Przejdź do zawartości

Per Rasmussen

Z Ethenor
Wersja z dnia 18:22, 19 kwi 2026 autorstwa imported>Import (Odtworzenie treści z backupu)
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)

Per Albrecht Theodor Rasmussen - (ur. 16 października 1910 roku w Kopenhadze, Królestwo Danii - zm. 31 grudnia 2016 roku w Volterze) czarodziej półkrwi, duński i volterowski polityk, prawnik i sędzia. W czasie drugiej wojny światowej był espianem. W latach 1957-1975 Minister Magii Danii. Sędzia w Wielkim Sądzie Volteru, a także jeden z głównych pracowników Gubernatoratu Volteru.

Biografia

[edytuj]

Per przyszedł na świat w bogatej dzielnicy Kopenhagi. Był owocem romansu nieletniego szlachcica Adama Folkheima (1895-1944) i jego służącej-czarodziejki Adelajdy Rassmusen (1890-1955). Ojciec nigdy go nie uznał, więc Per przez całe życie musiał zmierzyć się z łatką nieślubną dziecka w konserwatywnym społeczeństwie. Od najmłodszych lat miał talent do nauki, a zwłaszcza do języków obcych. Per na pewno miał szczęście, ponieważ rodzina po mieczu nie zapomniała o nim. Dziadek chłopca Albrecht Folkheim (1871-1944) wziął na swoje barki obowiązek wykształcenia Rasmussena. Jedynie to mógł mu zapewnić nie bacząc na konsekwencje. Per W latach 1921-1928 uczył się w volterowskiej szkole dla czarodziejów. Profesorowie wydali mu pozytywną ocenę na studia dyplomatyczne. W ich ocenie Per był niezwykle dobrze rokującym dyplomatą. Zasugerowano mu, aby równocześnie skończył prawo, co na pewno wzmocni jego pozycję. Tak też zrobił. W 1938 roku uzyskał stopień magistra nauk prawnych. W ramach przygotowania do zawodu prawniczego wrócił do Danii na trzyletnią praktykę w tamtejszych sądach. Według planu miał wrócić do Volteru w lutym 1942 roku. Historia jednak potoczyła się zupełnie innym torem, ponieważ w 1940 roku Królestwo Danii zostało zaatakowane przez Niemcy. Per nie skorzystał z możliwości ewakuacji. Postanowił zostać na miejscu. Z nie do końca wiadomych przyczyn postanowił walczyć zbrojnie z okupantem. Nawiązał stosunki z ruchem oporu. Uczestniczył w wielu akcjach mających chronić czarodziejów, jak i paraliżować życie Niemcom. Z wyglądu przypominał podręcznikowego aryjczyka. Mówił bardzo dobrze po niemiecku, dlatego z łatwością wtapiał się w towarzystwie niemieckich urzędników. Zbierał informacje potrzebne do przeprowadzania sabotaży, jednakże ruch oporu nie spełniał jego wymagań. Na przełomie stycznia i lutego 1942 roku zbiegł do Volteru. Udało mu się przekonać volterowskie służby wywiadowcze do wysłania go z powrotem do Danii jako ich szpiega i dywersanta. Plan został zaakceptowany w oparciu o ocenę Pera z czasów szkolnych i studiów. Pion dyplomatyczny rodu uważał, że pozwoli to Rasmussenowi na okrzepniecie w sytuacji ciężkiego zagrożenia. Latem 1942 roku przeprowadził pierwszą akcję. Wysadził w powietrze jeden z magicznych hot-spotów tarczy Kopenhagi. Dzięki czemu siły Volturi zbombardowały fabryki zbrojeniowe. Potem Per otrzymał niemal niewykonalne zadanie. Miał przeniknąć do gestapo. Tajna policja miała bardzo wywiad czarodziejski. Mimo to część czarodziejów służyła niezbyt wiernie nazistowskiemu reżimowi. I z tej właśnie luki skorzystał Rasmussen. Infiltrował gestapo przez siedem miesięcy zdobywając wiele cennych informacji. Dzięki nim uwolniono wielu zakładników tajnej policji. Zakończenie drugiej wojny światowej postawiło przed nim bardzo ważne pytanie: co dalej z jego karierą?

W listopadzie 1945 roku rozpoczął pracę w ministerstwie magii. Ministra Sørine Flod postawiła go na czele sądownictwa i policji. Do jego zadań należało postawienie kolaborantów przed wymiarem sprawiedliwości. Po wykonaniu zadania zamierzał wyjechać do Volteru. Zmienił zdanie gdy przeprowadzono akcję Nettoyage du sang w okupowanych Niemczech. W opinii Pera było to bardzo brutalny krok ze strony rodu Volturi. To, że nie dano szansy na to by się wytłumaczyli potraktował jako akt wyolbrzymionej zemsty. Arbitralnie zamordowano kilkanaście tysięcy ludzi. Osobiście powiedział o swoich przemyśleniach ambasadorowi Celestynowi Visconti. Spowodowało to oczywiście ochłodzenie jego stosunków z Fineasem Volturi (1848-1971), który nigdy mu tych słów nie zapomniał. W dniu 17 listopada 1949 roku Rasmussen ogłosił amnestię dla kolaborantów by mogli pracować w administracji czarodziejskiej najniższego stopnia. Jednak musieli spełnić szereg wymogów, w tym ponieść konsekwencje swoich działań w czasie okupacji. W latach 1950-1951 pełnił funkcję wiceministra magii. W wyborach w 1951 roku poparł ministrę magii, która po raz drugi zdobyła urząd. W nowym rozdaniu jednak nie wszedł do rządu czarodziejskiego, ponieważ Wielki Sędzia Volteru Kajfasz Volturi (1871-2010) mianował go sędzią. Było to wielkie wyróżnienie, bowiem zwykle członkami tegoż sądu najwyższego dla czarodziejstwa zostawali italscy arystokraci. Per otrzymał czteroletnią misję sądowniczą. Zajmował się sprawami z Afryki Subsaharyjskiej. Rezydował przede wszystkim poza Volterem, aby być bliżej rozpatrywanych spraw. Gościny udzielił mu król Maroka Muhhamad V. W latach 1954-1955 prowadził głośną sprawę morderstwa honorowego popełnionego na niepełnoletniej czarodziejce. Sprawcą miał być jej kuzyn, który uważał dziewczynę za winną herezji przeciwko prorokowi Mahometowi. W toku sprawy wyszło na jaw, że w układzie małżeńskim nie ujawniono jej magicznych mocy. Rodzina przyszłego męża była ortodoksyjna. Magię traktowała jako herezję. Przyszły małżonek był jej kuzynem II stopnia. Dziewczyna miała mieszane pochodzenie. To matka była czarodziejką. Ojciec wiedział o tym doskonale, ale miał nadzieję, że córka będzie astegosem. Niestety, dla niego, dziewczyna była świetną czarodziejką. Prawda wyszła na jaw w ciągu kilku miesięcy po ślubie. śmierć czarodziejki mocno wstrząsnęła opinią publiczną. Wbrew naciskom społecznym proces przeprowadzono profesjonalnie. Wyroki były wysokie, ale nie skazano winnych na śmierć. Wielki Sędzia Volteru odrzucił wszystkie apelacje. i w dniu 17 listopada 1957 roku oficjalnie skazali rozpoczęli odbywanie kary. Per tymczasem w dniu 10 grudnia 1955 roku zakończył kadencję i wrócił do Danii.

Powrót do ojczyzny nie był jednak tak łatwy jak wielu przewidywało. Część opozycji względem ministry magii zarzucały mu, że stał się volterowskim agentem. Sama ministra magii już wówczas podjęła decyzję, że nie będzie startowała w wyborach i desygnowała Pera Rasmussena na swojego następcę. Przez siedem miesięcy w ramach kampanii wyborczej jeździł po kraju. Na podstawie tego usłyszał stworzył program wyborczy oparty na socjalnych założeniach. Bezpośrednio przez wyborami otrzymał oficjalne wsparcie ze strony Kajfasza Volturi w Kopenhadze podczas oficjalnej delegacji u króla Fryderyka IX. Powiedział: Żałuję, że Per Rasmussen nie jest już sędzią w Wielkim Sądzie Volteru, ale na pewno będzie świetnym ministrem magii dla Danii. Wybory odbyły się w dniu 10 lipca 1957 roku. Per Rasmussen zdobył 67% głosów zwyciężając w pierwszej turze z Anną Folkheim (1919-1967). Anna Folkheim była jego przyrodnią siostrą, ale oficjalnie nie było pomiędzy nimi żadnego pokrewieństwa.

Pierwsza kadencja ministra Pera Rasmussena przypadała na w miarę spokojny okres lat 1957-1963. Minister magii skupił się na realizacji skandynawskiego programu poprawy jakości życia. Przede wszystkim wprowadził program dopłaty dla wychowujących dzieci. Aby otrzymać co miesięczny zasiłek należało mieć stałą pracę. Rząd czarodziejski zapewnił rozwój częściowo państwowego systemu opieki zdrowotnej. Wiązało się to oczywiście z wysokimi podatkami. Każdy pracodawca musiał zapewnić dostęp do gabinetów lekarskich w miejscu pracy. Minister magii uważał, że część pracowników chcących wykorzystać płatne chorobowe musi zostać powstrzymana jeszcze w zakładach pracy. Pomysł oczywiście, w teorii bardzo dobry, doprowadził do tego, że chorzy czarodzieje musieli pracować, ponieważ zarzucano im symulowanie. Znaleziono i na to rozwiązanie - w ocenie stanu zdrowia pacjentów pomagały maszyny przeznaczone do diagnozowania chorób. W latach 1959-1961 przeprowadzono reformę systemu penitencjarnego. Po pierwsze wprowadzono wyroki w zawieszeniu. Następnie uregulowano stosunki z Królestwem Danii w kwestii spraw spornych dotyczących kradzieży i rozboju. W 1963 roku stanął do wyborów naprzeciwko lidera opozycji Adama Gruhlsson (1901-2011). Ambasada rodu Volturi miała pozostać neutralna. Ale według wspomnień Pera Rasmussena Zefiryn Colonna nieoficjalnie namawiał potentatów gospodarczych do udzielania mu solidnego sparcia finasnowego. Wybory faktycznie wygrał urzędujący minister magii. Drugi rząd Pera Rasmussena był zdecydowanie bardziej konserwatywny. Minister magii uważał, że należy zapobiec rozpadowi tradycyjnej rodziny. Wielu współpracowników ministra chciała formalnego zakazu związków homoseksualnych. Stosowna ustawa została uchwalona w dniu 1 października 1965 roku. Premier Jens Otto Krag w osobistej rozmowie zapewniał, że nie ma nic przeciwko temu prawu. Zefiryn Colonna zgłosił weto. Tu pojawił się problem. Wybuchł konflikt na linii ministerstwo magii-ambasada. Sprawa miała swój finał w Volterze. W dniu 29 lipca 1966 roku Fineas Volturi unieważnił ustawę, ponieważ uderzała w swobody obywatelskie. Wielki Mistrz rodu Volturi podkreślał, że nie można tak załatwiać sprawy w państwie demokratycznym. Konserwatyści gremialnie wyrazili poparcie dla Rasmussena. Ten zrozumiał, że w rzeczywistości otrzymał piękny prezent polityczny, dzięki, któremu może po raz trzeci wygrać wybory. W czerwcu 1968 roku zakazał homoseksualistom pracy w ministerstwie magii. Volter nie wyraził sprzeciwu wobec tego zarządzenia. Powstało wrażenie, że ród Volturi specjalnie miesza w duńskiej polityce czarodziejskiej. W czasie drugiej kadencji nie miało to zauważalnego wpływu, co potem uległo zmianie o 180 stopni. W 1969 roku Per stanął po raz trzeci do wyborów. Wygrał je ponieważ opozycja wystawiła po raz drugi Adama Gruglssona. W 1971 roku Cyceron de Spoleto zawetował pakiet ustaw regulujących stosunki społeczne. Fineas Volturi potwierdził te decyzje. Od tej pory minister magii większość swoich decyzji konsultował z ambasadą. Przeniósł ciężar podejmowania decyzji na Cycerona de Spoleto. Prasa informowała o powszechnej volteryzacji. Wybuchło niezadowolenie społeczne. Protesty przeciwko Volturi trwały aż do końca kadencji Pera Rasmussena. Ministrowie magii marzyła się poważniejsza kariera. Celował w urząd prezydenta Światowej Konfederacji Czarodziejów. Kadencja Anny Delacour mijała w czerwcu 1972 roku. Per Rasmussen był gotów złożyć dymisję w Danii. Jego kandydatura została odrzucona przez Kajfasza Volturi jeszcze przed rozpoczęciem kuluarowych rozmów. Prezydentem został spokrewniony z rodem Volturi Jan Koniecpolski (ur. 1920). Dążenia do międzynarodowego zaistnienia spowodowały, że nie zauważał krajowych problemów. Finanse czarodziejów co raz bardziej upadały uzależnione od volterowskich finansistów. Krach był bliski, dlatego opozycja postanowiła usunąć Rasmussena z urzędu. Minister magii w porę ocknął się z amoku. W dniu 17 listopada 1974 roku odwołał wszystkich doradców przybyłych z Volteru. Do końca kadencji częściowo podreperował budżet. Przygotował kraj na przejęcie władzy przez nowe pokolenie polityków. Następcą Pera Rasmussen został Knud Rasmussen.

Per Rasmussen w kilka tygodni później wyjechał do Volteru. Tam na miejscu spotkał się z Kajfaszem Volturi. Wielki Sędzia Volteru i Wielki Mistrz rodu Volturi w jednej osobie postanowił, że nadszedł czas na zamiany w Volterze. Planował zbyć część odpowiedzialności ze swoich barków. Miał nie tylko pełnię realnej władzy, ale także pełnię odpowiedzialności, a to było niebezpieczne. W dniu 23 grudnia 1976 roku Kajfasz zaproponował Perowi objęcie funkcji Wielkiego Sędziego Volteru. Niestety Per Rasmussen odmówił. Zgodził się za to być sędzią. Dania zapomniała mu trzecią kadencję. Z dumą chwaliła się, że kraj posiada sędziego obok najpotężniejszego czarodzieja na świecie. Do głównych zadań Rasmussena była selekcja spraw sądowych. Do Kajfasza trafiały tylko te najpoważniejsze sprawy. Większość sam Per rozpatrywał. Wyglądało to tak jakby miał rzeczywistą władzę nad sądem. Plan Kajfasza został zrealizowany tak jak tego chciał. Znaczna część odpowiedzialności została przerzucona na Duńczyka. Administracja sądem czarodziejskim znajdowała się przede wszystkim w rękach Rasmussena. W 1990 roku sytuacja uległa zmianie. Kajfasz Volturi świadomy wzrostu znaczenia Rasmussena postanowił podzielić jego władzę pomiędzy wnukami. Ferdynand Volturi i Adam Volturi zepchnęli go boczne tory. Per zajął się prasową stroną działalności Wielkiego Sądu Volteru. Zrozumiał swoją sytuację i w pełni ją zaakceptował. Bardzo rzadko orzekał w sprawach sądowych. Musiał jednak zmierzyć się z krytyką prasy za działalność pozostałych sędziów. Zręcznie tłumaczył brutalność niektórych wyroków, a także akcji zbrojnych styksów. Na dworze mówiono o nim "Żelazny chłopiec do bicia". W dniu 4 listopada 1994 roku otrzymał obywatelstwo Volteru. Dwa lata później Kajfasz Volturi nadał mu szlachectwo. W oficjalnym komunikacie podano prawdziwe pochodzenie Pera. Ród Folkheim wystosował oficjalny protest do ambasady rodu Volturi. Sprawą żyła cała Dania. Per Rasmussen po 20 latach nieobecności wrócił do kraju. Sądził się z własnym bratem - Aleksandrem Folkheim (1919-2017). Sąd Najwyższy Danii uznał pretensje Rasmussena za zasadne. Teraz otrzymał prawo do dziedziczenia potężnego majątku. Aleksander Folkheim nie mógł uwierzyć, że przegrał. Ku jego przerażeniu brat nie chciał się z nim spotkać. Per Rasmussen wyjechał z Danii. Nie potrzebował pieniędzy rodziny ojca.

W 1997 roku Aton Visconti zasugerował, że jego następcą na duńskiej placówce dyplomatycznej powinien zostać Per Rasmussen. Argumentował to bardzo prosto. Dla Duńczyków to obywatel Volteru, a dla volteran do Duńczyk. W Kopenhadze będzie mógł zdziałać więcej, ponieważ bardzo dobrze zna te środowisko. Kajfasz Volturi nie zawierzył mu i postanowił zostawić Pera Rasmussena w Volterze. W latach 1999-2002 kierował volterowskim sądownictwem cywilnym. Gorzko zauważył, że miasto znajduje się blisko anarchii, ponieważ styksowie nie są wstanie upilnować ponad milion mieszkańców. Volteranie nie znali zbytnio Rasmussena aż do czasu gdy w 2001 roku skazał członków znanego gangu na śmierć. Sam osobiście wykonał je poprzez klątwy Avada Kedavra. Zrobiło to wrażenie nie tylko na świecie przestępczym, ale i na samych Volturi. Kajfasz Volturi zdał sobie sprawę z kłopotów jakie trapi miasto. W dniu 20 stycznia 2001 roku przesunął go gubernatoratu Volteru. Stworzył kilka formacji sił porządkowych. Na pewien sposób doprowadził do emancypacji styksów polnych. Zasilili oni w liczbie 12 tysięcy policję i tajne służby. Sami też obywatele mogli zostać policjantami, ale zawsze dowodził nimi styks. Zwiększył liczbę dystryktów z 7 do 12, a potem 20. Śmierć Kajfasza Volturi spowodowała, że musiał przejść na emeryturę. Do nowego seniora Marcelego napisał:

Do mojego pana Marcelego Heraklesa Klejstenesa, syna Wielkiego Kajfasza i Ermeny z Blacków
Dziękuję Waszej Wysokości za docenienie mojej wieloletniej pracy dla Twojego wielkiego Rodu. Chciałbym ją kontynuować również za Twojego panowania. Doświadczenie przemawia za mną, dlatego usilnie proszę mojego Pana o nieodsyłanie mnie na emeryturę. Jeszcze nie nadszedł mój czas. Wiedz Panie, że zaakceptuję każdą Twoją decyzję.

Prośba została odrzucona i Per Rasmussen musiał ostatecznie przejść na emeryturę. Zdał sobie wówczas sprawę, że jest starym człowiekiem. Praca powodowała, że nigdy nie czuł się samotny. Teraz został zupełnie sam. Rezydencja wydawała mu się bardzo duża. Z nostalgią wspominał czasy kiedy należał do najpotężniejszych czarodziejów w stolicy czarodziejów. Miał żal do Marcelego Volturi z powodu tak bezprecedensowego odsunięcia go od wszystkich obowiązków. Popadł w depresję kiedy zmarła jego miłość z lat młodzieńczych. Maria Fjord (1911-2010) była wieloletnim obiektem jego westchnień. Nigdy nie miał śmiałości, aby do niej zagadać. Gdy w końcu wziął się w garść i zdradził swoje uczucia do niej było już późno. Maria miała już innego wybranka serca. Per odsunął się na bok, a potem zerwał kontakty. Polityka była lekiem na samotność. W sekrecie przed wszystkimi pisał do Marii listy. Nigdy ich nie wysłał. Było ich blisko tysiąc. Całe lata pozostał jej wierny. Cieszył się jej szczęściem, jednak przez lata nie zamienił z nią ani słowa. żywił do siebie żal, że wcześniej nie zawalczył o ukochaną. Pozostawił w sercu specjalne miejsce dla Marii. Dlatego gdy zmarła poczuł jakby stracił część swojej duszy. W swoim testamencie uczył jej syna swoim dziedzicem. W dniu 31 grudnia 2016 miał zawał serca. Zmarł w drodze do szpitala. Pochowano do cztery dni później.

Poprzednik
Sørine Flod
Minister Magii Danii
1957-1975
Następca
Knud Rasmussen