Aleksander von Klauf
Aleksander Mikołaj Paweł Piotr von Klauf - (ur. 23 maja 1861 roku w Berlinie, Królestwo Prus – zm. 14 listopada 1945 roku w Leningradzie, Związek Radziecki) niemiecki polityk, wiceprzewodniczący parlamentu czarodziejów i szef administracji czarodziejów w latach 1925-1933, naturalny syn cesarza Rosji Aleksandra III Romanowa (1845-1894). Po śmierci biologicznego ojca procesował się z Mikołajem II (1868-1918) o majątek pozostawiony w volterowskim banku. W czasie drugiej wojny światowej wizytator czarodziejów na terenach okupowanych. Po kapitulacji Niemiec pojmany przez Sowietów i rozstrzelany jako Aleksander Aleksandrowicz Romanow.
Biografia
[edytuj]Aleksander przyszedł na świat w rezydencji męża swojej matki Ludwiki de Curver (1837-1944). Aleksander von Klauf Senior (1811-1865) uznał go za swojego syna dając mu nazwisko. W rzeczywistości jest owocem romansu Ludwiki z wielkim księciem Aleksandrem Aleksandrowiczem Romanowem, przyszłym cesarzem Rosji Aleksandrem III. W 1865 roku ojczym zmarł, a on został dziedzicem majątku. Zarządczynią została jego matka. Stan ten miał trwać aż Aleksander osiągnie pełnoletność. Prawo do majątku zakwestionował Sylwester von Klauf (1838-1911), brat ojczyma. Znał prawdę o pochodzeniu Aleksandra. Wniósł sprawę do sądu o odebranie majątku brata. Sąd królewski jednak odmówił pełnego rozpatrzenia sprawy, ponieważ ojczym i jego syn to czarodzieje. Sprawa trafiła w ostateczności pod wokandę Wielkiego Sądu Volteru. Fineas Koniecpolski ogłosił, że Aleksander pozostaje właścicielem majątku, ale zarządcą mianował jego wuja. Równocześnie potwierdził, że chłopiec jest synem następcy rosyjskiego tronu. Aleksander wraz z matką przeprowadzili się do Poznania. Musieli tak zrobić, ponieważ Rosja żądała uwięzienia ich. Do Berlina powrócił w 1871 roku, po wygranej wojnie z Francją, którą matka wsparła finansowo. Dzięki czemu udało zakończyć konflikt z Petersburgiem. Aleksander w latach 1872-1879 studiował magię w volterowskiej szkole dla czarodziejów. W wieku 18 lat poznał swojego ojca i najstarszego brata Mikołaja Aleksandrowicza Romanowa (1868-1918), przyszłego ostatniego cesarza Mikołaja II. Aleksander był bardzo podobny do ojca. Charakteryzował się ogromną posturą, ale nie nosił brody tak jak on. W latach 1880-1886 chodził do cesarskiej szkoły oficerskiej. Na początku kariery wojskowej wysłano go do Poznania, a potem do Gdańska. W 1891 roku ożenił się z córką wuja Anną von Klauf (1866-1945). Para doczekała się jednego syna - Wernera von Klauf (1892-1945), członka niemieckiego rządu czarodziejów w okresie nazistowskim. Aleksander był obecny na pogrzebie ojca. Nowy cesarz Mikołaj II Romanow pozwolił mu pożegnać się ze zmarłym poprzednikiem. Doszło również do rozmowy pomiędzy braćmi. Mikołaj zakazał mu używania jakichkolwiek rosyjskich tytułów. Nakazał też zrzeczenie się prawo do majątku Aleksandra III pozostawionego w Volterze. Aleksander von Klauf niczego nie podpisał, dzięki czemu mógł zwrócić się do volterowskiego banku o wydanie części złota należącego do ojca. Przeciwko temu działała rosyjska dyplomacja. Wielki Sędzia Volteru Fineas Volturi (1848-1971) ogłosił, że tylko cesarz Rosji ma pełne prawo do majątku. Sąd czarodziejski wydziedziczył Aleksandra. W 1904 roku został posłem do parlamentu czarodziejów. Zajmował się sprawami relacji z wojskiem. Uważał, że wszyscy powinni czynnie brać udział w obronie państwa. Sprzeciwiał się jakiejkolwiek ingerencji rodu Volturi w sprawy militarne Niemiec. Cztery lata później uzyskał reelekcję. Blisko współpracował z przewodniczącą parlamentu Alexandrą von Bismarck (1855-1973). W 1914 roku poparł niemiecki udział w pierwszej wojnie światowej. W latach 1915-1918 pełnił funkcje wiceprzewodniczącego parlamentu. Po kapitulacji zrezygnował z funkcji i złożył mandat. Przez kilka miesięcy na przełomie 1919 i 1920 roku był osobistym adiutantem byłego cesarza Wilhelma II. Polityczna emerytura została zawieszona w 1925 roku, kiedy to Aleksandra von Bismarck została wybrana Ministrą Magii Niemiec. Natychmiast zaproponowała Alexandrowi kontrolę nad sprawami wewnętrznymi. W 1927 roku dokonał gruntownej reorganizacji granic poszczególnych granic jurysdykcji posterunków. W ten sposób przybyło kilka tysięcy etatów. W 1933 roku został zastąpiony przez nazistowskiego kacyka Gustava Goldbussard. Aleksander ponownie został wiceprzewodniczącym parlamentu, jednak w rzeczywistości nie miał nic do powiedzenia w kwestiach ustawodawczych. Próbował złagodzić antyżydowski kurs ministerstwa magii, ale na nic się to zdało. W dniach 7-8 marca 1936 roku towarzyszył ministrowi magii Gustavowi Goldbussard w czasie wizyty u byłego cesarza. Monarcha nie akceptował nowego przywódcy czarodziejów. Doszło nawet do skandalu, gdy zapytał Gustava dlaczego nie zwraca się do Aleksandra per „Wasza Wysokość”. Minister magii nie znał prawdziwego pochodzenia Aleksandra. To wydarzenie zakończyło karierę polityczną, ponieważ Gustav Goldbussard poczuł się obrażony przez wiceprzewodniczącego parlamentu. Natomiast kariera Wernera von Klauf pozostała niezagrożona. Dopiero wraz z inwazją niemiecką na Polskę odzyskał dobre imię gdy jasno poparł ten atak. Władze niemieckie uczyniły go wizytatorem czarodziejów na terenach okupowanych. Rezydował przede wszystkim w Krakowie. Po ataku na Związek Radziecki we Lwowie i Wilnie. Pozostał na tych terenach aż do wielkiej ofensywy wojsk radzieckich. Uciekł do Berlina. W dniu 10 maja 1945 roku aresztowany przez Sowietów w okupowanej przez nich stolicy Niemiec. Przedstawiono mu zarzut zbrodni wojennych na ludności radzieckiej. Kilka tygodni później przewieziono go do Wrocławia, a potem do Grodna. W międzyczasie odkryto jego prawdziwe pochodzenie. Komuniści zabili mu już ponad 20 lat wcześniej przyrodniego brata wraz z całą rodziną. Osobiście Józef Stalin nakazał przewieźć go do Moskwy. W dalszym ciągu przypominał cesarza Aleksandra III, ale był znacznie starszy niż jego ojciec, bowiem ten zmarł w wieku 49 lat. Aleksander nie rozumiał języka rosyjskiego. Nigdy nie nauczył się go. Ze Stalinem rozmawiał przez tłumacza. Jedynie czego chciał to spokojnie dożyć swoich dni. Nie żądał żadnego zadośćuczynienia za śmierć Romanowów. Całe życie należał do rodu Klaufów i tak chciał by pozostało. Niestety radziecka propaganda rozgłosiła, że w Leningradzie doszło do próby zamachu stanu przez naturalnego syna Aleksandra III. W wielu miastach wybuchły protesty. Ludzie żądali ukarania Aleksandra. W dniu 13 listopada żołnierze pobili go do nieprzytomności. Lekarze nic nie mogli zrobić. Stalin był wściekły. Chciał urządzić Aleksandrowi proces pokazowy. Rankiem następnego dnia zmarł. Oficjalnie zmarł na zawał serca. Ciało zostało skremowane, a prochy wrzucono do Morza Bałtyckiego. Aleksander von Klauf miał zginąć z ręki styksów, ponieważ był na liście osób do uśmiercenia w ramach akcji Nettoyage du sang, w której zginął jego syn i wnuki.