Frakturumencja
Frakturumencja - jest to sztuka wtargnięcia do czyjegoś umysłu. Siła jej działania zależy od mocy czarodzieja, siły woli i obrony osoby, która jest poddana atakowi. Zaklęcie nie stosuje się na małych dzieciach, ze względu na do tej pory nieznaną odpornością. Formuła zaklęcia brzmi: legilemtio.
Frakturumencja nie jest zwykłym odczytywaniem myśli, lecz gwałtownym wtargnięciem do cudzego umysłu. Czarodziej używający formuły legilemtio próbuje przebić się przez naturalną barierę świadomości i dotrzeć do wspomnień, lęków, zamiarów albo obrazów ukrytych przed innymi. Działanie zaklęcia przypomina wejście do zamkniętego pomieszczenia bez zgody właściciela. Im silniejsza jest wola atakującego, tym głębiej może sięgnąć, ale nie zawsze oznacza to większą skuteczność. Zbyt brutalne użycie frakturumencji wywołuje chaos w głowie ofiary, przez co wspomnienia mieszają się ze sobą, a czarodziej otrzymuje urwane, zniekształcone obrazy zamiast jasnej odpowiedzi. Najlepiej działa wtedy, gdy atakujący potrafi skupić się na jednym pytaniu albo jednej emocji i prowadzić zaklęcie wąsko, bez rozrywania całej struktury pamięci. Ofiara frakturumencji może odczuwać nagły ból głowy, zimno w skroniach, ucisk za oczami, utratę orientacji i wrażenie, że ktoś obcy mówi jej własnymi wspomnieniami. Przy słabszym ataku pojawiają się tylko pojedyncze przebłyski, krótkie zawahanie i uczucie naruszenia prywatności. Przy silniejszym zaklęciu człowiek może przestać odpowiadać, zamilknąć w połowie zdania, powtarzać cudze słowa albo przez chwilę nie rozpoznawać miejsca, w którym się znajduje. Szczególnie groźne jest wymuszanie wspomnień bolesnych, ponieważ umysł broni się wtedy nie tylko przed czarodziejem, ale też przed własnym cierpieniem. Może dojść do omdlenia, drgawek, zaniku pamięci krótkotrwałej albo trwałego lęku przed osobą, która dokonała wtargnięcia. Z tego powodu frakturumencja była traktowana jako magia bardzo niebezpieczna moralnie, nawet jeśli nie pozostawiała ran na ciele. Siła obrony zależy od charakteru, wieku, doświadczenia i opanowania osoby atakowanej. Czarodziej o silnej woli może zamknąć umysł, rozproszyć obrazy albo skierować intruza w stronę fałszywych wspomnień. Osoba przestraszona, zmęczona albo zaskoczona jest znacznie łatwiejszym celem. Zaklęcia nie stosuje się na małych dzieciach, ponieważ ich odporność jest nieznana i nieprzewidywalna. Dziecko nie posiada jeszcze uporządkowanej obrony psychicznej, ale jego umysł nie działa tak samo jak umysł dorosłego. Atak może więc nie przynieść żadnego skutku, może odbić się na rzucającym albo spowodować uszkodzenie pamięci, którego nie da się od razu zauważyć. Właśnie dlatego zakaz ten miał charakter ostrożnościowy: nie wynikał z pełnego poznania mechanizmu, lecz z obawy przed skutkami, których czarodzieje nie potrafili kontrolować. Frakturumencję stosowano przede wszystkim podczas przesłuchań, śledztw, poszukiwania ukrytych informacji i sprawdzania, czy dana osoba kłamie. Nie jest jednak zaklęciem nieomylnym. Wspomnienia człowieka mogą być błędne, wyparte, przemieszane z wyobrażeniami albo celowo zabezpieczone. Czarodziej może zobaczyć coś prawdziwego, ale źle zrozumieć kontekst. Może też wydobyć obraz, który ofiara uważa za prawdę, chociaż faktycznie został jej wmówiony. Dlatego wynik frakturumencji powinien być traktowany jako poszlaka, a nie jako pełny dowód. Najbardziej doświadczeni użytkownicy nie szukali w umyśle całych historii, lecz drobnych szczegółów: twarzy, miejsc, haseł, zapachów, głosu albo chwili zawahania. Im mniejszy cel, tym mniejsze ryzyko zniszczenia wspomnień i tym większa szansa na uzyskanie wiarygodnej informacji.