Zamach na króla Francji Ludwika IX Świętego w Paryżu w 1241 roku
Zamach na króla Francji Ludwika IX Świętego w Paryżu w 1241 roku - jedna z prób zabójstwa we Francji inspirowana przez jego przeciwników politycznych. Miał miejsce w dniu 10 lipca 1241 roku w Paryżu po mszy świętej. Grupa spiskowców próbowała porwać Ludwika IX zabijając przy tym część jego świty. I król straciłby życie gdyby nie obecność czarodziejów. Obronili władcę przed napastnikami i pojmali zamachowców. Byli to najemnicy króla angielskiego. Ludwik IX początkowo podejrzewał, że to czarodzieje z Volteru zawiązali spisek przeciwko niemu, ale szybko doradcy mu przedstawili dowody świadczące o ich niewinności - Volturi skupili swoje siły na Niemcy i Italię. Zamachowcy też nie powiedzieli nic, ponieważ od razu zostali straceni. Filip Merowing (1134-1249) wysłał do króla tysiąc swoich ludzi by chronili go przed kolejnymi próbami zabójstwa. Podobnie zrobił Henryk Karoling (1135-1255). Połączone siły Karolingów, Merowingów i Kapetyngów wytropiły wszystkich wspólników spiskowców. Zginęli poprzez długie tortury, a sam król wykonał osobiście dwie egzekucje. W podziękowaniu za wkład czarodziejów w ocalenie monarchy i wyjaśnienie spisku Ludwik IX wydał bullę, na mocy której król uznał Zgromadzenie za oficjalną reprezentacją czarodziejów przed monarchą. Równocześnie zakazano mówić o zamachu. Miała się to stać tajemnicą.