Przejdź do zawartości

Bitwa o drogę w Volterze

Z Ethenor

Bitwa o drogę w Volterze - jedno z najbardziej krwawych wydarzeń w Volterze, które miało miejsce w dniu 8 września 779 roku pomiędzy centaurami a czarodziejami. Konflikt zakończył się interwencją zbrojną styksów. Droga potem została zmilitaryzowana - postawiono na niej kolejne dwa posterunki styksów, a przy granicy z terenami centaurów postawiono ogrodzenie, tym samym ograniczono im dostęp do pastwisk znajdujących się po drugiej stronie drogi. Chociaż śmierć ponieśli zarówno ludzie, jak i centaury, to władca Bizancjum nie odniósł się do sprawy. Działał zgodnie z zapisami konstytucji, która uznała problem centaurów za problem wewnętrzny rodu Volturi.

Problem z centaurami ciągnął się od 753 roku, kiedy to Volturi zdobyli miasto. Ci de facto nie uznawali władzę rodu Volturi, a sam władca czarodziejów nie miał odpowiednich sił, aby ich spacyfikować. Finogbard ze Skandynawii, gubernator Volteru w latach 753-777, opowiadał się za polityka łagodną wobec tych stworzeń. Uważał ich za obywateli równej kategorii co pozostałych. Łagodził też mordercze zapędy Juliusza Volturi (722-850). Centaury sprzeciwiali się również remontu przeciekającego akweduktu, który zalewał ich ziemie i zatruwał wodę pitną. Mimo ich negatywnego stosunku wybrukowano w latach 775-776 drogę łącząca dzielnicę pierwszą z pozostałymi częściami miasta. Władca czarodziejów był zmuszony wysyłac patrole styksów, aby te chroniły robotników. Zdarzało się że centaury atakowały budowniczym. Uważali tę drogę za swoją i dopiero gdy Fingobard ze Skandynawii pokazał im mapy z lat 612, 663, 714 przestali zgłaszać oficjalne pretensje. Volturi zdecydowali się na budowę dużego posterunku styksów mającego chronić poruszających się tą drogą. Do września 779 roku zanotowano kilka incydentów. Centaury przepędzały czarodziejów z drogi akurat w czasie kiedy szły na wypas.

Do bitwy o drogę doszło w wyniku małego incydentu. Rankiem 8 września 779 roku młody czarodziej i młody centaur zderzyli się ze sobą. Po wszystkim każdy poszedł swoja stronę. Młody centaur lubił jednak robić problem z byle czego. Gdy tylko wrócił galopem do domu natychmiast powiedział ojcu, że czarodziej zaatakował go. Ten skrzyknął swoich bliskich i ruszył w stronę drogi. Tam akurat nikogo nie było, więc postanowili wrócić do domu. Mieli zamiar powiadomić starszyznę o wydarzeniu. Młody centaur zdał sobie sprawy, że wpadł w poważne tarapaty. Wiedział, że starszyzna będzie badała co się tam wydarzyło naprawdę. Dlatego opowiadał napotkanym ziomkom o ataku na siebie i próby pomocy ze strony krewnych. Część przysłuchującym się pogalopowały w kierunku drogi. Napotkali na nastolatków, którzy ich zwyzywali. Centaury poczuli się dogłębnie obrażeni i wezwali pomoc okrzykami. W kilku miejscach doszło do starcia. Czarodzieje bronili i w tejże obronie zabijali przeciwników. Centaury ostrzelali czarodziejów. Zginęło wtedy 14 centaurów i 12 czarodziejów. Konsekwencje tego wydarzenia szybko zauważono. Na drogę łączącą dzielnice przybyły duże patrole styksów liczące po 150 styksówe. Gubernator Volteru, za zgodą władcy czarodziejów, kazał zamontować barierki na całej długości drogi po obu stronach. Od tej pory centaury mogły drogę przekraczać tylko w wyznaczonych miejscach i godzinach. W zasadzie złamano autonomię terytorialną centaurów, ale ci byli w żałobie i nie chcieli prowadzić wojny w czasie jej trwania. Volturi o tym wiedzieli dlatego wraz z naprawą akweduktu budowali kolejne dwa duże garnizony styksów. Wybuch otwartej wojny stał się tylko kwestią czasu.