Przejdź do zawartości
Menu główne
Menu główne
przypnij
ukryj
Nawigacja
Strona główna
Ostatnie zmiany
Losowa strona
Pomoc z MediaWiki
Strony specjalne
Ethenor
Szukaj
Szukaj
Wygląd
Utwórz konto
Zaloguj się
Narzędzia osobiste
Utwórz konto
Zaloguj się
Strony dla anonimowych edytorów
dowiedz się więcej
Edycje
Dyskusja
Edytujesz
Użytkownik:Lukasvonbayern/Grzegorz Volturi
(sekcja)
Strona użytkownika
Dyskusja
polski
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Narzędzia
Narzędzia
przypnij
ukryj
Działania
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Ogólne
Linkujące
Zmiany w linkowanych
Wkład użytkownika
Rejestr operacji
Zobacz grupy użytkownika
Informacje o tej stronie
Wygląd
przypnij
ukryj
Uwaga:
Nie jesteś zalogowany. Jeśli wykonasz jakąkolwiek zmianę, Twój adres IP będzie widoczny publicznie. Jeśli
zalogujesz się
lub
utworzysz konto
, Twoje zmiany zostaną przypisane do konta, wraz z innymi korzyściami.
Filtr antyspamowy.
Nie
wpisuj tu nic!
===Japonia=== W marcu 1899 roku przybył do Kioto w Japonii. Otrzymał zaproszenie do szkoły sztuk walki. Placówka istniała od ponad 1500 lat. Słynęła z surowego wychowania i ostrej musztry. Czarodziejów pozbawiano różdżek. Magia na zajęciach fizycznych była zakazana, co miało na celu zahartowanie duszy i ciała. Ciężkie warunki bytowe uczyły sobie radzenia w przeróżnych sytuacjach. Natomiast medytacja pozwalała na poznanie samego siebie - swoich lęków, słabości, siły i sprytu. Pobyt w Japonii oznaczał w dużej mierze odcięcie się od rodziny. Grzegorz spędził w szkole dwa lata. Początkowo naśmiewano się z jego koloru skóry, wyglądu czy "europejskich" umiejętności walki. Nad tym ostatnim skupił uwagę. Należał do bardzo pilnych uczniów i jego postępy stawały się wzorem do naśladowania. W dniu 27 lutego 1901 roku zdobył mistrzostwo szkoły w karate. Po raz pierwszy w historii tytuł wywalczył ktoś to jest w placówce tak krótko. Edukacja obejmowała również naukę nad mocami czarodziejskimi bez użycia różdżki. Grzegorz medytował godzinami nad istotą swojego jestestwa. Nauczyciel wielokrotnie mu powtarzał, że wyczuwa w nim przeszkodę. On sam nie wiedział co to, lecz któregoś późnego wieczoru Grzegorz w obecności mistrza poczuł w sobie złość. Złość. Złość z powodu tego, że nigdy nie będzie przed Kajfaszem Volturi. Narodziny jego syna oddaliły go od korony królewskiej. W tym momencie otworzył oczy i powiedział na głos, że pragnie śmierci Marcelego Volturi, co przybliży go do korony królewskiej. W tym momencie poczuł ulgę z powodu wyrzucenia kamienia ze serca, a z drugiej strony wstyd. Wstyd, że pragnie śmierci niczemu nie winnego dziecka. Zrozumiał wtedy jedno - skupiając się na nienawiści do kogoś kogo powinien kochać jest drogą donikąd.
Opis zmian:
Wszelki wkład na Ethenor może być edytowany, zmieniany lub usunięty przez innych użytkowników. Jeśli nie chcesz, żeby Twój tekst był dowolnie zmieniany przez każdego i rozpowszechniany bez ograniczeń, nie umieszczaj go tutaj.
Zapisując swoją edycję, oświadczasz, że ten tekst jest Twoim dziełem lub pochodzi z materiałów dostępnych na warunkach
domeny publicznej
lub kompatybilnych (zobacz także
My wiki:Prawa autorskie
).
PROSZĘ NIE WPROWADZAĆ MATERIAŁÓW CHRONIONYCH PRAWEM AUTORSKIM BEZ POZWOLENIA WŁAŚCICIELA!
Anuluj
Pomoc w edycji
(otwiera się w nowym oknie)
Szukaj
Szukaj
Edytujesz
Użytkownik:Lukasvonbayern/Grzegorz Volturi
(sekcja)
Dodaj temat