Ali Rasmichad
Ali Ahmed Rasmichad (12 luty 1955 roku w Gizie-26 czerwca 1991 roku w Rzymie) – czarodziej vulguckiego pochodzenia, działacz społeczny i jeden z autorów zamachu na Aro i Kaliope Volturi, jedyny prezes Stowarzyszenia na Rzecz Uwolnienia Styksów.
Wczesne życie
[edytuj]Ali urodził się w niemagicznej rodzinie jako jeden z czternaściorga dzieci biednych rolników z pod Gizy. O jego dzieciństwie wiadomo bardzo niewiele – stale wpadał kłopoty przez swoje magiczne zdolności, za które był bity w celu wypędzenia „złych mocy”. Dalsi krewni nazywali go „wrzodem na zdrowym ciele rodziny” nie raz sugerując zabójstwo chłopca dla dobra ogółu. Rodzice nie widzieli sensu edukowania dzieci, ale Ali sam nauczył się czytać i pisać dzięki książkom religijnym.
W wieku 8 lat sprzedano go do domu Ptolemeuszy jako służącego, po tym jak rabusie skradli plony z pola. Los chłopca zostałby przesądzony gdyby nie fakt, że został zauważony przez swoich panów, którzy zajęli się jego solidnym wykształceniem. W 1966 roku poszedł do Szkoły Czarnej Magii w Durmstrangu. Z tego okresu przetrwały notatki nauczycieli o młodym Rasmichadzie – ceniono go za wiedzę i umiejętność słuchania argumentów wszystkich stron, także chwalono jego magiczne umiejętności. Zdarzały mu się konflikty gdy był obrażany za swoje pochodzenie wobec, którego był bardzo drażliwy. Na siódmym roku został prefektem naczelnym, a w maju 1973 roku zdał egzaminy końcowe na ocenę celującą. Ptolemeusze w nagrodę za osiągnięcia w szkole zwrócili mu oficjalnie wolność. Decyzja ta nie spodobała się ojcu Alego, który chciał zabić syna za złamanie umowy kupna. Ali nie mając innego wyboru obronił się klątwą Avada Kedavra.
Działalność w Stowarzyszeniu Na Rzecz Uwolnienia Styksów]]
[edytuj]Styksowie od wieków stanowią zagadkę dla czarodziejów, a zwłaszcza więź łącząca ich z rodem Volturi. Powstawały różne teorie próbujące wyjaśnić fenomen tej zależności, ale żadna z nich nie zbliżyła się do prawdy. Ali odkąd skończył 13 lat także interesował się tematyką Styksów. W szkole prowadził badania nad początkami więzi, które miały wskazać czy wszyscy na raz stali się wiernymi sługami. Przez cztery lata znalazł wiele sprzecznych ze sobą informacji – daty początkowe związku z Volturi czy różne legendy obrazujące zniewolenie. Mimo ciągłych porażek cały czas dążył do poznania prawdy. Koledzy z roku wspominali o jego obsesji - Ali czasami tracił kontakt z rzeczywistością i całymi dniami tylko pracował w bibliotece.
Po ukończeniu szkoły w 1973 roku postanowił założyć Stowarzyszenie na Rzecz Uwolnienia Styksów, którego został prezesem. Głównym celem organizacji było uwolnienie Styksów spod władzy Volturi i osłabienie więzi krwi pomiędzy nimi. Statut zakładał negocjacje z rodem, a tylko w ostateczności rozwiązania siłowe. W ciągu najbliższych 10 lat chciano przyciągnąć przynajmniej milion nowych członków. Głównym narzędziem propagandy były informacje publiczne w prasie i radio.
Przez wiele kolejnych lat ich poglądy ulegały radykalizacji. Nie chciano już negocjować – organizacja miała zamiar przeprowadzić akcję zbrojną, która zwróciłaby uwagę świata na poruszane przez nich kwestie. Wszelkie inne środki zawiodły – nikt nie chciał z nimi rozmawiać, radio i telewizja odmówiły przedstawienia ich poglądów, natomiast Volturi zwlekali z odpowiedzią aż 11 lat. Sfrustrowani rozpoczęli w końcu 1988 roku rozpatrywać wcielenie w życie rozwiązanie siłowe. Ali był przeciwny wszelkim działaniom przeciwko rodowi Volturi, ale jego zastępca Ismail Bardhur potrafił przekonać większość do zdecydowanego podejścia do tej sprawy. Tylko autorytet prezesa zatrzymał ewentualne próby zastosowania tych działań.
W lutym 1990 roku miało miejsce bezprecedensowe wydarzenie – członkowie SRUS spotkali się z Kajfaszem Volturi na prywatnej audiencji. Delegacja stanęła przed szansą przedstawienia swojego punktu widzenia wobec Styksów. Obserwatorzy tego wydarzenia zgodnie stwierdzili, że Ali trafnie pokazał przestarzałość systemu rządów rodu, wykazał degenerującą rolę braku wolności na przestrzeni wieków, przytaczano tu przykład Fokusa. Niektórzy współtowarzysze zarzucali mu niereprezentowanie właściwej linii organizacji, bo nie wspomniał nic o środkach przymusu w razie nie wyrażenia zgody na reformy. Natomiast obecny na tym spotkaniu Aro Volturi w swoim pamiętniku zapisał: „A. Rasmichad to radykał z pragmatycznym podejściem do życia”. Kajfasz wykazał duże pokłady cierpliwości, ale wysłuchał wszystkich argumentów do końca. Odmówił jednak zniesienia zaklęcia tworzącej więzi ze Styksami, ponieważ zostałby zakłócony porządek w magicznej chemii. Alemu zwrócono uwagę, że jako jeden z najlepszych uczniów Durmstrangu powinien wiedzieć o podstawach czarodziejskich praw.
Upokorzony opuścił Volter.
Zamach
[edytuj]W listopadzie 1990 roku jednogłośnie postanowiono przeprowadzić zamach w czerwcu-wrześniu następnego roku. Ostatecznie w Sylwestra wyznaczono datę na 10 czerwca. Do końca maja zgromadzono ponad dwie tony ładunków wybuchowych jak np. bomby rurowe. W akcji miało uczestniczyć trzydzieści osób. Plan zakładał szybki atak na Aro i Kaliope, w tym samym czasie druga grupa powinna zająć Styksów w walce.
Ali przyjechał do miasta 7 czerwca, na trzy dni przed zamachem – w celu zlokalizowania gdzie były posterunki kontrolne, a także jak przebiegają granice tarczy ochronnych pałacu. Dopiero na 48 godzin przed akcją potwierdzono trasę Aro i Kaliope z teatru do zamku. W Dniu 10 czerwca zgodnie z założeniami zaatakowano Volturi, ale nie wszystko poszło dobrze - w ciągu kilku pierwszych minut Styksowie dołączyli do swoich panów i zabili większość zamachowców. Alemu udało się zbiec z miasta i teleportować się do Gizy. Rozpoczęto natychmiast poszukiwania zbiegów wszelkimi możliwymi środkami.
Proces
[edytuj]Długo nie cieszył się wolnością, bo dnia 14 czerwca aresztowano go w drodze do meczetu. Zanim przewieziono go do Volteru to poddano go torturom na polecenie Zordona. W szybkim i tajnym procesie (15-18 czerwca) Kajfasz Volturi skazał go na śmierć.
Wyrok wykonano 16 dni po zamachu. Jego zwłoki spalono i rozrzucono prochy po okolicach.