Przejdź do zawartości

Aperacjum

Z Ethenor

Aperacjum - zaklęcie, które ujawnia niewidzialny tusz. Może być też wykorzystywany przez styksów do matowania niewidzialnych tarczy. Jak ostatnie badania wykazały, że Aperacjum można zaliczyć do starożytnych[1].

Aperacjum działa przez wydobycie z ukrytej substancji jej śladu magicznego albo chemicznego. W przypadku niewidzialnego tuszu zaklęcie nie tworzy tekstu na nowo, lecz pobudza resztki atramentu, które pozostały na pergaminie, papierze, skórze, tkaninie albo drewnie. Po poprawnym użyciu litery zaczynają powoli ciemnieć, najpierw jako blade smugi, potem jako pełniejsze znaki możliwe do odczytania. Efekt nie zawsze pojawia się natychmiast. Na świeżym tuszu Aperacjum działa szybko, natomiast na bardzo starych dokumentach wymaga cierpliwości, ponieważ musi wydobyć zapis spod kurzu, tłuszczu, zniszczeń i naturalnego starzenia materiału. Zaklęcie jest szczególnie użyteczne przy listach szpiegowskich, testamentach, umowach, rozkazach wojskowych, notatkach alchemicznych i księgach, w których część treści ukryto przed niepowołanym czytelnikiem. Nie jest jednak zaklęciem doskonałym. Jeżeli tusz został całkowicie usunięty, wypalony albo zniszczony silniejszą magią, Aperacjum może ujawnić tylko pojedyncze plamy, urwane kreski lub ślady po nacisku ręki. Najlepiej działa wtedy, gdy zapis nadal istnieje, ale został jedynie ukryty przed wzrokiem. Z tego powodu doświadczeni czarodzieje nie traktowali go jako metody odtwarzania zniszczonych tekstów, lecz jako sposób ujawniania treści celowo zasłoniętej. Bardzo ważna była siła rzucenia zaklęcia. Zbyt słabe Aperacjum rozjaśniało jedynie fragmenty liter, przez co tekst stawał się trudny do odczytania i mógł prowadzić do błędnej interpretacji. Zbyt mocne mogło natomiast uszkodzić delikatny pergamin albo sprawić, że cały arkusz pokrywał się szarą poświatą, w której znaki zlewały się ze sobą. Najbezpieczniej rzucano je krótkim ruchem różdżki nad powierzchnią dokumentu, bez dotykania samego materiału.

Drugie zastosowanie Aperacjum dotyczyło ujawniania lub matowienia niewidzialnych tarcz. W takim przypadku zaklęcie nie niszczyło osłony, lecz sprawiało, że jej powierzchnia na krótko traciła pełną przejrzystość. Niewidzialna bariera stawała się mleczna, szara albo lekko migocząca, dzięki czemu można było dostrzec jej kształt, granice i słabsze miejsca. Dla Styksów miało to znaczenie praktyczne podczas przeszukań, pościgów i walk w zamkniętych przestrzeniach. Osoba ukrywająca się za niewidzialną tarczą mogła liczyć na to, że przeciwnik nie zna dokładnego położenia osłony, ale Aperacjum odbierało jej tę przewagę. Zaklęcie pozwalało ustalić, czy tarcza zasłania drzwi, przejście, ciało czarodzieja, skrzynię, okno albo cały fragment korytarza. Nie było jednak typowym zaklęciem ofensywnym. Samo użycie Aperacjum nie przebijało bariery i nie gwarantowało zwycięstwa. Dawało przede wszystkim informację, a w działaniach Styksów informacja ta bywała ważniejsza niż natychmiastowy atak. Po ujawnieniu tarczy można było dobrać silniejsze zaklęcie, obejść zabezpieczenie albo zmusić ukrywającego się czarodzieja do zmiany pozycji. W praktyce Aperacjum ceniono właśnie za dyskrecję. Nie wywoływało hałasu, nie powodowało wybuchu i nie musiało zdradzać pełnych zamiarów rzucającego. Dobrze użyte pozwalało najpierw zobaczyć to, co miało pozostać niewidoczne, a dopiero potem zdecydować, czy należy to zniszczyć, obejść, zabezpieczyć albo wykorzystać jako dowód.

Zobacz też

[edytuj]

Przypisy

[edytuj]
  1. Zostało ono stworzone jeszcze w czasie Grecji Archaicznej.