Calpurnia Ottelini
Calpurnia Galaxia Discordia Ottelini – (ur. 1 listopada 1967 roku w Volterze-zm. 10 kwietnia 2017 roku w Abudży, Nigeria) Czarodziejka czystej krwi, volterowska dyplomatka i żołnierka służb specjalnych. W Nigerii jest uważana za zbrodniarkę wojenną odpowiedzialną za masowe mordy ludności cywilnej. Islamska ludność nazywała ją "katem w masce".
Biografia
[edytuj]Calpurnia Ottelini przyszła na świat w Volterze, w stolicy czarodziejów. Jej rodzicami byli Marcin Ottelini (ur. 1943) i Maria Opalińska (ur. 1945). Jako członkini ważnej rodziny w Rzymskiej Radzie Arcyczystych Rodów Czystej Krwi mogła w przyszłości zawrzeć odpowiednie małżeństwo w ramach tej grupy społecznej, nawet z samym Aro Volturi. Niestety w 1975 roku doszło do tragicznego wypadku. Dziewczynka bawiła się starymi książki. W niej była bardzo stara koperta z opisem chorego kuzyna jednego z przodków Ottelinich. Do listu dołączono także strupy. Calpurnia zjadła je. Niedługo potem na jej ciele pojawiły się dziwne krosty. Natychmiast odizolowano ją od innych. Strupy zawierały prątki Ospy Czarnej. Choroba ta nie występowała w świecie czarodziejów od 1920 roku. Calpurnia przeżyła chorobę, jednakże na jej ciele powstały blizny po krostkach, nawet na twarzy. Spowodowało to, że była izolowana nie tylko od społeczeństwa, ale i najbliższej rodziny. Nigdy nie chodziła do szkoły dla czarodziejów. Rodzice nie wypuszczali jej z domku letniego. Cały czas zajmowała się nią niania. która nie mogła spuścić jej z oka choćby na minutę. Calpurnia była bardzo samotna. Nigdy z nikim nie bawiła się. Jedynym jej pocieszeniem były z rzadka wizyty rodziców czy rodzeństwa. Potajemnie w 1970 roku otrzymała różdżkę od brata Karola (ur. 1965). To był wielki moment w jej życiu, ponieważ zaczęła wymykać się do dzielnicy przemysłowej Volteru. Tam szwendała się po zaułkach, pubach i innych dziwnych miejscach. Nikt nie mógł jej rozpoznać ze względu na fakt, że cały czas nosiła skórzaną maskę. Niania tolerowała wybryki Calpurni. Nie chciała więzić "przybranej córki". Natomiast sama Calpurnia w wieku zaledwie 14-15 lat osiągnęła gigantyczny rozwój umiejętności magicznych. Często przewyższała nawet dorosłych czarodziejów. W dzielnicy przemysłowej była znana z pojedynków, które zwykle wygrywała. Z tego powodu styksowie zaczęli się nią interesować. Jednakże ustalenie tożsamości Calpurni było bardzo ciężkim zadaniem ze względu na to, że nikt nie widział twarzy młodej kobiety. Sama maska została tak zabezpieczona, że nikt nikt nie mógł jej zdjąć oprócz Calpurni. Rodzice nie wiedzieli o chuligańskiej działalności córki, ponieważ odwiedzali ją przez krótką chwilę, mniej więcej raz na pół roku. Dziewczyna wówczas mogła odczuć z ich strony obrzydzenie w stosunku do niej. Po każdej ich wizycie była sfrustrowana, że nie jest przez nich kochana. W końcu w wieku 16 lat dokonała swojego pierwszego morderstwa podczas pojedynku. Od tej pory styksowie bacznie ją tropili. Pozostawała nieuchwytna aż rok. Przez ten czas nie zawiesiła swojej działalności. W dniu 26 sierpnia 1984 roku w jednej chwili zginęło 11 osób. Służby specjalne pojmali sprawczynię mordu. Jakie to musiało być zaskoczenie dla rodziny Ottelinich gdy okazało się, że to Calpurnia jest winna tej zbrodni. Wielki Sędzia Volteru Kajfasz Volturi (1871-2010) postanowił sprawę wyciszyć. Zgodnie z kodeksem karnym dziewczynie groziła śmierć za popełnione czyny zabronione. Dzięki pochodzeniu uniknęła postradania życia, ale została skazana na dożywotnie pozbawienie wolności. Samej kary nie odbyła, ponieważ otrzymała akt łaski. W zamian za to została skierowana do nigeryjskiej placówki dyplomatycznej jako ochotniczka armii rodu Volturi. Jakieś to zdziwienie wzbudzała Calpurnia. Nie spodziewano się członkini jednego z najważniejszych rodów Italii. Uważano, że pomimo złej reputacji w Volterze nie da sobie rady w Afryce. Spotkało ich niemiłe zaskoczenie. Ottelini bardzo chętnie uczestniczyła w akcjach militarnych. Jej umiejętności mocno wyróżniały się spośród wszystkich. Kilka miesięcy po przybyciu do Nigerii już dowodziła oddziałem styksów. W 1989 roku Igor Estorian (ur. 1951) mianował ją głównodowodzącą siłami specjalnymi. Kontrwywiad meldował, że kobieta dopuszcza się zbrodni przeciwko ludzkości. Nie raz ginęły całe wioski w ramach zbiorowej odpowiedzialności. Władze nigeryjskie również były co raz bardziej zaniepokojone. Jednakże dopiero w 1990 rok wyraziły niezadowolenie, kiedy to Calpurnię mianowano ambasadorem. Miała zaledwie 23 lata. W środowisku dyplomatycznym kompletnie nie znano jej. Dla rodziny musiało być to zaskoczenie, że tak bardzo ją wyróżniono. Jedynie brat podejrzewał, dlaczego tak się stało. Sama Calpurnia nie utrzymywała z nimi stosunków, pomimo prób ze strony rodziców. Urząd ambasadora pełniła od 1990 roku aż do śmierci. Łącznie było to 27 lat.
Przez okres jej urzędowania nastąpił wzrost islamskiego zagrożenia. Nie wynikało ono z działalności ambasady, ale jako przejaw sprzeciwu wobec kultury zachodniej. Do mniej więcej 2000 roku czarodziejów atakowano z powodu, że mają nieograniczony dostęp do wody i korzystają z magii. Gdy Boko Haram rozpoczęła działalność w północnej części Nigerii magowie zaczęli być atakowani za niewyznawanie islamu i używania czarów. Calpurnia informowała i prosiła władze kraju o pomoc w rozprawieniu się z bojówkami. Za każdym razem usłyszała, że armia nigeryjska zajmie się sprawą. Jednakże gdy na dalekiej północy wymordowano w latach 2004-2006 3/4 rodów mieszkających na tych terenach od kilku wieków, postanowiła samodzielnie działać. Spowodowało to niezwykle krwawą interwencję. Sama często uczestniczyła w akcjach. Stosowała zasadę odpowiedzialności zbiorowej. Zastraszała ludność islamską, ale równocześnie zachęcała ich do powiadamiania władz czarodziejskich o ruchach ekstremistów. Tam gdzie to sprawdzało się ludność cywilna była w miarę bezpieczna. Osoby wspierające bojowników w czasie przesłuchiwań pozbawiano podstawowych praw człowieka. W 2005 roku nigeryjska prasa islamska nazwała Calpurnię "volterowską suką". Wybuchł kilkumiesięczny konflikt z północnymi stanami kraju. Wielu religijnych liderów znikało w dziwnych okolicznościach. Po cicho mówiono, że sama ambasadorka zabijała swoich przeciwników. W dniu 27 czerwca 2010 roku do Volteru wpłynął oficjalny wniosek o odwołanie Calpurni z urzędu i wydanie jej władzom za popełnione zbrodnie. Marceli Volturi (1898-2016) odmówił. Abudża rozpoczęła bojkot ambasady. W zasadzie nic nie zmieniło to zasad funkcjonowania placówki, ponieważ nawet oficjalnie była nastawiona na działalność wywiadowczą. Władze Nigerii zmieniły zdanie o Calpurni gdy ta zapobiegła kilku zamachom stanu. Wsparła rząd centralny w walce z bojownikami Boko Haram. Styksowie uczestniczyli nie tylko w akcjach militarnych, ale też brali udział w przesłuchaniach złapanych bojowników. Gdy tylko okazywało się, że brali udział w działaniach militarnych wymierzonych w czarodziejów natychmiast oddawano ich w ręce ambasady. Władze centralne miały czyste sumienie, natomiast Calpurnia Ottelini mogła pokazać swoją skuteczność w realizacji podstawowych zadań volterowskiej placówki dyplomatycznej.
Od 2014 roku terroryści z Boko Haram nieustannie polowali na Ottelini. Ta wielokrotnie wydostawała się nie raz z pułapek nie do ominięcia. Powszechnie uważano ją jedną z najlepszych czarodziejek w Afryce. Tylko ona sama zabiła siedmiu liderów grup lokalnych. Jedna z jej akcji swój finał miała w Republice Mali. Po mimo złamania prawa międzynarodowego nic jej nie zrobiono. Boko Haram w Mali miało więcej sukcesów w walce z czarodziejami niż w nigerii. Postanowili dokładnie zbadać sposób działania ambasadorki. A ta zaczęła czuć się na tyle pewnie, że zaniedbywała ochronę. W dniu 10 kwietnia 2017 roku służący otworzył bramy bojownikom. Ci zabili Calpurnię w czasie snu. Wydarzenie to oficjalnie nazwano zamachem.
Śmierć Calpurni nie wpłynęła negatywnie na stosunki volterowsko-nigeryjskie. Ferdynand Volturi planował usunąć ją z urzędu i umieścić w areszcie domowym, ponieważ była bardzo niebezpieczną osobą. Pogrzeb odbył się w dniu 20 kwietnia. Miał charakter prywatny dla rodziny Ottelinich. Kilka miesięcy po jej śmierci w Nigerii wydrukowano książkę poświęconą na jej temat. Według niej Calpurnia miała dziecko. Śledztwo wykazało, że jest to prawda, ale oficjalnie zaprzeczono temu. Calpurnia wyszła za mąż już Nigerii. Urodziła córkę. Ojcem dziecka był Francuz. Dalsze informacje zostały utajnione.
| Poprzednik Igor Estorian |
Ambasador Volturi w Nigerii 1990-2017 |
Następca Juliusz Cezar Fabbro |