Akcja dywersyjna w Berlinie (1952)
Akcja dywersyjna - zorganizowano ją w siódmą rocznicę kapitulacji III Rzeszy przed aliantami zachodnimi dnia 8 maja 1945 roku.
Berlin Zachodni
[edytuj]W Berlinie zachodnim dywersji dokonano w dzielnicy Charlottenburg, w której wysadzono w powietrze 21 sklepów za pomocą zaklęcia wybuchowego. W wyniku tego zginęło 120 osób, a 110 zostało rannych. Wywiązała się walka z żołnierzami brytyjskimi, którzy bardzo szybko zajęli główne pozycje styksów. Dowódca akcji Fokus, gdy tylko zauważył, że dywersja może zakończyć się klęską postanowił użyć jeszcze bardziej brutalnych środków ataku. Dzięki zaklęciom uśmiercającym odzyskali swoje pozycje, a następnie zdobyli garnizon. Wszyscy żołnierze znajdujący się w środku zostali zmuszeni do opuszczenia budynku, a styksowie podpalili go. Dowódcy przekazano list dla władz okupacyjnych, w którym informowano o powodzie ataku na dzielnicę - w dalszym ciągu działali tam nazistowscy funkcjonariusze państwowi nie ponosząc żadnej kary. Fineas Volturi apelował, aby Wielka Brytania podpisała pokój z Volturi w imię dobrym stosunków.
Żołnierze brytyjscy byli bardzo przestraszeni brutalnością tej akcji, wielu po raz pierwszy widziało walki czarodziejów, co wzmocniło efekt. W oficjalnym komunikacie Londyn podał, że zginęło ich dziewięciu żołnierzy. Reakcja w Wielkiej Brytanii była bardzo burzliwa, bowiem żądano zemsty na zamachowcach. Fineas Volturi zaproponował, że wypłaci odszkodowania rodzinom poległych, a także pochowają ich zgodnie z sugestiami najbliższych. Cztery z nich wybrało Volter, pozostali miejscowe cmentarze w Zjednoczonym Królestwie.
Berlin Wschodni
[edytuj]W Berlinie Wschodnim dywersją dowodził Mercjusz, który zajął radzieckie koszary, a następnie je podpalił. Dokonał masakry obozu jenieckiego, gdzie przebywało ponad dwudziestu członków średniego szczebla NSDAP. Władze Niemieckiej Republiki Demokratycznej próbowały protestować w Moskwie przeciwko agresji Volturi, ale jak okazało się ZSRR nie utrzymują z nimi kontaktów dyplomatycznych. Pismo pozostało bez odpowiedzi.
Echo
[edytuj]Natychmiast po zakończeniu akcji styksowie opuścili Berlin. Najwcześniej zareagowały Stany Zjednoczone grożąc Volturi wojną, jedynie Wielka Brytania zażądała odszkodowania za śmierć swoich żołnierzy, Związek Radziecki uznał, że nie było żadnego ataku. Dnia 19 grudnia ród Volturi wypłacił odszkodowania w wysokości 40 milionów złotych wszystkim poszkodowanym z państw okupacyjnych. Sprawa została wyciszona przez Londyn i Moskwę.