Przejdź do zawartości

Werner von Klauf

Z Ethenor
Wersja z dnia 18:22, 19 kwi 2026 autorstwa imported>Import (Odtworzenie treści z backupu)
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)

Werner Aleksander Mikołaj Paweł von Klauf – (ur. 23 czerwca 1892 roku w Berlinie – zm. 15 grudnia 1945 roku w Berlinie) Tytan, czarodziej czystej krwi, niemiecki nazistowski polityk i członek rządu czarodziejów pod kierownictwem Gustava Goldbussard (1906-1945). Zamordowany przez styksów w ramach akcji Nettoyage du sang. Wnuk cesarza Rosji Aleksandra III Romanowa.

Biografia

[edytuj]

Werner przyszedł na świat w rodzinie czarodziejów. Jego rodzice to Aleksander von Klauf (1861-1945) i Anna von Klauf (1866-1945). Formanie byli kuzynami, jednak w rzeczywistości Aleksander to naturalny syn cesarza Rosji Aleksandra III Romanowa (1845-1894). Werner w wieku ośmiu lat przeszedł erupcję mocy. Całość omal nie zakończyła się śmiercią chłopca, ponieważ lekarze nie rozpoznali objawów wydzielania się mocy tytanicznej. Gorączka doszła do temperatury 42,5 stopnia. Werner przebywający w szpitalu został skreślony przez lekarza prowadzącego. Zostawił go na pewną śmierć samego w pokoju. Gdy doszło wybuchu zginęło 40 osób. Samemu chłopcu nic nie było. W latach 1903-1910 studiował magię w volterowskiej szkole dla czarodziejów. Mógł się tam uczuć, ponieważ Volturi byli ciekawi jak rozwinie się moc tytaniczna chłopca. Niestety wybuch wyczerpał cały pokład mocy. Werner okazał się być bardzo zdolnym czarodziejem. Kiedy uczęszczał do ostatniej klasy nauczyciel zaproponował mu studia dyplomatyczne. Początkowo wyraził zgodę. Nauczyciele ostatecznie wyrazili o nim negatywną ocenę. Głownie, dlatego, że Werner epatował na wszystkie strony swoim pochodzeniem. Nauczyciele napisali mu w ocenie, że zbytnio zwraca na siebie uwagę. Niejednokrotnie argumentem w dyskusjach jakie prowadził to, że jako potomek cesarza Rosji Aleksandra III ma zawsze rację, a także ze pochodzi z rodziny królewskiej. Po zdaniu matury otrzymał nakaz opuszczenia stolicy czarodziejów bez słowa wyjaśnień. Po zakończeniu edukacji musiał wrócić do Niemiec. Dzięki protekcji ojca dostał się do szkoły oficerskiej. Miał poważne braki kondycyjne. Osiągał najgorsze wyniki na roku, jednak przed wyrzuceniem uratował go wybuch pierwszej wojny światowej. Walczył przede wszystkim na froncie wschodnim. W czerwcu 1916 roku dostał się do niewoli rosyjskiej. Zwolniony po kapitulacji. Do Niemiec wrócił w marcu 1919 roku. W dniu 9 czerwca 1920 roku ożenił się z Sylwią Denhoff (1894-1945). Mieli siedmioro dzieci. W grudniu tego samego roku został zdemobilizowany. Bez pracy przez kilka miesięcy żył z majątku rodu. Jednak jego kariera rozwinęła się kiedy ojciec wrócił do polityki. Od 1926 roku był posłem do parlamentu czarodziejów. W tym samym czasie wstąpił do Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotniczej. Zajmował się werbowaniem w szeregi partii faszystowskiej. Z tego tytułu działalności Ministra Magii Niemiec Alexandra von Bismarck (1855-1973) publicznie oskarżyła go zdradę rasy czarodziejów. Jego ojciec odmówił komentarza w tej sprawie. Wiadomo jednak, że Werner bardzo go zawiódł. Dla spokoju własnego złożył mandat. Nie przestał działać w partii nazistowskiej. Czarodziejom obiecywał podział władzy, a także odzyskanie ziem utraconych po 1918 roku kosztem Polski i Czechosłowacji. Co ciekawe zdecydowana większość utraconego majątku znajdował się w Afryce. W 1934 roku powrócił do parlamentu z ramienia nazistów. Rok później minister magii Gustav Goldbussard (1906-1945) mianował go szefem propagandy. Werner popierał działania zmierzające do wypędzenia Żydów. W 1938 roku swoimi działaniami mógł objąć Austrię. Pomimo zajmowania szumnego stanowiska w rządzie czarodziejów jego pozycja nigdy nie była silna. Minister magii uznawał jednak go pożytecznego propagandzistę. Decyzje natomiast podejmowali jego współpracownicy. Werner za to przebywał na balach i rautach. Chętnie pokazywał się w mundurze ss-mana. Do jego największych osiągnięć można zaliczyć spotkanie z Adolfem Hitlerem. Miało to miejsce w dniu 17 kwietnia 1941 roku w Berlinie. Po klęsce Niemiec pod Stalingradem Werner zaczął zastanawiać się nad przyszłością. Troje jego synów zginęło na froncie. Z liście do ojca pisał, że nie może wymrzeć ród Romanowów-de Curver. Jego działania ograniczyły się tylko do pisania listów do rodziców. Minister Magii kazał przestać Wernerowi rozpowiadać „antypartyjnych farmazonów”. Pamiętał wspólną wizytę z Aleksandrem von Klaufem u byłego cesarza Wilhelma II. Były monarcha obraził go, bo jego towarzysz pochodził z nieprawej linii dynastii Romanowów i to zostało podkreślone przez Wilhelma II. Werner zrozumiał, że popełnił błąd, dlatego na zebraniu partyjnym w Berlinie-północ powiedział „Monarcha to przeszłość, nasz Fuhrer to przyszłość”. W czasie drugiej wojny światowej nie przebywał na froncie. Jeździł po kraju agitując u młodych mężczyzn, aby wstępowali do wojska. Z biegiem czasu zadanie było co raz trudniejsze. Porażki na wojnie utrudniały to zadanie, zwłaszcza u czarodziejów. Czarodzieje mimo wielu lat rządów nazistów pozostawali sceptyczni. Od 1935 roku nie było wyborów. Parlament zbierał się sporadycznie. Zwykle po to, aby pochwalić działania rządu Adolfa Hitlera. W dniu 8/9 maja 1945 roku III Rzesza skapitulowała przed Aliantami. Werner ukrywał się z rodziną, po tym jak jego ojca aresztowano. Zatrudnił się przy odgruzowywaniu miasta, Ukrycie tożsamości udało mu się na tyle dobrze, że radziecki wywiad nie powiązał go z Aleksandrem von Klaufem. Styksowie, jednak łatwo go zlokalizowali. Zginął wraz z całą rodziną w dniu 15 grudnia w ramach akcji Nettoyage du sang

Zobacz też

[edytuj]