Flambrev

Flambrev- (łac. flamma brevi - krótki ogień) zaklęcie służące do oświetlania. Jest zdecydowanie bardziej archaiczne niż Luxio. Z końca różdżki lub prosto z dłoni tryska ogień. Dzisiaj jest używane w cyrku do robienia sztuczek z ogniem.
Pochodzenie
[edytuj]Flambrev zostało stworzone w średniowiecznych Czechach, najprawdopodobniej w środowisku czarodziejów związanych z miastami, klasztorami i dworami możnowładczymi. W pierwotnej formie nie było zaklęciem pokazowym, lecz praktyczną formułą oświetlającą, używaną tam, gdzie zwykły ogień był potrzebny natychmiast, ale nie chciano rozpalać pochodni, lampy oliwnej albo paleniska. Z tego powodu zaklęcie szybko przyjęło się wśród wędrownych czarodziejów, strażników, skrybów i osób pracujących po zmroku.
W czeskich przekazach ludowych zaklęcie mogło funkcjonować pod nazwą Krátkoplam, czyli „krótki płomień”. Nazwa ta dobrze oddawała jego właściwość, ponieważ Flambrev nie tworzyło trwałego ogniska, lecz szybki, skupiony język ognia. Dopiero późniejsze szkoły magiczne i łacińskojęzyczne księgi zaklęć utrwaliły bardziej uczoną formę nazwy, łączącą brzmienie czeskiej tradycji z łacińskim określeniem krótkiego płomienia.
Charakterystyka działania
[edytuj]Zaklęcie wywołuje niewielki, lecz wyraźny płomień, który może pojawić się na końcu różdżki albo bezpośrednio nad dłonią czarodzieja. W pierwszej wersji jest bezpieczniejsze i łatwiejsze do opanowania, ponieważ różdżka pełni funkcję przewodnika. W drugiej wymaga większej kontroli, gdyż ogień znajduje się bliżej ciała rzucającego. Z tego powodu dawni nauczyciele magii zalecali, aby początkujący ćwiczyli Flambrev wyłącznie z różdżką.
Płomień Flambrev jest krótki, gwałtowny i jasny. Nie daje tak spokojnego światła jak Luxio, ale ma tę przewagę, że może również podpalić suchy materiał, rozżarzyć knot albo odstraszyć zwierzę. Właśnie ta podwójna natura sprawiła, że zaklęcie stopniowo utraciło znaczenie jako codzienne źródło światła. Było skuteczne, ale mniej wygodne i bardziej niebezpieczne niż późniejsze formuły świetlne.
Zastosowanie
[edytuj]W średniowieczu Flambrev stosowano przede wszystkim podczas podróży, nocnych wart, pracy w piwnicach, kryptach, kopalniach i podziemnych przejściach. Czarodziej mógł jednym ruchem rozświetlić drogę, sprawdzić napis na murze albo dać znak towarzyszom znajdującym się w oddali. Zaklęcie ceniono także podczas oblężeń, kiedy szybkie wzniecenie płomienia mogło mieć znaczenie praktyczne dla obrońców bram, wież i magazynów.
W późniejszych wiekach Flambrev zaczęło być używane głównie w cyrkach, teatrach i pokazach ulicznych. Ogień tryskający z dłoni robił większe wrażenie na widzach niż zwykłe zaklęcia świetlne. Pokazowi czarodzieje opracowali nawet odmiany pozwalające na krótkie serie płomieni, obrót ognia wokół palców albo zapalenie kilku pochodni jednocześnie. Nie zmieniało to jednak faktu, że formuła zachowała opinię starej, czeskiej i nieco surowej magii.
Ograniczenia i bezpieczeństwo
[edytuj]Największym ograniczeniem Flambrev jest ryzyko pożaru. Zaklęcie nie tworzy samego światła, lecz prawdziwy ogień, dlatego może podpalić tkaniny, papier, słomę, drewno, zasłony, księgi lub suche zioła. Z tego powodu znaczna część przepisów pożarowych zabrania używania tego zaklęcia w pomieszczeniach. Zakaz dotyczy zwłaszcza bibliotek, archiwów, magazynów, teatrów, oberży, szkół oraz domów z drewnianymi stropami.
W miejscach publicznych użycie Flambrev wymagało zwykle zgody właściciela budynku albo osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo. W miastach, które wielokrotnie doświadczały pożarów, traktowano je szczególnie surowo. Sam fakt, że czarodziej potrafił kontrolować ogień, nie zwalniał go z odpowiedzialności za skutki zaklęcia. Jeżeli płomień wymknął się spod kontroli, winę przypisywano rzucającemu, nawet wtedy, gdy ogień trwał tylko kilka sekund.
Znaczenie
[edytuj]Flambrev jest przykładem zaklęcia, które z czasem przeszło drogę od praktycznego narzędzia do archaicznej ciekawostki. W średniowiecznych Czechach mogło być bardzo użyteczne, ponieważ łączyło oświetlenie, odstraszanie i możliwość szybkiego rozpalania ognia. W świecie nowocześniejszej magii zostało jednak wyparte przez formuły bezpieczniejsze, czystsze i łatwiejsze do stosowania w zamkniętych przestrzeniach.
Mimo to zaklęcie nie zniknęło całkowicie. Zachowało znaczenie historyczne jako jedna z dawnych form magii płomienia oraz jako przykład czeskiego wkładu w rozwój europejskich zaklęć użytkowych. W rękach doświadczonego czarodzieja Flambrev pozostaje skuteczne, lecz wymaga rozsądku, dystansu od materiałów łatwopalnych i świadomości, że nawet krótki płomień może wywołać bardzo długie konsekwencje.