List wampirów ze Szwajcarii do Łukasza Volturi
List wampirów ze Szwajcarii do Łukasza Volturi – został skierowany do Łukasza Volturi dnia 26 lipca 2011 roku, w którym to potępiono działania Filareta. Przez zamieszki w Rzymie sytuacja rasy uległa znacznemu pogorszeniu: w wielu kantonach debatowano na temat ograniczenia bądź odebrania praw wampirów. List był wyrazem rozpaczy tej społeczności, a spotkało się to z potępieniem przez pozostałych.
Zamieszki w Rzymie od razu spowodowały w Szwajcarii prewencyjne ruchy władz przeciwko społeczności wampirów. Od dawna tlił się konflikt z władzami kantonów po tym jak odmówiono płacenia jeszcze wyższego podatku wampirzego, a wystąpienia przeciwko temu przeraziły rząd Konfederacji, co przelało czarę goryczy. Wampirów najsurowiej potraktowało Berno – zakazano korzystania z wszelkich dóbr kultury. Sądy w trybie pilnym odrzucały wszystkie skargi jeśli składały ich wampiry. W referendum ogólnokrajowym uznano ich za „Niepewny element”.
Wampir Schwer Niebieski chcąc wykorzystać początek procesu do własnych celów postanowił wysłać list do Volteru popierający proces przeciwko Filaretowi. Oznaczało to, że była to zdrada wampirzych interesów na świecie na rzecz lokalnych. W liście potępił działania króla wampirów jako szkodliwe dla wszystkich. Powiadomił, że nie będą popierać Filareta podczas jego procesu, ponieważ próbował zburzyć idealny ład w świecie czarodziejów. Proponował ukarać go przykładnie tak, aby nikt już nie mógł podnieść rękę na Volturi. Wyraził nadzieję, że będzie mógł razem z „rodziną” żyć w spokoju.
Konfederacja Helwecka przyjęła ten dokument bardzo pozytywnie. Udowodniono tym samym lojalność wobec państwa. W ciągu zaledwie trzech miesięcy wycofano antywampirze prawa. Przywrócono też możliwość korzystania z dóbr kulturalnych w poszczególnych kantonach. Schwer mimo to został aresztowany za nawoływanie do zburzenia porządku podczas pikiety pod parlamentem razem ze swoimi współpracownikami. Po krótkich procesie został wydalony z kraju. Społeczność wampirów w Szwajcarii, jednak na tym nie ucierpiała, ale za to straciła zaufanie do rządu i instrumentów państwa. Volturi zareagowali milczeniem na list, ale według nieoficjalnych pogłosek Aro Volturi sympatyzował z autorami listu. Zgodnie z dekretem milczenia nie odpowiedziano też drogami oficjalnymi. List został potraktowany przez innych wampirów jak zdrada ogólnych interesów. Próbowano bojkotować szwajcarskie produkty, ale bardzo szybko okazało się, że nic to nie przynosi. W tej sprawie przemówił jeden z liderów klanów Europy Środkowej, który stwierdził, że nie wolno nikogo potępiać skoro wszyscy „zrobiliby to samo na ich miejscu”.
List był jednym z materiałów dowodowym w procesie Silvio Berlusconiego. Oskarżenie pokazywało w ten sposób, że nielegalne działania byłego premiera spowodowały, że rasa wampirów była prześladowana także poza terytorium Republiki Włoskiej.