Atak na Faszystów (1937)
Atak na Faszystów - była to część tzw. planu oczyszczenia Włoch, a w pierwszym etapie mieli zginąć najważniejsi faszyści.
Tło ataku
[edytuj]Atak na Faszystów był wynikiem sporu pomiędzy Volturi, a Królestwem Włoch. Pierwszym krokiem do wybuchu wojny było wydanie przez Kajfasza Volturi Dekreto, w który zakazano czarodziejom należenia do partii Faszystowskiej. Ze strony Włoch kolejnym krokiem do wojny uznaje się wyrok sądu najwyższego na mocy, którego wygnano ród Volturi z Italii, a armia włoska miała zaatakować w listopadzie 1936 roku miasto.
Plan ataku
[edytuj]Plan ataku na faszystów miał się odbyć podczas zebrania najwyższych rangą Faszystów w Rzymie. W akcji miał uczestniczyć Kajfasz Volturi razem ze Styksami. Zamach miał pochłonąć wszystkie ważne osoby w państwie, aby go sparaliżować, ale miano oszczędzić Benito Mussoliniego. Fineas Volturi chciał oskarżyć go o zbrodnie przeciwko czarodziejom. Atak miał się rozpocząć w ranek dnia 15 stycznia 1937 roku.
Atak
[edytuj]W dniu 15 styczna 1937 roku, o godzinie 3:00 Kajfasz Volturi razem z 200-tu osobowym oddziałem Styksów zaatakował główne biuro partii faszystowskiej. Zginęli wszyscy przebywający dygnitarze na radzie politycznej, ale nie aresztowano Mussoliniego. Styksowie zabrali dokumentację partyjną jaka była w biurze i ewakuowali się. Po drodze zabito ochroniarzy budynku zacierając ślady swojej obecności. Po raz pierwszy od ponad 100 lat Styksowie dopuścili się gwałtów na kobietach.
Skutki ataku
[edytuj]Atak wywołał panikę wśród współpracowników dyktatora Włoch. Natychmiast nakazał przerwanie jakiejkolwiek infiltracji rodu Volturi. Od czasu ataku do dnia 20 kwietnia 1937 roku obie strony trwały w nieformalnym pokoju do czasu oficjalnego popisania go w Volterze.