Zamach na Al-Mansura kalifa abbasydzkiego
Zamach na Al-Mansura kalifa abbasydzkiego - miało miejsce w dniu 6 października 775 roku w Bagdadzie. Śmierć kalifa spowodowała kilkuletni chaos w państwie i zmianę w polityce kalifatu wobec rodu Volturi. Dopiero po latach wyszło na jaw, że władca zginął z ręki Juliusza Volturi (722-850).
W latach poprzedzających śmierć kalifa prowadził on antyvolterowską politykę wspierania wampirów. Wampiry dla Al-Mansura byli podporą jego rządów w Egipcie i Mezopotamii. Tam gdzie usuwał czarodziejską administrację natychmiast społeczność wampirza odżywała i odpłacała mu się nader życzliwym poddaństwem i wiernością. Ich współbratymcy nie mogli cieszyć się takimi samymi prawami w stolicy świata czarodziejów. Volturi dokonali w Volterze ich dwie straszne rzezie. Stąd kalif starał się osłabić żywioł czarodziejów na podległych sobie terenach. Volturi próbowali wielokrotnie negocjować utrzymanie statutu czarodziejów w takich miastach jak Giza, Memfis czy Ur. Sytuacja wymykała się jednak spod kontroli Volteru. Dyplomacja nie potrafiła w żaden sposób zmienić planów kalifa wobec czarodziejów. Szpiedzy donosili, że może być brany pod uwagę scenariusz siłowy. Zarówno władca czarodziejów Lucjusz Volturi (672-795), jak i minister spraw zagranicznych Łukasz Volturi (697-801) w dalszym ciągu chcieli prowadzić rozmowy dyplomatyczne. Specjalnie wysyłali misje dyplomatyczne, które kończyły się niepowodzeniem. Sprawę postanowił rozwiązać osobiście Juliusz Volturi. Najpierw 14 września 775 roku zamordował cesarza Bizancjum Konstantyna V. Natychmiast udał się do Bagdadu. Działał bez pozwolenia swoich suzerenów. Zabójstwo kalifa miało przebiec szybko i bez problemu. Wiadomo, że korpus ochronny niezbyt dobrze pilnował swojego władcę. Nowy kalif już nie był taki pozytywnie nastawiony do wampirów. Na pewno miał do nich dużo większą rezerwę niż Al-Mansur.