Zara Romani-Felice
Zara Cythria Romani-Felice wł. Zara Romani - (ur. 30 października 1812 roku w Mediolanie, Republika Cisalpińska - zm. 31 sierpnia 1889 roku w Rzymie, Królestwo Italii) czarodziejka półkrwi, córka Giovanniego Romani (1787-1860) i Felismeny Felice (1792-1855). Przez krótki okres małżonka Wilhelma Lukanosa, któremu urodziła Ozyrysa Lukanosa. W latach 1823-1830 studiowała magię w volterowskiej szkole dla czarodziejów. Ukończyła ją z dobrymi wynikami. Od najmłodszych lat interesowała się teatrem. Więc nic dziwnego, że gdy tylko skończyła edukację zaczęła pracować na jego deskach. Szybko okazało się, że kobieta posiada ogromny talent. Jej gra aktorka, uroda i cięty język spowodowały, że była niezwykle popularna w Rzymie, Mediolanie czy Wenecji. W jednym czasie miała kilku kochanków, ale nie wystarczało jej to. Odkryła w sobie, że podobają się jej kobiety. Doprowadziła do skandalu gdy na deskach z uczuciem pocałowała przyjaciółkę. Hierarchowie kościelni z ogromnym oburzeniem żądali ukarania Zary. Sąd biskupi skazał ją na dwa lata więzienia. Czarodziejka skorzystała ze swojego prawa i złożyła odwołanie do Wielkiego Sądu Volteru. Ten ją uniewinnił, ponieważ spektakl był przeznaczony dla magicznych odbiorców. W latach 1835-1847 zachodziła dwa razy w ciążę. Nie chciała zostać matką, dlatego w pierwszym przypadku poddała się zabiegowi aborcji, a w drugim oddała córkę do sierocińca. Wiadomo, że dziewczynka zmarła w wieku zaledwie trzech lat. Dopiero gdy spotkała Wilhelma Lukanosa jak nigdy popadła w silne zauroczenie. Był jej głównym partnerem, ale nie ukrywała, że miała jeszcze kilku innych na boku. Z czasem i to uległo zmianie. Szokiem okazało się dla niej, że zaszła po raz trzeci w ciążę. Planowała usunięcie dziecka, ale po namowach Wilhelma postanowiła urodzić potomka. Potem z przerażeniem i złością przyjmowała propozycję ślubu. Wilhelm bardzo mocno naciskał na sformalizowanie ich związku. Zara uważała to za próbę zniewolenia. Na kilka tygodni przed rozwiązaniem wyjawił jej część prawdy, że jeśli nie będą małżeństwem dziecko umrze. Wprowadził Zarę w błąd mówiąc o tym, że również postrada życie. W 1850 roku wyjechali na Islandię. Mieszkali aż do narodzin dziecka w obskurnym hotelu dla marynarzy. Zupełnie nie wiedziała o pochodzeniu męża. Odkryła prawdę gdy rodzina Wilhelma poznała Ozyrysa. Zareagowała bardzo ostro. Nie mogła zrozumieć, dlaczego była okłamywana przez tak długi okres. Sposób przyjęcia jej w szeregi rodu Lukanosów również nie przypadł jej do gustu. Dla nich była to po prostu zwykła kobieta. W Italii traktowano ją jak gwiazdę. Przez krótka chwilę próbowała dostosować się do panujących realiów, ale to ją przerosło. W styczniu 1851 roku uciekła do Italii. Tam wniosła pozew o rozwód, który jej szybko udzielono. Nigdy potem nie zobaczyła ani Wilhelma, ani syna. Dla rodu Volturi, mimo to pozostała Lukanosem poprzez małżeństwo. Pilnowali Zary na każdym kroku. Teatry masowo rezygnowały z jej usług. A jak gdzieś dostała angaż, to były to mikre role. Od 1856 roku była na emeryturze aktorskiej. Całkowicie znikła w życia kulturalnego Wiecznego Miasta. Do śmierci ojca opiekowała się nim. Odziedziczyła małe gospodarstwo po nim. Sprzedała je gdy nie mogła się już nim zajmować. Zmarła w całkowitym zapomnieniu. Pochowano ją na cmentarzysku dla biedoty.