Kryzys patrialny (Sprawa Fineasa Abraxasa)
Kryzys patrialny (2024–2025) – kryzys polityczno-rodzinny w rodzie Volturi, związany z małżeństwem młodego księcia Fineasa Abraxasa Volturi (2009–2025) i Eufemii Romanow. Do ślubu doszło w tajemnicy, w wyniku ciąży Eufemii. Para utrzymywała relacje intymne mimo młodego wieku i braku zgody rodziny, co doprowadziło do nieplanowanego potomstwa.
Sytuacja wyszła na jaw przypadkowo, gdy urzędnik średniego szczebla Gubernatoratu Volteru przekazał władcy czarodziejów dokument z Urzędu Stanu Cywilnego Durmstrangu, poświadczający zawarcie małżeństwa przez niepełnoletnich czarodziejów. Niedługo później ujawniono narodziny bliźniaczek, co doprowadziło do poważnego kryzysu w rodzie.
Fineas Abraxas nie czuł się gotowy do roli ojca, a dodatkowo obowiązywał polityczny sojusz z Lukanosami, zgodnie z którym miał w przyszłości poślubić Nike Lukanos. W efekcie rozwód stał się kwestią strategiczną dla Ferdynanda Volturi, pragnącego dotrzymać warunków układu z Dorotheą Lukanos, Wielką Mistrzynią rodu Lukanosów. Rozmowy przewidywały rekompensaty finansowe dla rodziny Romanowów, które miały zapewnić im status odpowiadający przedwojennej pozycji rosyjskiej dynastii.
Pomimo negocjacji, sytuacja rodzinna stawała się coraz bardziej dramatyczna. Eufemia pragnęła, by córki miały kontakt z ojcem, jednak Fineas pozostawał agresywny zarówno wobec niej, jak i wobec samego faktu ojcostwa. Publicznie i prywatnie deprecjonował jej pochodzenie. W czerwcu 2025 roku ujawniono dowody przemocy i gwałtów, jakich Fineas regularnie dopuszczał się wobec żony, co Eufemia znosiła w przekonaniu, że działa dla dobra dzieci.
Pod koniec czerwca 2025 roku Eufemia poinformowała Ferdynanda Volturi o kolejnej ciąży. Kryzys zakończył się tragicznie 1 lipca 2025 roku, kiedy Fineas zginął podczas wyprawy w Train Wreck Rapid na rzece Nenana. 23 sierpnia 2025 roku Eufemia poddała się zabiegowi aborcji, o czym media nie informowały na jej prośbę.
Początek
[edytuj]W kwietniu 2024 roku Fineas Abraxas Volturi przebywał w rezydencji Romanowów. Chętnie skorzystał z zaproszenia, ponieważ mógł częściej widywać się z Eufemią. Dziewczyna mu się podobała, była też popularna wśród rówieśników. Szybko stało się jasne, że on pragnie czegoś więcej. Dziewczyna zakochała się w młodym Volturi bez opamiętania. Nie miała nic przeciwko stosunkom seksualnym, pomimo że byli niepełnoletni i w dodatku bez zabezpieczenia. Fineas i Eufemia również w szkole uprawiali seks. Nigdy nie zostali złapani, tak więc stawali się coraz bardziej śmiali. Eufemia myślała, że on ją kocha, a ten po prostu chciał mieć regularny seks. W sierpniu otrzymał alarmujący list. Dziewczyna poinformowała go o to, że jest z nim w ciąży. Co gorsze rodzice dowiedzieli się o tym, ale nie wiedzą z kim. Szukają sprawcy, ale nie tam gdzie akurat przebywał. Fineas uważał, że sprawa ucichnie wraz z narodzinami dziecka. Wiedział, że klątwa krwi spowoduje śmierć noworodka. Chciał ukryć kryzys poprzez milczenie, jednak Eufemia nie pozwalała na to. Każdy kolejny list brzmiał coraz bardziej tragicznie. Pragnęła dokończyć edukację, której kontynuacja stała się zagrożona przez ciążę. Kiedy kolejne listy pozostawały bez odpowiedzi, postanowiła zagrozić, że wyjawi całą sprawę rodzicom. Fineas akurat wracał do szkoły, więc 31 sierpnia w tajemnicy przyjechał do Romanowów. Nie chciał jej wspierać czy oficjalnie przyznać się. Zaproponował Eufemii rozwiązanie, które uważał za najlepsze. Jeszcze na ten sam dzień umówił ją na aborcję w klinice ginekologicznej. Zapewnił, że wszystko odbędzie się w tajemnicy i będą mogli żyć tak jak dotychczas. Nie spodziewał się odmowy, która doprowadziła do furii. Wymierzył kilka nieudanych ciosów w jej twarz, ale dziewczyna znała odpowiednie zaklęcia i obezwładniła go. Puściła Fineasa, gdy ten uspokoił się i wyszedł. On wrócił do szkoły, a ona pobierała nauki w domu. Rodzice zakazali jej kontaktów z rówieśnikami. W dalszym ciągu badali dostępne tropy, a wiele z nich prowadziło do młodego księcia Volturi. Nie brali go pod uwagę, bo wiedzieli o sojuszu Volturi z Lukanosami i że nie odważy się go złamać. Eufemia wciąż pisała listy do Fineasa. Widziała, że ten ją zupełnie lekceważy. Dotychczas prosiła o uwagę, ale teraz zaczęła żądać małżeństwa. To też pozostało bez odpowiedzi. Wiedziała, że dziecko umrze, jeśli urodzi się poza małżeństwem. Klątwa krwi chroniąca ród Volturi zabije owoc miłości z Fineasem. Postanowiła spróbować ostatniego możliwego rozwiązania. Najpierw napisała list do Wielkiego Sędziego Volteru:
Wasza Królewska Wysokość, Wielki Sędzio Volteru, przyszły władco czarodziejów. Zwracam się do Pana Łukasza Aro Volturi z prośbą o interwencję. Zaszłam w ciążę z Fineasem Abraxasem Volturi, z Waszej Królewskiej Wysokości, synem. Pragnę, aby dziecko przyszło na świat, dlatego proszę o zgodę na nasze małżeństwo. Jego kopię wysłała do ukochanego wraz z ponowną prośbą o ślub. Reakcja była natychmiastowa. Fineas czym prędzej przyjechał na dwór Romanowów z żądaniem widzenia się z Eufemią. Jej rodzice wydali na to zgodę i pozostawili ich samych. Eufemia pamiętając poprzedni atak trzymała różdżkę blisko siebie. Volturi próbował jeszcze raz namówić ją do aborcji argumentując, że musi wypełnić sojusz z Lukanosami poprzez małżeństwo z Nike Lukanos. Uważał, że to przekona Eufemia do usunięcia ciąży. Reakcja dziewczyny bardzo mocno go zaskoczyła. Postawiła ultimatum: ślub lub poinformowanie jego ojca. W końcu złamał się.
Sprawą ślubu zajęła się Eufemia, ponieważ nie ufała Fineasowi Abraxasowi. W załatwieniu formalności pomagał jej lokaj rodziny, którego brat pracował w Urzędzie Stanu Cywilnego. Wszystko wykonano dyskretnie. Uroczystość odbyła się w dniu 10 października o godzinie 10:30. Świadkami zostali lokaj i woźny. Fineas Abraxas i Eufemia podpisali dokumenty. Sporządzono trzy kopie: pierwsza kopia trafiła do Fineasa Abraxasa, którą zniszczył; drugą otrzymała Eufemia (schowała ją do sekretnego kufra); ostatnia kopia miała zostać zniszczona, pomimo że powinna być przechowywana w Urzędzie Stanu Cywilnego. Volturi nie dopilnował tego i wyszedł jak najszybciej. Brat lokaja sporządził regest dokumentu i nakazał go zniszczyć asystentce. Asystentka zrobiła na odwrót i zarchiwizowała akt. Podczas comiesięcznego przeglądu dokumentów jeden z urzędników zauważył, że akt dotyczy obywatela miasta Volter i w dniu 7 grudnia wysłał go do stolicy czarodziejów.
W dniu 10 lutego 2025 roku w szpitalu w Durmstrangu urodziły się bliźniaczki Eufemia i młodsza Hestia. Zgodnie z prawem nie mogły one dziedziczyć tronu po ojcu. Fineas Abraxas w dalszym ciągu nie miał dziedzica, wobec czego istniała szansa zrealizowania sojuszu z Lukanosami. Eufemia zdawała sobie sprawę z kontekstu sytuacji, ale pragnęła by Volturi był obecny w życiu córek, nie tylko z obowiązku, ale i prawdziwej miłości do dzieci. Nazajutrz poinformowała go o narodzinach dzieci. Fineas podarł list i wrzucił go do ognia. Chciał jak najszybciej rozwiązać to małżeństwo bez zbędnego rozgłosu.
Wybuch kryzysu
[edytuj]Ślub okazał się nie dość dyskretny, bo woźny rozpowiadał czego był świadkiem. Nawet napisał do lokalnej gazety, ale nawet nie przedrukowano tego. Wyśmiano tego człowieka, ale mężczyzna opisał sprawę na jednym z forum. Internauci uznali to za fantazję mężczyzny, który twierdził, że widział członka rodu Volturi. Woźny chciał na tej informacji zarobić, więc postanowił uderzyć w wysokie tony. Okazja nadarzyła mu się dosyć szybko, gdy spotkał Olimpię Lukanos-Merowing, Dyrektorkę Durmstrangu podczas załatwiania spraw urzędowych. Mężczyzna zaskoczył ją gdy zagrodził drogę i wręczył wcześniej napisany list. Informował w nim o ślubie Volturi z Romanową. Zauważył, że czasie uroczystości była w zaawansowanej ciąży. Potem zobaczył artykuł w gazecie potwierdzający tożsamość Fineasa Abraxasa Volturi. To jego wtedy widział w Urzędzie Stanu Cywilnego. Olimpia podziękowała mu przekazane informacje, ale podeszła do tego bardzo sceptycznie. Początkowo chciała zbagatelizować sprawę, jednakże był tam jeden element niedający jej spokoju. Tylko jedna uczennica uczyła się domu z powodów zdrowotnych. Olimpia ani razu nie widziała Eufemii Romanow od grudnia 2024 roku. Postanowiła odwiedzić ją w ramach kontroli postępów w nauce. Romanowowie byli naprawdę zaskoczeni faktem pojawienia się dyrektorki szkoły. Z początku odmówiono jej widzenia, jednakże przekonała ich grożąc wydaniem nakazu powrotu Eufemii do szkoły. Zażądała obecności rodziców. Nie mogli już w żaden sposób zapobiec temu co Olimpia zobaczyła. W pokoju stała kołyska a Eufemia śpiewała córkom. Dyrektorka szkoły przekonała się, że problemem zdrowotnym była ciąża. Rodzice gorączkowo próbowali wytłumaczyć sytuację, jednakże Eufemia przerwała im mówiąc, że nie wie kto jest ojcem dzieci, bo wtedy była pod wpływem alkoholu. Prosiła o dyskrecję bowiem gdy prawda wyjdzie na jaw zostanie potępiona za dziecko z nieprawego łoża. Olimpia Napisała w dokumentach szkolnych informację o przedłużeniu szkolnictwa domowego do końca roku szkolnego. Nakazała rodzicom znalezienia "bandyty", który popełnił tę zbrodnię. Po powrocie napisała do matki, Dorothei Lukanos:
Droga matko
Piszę do Ciebie jako przeciwniczka planów mariażu mojej córki Nike z Fineasem Abraxasem Volturi. Teraz mam dowód, że jest to chłopak nieodpowiedni. Sojusz z Volturi należy otrzymać, ale nie za tak wysoką cenę. Otrzymałam list od pracownika Urzędu Stanu Cywilnego miasta Durmstrang. Poinformował mnie o byciu świadkiem zawarcia małżeństwa dwoje niepełnoletnich czarodziejów - Fineasa Abraxasa Volturi i Eufemii Romanow. Osobiście udałam się do rezydencji Romanowów, aby sprawdzić swoje podejrzenia. Na miejscu niemal nie mogłam zobaczyć się z uczennicą w związku z przeprowadzoną kontrolę. W jej pokoju jest kołyska. Eufemia jest matką dwoje dzieci.
Dorothea Lukanos w dniu 17 lutego wystosowała oficjalne pismo do Volteru z zapytaniem, czy to prawda, że Fineas Abraxas Volturi jest w związku z Eufemią Romanow, czy mają dzieci i kiedy zawarli małżeństwo, aby ich potomstwo nie zmarło z powodu klątwy krwi.
Nazajutrz Ferdynand Volturi wezwał na pilną naradę następcę tronu, Abraxasa, wnuka Aro, prawnuków – Wielkiego Sędziego Volteru Łukasza i jego małżonkę Izabelę, brata Adama oraz obie prasynowe – Kaliope i Marię Merowingów. Uczestniczył w niej również Gubernator Volteru, Janos Koniecpolski, jako że spotkanie odbywało się w jego gabinecie. Podczas narady zaprezentowano list od Wielkiej Mistrzyni rodu Lukanosów. Ferdynand Volturi patrzył przede wszystkim na rodziców Fineasa Abraxasa. Łukasz Volturi przyznał, że nie wie, o co chodzi, ale obiecał zbadać sprawę osobiście. Izabela otwarcie nazwała list kpiną i próbą zerwania sojuszu z Lukanosami. Padło pytanie, czy nie zbliża się właśnie moment, w którym trzeba będzie sięgnąć po „metody z 753 lub 1661 roku”. Ferdynand Volturi wyśmiał tę propozycję i kontynuował obrady. Wtedy doszło do niezwykłego incydentu – do gabinetu gubernatora wbiegł zdenerwowany urzędnik stanu cywilnego z dokumentem w ręku. Zaskoczył wszystkich, a sam był jeszcze bardziej speszony, bo po raz pierwszy zobaczył najważniejszych członków rodu panującego. Gdy próbował się wycofać, Ferdynand Volturi zatrzymał go słowami:
– Skoro wszedłeś tutaj ot tak z jakimiś papierami, to musi być coś bardzo ważnego, skoro urzędnik średniego szczebla Urzędu Stanu Cywilnego wchodzi prosto do szefa administracji miasta.
Mężczyzna z wahaniem odpowiedział:
– Podczas archiwizacji dokumentów otrzymanych z zagranicy znalazłem ten z Durmstrangu. Zawiera nazwisko Volturi – zrobił pauzę, czekając na reakcję. – Natychmiast przybiegłem z nim tutaj.
Ferdynand Volturi przeczytał pismo, które poświadczało, że Fineas Abraxas Volturi, przyszły władca czarodziejów, zawarł małżeństwo z Eufemią Romanow. Dokument, sporządzony w Urzędzie Stanu Cywilnego w Durmstrangu, potwierdzał również narodziny bliźniąt. Tym sposobem rodzina Volturi otrzymała jednoznaczną odpowiedź na list od Dorothei Lukanos – małżeństwo rzeczywiście zostało zawarte, a Fineas Abraxas Volturi jest ojcem dzieci.
Zwarcie
[edytuj]W dniu 22 lutego Fineas Abraxas wrócił do Volteru na wyraźne polecenie Ferdynanda Volturi, pod pretekstem omówienia rozpoczęcia funkcji reprezentacyjnych w rodzie Volturi jako przyszły władca czarodziejów. Chłopak bardzo ucieszył się na wieść, że zamierzają go wykorzystać w pracach rodu i to w sposób oficjalny. Dopiero po ukończeniu 21 lat formalnie zostałby ujęty w precedencji rodu, tak jak jego rodzice w 2012 roku.Abraxasa przyjęto w gabinecie władcy czarodziejów. Znajdowało się w nim całkiem sporo ludzi, co tylko utwierdziło go w przekonaniu, że nadszedł jego moment. Za wielkim biurkiem siedzieli Ferdynand Volturi, Abraxas Volturi i Aro Volturi. Fineas Abraxas ucieszył się, że przy biurku nie było miejsca dla jego ojca. Tymczasem Łukasz Volturi wszedł do sali wraz z Izabelą Volturi. Drzwi zamknęły się z trzaskiem spowodowanym zaklęciem zamykającym. Zdziwiło go to, ale niczego nie przeczuwał. Jego ojciec w tym momencie przybrał szaty Wielkiego Sędziego Volteru i wyczarował dwa fotele dla siebie i małżonki. Ferdynand Volturi powiedział cicho, że może kontynuować:
-Sprawę poprowadzi Twój ojciec - rzekł suchym głosu pozbawionym emocji
-My, Wielki Sędzia Volteru, twój ojciec, jesteśmy zobowiązani porozmawiać o kwestii twoich decyzji – zaczął Łukasz. – Doszły do nas poważne wątpliwości co do twoich czynów. Zweryfikowaliśmy je i przedstawiają się następująco: Fineas Abraxas Volturi w dniu 10 października 2024 roku zawarł związek małżeński w Durmstrangu z Eufemią Romanow. W tym czasie był osobą niepełnoletnią i w dalszym ciągu nią pozostaje, bowiem siedemnaste urodziny skończy 19 sierpnia 2026 roku. - Fineas próbował mu przerwać, jednak ojciec mu powiedział surowo - W dniu 10 lutego 2025 roku w Durmstrangu urodziły się bliźniaczki: Eufemia i Hestia. Domniemywamy, że są to córki Fineasa Abraxasa Volturi i Eufemii Romanow, co zostanie oficjalnie zbadane przez zespół rodu Volturi pod nadzorem Wielkiego Sądu Volteru. Nakazuje się Fineasowi Abraxasowi Volturi pozostanie w Volterze bez prawa opuszczania wyznaczonych stref. - następnie dokument podał Ferdynandowi Volturi do podpisu.
Fineas Abraxas zrozumiał co właśnie nastąpiło. Jego wielka tajemnica została tak łatwo odkryta, a on jest "nagi". Wręczono mu akt małżeństwa. Wpatrywał się w swój podpis i był tylko wstanie powiedzieć "Potwierdzam autentyczność". Izabela próbowała podejść do syna, ale Łukasz powstrzymał ją. To nie była odpowiednia chwila na takie odruchy. Ferdynand Volturi jasno mu powiedział jak bardzo rozczarował go i naraził na szwank dobre imię rodu Volturi i sojusz z rodem Lukanosów. Młody czarodziej zapewnił władcę czarodziejów, że chce pojąć za zonę Nike Lukanos. Niechcący napomknął, że próbował namówić Eufemię do aborcji. Reakcja ojca niezwykle go zaskoczyła. Wstał wzburzony z fotela i chwycił go za zdecydowanie za mocno za ramię i powiedział mu prosto w oczy, że gdyby do tego doprowadził lub jego córki umrą to jego życie również zakończy się. Jak szybko stracił kontrolę nad sobą, tak natychmiast odzyskał równowagę. Kazał synowi wrócić pod eskortą styksów do pokoju. Styksowie otrzymali zakaz słuchania jakichkolwiek jego poleceń. Każdy ruch ma być śledzony i każde nieposłuszeństwo będzie karane bezwzględnie.
Już bez obecności Fineasa Volturi omówili co należy zrobić. Postanowiono najpierw przeprowadzić badania genetyczne, by oficjalnie potwierdzić ojcostwo. Równocześnie należało rozwiązać problem sojuszu z Lukanosami. Jedno było pewne: to małżeństwo musi zostać unieważnione bez względu na koszty, przy jednoczesnym zachowaniu praw dziewczynek do przynależności do rodu Volturi.
Potwierdzanie ojcostwa i próba przeprowadzenia rozwodu
[edytuj]W dniu 23 lipca Łukasz Volturi pojawił się na dworze Romanowów w towarzystwie lekarza i obstawy stykosów. Domownicy nie kryli zdumienia, widząc na progu członka rodu Volturi. Wielki Sędzia Volteru szybko zorientował się, że Romanowowie nie wiedzą nic o małżeństwie ich córki z jego synem i musiał ujawnić prawdę.
Mikołaj Romanow (ur. 1986) niemal zemdlał — od miesięcy, wraz z małżonką, szukał „zbira”, który skrzywdził ich córkę. Łukasz Volturi przedstawił dowody, w tym akt małżeństwa, a następnie zażądał natychmiastowego spotkania z Eufemią. Dopiero kiedy zobaczył synową z wnuczkami, zdradził prawdziwy powód wizyty. Była to dla niego chwila podniosła — po raz pierwszy ujrzał swoje wnuki. Nawet Eufemia zauważyła krótkotrwałe wzruszenie w jego oczach, zanim zdążył ukryć emocje.
Dziewczyna potwierdziła, że zawarła małżeństwo z Fineasem Abraxasem Volturi, ponieważ była już w ciąży. Na dowód pokazała swój egzemplarz aktu z Urzędu Stanu Cywilnego. Wtedy Łukasz przedstawił prawdziwy cel przyjazdu — wykonanie testu genetycznego potwierdzającego ojcostwo.
Eufemia natychmiast wyciągnęła różdżkę i próbowała rzucić zaklęcie Avada Kedavra, lecz czar został zablokowany. Łukasz Volturi odebrał jej różdżkę i zaprezentował oficjalne zarządzenie o przeprowadzeniu badań. Rodzice dziewczyny, jako jej prawni opiekunowie, wyrazili zgodę na pobranie próbek, a w ich głosie wyraźnie pobrzmiewała chciwość.
Cała procedura trwała zaledwie kilka minut. Matka dziewczyny, Aleksandra Laitter, pomogła jej uspokoić się w łazience, podczas gdy Mikołaj Romanow próbował wykorzystać moment, by negocjować korzyści finansowe z Łukaszem. Ten, trzymając na rękach małą Hestię i wyczuwając od niej potężną, dziką aurę magiczną, początkowo nie zwracał uwagi na rozmówcę. Dopiero gdy padło bezpośrednie żądanie rekompensaty, odpowiedział chłodno, że żadnych pieniędzy nie otrzymają.
Gdy Eufemia wróciła, Łukasz zapewnił ją, że uzna ją za członka rodu Volturi, i wyraził nadzieję, że dziewczynki faktycznie są jego wnuczkami.
Po powrocie do Volteru zdał szczegółową relację władcy czarodziejów oraz swoim rodzicom. Podkreślił, że wyczuł u wnuczek ogromną moc magiczną, która może przerodzić się w moc tytaniczną. Ferdynanda Volturi bardziej jednak zainteresowała kwestia roszczeń finansowych Romanowów.
Na jego polecenie Łukasz niechętnie przygotował propozycję rozwodową. Zakładała ona, że Fineas Abraxas przekaże 75% swojego majątku rodzinie małżonki, a dodatkowo przez kolejne 25 lat będzie wypłacał Eufemii alimenty, niezależnie od tego, czy zdecyduje się ponownie wyjść za mąż. Utrzymanie córek miało pozostać w gestii prawnego opiekuna Fineasa Abraxasa. Cały proces rozwodowy planowano przeprowadzić możliwie cicho, by nie przyciągał uwagi opinii publicznej.
Łukasz Volturi zawiózł propozycję do Durmstrangu. Romanowowie przyjęli warunki, ale Eufemia zdecydowanie je odrzuciła — przedarła dokument na pół, unieważniając umowę.
Dwa dni później, 25 lutego, do Volteru dotarły wyniki badań genetycznych, jednoznacznie potwierdzające ojcostwo Fineasa Abraxasa Volturi. Rozgoryczeni Romanowowie postanowili zagrać va banque i wysłali do największych gazet informację o ślubie córki oraz narodzinach wnuczek. W krótkim czasie cała Europa huczała od plotek.
Lukanosi zostali postawieni pod ścianą, a ich reakcja mogła przesądzić o wybuchu otwartego konfliktu z rodem Volturi.
Szczyt z Lukanosami
[edytuj]W dniu 28 lutego 2025 roku w stolicy Islandii, gdzie na co dzień rezyduje ród Lukanosów, odbył się szczyt pomiędzy delegacjami Volturi i Lukanosów. Gospodarzami spotkania byli Lukanosi, którzy prosili o osobiste wyjaśnienie sytuacji po ujawnieniu w prasie informacji o ślubie Fineasa Abraxasa Volturi z Eufemią Romanow, zawartego w czasie, gdy dziewczyna była już w ciąży. Dodatkowym źródłem napięcia był brak odpowiedzi Volturi na oficjalne zapytanie Dorothei Lukanos z 17 lutego, co sprawiło, że obrady rozpoczęły się w wyjątkowo napiętej atmosferze. Na miejsce przybyło wielu dziennikarzy, którzy relacjonowali wydarzenie, jednak nie zostali dopuszczeni do pałacu Lukanosów. Teren był szczelnie chroniony zarówno przez ludzi Lukanosów, jak i Volturi. Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu Ferdynand Volturi wysłał swoich przedstawicieli do Romanowów w Durmstrangu, żądając natychmiastowego zaprzestania udzielania wywiadów po tym, jak ujawnili oni mediom warunki proponowanego rozwodu.
Spotkanie w pałacu Lukanosów rozpoczęła Dorothea Lukanos, która nie kryła emocji. Wyraziła swój głęboki żal do Ferdynanda Volturi, podkreślając, że jako Wielka Mistrzyni rodu Lukanosów dowiedziała się o małżeństwie Fineasa Abraxasa z Eufemią Romanow jako ostatnia, mimo że już 17 lutego wysłała do Volteru oficjalne zapytanie kanałami dyplomatycznymi. Ferdynand Volturi zachował spokój i dyplomatyczny ton. Nie przeprosił bezpośrednio, lecz zaznaczył, że jego celem jest znalezienie rozwiązania, które będzie akceptowalne dla obu stron i pozwoli przywrócić równowagę w relacjach między rodami. Wyjaśnił także, że podjął działania w celu rozwiązania małżeństwa Fineasa Abraxasa z Eufemią, zanim zdecydowałby się oficjalnie powiadomić Lukanosów. Dodał, że plan utrzymania sprawy w tajemnicy został zniweczony przez Romanowów, którzy ujawnili mediom warunki rozwodu, co — jak stwierdził — było „dowodem ich niegodności zachowania sekretu".
Za zgodą Dorothei Lukanos głos zabrała Olimpia Lukanos-Merowing, wyrażając stanowczy sprzeciw wobec ewentualnego małżeństwa Fineasa Abraxasa Volturi z jej córką, Nike Lukanos. Zażądała jednoznacznych gwarancji, że Fineas Abraxas natychmiast zaprzestanie wszelkich kontaktów z Eufemią Romanow, oraz że rozwód z młodą czarownicą będzie przeprowadzony wyłącznie za jej dobrowolną zgodą. Dodała także, że jakiekolwiek rozmowy o mariażu Fineasa Abraxasa z Nike mogą odbyć się tylko za zgodą samej zainteresowanej. Łukasz Volturi poparł postulat rozwodu wyłącznie za zgodą Eufemii, potwierdzając tym samym poszanowanie jej decyzji. Jednocześnie oświadczył, że bliźniaczki, Eufemia i Hestia Volturi, zostaną formalnie uznane za członkinie rodu Volturi. Wspomniał również, że podczas swojej wizyty w Durmstrangu wyczuł u jednej z wnuczek potężną, niespotykaną moc, która może zwiastować narodziny tytanki — wydarzenia o ogromnym znaczeniu zarówno politycznym, jak i magicznym.
W dalszej części obrad Dorothea Lukanos wyraziła nadzieję, że Volturi opublikują oficjalne Drzewo genealogiczne Eufemii i Hestii Volturi, co umocni ich pozycję i formalnie potwierdzi ich przynależność do rodu.
Następnie głos zabrał Ferdynand Volturi, który stwierdził, że małżeństwo Fineasa Abraxasa z Nike Lukanos pozostaje możliwe i może okazać się korzystne dla obu rodów, ponieważ taki związek mógłby przynieść narodziny męskiego następcy. Zaznaczył przy tym, że „na szczęście” w przypadku Eufemii Romanow nie narodził się chłopiec, co nie komplikuje kwestii sukcesji. Podkreślił jednak, że bliźniaczki, mimo że nie mogą dziedziczyć tronu, stanowią ważny element w polityce rodu Volturi, a ich przyszłość i bezpieczeństwo muszą być starannie zabezpieczone.
Po zakończeniu wystąpienia Ferdynanda głos ponownie zabrała Dorothea Lukanos, przedstawiając stanowisko swojego rodu. Podkreśliła, że Lukanosi nie sprzeciwiają się idei sojuszu z rodem Volturi, lecz oczekują, że dalsze działania będą prowadzone w sposób zgodny z ustaleniami i w duchu wzajemnego szacunku. W imieniu delegacji oświadczyła, że:
- warunkiem akceptacji dalszych rozmów o mariażu Fineasa Abraxasa i Nike Lukanos jest dobrowolna zgoda Nike,
- rozwód z Eufemią Romanow powinien zostać przeprowadzony bez przymusu, w atmosferze bezpieczeństwa i poszanowania jej godności,
- uznanie Eufemii i Hestii Volturi jako członkiń rodu Volturi jest krokiem we właściwym kierunku i zostanie przez Lukanosów przyjęte do wiadomości.
Dorothea wyraziła również oczekiwanie, że proces rozwodowy zostanie wszczęty niezwłocznie, z zachowaniem dyskrecji i w sposób godny. Podkreśliła także znaczenie jak najszybszej publikacji oficjalnego drzewa genealogicznego bliźniaczek. Ferdynand wyraził zgodę na postulaty. Dodał jeszcze jeden punkt - oficjalne poparcie Olimpii Lukanos-Merowing dla jej kolejnej kadencji na urzędzie Dyrektorki Durmstrangu.
Po zakończeniu spotkania opublikowano oświadczenie prasowe:
Podczas spotkania delegacji rodów Volturi i Lukanos uzgodniono:
- utrzymanie i wzmocnienie strategicznego sojuszu między rodami,
- rozpoczęcie procedury rozwodowej pomiędzy Fineasem Abraxasem Volturi a Eufemią Romanow,
- uznanie córek, Eufemii i Hestii Volturi, jako pełnoprawnych członkiń rodu Volturi,
- potwierdzenie, że ewentualne małżeństwo Fineasa Abraxasa Volturi z Nike Lukanos może odbyć się wyłącznie za dobrowolną zgodą zainteresowanej,
- oficjalne poparcie przez ród Volturi dla kandydatury Olimpii Lukanos-Merowing na kolejną kadencję na stanowisku Dyrektorki Durmstrangu.
Amerykański dziennik New York Arcane Times' w artykule z 3 marca 2025 roku skrytykował sposób, w jaki w negocjacjach pomiędzy rodami Volturi i Lukanos pomijano perspektywę Eufemii Romanow. Podkreślono, że młoda czarownica nie brała udziału w rozmowach dotyczących jej małżeństwa ani przyszłości córek, a decyzje zapadały ponad jej głową. Krytyce poddano również postawę Fineasa Abraxasa Volturi, który – zdaniem komentatorów – unika odpowiedzialności zarówno za swoje decyzje, jak i za dobrostan żony i córek. W artykule zwrócono także uwagę na presję medialną i polityczną, z jaką musi mierzyć się rodzina Romanowów w Durmstrangu, oraz na rosnące zainteresowanie organizacji zajmujących się prawami czarownic. Z kolei Volterowski dziennik Volturi Newspaper w wydaniu z 3 marca 2025 roku pochwalił decyzje Ferdynanda Volturi, określając je jako „rozsądne i dalekowzroczne”. W artykule podkreślono, że przyjęte rozwiązania umożliwiły zachowanie sojuszu z rodem Lukanosów, jednocześnie chroniąc prawa córek Fineasa Abraxasa Volturi i Eufemii Romanow jako pełnoprawnych członkiń rodu Volturi. Dziennik zaznaczył także, że tym razem ród wybrał „drogę dialogu”, a zamiast rozwiązań siłowych znanych z lat 753 i 1661 roku
Próba normalizacji
[edytuj]W dniu 1 marca 2025 roku opublikowano oficjalne drzewo genealogiczne bliźniaczek. Nazajutrz Eufemia wraz z córkami i rodzicami przyjechała do Volteru. Na ich cześć Ferdynand Volturi zorganizował defiladę wojskową. Podczas ceremonii Eufemia stała w pierwszym rzędzie obok małżonka, jego rodziców i władcy czarodziejów. Okazywała rodzinie męża szacunek, lecz wewnętrznie czuła się obca i wyobcowana wśród ludzi, którzy stanowili dla niej zamknięty świat. Fineas Abraxas całkowicie ją ignorował — zarówno ją, jak i dzieci. Jego rodzice dostrzegali to zachowanie, jednak ze względu na ustalenia osiągnięte podczas szczytu w Islandii, nikt nie interweniował, uznając, że młody Volturi po prostu czeka na rozwód.
Wkrótce jednak sytuacja stała się dramatyczna. Kilka dni po przyjeździe Eufemia niespodziewanie spotkała męża w ich sypialni. Fineas Abraxas oświadczył jej, że „jako żona musi go zaspokoić”. Kiedy odmówiła, rzucił ją na łóżko i wielokrotnie zgwałcił. Sytuacja powtarzała się wielokrotnie, a każdy kolejny opór z jej strony spotykał się z coraz większą brutalnością. Pod koniec marca Izabela Volturi zauważyła na jej ramionach siniaki — Eufemia starała się je ukrywać, szczelnie zasłaniając ciało, lecz jednego dnia nie dopilnowała stroju. Łukasz Volturi, poinformowany przez małżonkę, podjął decyzję o natychmiastowym odsunięciu syna od Eufemii i odesłaniu go do Durmstrangu.
10 kwietnia Fineas Abraxas poprosił matkę o reprezentowanie go podczas procedury rozwodowej i tego samego dnia złożył pozew. Izabela Volturi wyraziła zgodę, lecz pod jednym warunkiem — zakazu zbliżania się do Eufemii. Powiedziała mu wprost, że wie o gwałtach i że tego typu zachowanie jest absolutnie niedopuszczalne. Kilka dni później, pogrążona w rozpaczy i pragnąca zakończyć tę sytuację, Eufemia złożyła własny wniosek rozwodowy, który wpłynął do Wielkiego Sądu Volteru 3 maja. Rozprawę zaplanowano na połowę lipca.
Pod koniec maja sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej — badania potwierdziły, że Eufemia ponownie jest w ciąży. Na dworze zapanowała trwoga, a przyszłość rozwodu i dalszych relacji między rodami stanęła pod znakiem zapytania.
Rodzice przez jakiś czas trzymali Fineasa Abraxasa na dystans, ale nie mogli przecież tak robić cały czas. Równocześnie próbowali pomóc Eufemii zaaklimatyzować się. Dziewczyna cały czas chodziła przestraszona. Bała się, że jej córki spotka coś strasznego, a ona nie będzie w stanie ich obronić. Izabela Volturi zapewniała ją na każdym kroku, że będzie dobrze. Raz usłyszała w odpowiedzi: „wszyscy czekają na ten rozwód”. Fineas Abraxas został powiadomiony o drugiej ciąży małżonki. Usłyszał od ojca, że prawdopodobnie 15 lipca jego wniosek zostanie zawieszony do czasu narodzin dziecka, aby mogło ono żyć. Nie była to prawda, bo dziecko zostało poczęte, gdy pozostawał w związku małżeńskim z Eufemią. Łukasz Volturi po prostu liczył, że syn tego nie wie — nadaremno. Fineas Abraxas konsekwentnie żądał rozwodu. Widać było, że sprawa ciąży mu psychicznie, dlatego matka pozwoliła na spływ kajakowy na Alasce. Nie spodziewała się tego, co się wydarzyło. W dniu 1 lipca chłopak zginął we wzburzonych nurtach rzeki Nenana. Jego śmierć oficjalnie ogłoszono dwa dni później. Eufemia wpadła w histerię. Wbrew wszystkiemu kochała męża, a teraz straciła go. Uczestniczyła w jego pogrzebie. W dniu 31 sierpnia poddała się zabiegowi aborcji.