Przejdź do zawartości

Umowa dwóch Abraxasów

Z Ethenor

Umowa dwóch Abraxasów – jest to potoczna nazwa porozumienia pomiędzy rodem Volturi a kolegialnymi przedstawicielami Volteran w sprawie przeprowadzenia reform w Volterze. Sygnatariuszami byli Przewodniczący Rady Volteru, Wielki Sędzia Volteru, Senior rodu Volturi i przedstawiciele opozycji. Podpisanie umowy zakończyło ponadroczny spór w mieście, a dla wielu ludzi stanowi symbol demokratyzacji dotychczasowej polityki Volturi. Dla samego rodu był to kompromis, który w przyszłości może stanowić podporę zachowania dosyć silnych rządów seniora. Umowa rozstrzygała spory kompetencyjne wynikłe z braku odpowiednich przepisów w konstytucji Rady Volteru, a także z urzędu włączono ją w skład ustroju samorządu. Porozumienie podpisano w dniu 2 lutego 2014 roku, weszła w życie tydzień później.

Źródła konfliktu

[edytuj]

Od początku istnienia samorządu miasta podstawowym problemem był brak zgody opozycji na fasadową rolę jaką powierzono jej w wyniku reformy samorządowej z 2013 roku. Abraxas Volturi, pomimo silnego wsparcia rodziny, a także Styksów, nie mógł w pełni realizować swoją wizję Rady; podporządkowanie działalności tej instytucji interesom rodu Volturi. Liderzy opozycji Abraxas Cresco i Xandor Xan skutecznie blokowali obrady przez niekończące się dyskusje, podczas których poruszano kwestię braku demokratycznych rządów w Volterze. Blokowanie głosu opozycji powodowało niepokoje w samym mieście. Organizowano pikiety, protesty i demonstracje na rynku, w których uczestniczyło nawet do 50 tysięcy ludzi. Prasa nieczarodziejska w całej Italii opisywała cały konflikt jako rodzaj walki pomiędzy nowoczesnym a staromodnym typem zarządzania stojąc po stronie demokratów.

Stosunek poszczególnych członków rodu do reform zmienił się diametralnie – Marceli Volturi głośno wyrażał swoje negatywne zdanie co do efektów, ale miał świadomość, że to ród musi zapłacić wysoką cenę za lekceważenie potrzeb obywateli. Podobny stosunek miał Ferdynand Volturi, który widział w konflikcie zbrojnym rozwiązanie w sporze pomiędzy Volturi a opozycją. Jednak z jego ust nie padły oficjalne propozycje zmierzające do użycia siły, ale słyszano o tym w kuluarach, co budziło powszechny strach wśród Volteran. Najbardziej rozczarowany postawą przeciwników politycznych w Radzie był Łukasz Volturi, który w znaczniej mierze zbagatelizował, przy tworzeniu reformy administracyjnej brak zgody samorządowców na pełnienie roli fasady. Za te niedopatrzenie groziło mu usunięcie ze wszystkich stanowisk, ale za to jako jedyny wziął jakąkolwiek część winy na siebie. Uważał Xandora Xana i Abraxasa Cresco za osoby chcące uzyskać osobiste bonifikaty na fali kryzysu. Dalsza ich aktywność spadnie do minimum po tym jak zostaną spełnione oczekiwania. Podsumowując prawie cała wina spadła na twórcę reformy za niewłaściwe dobranie przepisów prawnych. Sam Łukasz Volturi stwierdził, że cała jego rodzina ponosi winę, bo tylko on podjął się trudnego tematu.

Autonomia Volteru

[edytuj]

Bezpośrednio od listopada 2013 roku Rada Volteru stała się areną otwartej walki Xandora Xan i Abraxasa Cresco z Abraxasaem Volturi i Żyllisem. Ród szybko zaczął odzyskiwać przewagę, ale ich przeciwnicy uderzyli w najsłabszy punkt – autonomię Volteru w ramach Republiki Italskiej.

W dniu 7 stycznia 2014 roku opozycjoniści spotkali się z odchodzącym premierem Włoch Enrico Letta (2013-2014), z którym omawiali scenariusz zmiany statusu terytorialnego miasta czarodziejów. Zaproponowali dwa warianty statusu Volteru – pierwszy zakładał zniesienie wszelkiej samodzielności będącej niezgodnej z prawem o samorządzie terytorialnym w ramach Włoch, drugi zakładał utworzenie ze stolicy rodu Volturi i jej okolic osobny region państwa. Rzym zachował ogromny dystans wobec tych propozycji, tym bardziej, że opozycja nie miała realnej władzy w swoim mieście. Istniała za to szansa na osłabienie pozycji Marcelego i Łukasza Volturi do tego stopnia, że senior rodu abdykowałby na rzecz syna Ferdynanda, a Wielki Sędzia Volteru złożyłby dymisję. Wobec takich zamysłów premier Letta postanowił, pomimo swojego sceptycyzmu, wstępnie zaakceptować oba warianty propozycji.

Na następny dzień Minister Magii Italii Aro Volturi został powiadomiony o planach Xana i Cresco w czasie roboczej wizyty w parlamencie. Wiadomość ta wywołała straszliwą awanturę na Radzie Volteru. Opozycję oskarżono o zdradę stanu Volturi i Volteran. Wisiała groźba użycia siły przez ród; wystarczyłaby mała iskierka, aby wywołać starcia zbrojne. Strony miały świadomość, że będzie to ostateczny krok bez możliwości wycofania się. W dniu 11 stycznia postanowiono usiąść do stołu negocjacyjnego w wyniku nacisku opinii publicznej.

Reakcja Volteran na Kryzys

[edytuj]

Zanim podjęto jakiekolwiek rozmowy w mieście panowała atmosfera nerwowości: zarówno czarodzieje, jak i ludzie z niepokojem spoglądali na rynek powoli zapełniany przez zbrojnych Styksów. Policja nie zachowywała się agresywnie, ale przechodnie schodzili im z drogi, aby nie sprowokować wybuchu konfliktu. Volteranie, mimo to głośno wyrażali niezadowolenie z postępowania swoich reprezentantów, które określano jako skandaliczne. Na dzień przed zakończeniem pata przed pałacem rodu zebrało się 42 tysiące ludzi na pokojowej manifestacji, gdzie żądano spokoju, rozmów na linii opozycja-ród i zawarcia kompromisu.

Większość liderów dzielnic zaproponowało mieszkańcom opuszczenie Volteru w razie niespełnienia ich postulatów. Specjalnie wysłano osobne delegacje do Marcelego Volturi i Xandora Xana, aby przekazać im decyzję obywateli. Był to ogromny szok dla obu stron, ponieważ nie spodziewali się jakichkolwiek wystąpień, a tym bardziej tak surowych żądań. Sprzeciw Volteran uzmysłowił im, że muszą jak najszybciej rozpocząć rozmowy i dojść do porozumienia.

Na kilka godzin przed pierwszymi negocjacjami członkowie rodu Volturi - Marceli, Ineza, Ferdynand, Renata, Adam, Aleksandra, Abraxas, Esme, Aro, Kaliope, Maria, Łukasz i Izabela - spotkali się z zebranym tłumem na rynku. Można było wyczuć ogromne napięcie, ale ku zadowoleniu ludzi senior rodu zapewnił o swojej dobrej woli zawarcia kompromisu. Gdy Volturi wchodzili do budynku Rady Volteru opozycjoniści mogli usłyszeć wiwaty na cześć Marcelego i jego rodziny.

Negocjacje

[edytuj]

Negocjacje, pomimo nacisków Volteran, wcale nie były łatwe. Obie strony nie wiedziały z czego będą musiały zrezygnować, aby dojść do konsensusu. Przez pierwszą godzinę wszyscy witali się ze sobą, toczono ciche rozmowy, sprawdzano czego inni oczekują. Przewodniczącym obrad wybrano Abraxasa Cresco, a zastępczynią Marię Merowing. Pierwszy dzień według ustalonego porządku miał być zbiorem wolnych wypowiedzi. Jako pierwszy głos zabrał Łukasz Volturi, który stwierdził, że uznaje w dalszym ciągu reformę ustanawiającą samorząd za ważną, ponieważ obywatele mogą brać w podejmowaniu decyzji w sprawach miejskich. Zdecydowanie negatywnie odniósł się do walk frakcyjnych niszczące jedność Rady. Po nim Xandor Xan zapytał retorycznie czy ród uważa ludzi za głupich. Skrytykował zamysł zrzucenia odpowiedzialności za decyzje Volturi na Volteran. Apelował o zdemokratyzowanie samorządu, ponieważ czeka ich rewolucja stojąca na rynku. Przewodniczący Cresco zaproponował przerwę w obradach na trzy dni, a ten czas przeznaczono na zastanowienie nad postulatami do rozmów. Wszyscy jednogłośnie to zaakceptowali.

W dniu 14 stycznia przedstawiono propozycje: przedstawiały się w różnych skrajnościach – od zlikwidowania kolegialnego samorządu i zastąpienia go senatem do wyeliminowania członków rodu z Rady, która miałaby władzę absolutną w mieście. Żadna ze stron nie chciała takiego rozwiązania, dlatego zaproponowano stworzyć listę w tym, czym negocjatorzy zgadzają i nie zgadzają się. Niewątpliwie tłumy stojące przed pałacem rodu zmuszały ich, pomimo wzajemnej niechęci, do zawarcia porozumienia. Ulica, jednak nie otrzymała natychmiast tego co chciała, ale zachowywała dziwny spokój.

Głównym powodem do tego co dzieli opozycja widziała w nadreprezentacji rodu Volturi w świecie czarodziejskim – Abraxas Volturi Przewodniczący Rady Volteru, Łukasz Volturi Wielki Sędzia Volteru, Aro Volturi Minister Magii Italii, Adam Volturi Prezydent Światowej Konfederacji Czarodziejów – Xandor Xan uznał to za przejaw wielkiej niesprawiedliwości, a przede wszystkim za zaburzenie równowagi sił. Argumentacja ta wydawała się trafna z punktu widzenia demokratycznych rządów w świecie czarodziejskim, jednak dla samych zainteresowanych oznaczało to upadek prestiżu.

Rezultaty

[edytuj]

W dniu 22 stycznia przedstawiono Volteranom pierwsze rezultaty negocjacji; Urząd przewodniczącego Rady Volteru będzie zamiennie pełniony albo przez członka rodu, albo opozycji maksymalnie przez dwa lata. Zgromadzenie dalej nie wolno było rozwiązywać z jednym małym wyjątkiem. Łukasz Volturi przeforsował dodatkowy artykuł mówiący, że jeśli Wielki Mistrz rodu Volturi zmieni się to wybory do Rady Volteru muszą odbyć się w ciągu 200 dni od zaistniałej sytuacji. Mieszkańcy miasta podczas nich muszą każdemu radnemu potwierdzić lub odebrać prawo do dalszego sprawowania urzędu. Autonomia miasta została wpisana jako jeden z filarów samorządu; określono ją jako „prawo niezbywalne”. Utworzono budżet obywatelski, który musi stanowić minimalnie 15% wartości budżetu ogólnego na dany rok. Za sprawą Volturi dodano zapis o górnej granicy (20%) - argumentowano to bezpieczeństwem fiskalnym Volteru. Rozdzielono sposoby liczenia głosów w Radzie – wszelkie zmiany dotyczące samego rodu muszą być zaakceptowane przez co najmniej ich 50% przedstawicieli, podobnie było ze zmianami dotykających społeczeństwo, wówczas to już 55% kolegialnych radnych musi wyrazić na to zgodę. W Normalnym trybie głosuje się nad sprawami zewnętrznymi.

Marceli Volturi stwierdził, że pierwsze porozumienie jest zaledwie początkiem dekompozycji ich władzy absolutnej. Szykowały się zmiany nie tylko w samym mieście, ale w Italii. Obecny Minister Magii zaproponował na jednym ze spotkań, że w ramach kompromisu nie będzie kandydował po raz drugi. Xandor Xan i Abraxas Cresco wyrazili zgodę, ale niespodziewanie pomiędzy nimi doszło do kłótni, który z nich ma zastąpić Aro Volturi. Marceli skorzystał z okazji i zaproponował własnego kandydata – Księcia Polski i Italii Scypiona Koniecpolskiego urzędującego Ambasadora Volturi w ChRL. Jednogłośnie przyjęto kandydaturę, a tym samym urząd ministra pozostał w orbicie wpływów rodu. Oficjalnie ogłoszono to w dniu 29 stycznia. Opozycja widziała także problem w pełnieniu urzędu przez Łukasza Volturi, ale ten oświadczył, że bezpośrednio przed narodzinami dzieci zrezygnuje z bycia Wielkim Sędzią Volteru.

W dniu 2 lutego podpisano porozumienia. Stałą się kolejnym filarem Rady Volteru. Przepisy umowy zaczęły działać tydzień później.

Konsekwencje

[edytuj]

Odpowiedzialność za sprawy miasta uległa dalszemu rozmyciu. Opozycja nie starała się zmniejszyć finansowej przewagi rodu, który wpłacał do budżetu aż 45% środków. Na wszelkie późniejsze propozycje rozmów Volturi ucinali dyskusje. Marceli i Łukasz Volturi doprowadzili do dekompozycji władzy absolutnej w mieście, ale w dalszym ciągu zachowali swoje ogromne wpływy kreując prawodawstwo i kontrolując finanse. Pozycja rodu na arenie międzynarodowej nie ucierpiała – mianowanie Aro na następcę Scypiona Koniecpolskiego w Chinach potwierdziło silne aspiracje w przewodniczeniu światu czarodziejskiemu.