Kryzys patrialny (2008)
Kryzys patrialny o Izabelę Volturi - konflikt w rodzinie Volturi pomiędzy Łukaszem Volturi a Kajfaszem Volturi (1871-2010), który wybuchł w marcu 2008 roku przez plany małżeństwa Izabeli Volturi z Fineasem Cullenem. Przyniósł on nie tylko złamanie planu mariażu, ale i potwierdził, że Łukasz Volturi od najmłodszych lat należy do najważniejszych czarodziejów w rodzinie. Kryzys trwał przez wiele miesięcy w bezruchu przez bardzo surowy wymiar wyroku jaki zapadł. Żadna ze stron nie chciała się poddać. Dopiero gdy główny XX-wieczny wróg Volturi został w czerwcu pokonany Łukasz mógł się poddać osądowi rodziny. Wówczas po jego stronie stali wówczas wszyscy, łącznie z Kajfaszem.
Konflikt z Cullenami
[edytuj]Wojna z Cullenami odbywała się pomiędzy jednostkami i nie z osobami z głównej linii rodziny. Sam Senior Cullenów Deukalion niezbyt chętnie rozmawiał z Volterem, jednak nie popierał ataków dalekiego krewnego Albusa Cullena. Mógł zniszczyć kruchą równowagę trzech mocarstw. Kajfasz Volturi przez dziesięciolecia go zwalczał, jednak z biegiem czasu co raz bardziej chciał zakończyć sprawę jeszcze za swojego życia. Gdy pojawiła się taka szansa natychmiast zaczął wcielać ją w życie. Nie patrzył czy to jest zgodne z interesami wszystkich krewnych.
Za początek kryzysu uznaje się pojedynek pomiędzy Łukaszem a Kajfaszem. Senior Volturi nie walczył tak zażarcie od dawna. W napadzie złości skazał prapraprawnuka na śmierć. Prawdopodobnie wyrok zostałby wykonany niezwłocznie gdyby nie fakt ucieczki Łukasza. Nie ominął jednak banicji i Infamii. Styksowie w tajnej notce otrzymali nakaz zabicia Łukasza bez świadków.
Rozwój i koniec
[edytuj]Wszystkie placówki dyplomatyczne zostały poinstruowane co mają robić w przypadku schwytania banity. Kajfasz nie mógł zrozumieć, dlaczego najpotężniejszy wywiad na świecie nie potrafił zlokalizować niepełnoletniego czarodzieja. A rząd italski niezbyt chętnie współpracował przez wcześnie niesnaski. Niektórzy członkowie rodziny jak Kaliope Merowing od początku wątpili w sens pościgu. Ferdynand Volturi prezentował zupełnie innego zaproponował, że sam zacznie ścigać Łukasza, jednak senior nie chciał nawet o tym słyszeć. Brakowało mu tylko dodatkowego rozgłosu. A nie był on mały i bez tego. Gazety powątpiewały czy taki młody adept magii jak Łukasz dałby radę jednemu z najpotężniejszych czarodziejów na świecie. Podejrzewały, że już nie żyje, a cała sprawa jest tylko przykrywką. Nie wzięto pod uwagę jednej rzeczy - Łukasz świetnie opanował transformację i wiedział jak zamaskować się przed innymi. Dopiero po jego powrocie dokładnie wiedziano jakimi drogami podróżował w celu zmylenia espianów. W kraju docelowym wykonał egzekucję nad byłą zastępczą rodzinę, a potem zbawił głównego wroga Albusa Cullena. Pojedynek należał do bardzo zażartych. Obaj walczyli dzielnie, jednak to Łukasz miał przewagę nad przeciwnikiem. Moc tytaniczna strasznie go rozpierała z każdym atakiem. Albus Cullen padł martwy. Świat na to zareagował ogromnym zainteresowaniem. Gazety niekiedy kpiły nie tylko z Kajfasza, ale nawet z Fineasa Volturi (1848-1971), że "chłystek" załatwił wielkiego wroga Volturi.
Kaliope Merowing jako pierwsza dowiedziała się o wielkim zwycięstwie syna. Oznaczało to kres polityki pojednania. Kajfasz Volturi musiał przełknąć porażkę. Wszystkich wprawił w osłupienie fakt oddania się Łukasza w ręce Styksów. Wyrok śmierci dalej obowiązywał, jednak Ameike nie zezwolił na jego wykonanie. Stwierdził, że to nie do nich należy decyzja. Kajfasz Volturi musiał zdecydować co robić dalej.
Ostatnim aktem kryzysu była Debata nad wykonaniem wyroku śmierci na Łukaszu Volturi, podczas której postanowiono zadecydowano o wycofaniu wszystkich zarzutów wobec Łukasza. Podczas audiencji generalnej ponad 12 tysięcy ludzi widziało jak senior rodu przywraca młodemu czarodziejowi wszystkie prawa.