Przejdź do zawartości

Scypion Drogua

Z Ethenor

Scypion Drogua - (ur. 16 października 1633 roku w twierdzy czarodziejów nieopodal Tirany - zm. 25 stycznia 1717 roku poprzez dekapitację w Stambule) czarodziej czystej krwi, albański polityk i żołnierz. XIV senior rodu Smoka od 1696 roku.

Biografia

[edytuj]

Scypion przyszedł na świat w zamku rodu Smoka znajdującym się twierdzy czarodziejów nieopodal Tirany. Jego rodzicami byli Adalbert Drogua (1605-1696) i Servinia Januzaj (1605-1677). Wychowaniem chłopca zajmowała się sekretna małżonka ojca Tianna Alfresco. Wiadomo, że władał językiem włoskim i greckim. W wieku jedenastu lat wyjechał do volterowskiej szkoły dla czarodziejów. Ukończył ją w 1651 roku z dobrymi wynikami. Następnie przez kilka lat podróżował po Europie. Odwiedził Rzym, Mediolan, Wenecję, Norymbergę i Kraków. Spędził poza domem kolejne 6 lat. Wracał poprzez Kresy Wschodnie Rzeczpospolitej, Mołdawię i Bałkany do twierdzy. Tam jego ojca nie było, ponieważ przebywał z misją dyplomatyczną w Wenecji. Nie czekając zbyt długo dołączył do niego. Tam też Adalbert Drogua zapoznał go z bratanicą swojej sekretnej małżonki - Estellą Fallarini (1634-1718). Oboje stworzyli szczęśliwy związek, co stanowiło kontrast do małżeństwa Adalberta i Servinii. Na świat przyszło czternaścioro dzieci, w tym przyszły senior rodu Smoka Bazyli (1659-1732).

Budowa piątego pierścienia murów obronnych pochłonęła 87 tysięcy złotych Volteru, z tego 75% pochodziło z kredytu udzielonego przez Volturi. Scypion zbierał podatki na ratę dla stolicy czarodziejów. Albańczycy nie zalegali z płatnością aż do oblężenia tureckiego z lat 1695-1704. Osmanowie użyli także oddziałów czarodziejów wyznających islam, co było nowością. Pierścienie murów upadały krok po kroku. Ten piąty miał wady konstrukcyjne, ponieważ w niektórych miejscach nie używano żadnej zaprawy. I właśnie w tym miejscach Turcy zrobili wyrwy. W 1697 roku przybyło dodatkowo 3 tysiące janczarów. Ich zadaniem było terroryzowanie miejscowej ludności i atakowanie murów w różnych miejscach. Obrońcom zadawano ogromne straty przez ostrzał artyleryjski. Mury, zabudowania i zagrody wybuchały gdy uderzały w nie kule energii. Twierdza powoli upadała. Kończyły się zapasy broni i żywności. Nie mogli jej nigdzie kupić, ponieważ zostali całkowicie odcięci od świata. Volturi zaczęli się niecierpliwić przez spóźniającą się spłatą raty. Tezeusz Volturi (1599-1712) wysłał korpus ekspedycyjny w celu ściągnięcia należności. To co tam zastali natychmiast zaalarmowało Volter. Wielki Mistrz rodu Volturi nakazał odblokować i zabezpieczyć twierdzę. Zajęło to im aż trzy tygodnie. Zginęło 312 styksów. Tezeusz nie chciał słyszeć o odroczeniu spłaty nawet o jeden dzień i nakazał zapłacić zaległe raty. To okazało się niemożliwe, dlatego niedawni wyzwoliciele złupili twierdzę. Zrabowano blisko majątek o wartości 77 tysięcy złotych Volteru.

Scypion zaraz po wszystkim wyjechał z Albanii. Jego celem podróży były Ateny. Choć nie był młodym człowiekiem nie chciał widzieć upadek czarodziejów. Turcy zaatakowali czarodziejów już w 1706 roku podbijając twierdzę. Scypion nic nie zrobił i próbował żyć spokojnie. Udawało mu się to do czasu aresztowania w marcu 1711 roku za nie płacenie podatków. Sprzedano go w niewolę. Trafił do obsługi domu uciech. Skazano go na śmierć, ponieważ źle wykonywał polecenie pana. Wyrok wykonano poprzez dekapitację w dniu 25 stycznia 1717 roku. Głowę sprowadzono do twierdzy dopiero w 1905 roku.