniem było wyegzekwowanie należności. A gdy przybyli na miejsce zastali twierdzę w praktycznej rozsypce, która jest oblegana. Nie wiedzieli co robić, dlatego poprosili o nowe rozkazy. Tezeusz Volturi nakazał złamanie blokady i wybicie Turków i wysondowanie czy są wstanie zapłacić zaległości. Po trzech tygodniach Styksowie wkroczyli do centralnej części. Mieszkańcy traktowali ich jak wyzwolicieli. Skandenberg VIII i dowódczyni armii Volturi Serenite Starsza rozmawiali na temat zapłaty zaległych rat, a także pokrycia kosztów odsieczy dla twierdzy. Król odmówił przekazania pieniędzy i poprosił o kilka lat odroczenia. Serenite Starsza przedstawiła sprawę swojemu suzerenowi w zupełnie innym świetle niż miało to miejsce w rzeczywistości. W jej relacji Albańczycy mieli całkowicie odmówić zapłaty do czasu aż nie staną na nogi. Tezeusz Volturi nakazał styksom, aby samodzielnie zarekwirowali należności. Przez blisko 11 dni trwały rabunki kosztowności mieszkańców twierdzy. Pokryły one około 77 tysięcy złotych Volteru długu.

Czarodzieje zostali doprowadzeni do kompletnej ruiny. Od zupełnego bankructwa uratowały ich żniwa. Tylko i wyłącznie sprzedaż płodów rolnych pozwoliła na kupno podstawowych materiałów rzemieślniczych z Italii. Skandenberg VIII sprowadził granitowe bloki w celu naprawienia czwartego pierścienia murów. Chciał też zacząć naprawić piąty, ale Rada zagroziła mu odcięciem środków finansowych. Twierdza jednak nie mogła wytrzymać kolejnego tureckiego uderzenia. Padła ona w dniu 25 sierpnia 1706 roku. Zawarto wówczas pokój, na mocy którego zburzono mury obronne, pozostawiając tylko pierwszy pierścień. Co roku czarodzieje musieli płacić trybut władcy. Tezeusz Volturi w lipcu 1708 roku zarekwirował konta twierdzy w Wenecji. I tak albańscy czarodzieje zostali całkowicie poniżeni. Skandenberg VIII otrzymał przydomek przegrany. Szkoła na przełomie 1710/1711 roku zaprzestała działalności z powodu braku środków na jej działalność.

Ostatnie jego lata panowania przyniosły mu ciągłe upokorzenia ze strony Rady, która winiła go za upadek twierdzy i utratę zasobów złota. Powoli rozglądano się za nowym królem, a Skandenberga VIII planowano zdetronizować. Król zmarł w dniu 5 stycznia 1719 roku w Wielkiej Baszcie. Pochowano go tydzień później na cmentarzu biedoty w nieoznakowanym grobie, dlatego część czarodziejów uważała, że monarchę po prostu zabito bo żył za długo.

Poprzednik
Konstantyn Drogua Skandenberg VII
Władca Albańskich Czarodziejów
1650-1719
Następca
Xaeon Njeriujk Skandenberg IX