Przejdź do zawartości

Atak na Trondheim (1124)

Z Ethenor

Atak na Trondheim - akcja militarna rodu Volturi przeciwko Dagobarowi norweskiemu Jarlowi Rady Wojennej w dniu 22 czerwca 1124 roku.

Ród Volturi był bardzo cięty na Norwegów ze względu na fakt, że ktoś nie zważając na prawo zaatakował ich jednostki wojskowe. Wojna z wikingami wymagała, aby seniorzy z uwagą obserwowali tamtejszą scenę polityczną. Układ z Volteru z 1113 roku teoretycznie zakończyły się wieloletnie wojny. Szybko wikingowie złamali prawo. Dabogar zareagował wydaniem oficjalnego zakazu łamania układu. Volturi traktowali układ jako zakaz naruszania volterowskiej strefy wpływów przez Norwegów. Gdy tylko tak się stało po prostu byli atakowani. W 1119 roku po kilku latach napięcia doszło do Bitwy na Morzu Wattów. Posejdon Volturi (998-1126) należał do bardzo ostrych władców. Zniszczył flotę przeciwnika wywołując wielką falę tsunami.
Dagobar Norweski to uparty i dumny jarl. Tuż po bitwie postanowił wzmocnić pozycję wikingów poprzez rozbudowę swojej stolicy czarodziejów w Trondheim. Kulminacyjnym punktem był port i odbudowa floty statków. Dagobar przede wszystkim rozbudował falochrony. Ważnym dla władcy było umocnienie nadbrzeża. W latach 1121-1122 sto metrów brzegu zostało wyłożone kamiennymi płytami. Umożliwiło to stacjonowanie kilkunastu łodzi mogących pomieścić nawet kilka tysięcy żołnierzy. Jarl wraz z rozbudową portu nakazał zbudować stocznię. Stocznia powstała dość szybko, dlatego nie czekano zbyt długo na budowę floty. Posejdon Volturi również nie chciał czekać aż na dalekiej północy pojawi się silna armia. Dowódca armii Volturi Jadeite meldował Volterowi, że nowo zbudowane łodzie mają charakter militarny, a wikingowie nie ukrywają, że chcą zemścić za przegraną w bitwie na Morzu Wattów. Sami Norwegowie skazali się na volterowską interwencję. Przygotowanie do niej rozpoczęto na początku czerwca 1124 roku. Przeciwko Tronheim Posejdon wysłał cztery tysiące styksów. Większość z nich miała za zadanie pilnować, aby nikt nie uciekł z miasta. Na samym początku ataku spalono port. wysadzono w powietrze nadbrzeże i wał ochronny. Zdetonowano przy brzegu bomby energii. Wywołało to kilkumetrowe fale, które zniszczyły 150 okolicznych domów. Volturi jednak nie wystarczyło samo zniszczenie zagrożenia. Postanowili też zrównać z ziemią magiczną część miasta. Atak pożogi świetnie zdał test. Norwegowie zostali pokonani. Nie stawali zbytnio oporu oprócz grupki osób. Wśród nich był Dagobar. Pokonanego jarla przyprowadzono przed oblicze Posejdona Volturi. W ocalałym ratuszu zebrał także innych przywódców. Wszyscy spodziewali się złożenie Dagobara z urzędu. Posejdon Volturi bardzo mocno ich zaskoczył:

cytat
— Dagobar, jarl norweskich wikingów-czarodziejów został ostatecznie pokonany. Okrył siebie i was hańbą, jednak ma być do końca swych dni jarlem. Nie ma prawa zrezygnować, nie może popełnić samobójstwa, nikt nie ma prawa go zabić pod groźbą wygaśnięcia rodu. Tylko ród Volturi może odwołać jarla Dagobara. Mój dekret obowiązuje od tej pory i trwać będzie tak długo jak trwa nasza wola

W efekcie zarządzenia seniora Volturi władza Dagobara, choćby już iluzoryczna, pozostała nienaruszona przez prawie dwie dekady. Dopóki jarl pozostawał "władcą konstytucyjnym" był bezpieczny. Odbudował zniszczony Trondheim. Port na nowo wstał na nogi choć znacznie mniej okazały niż uprzednio. W 1140 roku zaatakował swoich formalnych wasali, ponieważ Ci od 1124 roku nie płacili należnej mu daniny. W ciągu roku ponownie został najsilniejszym dowódcą wojskowym. Uważał, że Volturi już dawno dali sobie z nim spokój. Ta pomyłka zakończyła się zamachem stanu i jego śmiercią.

Zobacz też

[edytuj]