Finite siopilos
Finite siopilos - dosłownie z języka łacińskiego "łamać ciszę". Przeciwzaklęcie do Siopilos totalus. Przywraca głos osobie pozbawionej głosu zaklęciem. Samo zaklęcie głosu pozbawiające głosu nie jest zbyt trwałe, ale pozostawia po sobie skutki uboczne, które przeciwzaklęcie skutecznie usuwa. Powstały one prawdopodobnie w okresie późnego Cesarstwa Rzymskiego. Stosowano je przede wszystkim w szkołach. Mamy dowody, że w Volterze ery Lukanosów tylko nauczyciele mogli karać uczniów poprzez pozbawienie głosu i tylko ten kto rzucił siopilos totalus mógł użyć Finite siopilos. Dopiero w IX wieku dopuszczono rodziców do zdejmowania czaru. Przeciwzaklęcie jest chronione prawnie jako dziedzictwo świata starożytnego począwszy od 1165 roku.
Współcześnie Finite siopilos działa również na urządzenia odtwarzające dźwięk, ale jednak dość nietypowo. Użyte na przykład na działających głośnikach powoduje, że jest słyszalny tylko głos czarodzieja. Do dzisiaj nie wyjaśniono powodu, dlaczego tak się dzieje. Siopilos totalus stało się w ten sposób przeciwzaklęciem. Tytan ma odpowiednią moc, aby zabezpieczyć czarodzieja lub nieczarodzieja przed pozbawieniem go głosu przez krótki czas. W przypadku gdy to tytan zostanie pozbawiony głosu, to finite siopilos może użyć tylko drugi tytan. Niespodziewanie wyszło to na jaw dopiero pod koniec XIX wieku. Wielokrotnie prasa o tym informowała bardziej jako typu ciekawostka świata magicznego niż coś wartego szerokiego opisania. Aczkolwiek w 1935 roku rozpisywano się o przypadku czarodzieja, który chciał uniemożliwić styksowi wystawienie mandatu. Okazało się, że nie jest wstanie ani pozbawić go głosu, ani rzucić przeciwzaklęcia. Dziennikarze, a potem badacze uważali, że żołnierze rodu Volturi są odporni na to, ponieważ chroni ich krew związana z władcą czarodziejów. Badania miały charakter tylko teoretyczny, ponieważ nikt nie dysponował próbką krwi styka, a tym bardziej Wielkiego Mistrza.