Przejdź do zawartości
Menu główne
Menu główne
przypnij
ukryj
Nawigacja
Strona główna
Ostatnie zmiany
Losowa strona
Pomoc z MediaWiki
Strony specjalne
Ethenor
Szukaj
Szukaj
Wygląd
Utwórz konto
Zaloguj się
Narzędzia osobiste
Utwórz konto
Zaloguj się
Strony dla anonimowych edytorów
dowiedz się więcej
Edycje
Dyskusja
Edytujesz
Łukasz Volturi
Strona
Dyskusja
polski
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Narzędzia
Narzędzia
przypnij
ukryj
Działania
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Ogólne
Linkujące
Zmiany w linkowanych
Informacje o tej stronie
Wygląd
przypnij
ukryj
Uwaga:
Nie jesteś zalogowany. Jeśli wykonasz jakąkolwiek zmianę, Twój adres IP będzie widoczny publicznie. Jeśli
zalogujesz się
lub
utworzysz konto
, Twoje zmiany zostaną przypisane do konta, wraz z innymi korzyściami.
Filtr antyspamowy.
Nie
wpisuj tu nic!
{{Dane personalne |płeć=M |oczy=Niebieskie |włosy=Rude |urodziny=28 sierpnia 1991<br>Oleśnica, Polska |śmierć= |krew=Czysta |tytuł=Książę Volteru |pseudonim= |różdżka=19,1 cm długości z włóknem serca smoka |praca=[[Wielki Sędzia Volteru]] |rodzina=[[Volturi (ród)|Volturi]] * [[Abraxas Volturi]] (dziadek) * [[Esme Volturi]] (babcia) * [[Hugon Merowing]] (dziadek) * [[Leopoldyna Merowing]] (babcia) * [[Tobiasz Volturi]] (stryj) * [[Łukasz Volturi (zm. 1966)|Łukasz Volturi]] (stryj) * [[Aro Volturi]] (ojciec) * [[Kaliope Merowing]] (matka) * [[Tobiasz Volturi (2023)|Tobiasz Volturi Młodszy]] (brat) * [[Fineas Albus Volturi]] (Brat) * [[Izabela Volturi]] (żona) * [[Fineas Abraxas Volturi]] (syn) * [[Agilia Volturi]] (córka) * [[Katarzyna Volturi (2014)|Katarzyna Volturi]] (córka) * [[Aro Volturi (2014)|Aro Volturi]] (syn) * [[Cadmus Volturi (2015)|Cadmus Volturi]] (syn) * [[Izabela Volturi (2015)|Izabela Volturi]] (córka) * [[Kajfasz Volturi (2015)|Kajfasz Volturi]] (syn) }} '''Łukasz Aro Cadmus Volturi''' - urodzony w dniu 28 sierpnia 1991 roku w Oleśnicy, Rzeczpospolita Polska. Najstarszy syn [[Aro Volturi]] i [[Kaliope Merowing]], [[Tytan]], [[Czarodziej|czarodziej]] [[Czysta krew|czystej krwi]], jeden z najbardziej wpływowych ludzi w świecie magicznym, dwukrotnie [[Wielki Sędzia Volteru]] w latach 2010-2014 i od 2020 roku. W rodzie [[Volturi (ród)|Volturi]] uznaje się go za wielkiego reformatora. Pomimo sprzeciwu niektórych członków rodziny jak np. [[Ferdynand Volturi|Ferdynanda Volturi]] wprowadził zmiany [[2013 rewolucja Łukasza|w sądownictwie, wojsku i administracji]]. Mąż kuzynki pierwszego stopnia [[Izabela Volturi|Izabeli Volturi]] (ur. 1991), ojciec siedmiorga dzieci. W 2023 roku na świat przyszło dwóch braci [[Tobiasz Volturi (2023)|Tobiasz]] i [[Fineas Albus Volturi]] Od 2016 roku jest trzeci w kolejce do tronu po dziadku Abraxasie i ojcu Aro. Uważa, że należy wzmocnić potęgę czarodziejów poprzez sojusz trzech wielkich rodów tytanicznych. Łukasz Aro jest poliglota oprócz włoskiego płynnie mówi po angielsku, francusku, niemiecku i rosyjskim. Bardzo dobrze mówi po polsku, jednakże z biegiem lat znajomość tego języka uległa degradacji. Skończył edukację magiczną w Durmstrangu. W 2025 roku został dziadkiem gdy jego pierworodny syn przed swoją śmiercią został ojcem. Od tego roku następcą Łukasza Volturi jest jego drugi syn [[Aro Volturi (2014)|Aro]] (ur. 2014) ==Sytuacja polityczna roku 1991== Ciążę Kaliope Merowing przyjęto w rodzinie bardzo pozytywnie, ale sytuacja polityczna wokół rodu nie była dobra. Od jakiegoś czasu wisiała nad nimi ponowna groźba zamachu ze strony [[Albus Cullen|Albusa Cullena]] i [[Zakon Białej Róży|Zakonu Białej Róży]] co czyniło [[Volter]] niebezpiecznym miejscem do narodzin dziecka. [[Styksowie]] mieli polecenie pilnowania wszystkich mieszkańców miasta, ale psychoza spowodowała, że w ratuszu rejestrowano co raz większy odpływ funduszy i mieszkańców. Na początku maja 1991 roku sytuacja wróciła do normy, dzięki czemu zarówno członkowie rodu Volturi, jak i Volteranie zaznali chwilę spokoju. [[Wielki Mistrz rodu Volturi]] planował zorganizować ogromną fetę na cześć potomka, gdzie wszyscy mogliby bawić się na jego koszt. W ten sposób [[Kajfasz Volturi]] chciał zrekompensować niewygody ostatnich miesięcy. W dniu 10 czerwca członkowie [[Stowarzyszenie na Rzecz Uwolnienia Styksów]] dokonali [[Zamach na Aro Volturi (10 VI 1991)|zamachu na Aro i Kaliope]]. Na dworze rodu zapanowała atmosfera histerii. Volter ponownie stał się niezdobytą twierdzą – ograniczono wjazdy i wyjazdy, na wszystkich skrzyżowaniach stali Styksowie, którzy albo kontrolowali ludzi, albo kierowali ruchem drogowym. Dodatkowo [[Espianie|espianie]] donosili o niebezpiecznych działaniach Albusa Cullena. Miał on według raportów dążyć do kolejnego zamachu, podobnie jak w 1987 roku. [[Kryzys patrialny (1991)|Kryzys patrialny]] z dnia na dzień przybierał na sile. Ambasadorowie wszystkich placówek dyplomatycznych otrzymali zapytanie Kajfasza Volturi w sprawie przyjęcia narodził dziecka. [[Jan Romanowicz]] [[Ambasadorowie Volturi w Polsce|przedstawiciel rodu w Warszawie]] zaoferował Polskę jako bezpieczne miejsce przyjścia na świat potomka seniora rodu. Początkowo wydawało się to mało prawdopodobne, ale [[Ministrowie Magii Polski|Minister Magii w Polsce]] [[Zygmunt August Jagiellończyk]] w tajnym liście zapewnił o wsparciu tego projektu. Kaliope Merowing postanowiła, że urodzi dziecko w polskiej Oleśnicy. W dniu 28 sierpnia urodziła Łukasza Aro Cadmusa Volturi. ==[[Umowa Oleśnicka]]== Jan Romanowicz wpadł w tarapaty, kiedy zapytano się czy istnieje możliwość tymczasowego umieszczenia chłopca w polskiej rodzinie. Według planów Albusa Cullena Łukasz Volturi miał zginąć w zamachu, jednakże nie miał środków na wykonanie swojego zamierzenia. Kajfasz Volturi znalazł rodzinę, która dopiero po namowach postanowiła przyjąć jego prapraprawnuka do swojego domu. [[Franciszek Romanowicz]] i [[Joanna Szpadel]] byli zwykłymi ludźmi, dzięki czemu nikt nie zwróciłby na nich uwagi. Ani Warszawa, ani Volter nie zwrócili uwagi na ich negatywny stosunek do magii. Założono, że sama świadomość „wychowywania” [[Volturi (ród)|członka rodu Volturi]] powinna wystarczyć by dobrze go traktowali. Po kilku miesiącach negocjacji w dniu 1 stycznia 1992 roku zawarto w Oleśnicy umowę, według której rodzina Romanowiczów miała opiekować się Łukaszem Volturi do czasu osiągnięcia przez niego siedemnastego roku życia. Nakazano traktować go dobrze jak własnego syna. Równocześnie zagrożono im śmiercią w razie złamania postanowień umowy. 11 dni później książę Łukasz Volturi formalnie został zaadoptowany przez Franciszka Romanowicza i Joannę Szpadel. W Oleśnicy miał przybranego brata - [[Adam Romanowicz|Adama]]. Tym samym rozdzielono rodzinę dla zachowania bezpieczeństwa. ==Wczesne lata== Życie pod dachem niemagicznej rodziny początkowo było zwykłe i sielskie, ale z biegiem lat sytuacja księcia Volteru uległa znacznemu pogorszeniu. Przybrani rodzice okazywali chłopcu co raz większą niechęć. Wokół młodego czarodzieja rozciągała się aura strachu i nienawiści do magii. Romanowiczowie mieli świadomość, że mają wychować potomka jednego z najbardziej potężnych czarodziejów na świecie zgodnie z wytycznymi zapisanymi w umowie, ale już w 1993 roku mówiono, iż to nie realny plan. Początkowo Styksowie wpadali na kontrolę do Oleśnicy, ale Minister Magii zalecił, albo ich ograniczenie do totalnego minimum, albo zawiesić. Obie strony zdecydowały o wcieleniu w życie drugiego wariantu. Nie mając nikogo ponad sobą przybrani rodzice zaniedbywali Łukasza. Pomimo tak złych warunków chłopiec już w wieku dwóch lat potrafił dobrze mówić po polsku, a nawet z niewyjaśnionych przyczyn znał włoski i łacinę. Zaliczał się dzieci bardzo inteligentnych, ale Romanowiczowie nie pomogli mu rozwinąć swoich umiejętności uważając je za sferę magii. Wiele lat później książę Volteru wspominał, że stosunki z jego przybranym bratem wyglądały dobrze do czasu ukończenia przez nich piątego roku życia. Wówczas młody [[Volturi]] stał się workiem treningowym dla Adama. Chłopcy chodzili do tej samej szkoły podstawowej. Osiągali średnie wyniki, bo obaj interesowali się czymś innym niż przewidywał program nauczania. Łukasz szedł w kierunku nauk ścisłych, jak i humanistycznych. Odczuwał ciągły brak środowiska do samorozwoju. Rok w rok miał najlepsze oceny na świadectwie, ale zawsze to lekceważono w rodzinie. Szkoła również była bierna – nie wiedziano, co zrobić z takim uczniem. Kiedy skończył siedem lat po raz pierwszy wokół niego zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Potrafił wyczuwać i kontrolować emocje drugiego człowieka, potrafił wpływać na nie. Kiedy był zły lub smutny miał poczucie, że coś rozgrzewa go lub chroni go jakaś niewidoczna tarcza. Od 2000 roku cierpiał na chroniczny stan podgorączkowy. Espianie donosili o lekceważeniu tego przez rodzinę, ale Kajfasz Volturi postanowił zaczekać na rezultaty. Uważał, że to zwiastun czegoś naprawdę wielkiego. Problem nawarstwiał się miesiącami i nie mógł skończyć się pokojowo. ==[[Erupcja mocy]]== Podczas wakacji w 2001 roku jego sytuacja zdrowotna uległa dalszemu pogorszeniu. Romanowiczowie już nie mogli tego lekceważyć, ponieważ gorączka sięgała aż 40 stopni. W żadnym szpitalu jednak nie potrafiono zaradzić temu. Po raz pierwszy byli zmuszeni powiadomić Volter o stanie zdrowia księcia. Nie bez przyczyny obawiali się kłopotów za niedotrzymanie umowy z Oleśnicy, a zwłaszcza zemsty przybranego syna. Dnia 16 lipca w niewyjaśnionych okolicznościach podczas samotnego spaceru Łukasz Volturi zaprószył ogień na łące. Prawie natychmiast cała okolica stanęła w ogniu. Przerażony wrócił do domu, czego zwykle unikał, i zamknął się w pokoju. Kilka dni później złożył mu wizytę [[Dowódcy armii Volturi|Dowódca armii Volturi]] [[Zordon]] – jego zadaniem było sprawdzenie stanu już nieprzytomnego chłopca. Po chwili oględzinach wysłał list do Kajfasza Volturi: {{Cytat|Wasza Królewska Mość informuję, że Twój wielki potomek rodu Volturi – Łukasz Aro Cadmus Książę Volturi przygotowuje się do erupcji mocy tytanicznej. Termin eksplozji uznajemy za bardzo bliski, nawet w przeciągu kilku dni. Sugeruję przenieść go w inne miejsce.}} W dniu 25 lipca przewieziono go do Volteru, gdzie kilka godzin później ujawniła się w nim [[Moc tytaniczna]]. Wybuch był bardzo potężny, ale magiczne ściany podziemi pochłonęły większość destrukcyjnej mocy. Według relacji naocznych świadków zniszczeniu mogłoby ulec całe miasto na górze gdyby nie zastosowano ostrych środków ostrożności. Rodzice natychmiast chcieli mu przedstawić prawdę, ale Kajfasz zaproponował, aby dać chłopcu czas na odpoczynek, ale jak się okazało było to zbędne, ponieważ Łukasz żądał natychmiastowej odpowiedzi na swoje pytania. Zdał sobie sprawę ze swoich co raz silniejszych umiejętności magicznych. Zrozumiał, że Romanowiczowie nie mogą być jego prawdziwymi rodzicami. Bardzo szybko znalazł na wszystkie pytania odpowiedzi podczas audiencji rodowej w dniu 9 sierpnia. Dowiedział się, że jest członkiem rodu Volturi, jego rodzicami są Aro Volturi i Kaliope Merowing. Pogratulowano mu wspaniałej erupcji mocy potwierdzającej jego moc tytaniczną specjalnym [[List gratulacyjny z okazji erupcji mocy Łukasza Volturi|listem]]. Przyjął to wszystko do wiadomości, nawet fakt, że unieszczęśliwiono go przez niebezpieczeństwo ze strony Albusa Cullena. Postanowił zemścić się za lata cierpień jakie zaznał ze strony swojej niemagicznej rodziny. Musiał także zaakceptować decyzję Kajfasza o powrocie do Polski na część każdych wakacji. Zakazano mu używać magii poza Volterem i szkołą, ponieważ mogłoby to zwrócić uwagę Zakonu Białej Róży. Od 2002 roku podejmie także naukę magiczną w Szkole Czarnej Magii w Durmstrangu. Poznanie prawdziwej rodziny uznał za swój szczęśliwy dzień. Odpowiedzialnym za jego bezpieczeństwo zostali ambasador Jan Romanowicz, stryj [[Tobiasz Volturi]] i przybrani rodzice. ==Ujawnienie światu swojej obecności== Od początku sierpnia 2001 roku najpierw po mieście, potem na terenie całej Europy słyszano plotki na temat powrotu do świata magicznego Łukasza Volturi. Uznano to za najbardziej ciekawą nowinę, ponieważ chłopiec zniknął z oczów dziesięć lat temu. Krążyły niepotwierdzone informacje na temat powodów wyjścia z ukrycia, ale jeszcze więcej mówiono o kryjówce, która pozostała w tajemnicy. Wielu czarodziejów-ekspertów stwierdziło, że musiał przejść wybuch energii. Dwór nie mógł już dłużej ukrywać faktu obecności najmłodszego z rodu, dlatego w dniu jego dziesiątych urodził zaprezentowano go światu. Można było zauważyć na jego twarzy zarówno szczęście, jak i przerażenie. Wróżono mu ciekawą, ale ciężką przyszłość. Obserwatorzy nie mogli zrozumieć, dlaczego tak szybko pogodził się z decyzją o umieszczeniu go gdzieś daleko od rodziny. Prasa nie mogła potwierdzić tego, ponieważ nie istniała możliwość porozmawiana z chłopcem. Na rok przed pójściem do szkoły magii Łukasz zechciał uzupełnić braki w magicznej edukacji, ale wymuszono na nim, że będzie kontynuował naukę również w szkole podstawowej. Niechętnie przystanął na całość warunków, jednakże zrozumiał w jakim był w położeniu. Wracając do Polski musiał przestać używać nazwisko Volturi, aby i tym samym zaklęcie ochronne ponownie zadziałało i nikt nie rozpozna w nim tym, kim jest naprawdę. Wielokrotnie ostrzegano go przed Albusem Cullenem, dlatego wziął sobie za honor szczególną ostrożność. Na dzień przed 1 września wrócił do Oleśnicy. ==Śmierć Franciszka Romanowicza== Po powrocie do Polski zajął się nadrabianiem materiału szkolnego aż dwa lata w przód, co nie było łatwym zadaniem. Wszyscy naokoło zauważyli tak ogromną zmianę, ale nic z tym nie robiono. Państwo Romanowiczowie podobnie jak szkoła nie przejęli się przygotowaniem do edukacji magicznej, bo nie potrafili dostrzec różnicy. Nadal traktowano go jako piąte koło u wozu – przybrany brat wielokrotnie bił go, natomiast Łukasz nie bronił się ani za pomocą magii, ani normalnie. Gdy tylko informował Franciszka Romanowicza lub Joannę Szpadel o prześladowaniach było to przez nich lekceważone. Szkołę podstawową skończył w 2002 roku. W dniu jedenastych urodzin wydarzyła się tragedia, która zmieniła jego dotychczasowe życie. Po raz pierwszy rodzice próbowali go ukarać fizycznie za złożoną skargę na ręce [[Krystyna Jagiellonka|Krystyny Jagiellonki]] opisując w niej swoje dotychczasowe przeżycia. Przybranej rodzinie groziła kontrola Styksów, a tego najbardziej obawiali się. Podczas wielogodzinnej awantury zarówno rodzice, jak i przebrany brat bili go paskiem czy pięściami gdzie popadnie po całym ciele. Doprowadzili Łukasza Volturi do skraju wyczerpania fizycznego i psychicznego. Chłopiec przestał kontrolować swoją moc do tego stopnia, że ta tytaniczna połączyła się z magiczną doprowadzając niemal do wybuchu [[Masa krytyczna mocy|masy krytycznej]]. Zapragnął śmierci, któregoś z katów. Niespodziewanie w jego ręku pojawiła się różdżka i w tym samym momencie wypowiedział formułę [[Avada Kedavra|zaklęcia uśmiercającego]]. Franciszek Romanowicz padł martwy na podłogę a Volturi zemdlał. Obudził się dopiero w Volterze. Według relacji stryja – Tobiasza Volturi – dwór postanowił natychmiast zabrać chłopca do siedziby rodu, aby nie dopuścić do kolejnej groźby wybuchu masy krytycznej mocy. Niestety plan nie wypalił i zginął człowiek. W szybkim [[Proces za zabójstwo Franciszka Romanowicza|procesie]] wyjaśniono całą sprawę, dzięki czemu Łukasz Volturi został uniewinniony. Natomiast upomniano Joannę Szpadel za łamanie Umowy Oleśnickiej, a jej syna ukarano [[Cruciatus]]em. W dniu 1 września Książę Volteru rozpoczął naukę w Szkole Czarnej Magii w Durmstrangu. ==Durmstrang== W szkole traktowano go jak zwykłego ucznia, co po części odpowiadało mu to – mógł uczyć się bez forów, a koledzy nie mogli mi zarzucić, że jest oceniany tylko przez pryzmat pochodzenia, natomiast nie odpowiadała wrogość części grona pedagogicznego wobec niego. W listach do Marcelego narzeka na nich ze względu na to, iż widzą w nim przyszłego wroga. Wyraźnie jednak prosi, aby nic z tym nie robiono, chciał tylko wydusić to, aby nie siedziało w nim powodując co raz większe rozdrażnienie. Postanowił rozwiązać problem poprzez przykładną naukę. Uczniowie zareagowali z sympatią na wieść, że kolejny Volturi będzie uczył się w ich szkole. Wielu wymagało, aby dosyć dobrze poznał czary zarówno w teorii, jak i praktyce. Także po raz pierwszy w Durmstrang zobaczył ciemną stronę swojej rodziny, jak np. bardzo krwawe interwencje, sposób traktowania ludzi niemagicznych – są tolerowani, ale mają gorszą pozycję we wszystkich aspektach magii – czy także zauważył erozję pozycji Volturi w świecie czarodziejskim i zwykłym ze względu na ogromny rozwój technologiczny. Łukasz zachował swoją główną przewagę nad pozostałymi w ścisłej tajemnicy, ponieważ niewiedza, że jest tytanem mogła przynieść mu w przyszłości ogromne profity<ref>W liście do matki wspomina, że ludzie zadają mu pytania czy jest już tytanem, a on odpowiadał im nieprawdę</ref>. W roku szkolnym 2002/2003 poznawał podstawowe zaklęcia, uczył się warzenia prostych eliksirów, a także po raz pierwszy zmieniali kształt przedmiotów. W ciągu zaledwie kilku miesięcy osiągnął znacznie wyższy poziom wiedzy o umiejętności niż koledzy z roku, a tym samym został niekwestionowanym liderem pierwszoroczniaków. Nauczyciele oceniali go bardzo pozytywnie – nie spodziewano się, że chłopiec będzie tak bardzo zaangażowany w naukę<ref>Dyrektor szkoły [[Filius Rivendell]], pomimo swojego negatywnego stosunku do chłopca uważał go za bardzo dobrego czarodzieja, który zrobi wielką karierę w świecie czarodziejskim</ref>. Łukasz Volturi pomagał też kolegom z roku, gdy mieli problemy z materiałem szkolnym. Robił to bezinteresownie, ale nie pozwalał wykorzystywać siebie przez nieuków. W ten sposób narobił sobie zarówno dużo wrogów, jak i przyjaciół, jednak nie przykładał zbytniej wagi do tego. Pomimo swoich wyników najbardziej nie lubił przedmiotów aktywnie fizycznych – niepewnie czuł się w powietrzu, dlatego dla niepoznaki używał mocy tytanicznej, dzięki której zachowywał dodatkowo równowagę na miotle. W czasie pierwszego roku nauczył się dwóch języków – angielskiego i francuskiego. W czerwcu 2003 roku po zdanych egzaminach wrócił do Volteru. W domu postanowiono, że będzie realizował od września program dla drugiego i trzeciego roku. Chciano w ten sposób sprawdzić czy istnieje możliwość przyspieszenia edukacji chłopca i czy podoła temu. W lipcu Łukasz miał całkowicie wolne – w tym czasie podróżował po Włoszech, gdzie poznawał ludzi, bawił się pod przybranym nazwiskiem: Łukasz Romanowicz. Dnia 19 lipca spotkał się z premierem Silvio Berlusconim w jego letniej rezydencji. Prezes Rady Ministrów Italii próbował namówić go do przyszłej współpracy w zamian obiecał rozszerzenie wpływów czarodziejów w rządach. Zarówno Espianie, jak i Łukasz zgłosili o tej propozycji Marcelemu, który nakazał zerwanie wszelkich rozmów i zachować to w tajemnicy. Książę Volteru nie zachował milczenie i dla jednej z gazet udzielił wywiadu jako współpracownik premiera<ref>napisał też to na piśmie i zabezpieczył przed zniszczeniem</ref>: {{Cytat|W dniu 19 lipca premier Silvio Berlusconi oświadczył Łukaszowi Volturi, że jeśli ten mu pomoże zwiększyć wpływy w Volterze, to on zagwarantuje mu zwiększenie wpływów czarodziejów w rządzeniu Italią.}} Artykuł wywołał burzę w mediach, ale rząd nie upadł, ze względu na fakt, iż żaden z Volturi nie skomentował doniesień prasowych. Natomiast Łukasz za niesubordynację został ukarany trzydniowym pobycie w [[Azkaban]]ie, a nawet i to nie złamało chłopca. Więzienie ocenił jako bardzo dobrze zorganizowano; pogratulował [[Humbert Lowert|Humberta Lowert]] utrzymania ładu i czystości. Nadejście roku szkolnego 2003/2004 przyjęto z ulgą, ponieważ jeszcze nikt jak Łukasz Volturi nie naruszył spokój polityki rodu. W Durmstrangu zgodnie z planem realizował program dwóch klas, dlatego przestawał mieć czas wolny. Wiele godzin spędzał na nauce teorii i praktyki, co przekładało się pozytywnie na jego wyniki, ale za to z tygodnia na tydzień mizerniał. W tym czasie tworzył nowy system nauki, który byłby wydajniejszy niż poprzedni. Pomimo sprzeciwu nauczycieli zrobił sobie wolne piątkowe popołudnia. W marcu 2004 roku zakończył materiał dla klas drugich i trzecich. Rodzice pozwolili mu wrócić do domu. Urlop od szkoły miał trwać przez dwa miesiące. Egzaminy zdał na oceny bardzo dobre i celujące. Na wakacje zmuszono go do powrotu do rodziny Romanowiczów, a stryj Tobiasz Volturi miał mieć na niego oko. Niestety wydarzyła się tragedia po tym jak Łukasz Volturi został odnaleziony przez Albusa Cullena. W wyniku stoczonej bitwy niepełnoletni czarodziej stawił opór bardzo potężnym przeciwnikom, ale rodzina poniosła też najwyższe straty. Cała sprawa została wyciszona na tyle ile można było to zrobić. W roku szkolnym 2004/2005 realizował przedmioty dla czwartego roku, a w kolejnym już dla piątego i szóstego. W ciągu dwóch lat poziom jego edukacji magicznej osiągnął najwyższy poziom. Młody Volturi radził sobie z zaklęciami bardzo trudnymi jak [[Zaklęcia starożytne|starożytne-zakazane]]. Nauczyciele w raportach miesięcznych stwierdzili, że może zdawać egzaminy końcowe nie realizując ostatniego, siódmego, roku. Marceli Volturi zgodził się na tę propozycję. Odpowiednie zarządzanie czasem pomogło mu nie utracić zbytnio siły W dniach 27-30 czerwca odbyły się wszystkie egzaminy końcowe, na których Łukasz Aro Volturi zdobył najwyższe oceny<ref>Przed nimi podpisał klauzulę, w której zobowiązywał się do nie używania mocy tytanicznej</ref>. Dyplom odebrał na początku listopada. ==Pierwszy Atak Albusa Cullena== W czasie wakacji w 2004 roku doszło do najpoważniejszego incydentu, w którym uczestniczył młody książę. We wsi Sybillenort koło Wrocławia wpadł w zasadzkę członków Zakonu Białej Róży. Nie zakończyła się pomyślnie dla Albusa Cullena ze względu na poniesione straty osobowe. Atak jeszcze mocniej wyzwolił moce młodego księcia Volteru do tego stopnia, że stał się równie potężny co Kajfasz Volturi. Po zdaniu egzaminów końcowych rodzice postanowili, że wróci do Polski przynajmniej na kilka miesięcy ze względu na wzrost niebezpieczeństwa ze strony wrogów rodu. Uważali zaklęcia ochronne krwi za najlepsze rozwiązanie, co także potwierdzili Espianie. Romanowiczowie niechętnie zgodzili się na przyjęcia młodego czarodzieja, ale pod wpływem gróźb ostatecznie wyrazili zgodę. W domu przybranej rodziny nudziło go wszystko, a zwłaszcza przez zakaz używania czarów nie miał nic do roboty, dlatego co raz bardziej schodził na karną drogę. Dnia 16 sierpnia 2004 roku sąd rejonowy w Oleśnicy skazał go na miesiąc aresztu i nałożył na niego dozór kuratorski za akt wandalizmu w kościele – nasikał na ołtarz podczas mszy. Volter kipiał ze wściekłości – plan ochrony poszedł w łeb. Łukasz tymczasem zaczął łamać kardynalną zasadę – zakaz używania magii poza szkołą i [[Volturi (Pałac)|pałacem rodu]]. Dzięki swoim szpiegom Albus Cullen dowiedział się gdzie jest młody Volturi, dlatego postanowił zadać Kajfaszowi ostateczny cios. Atak nastąpił we wsi Sybillenort dnia 14 września. O godzinie 10:35 siedemnaście zakapturzonych postaci otoczyło Łukasza Volturi na błonach ruinach dawnego zamku królewskiego Wettinów. Każdy wymierzył różdżką w pierś chłopca czekając na rozkaz rzucenia zaklęcia uśmiercającego. Uznano, że jego pozycja jest w krytycznym położeniu – nie mógł czarować, był sam, nie znał odpowiednio silnych zaklęć. Można zdecydowanie powiedzieć o lekceważeniu chłopca przez napastników. Nie zrobił tego Albus Cullen, który zanim wykona na nim wyrok śmierci chciał zamienić kilka słów. Po za tym miał świadomość, iż przed nim stoi młody Volturi. Do dzisiaj zachowywały się wpisy do dzienników osób, które przeżyły ostatnią wojnę. Według nich rozmowa wygląda tak<ref>część z nich opublikowano w biografii Albusa Cullena w 2014 roku</ref>: {{Cytat|-Więc o to przed nami stoi młody Łukasz Aro Volturi. Ja nazywam się chłopczyku Albus Cullen, Twój zabójca. -Nazywam się Łukasz Aro Cadmus, książę Volteru – Twój przyszły pan i władca. -Martwy pan…podobnie jak Twój stryj [[Łukasz Volturi (zm. 1966)|Łukasz]] -Na jego część mam imię…a ja mówię Tobie [[Mortio Maxima]] -[[Avada Kedavra]]}} Według powszechnej opinii to Albus Cullen zaatakował pierwszy Łukasza Volturi, ale na podstawie rekonstrukcji wydarzeń dziennikarze w 2012 roku stwierdzili, że oficjalną wersję wydarzeń zmyślono na potrzeby propagandowego pokazania przymusu obrony<ref>Kajfasz Volturi nawet po pokazaniu dowodów uznał ich wartość na zero</ref>. Sam zainteresowany nigdy ani nie zaprzeczył, ani nie potwierdził tego. Nie podważono jednak tezy głoszącej, iż wróg rodu Volturi chciał uśmiercić księcia Volteru. Potwierdziły to również notatki Albusa Cullena znalezione w jego domu na początku 2014 roku. Dalsza relacja wydarzeń również ma podobny wygląd po obu stronach barykady – zaklęcia zderzyły się z ogromnym impetem, a siła uderzenia wywołała silny wiatr. Łukasz Volturi w krótkim czasie zyskał przewagę, dlatego [[Scytia Delacour]] rzuciła na niego zaklęcia oszałamiające. To pomogło na tyle Cullenowi, że połączenie różdżek zostało zerwane ratując mu tym samym życie. W tej samej chwili przybyła ochrona Łukasza Volturi. Aro Volturi trafił Scytię Delacour zaklęciem uśmiercającym. Rozpoczęła się bardzo brutalna walka pomiędzy obojga zakonami – walczono, aby zabić bez okazywania sobie litości. Według relacji w bitwie brało udział 80 osób, a tylko w ciągu pierwszych minut zginęło nawet dwadzieścia z nich. Albus Cullen walczył przede wszystkim z trzema czarodziejami – Aro, Tobiaszem i Łukaszem Volturi. Wokół nich panowało ogromne zniszczenie – zbombardowano stare drzewa i jezioro, w powietrzu tańczyły ogromne obłoki kurzu. O godzinie 10:54 zginął Tobiasz Volturi z ręki mistrza Zakonu Białej Róży. Wywołało to wściekłą replikę zarówno ze strony Styksów, jak i czarodziejów. Bitwa zakończyła się w przeciągu jedenastu minut masakrą stronników Albusa Cullena, który widząc niekorzystny rozwój sytuacji nakazał odwrót. Łukasz Volturi trafił go na pożegnanie zaklęciem drapiącym. Wszyscy byli przerażeni tym co zobaczyli po wszystkim. Okolica została dosyć mocno zniszczona przez rzucane klątwy. Wszędzie leżały trupy zmarłych, a niektóre nawet rozczłonkowano. Jednak ludzi jeszcze bardziej przeraził widok nieżywego Tobiasza Volturi. Jego bratanek nie dopuszczał do siebie myśli takiej przegranej, bo wierzył w niezniszczalną siłę rodu. Bał się reakcji swojej rodziny, ponieważ dał możliwość ataku na siebie. Gdy tylko odszedł od swojej ochrony chciał popełnić samobójstwo na uboczu. Dziwnym przypadkiem Kajfasz Volturi chciał z nim porozmawiać. Wyszło na jaw, że przeciw niemu [[Wielki Mistrz rodu Volturi]] użył [[Frakturumencja|frakturumencji]], czyli sztuki wniknięcia w czyiś umysł. Zagwarantował mu, że jeśli będzie chciał to zorganizują proces, aby rozwiać jego wątpliwości co do wypadków. Rodzina jednak w późniejszym czasie ostrzegła, że jeśli [[Wielki Sędzia Volteru]] poruszy tę sprawę, to zdecydowanie ją zdecydowanie zbojkotują. Dnia 25 września uczestniczył w [[Pogrzeb Tobiasza Volturi|pogrzebie Tobiasza Volturi]]. Potem udał się na wyprawę do Egiptu z ojcem i przyszłą żoną [[Izabela Volturi|Izabelą]]. ==Wyprawa== Kajfasz Volturi zaproponował wyjazd do Egiptu, aby najmłodsze pokolenie zapoznało się ze starożytną magią. Aro Volturi ochoczo wyraził zgodę na pilotowanie ekspedycji – chciał w ten sposób polepszyć relacje z synem, natomiast Łukasz chciał, aby także Izabela pojechała z nimi. Czuł wobec niej wstyd wobec swojego nieodpowiedzialnego wyskoku, w którym zginął jej ojciec. Łukasz Volturi zadecydował, że Styksowie nie będą im towarzyszyć, co oczywiście nie spodobało się władzom rodu. [[Plik: tablica haga sophia.jpg|left|150px|thumb| Tekst tablicy upamiętniającej wizytę Aro, Łukasza i Izabelę Volturi w świątyni Haga Sophia]] W dniu 1 października 2014 roku wyruszyli z Volteru w kierunku Sycylii. Pierwszym celem podróży był wulkan Etna, który w tym czasie wykazywał minimalną aktywność. Turystów dziwiło to, że zbliżyli się do gorącej plamy lawy poza barierki ochronne, a wokół nich widziano świetlistą tarczę. Na następny dzień przybyli do Stambułu, gdzie [[Wizyta Aro, Łukasza i Izabeli Volturi w Świątyni Haga Sophia|oglądali]] monumentalną Hagę Sophię. Świątynia zrobiła wrażenie na Łukaszu i Izabeli zarówno swoją wielkością, przestrzenią, poczuciem bycia w bezkresnej powierzchni, gdzie wiatr krąży wokół niej, jak i miejsce zderzenia dwóch wielkich kultur – chrześcijańskiej i muzułmańskiej koegzystujących ze sobą w pokoju. Za pozwoleniem kustosza umieszczono tablicę informującą o wizycie Volturi w Haga Sophia. Położono ją całkowicie z boku, na posadzce, aby nie przykuwała uwagi zwiedzających, a także by nie obraziła uczuć religijnych wyznawców Allaha. Następnym przystankiem w ich podróży była Nikozja, miasto podzielone na dwie części – grecką i turecką. Formalnie, nie ma możliwości zwiedzenia miasta w ramach jednej wycieczki, ale specjalnie dla gości z Volteru zrobiono wyjątek. Niestety nie mogli zobaczyć czego zapragnęli, ponieważ towarzyszył im tłum ludzi i tajniaków. Doszło też małego incydentu – Turek zaczął rzucać w stronę Volturi kamienie, który jeden z nich ugodził Łukasza w głowę. Tłum zareagował paniką, kiedy wokół Volturi rozbłysnęła tarcza, której nie dało się przekroczyć. W dniu 5 października cała trójka dotarła do Gizy w Egipcie. Miasto to cieszyło się szacunkiem rodu Volturi od niepamiętnych czasów. Pierwszym celem zwiedzania była Wilka Piramida Cheopsa. Tylko tytani w jej wnętrzu mogli wyczuć dziwną wibrującą moc w ciele. Cała trójka gdy tylko zbliżała się do komory królowej czuli się co raz bardziej ociężali. Prawdopodobnie zemdleli, ale gdy odzyskali przytomność mieli świadomość ze swojej bardzo złej sytuacji. Zostali uwięzieni przez arabskich Beduinów-piartów, którzy chcieli uzyskać za nich wysoki okup. Dla bezpieczeństwa każdemu założono [[Łuk Obsydianowy]]. Przez kilka dni przetrzymywano ich w osobnych miejscach. Łukasz podejrzewał, że wykorzystano Izabelę, gdy tylko nadarzyła się okazja, dlatego całe dnie skupiał w sobie moc, aby skontaktować się z kuzynką, ale wyczuwał jedynie spokój jej ducha. Powiadomił krewnych, że są przetrzymywani w oazie Ar-Szer. W dniu 14 października niespodziewanie Styksowie zaatakowali porywaczy. Natychmiast zarówno Łukasz, jak i Aro i Izabela włączyli się w wir walki. Prawie wszyscy piraci zginęli, w tym przywódca [[Tristan starszy]]. Pomoc wysłała [[Kaliope Merowing|Kaliope Volturi]] dzięki swojej mocy tytanicznej. Wyprawa nie została przerwana, pomimo nalegań Kajfasza Volturi, ale przede wszystkim Łukasz musiał ustąpić w sprawie ochrony. [[Dowódcy armii Volturi|Dowódca armii Volturi]] [[Ameike]] razem z czteroma Styksami stanowili gwardię przyboczną turystów, którzy wrócili cztery dni po uwolnieniu do Europy. Ostatnim celem podróży była siedziba rodu Burbonów – cała trójka odwiedziła symboliczny grób swojej przodkini [[Anna Burbońska|Anny de Bourbon]] zmarłej w 1942 roku w Volterze<ref>Żona [[Fineas Volturi|Fineasa Volturi]] (1848-1971)</ref>. Tego samego dnia spotkali się z królem Hiszpanii Janem Karolem I. Następnie Aro, Łukasz i Izabela udali się do Volteru. ==Zdobywanie szlifów magii== Zakończenie szkoły magii i dwie wielkie bitwy z udziałem młodego tytana uświadomiły wszystkim, że nadszedł kolejny etap edukacji najmłodszego pokolenia rodu. Równowaga w świecie czarodziejskim uległa zachwianiu po działaniach zbrojnych Volturi, ale volterowskich polityków najbardziej martwiło jak bardzo jeden z następców seniora rodu będzie silnym czarodziejem w najbliższej przyszłości i jakie będą tego konsekwencje. Łukasz Volturi chciał, aby w ramach dalszej nauki udostępniono mu starożytne księgi czarów, dzięki czemu mógłby bardziej kontrolować swoją moc, a tak naprawdę zależało mu rozwinięciu drzemiącej w nim siły tytana. Wielu wyrażało sprzeciw wobec żądania księcia, ze względu na fakt jego jeszcze nienarodzonej potęgi. W styczniu 2005 roku po wielu tygodniach nic niewnoszących rozmów ostatecznie wyrażono zgodę. Głównym nauczycielem chłopca został Kajfasz Volturi, który był wobec niego bardzo wymagający. Wyznaczył mu [[Zaklęcia starożytne|zaklęcia starożytne]] jako pierwsze zadanie do wykonania – należą one do bardzo trudnych klątw zarówno w użyciu, jak i panowania nad nimi choćby na przykład [[Cruciati Mortes]] służące do wielokrotnego zabijania ofiary. Łukasz przejawiał szczególne zainteresowanie tym działem, czego efektem było sprostanie wymaganiom nauczyciela w rekordowo krótkim czasie. Następnym punktem edukacji było warzenie eliksirów różnego typu. Tym razem nie wszystko poszło tak jakby wszyscy sobie tego życzyli, ponieważ chłopiec nie raz gubił się w gąszczu skomplikowanych receptur częstokroć doprowadzając do małych eksplozji. Łukasza Volturi zniechęciły ciągłe porażki, ale nie pozwolono mu na zrezygnowanie z tego działu, dlatego naukę skończył dopiero w marcu 2006 roku. W tym czasie był niemal więźniem we własnym domu – rzadko wychodził na zewnątrz, nie uczestniczył w zabawach organizowanych zarówno w pałacu, jak i w mieście. A do tej pory przyjacielskie relacje z Izabelą znacznie ochłodziły się do tego stopnia, że Łukasz popadł w apatię. Jedyną osobą, z którą miał dobre kontakty był Styks [[Żyllis|Camulus]]. Towarzyszył młodemu księciu podczas całego cyklu nauczania i wspierał go po każdej porażce czy sukcesie. Razem z końcem działu wyjechał na krótki odpoczynek do Rzymu. W dniu 7 kwietnia 2006 roku zatrudniono go magistracie miasta na stanowisku młodszego asystenta ds. historii rodu, gdzie po raz pierwszy zapoznał się z funkcjonowaniem administracji miasta i rodu. Ówczesna [[Gubernatorzy Volteru|Gubernator Volteru]] [[Emma Karoling]] (1904-2024), będącą też jego praprababką, pokazała mu jak powinno wszystko prawidłowo funkcjonować. Przez pierwsze trzy miesiące pracy przyjął kilkudziesięciu petentów, którzy zwykle chcieli otrzymać dostęp do dokumentów genealogicznych w celu poszukiwań własnych przodków. Chwalono sobie pomoc młodego Volturi w żmudnym przetrząsania archiwów, które on sam bardzo polubił. Podczas jednej rozmów ze swoimi szefami wyraził chęć kontynuacji stażu w gubernatoracie Volteru. W dniu 15. urodzin otrzymał wspaniały prezent od mieszkańców miasta: księgę z życzeniami<ref>Było ich aż 19 110</ref>. W podzięce za to wyszedł bez ochrony do ludzi, co przyjęto głośnymi owacjami. W tajemnicy odwiedził też szpital dziecięcy, aby odwiedzić chorego chłopca, który wcześniej wysłał mu zrobioną przez siebie laurkę. Pracę w administracji miasta kontynuował przez kolejne pół roku. Emma Karoling w liście do Kajfasza oceniła swojego praprawnuka jako solidnego i sumiennego pracownika, dostrzegła też poważną wadę – uwielbiał grozić agresywnym petentom starożytnymi klątwami. W Dniu 1 lutego 2007 roku zaliczono mu etap edukacji. Kajfaszowi Volturi zaczęło brakować pomysłów co do kontynuacji nauki, ale tu przyszedł na pomoc daleki krewny [[Scypion Koniecpolski]], który był wówczas [[Ambasadorowie Volturi w Państwie Kwitnącej Wiśni|Ambasadorem rodu Volturi w Japonii]], proponując pracę w dyplomacji. W pierwszym tygodniu maja Łukasz Volturi wyjechał do Tokio. W piątym dniu pobytu wziął udział w oficjalnej audiencji u cesarza Akihito. Pierwszym zadaniem młodego księcia była nauka języka japońskiego. Poświęcił temu aż sześć miesięcy, podczas których normalnie pracował przy dworze cesarza szlifując mowę i pismo. W 62. rocznicę zrzucenia bomby atomowej na Nagasaki i Hiroszimę wygłosił [[Mowa Łukasza Volturi potępiająca broń jądrową|mowę]] w parlamencie Japonii jako przedstawiciel rodu Volturi. Rząd amerykański wystosował notę protestacyjną, którą przemilczano. Łukasz Volturi uczestniczył także w projektach kulturalnych, a szczególnie w jednym – historia rodu Volturi za Rzymian. Na zgromadzonych wrażenie robił co raz lepszy japoński jakim mówił. W dniu 19 grudnia 2007 roku odznaczono go Medalem Chryzantemy za „szeroki wkład w rozwoju dobrosąsiedzkich stosunków Japonii i Volteru”. Trzy miesiące później wrócił do miasta rodzinnego na wezwanie swojej matki. W oficjalnej odprawie w pałacu cesarskim wzięli udział ambasador Cesarz Akihito razem z małżonką Michiko, następca tronu książę Naruhito, ambasador Volturi Scypion Koniecpolski i premier Japonii Yasuo Fukuda. W dniu 20 lutego 2008 roku powrócił do Volteru tym samym kończąc kolejny etap edukacji. ==[[Kryzys patrialny (2008)|Kryzys patrialny w 2008 roku]]== Sytuacja w stolicy rodu podczas nieobecności Łukasza Volturi uległa znacznie pogorszeniu, ponieważ powstał plan mariażu Izabeli Volturi z [[Fineas Nigellus Cullen|Fineasem Cullen]], którego zaczęto realizować od końca 2007 roku. Początkowo młody czarodziej uważał, że jego pozycja pozostanie taka sama jak do tej pory, ale po rozmowie z matką zdał sobie sprawę, iż może zostać sprzedany w imię sojuszu czy zawarcia pokoju z Zakonem Białej Róży. Próby rozmowy z Kajfaszem Volturi na nic zdawały się, bo ten zaparł się na „polubowne” rozwiązanie konfliktu. Na dworze panowało ogromne zamieszanie, ponieważ szykował się kolejny kryzys patrialny w rodzie, a na dodatek rodzina podzieliła się na dwa przeciwstawne obozy. Łukasz Volturi podczas jednej z rozmów z matką stwierdził, że jeśli jego interesy senior nie weźmie pod uwagę uzna to za casus belli. Na początku marcu 2008 roku doszło do wydarzenia, które okazało się mieć kardynalne znaczenie dla pozycji młodego księcia. Zdarzenie miało miejsce podczas oficjalnej kolacji dnia 2 marca w pałacu rodu, w sali bankietowej. Doszło do awantury, która zakończyła się pojedynkiem pomiędzy Łukaszem a Kajfaszem Volturi. Całe zdarzenie opisywało większość dzienników poszczególnych członków rodziny<ref>Wiele aspektów pozostało tajnych na specjalny rozkaz seniora</ref>. Tego dnia na kolacji miano ogłosić datę ślubów Izabeli Volturi z Fineasem Nigellusem Cullen i samego Łukasza z [[Bellatrix Narcyza Cullen|Bellatrix Cullenem]]. Nie wszyscy zgadzali się na to rozwiązanie, a wielu wprost wyrażało swoją dezaprobatę, ale nikt początkowo nie mówił tego na głos. Pierwszy ciszę przerwał Aro Volturi gratulując młodożeńcom małżonków, ale to spowodowało wybuch złości jego syna wobec Kajfasza. {{Cytat|-Wybacz seniorze, ale Twoja decyzja jest kalumnią dla mnie i nie tylko dla mnie. Izabela Volturi formalnie została dla mnie przeznaczona, aby nie rozdzielać linii rodu i tak podzielonego. Ja zgodziłem się na to w imię wyższej idei.<br> -Łukaszu gadasz bzdury. Nikt Ciebie nie obraża, a więc i ty mi tego nie mów, że ja tak powiedziałem. <br> -Śmiesz mi mówić, że kłamię – senior jest mądry, ale jak widać nie jesteś dobrym seniorem. <br> -Czy chcesz zapłacić mi za to życiem szczeniaku? Albo zaakceptujesz moją decyzję, albo czeka Ciebie [[Infamia]] i [[Banicja]]. <br> -Nie akceptuję…Avada Kedavra<br> -Avada Kedavra}} Niespodziewanie wybuchła walka czarodziejów, której nikt nie spodziewał się, ale pomimo zaskoczenia całą sytuacją nie odważono się na przerwanie pojedynku. Widok ten w relacjach uznano za wspaniały. Zarówno Łukasz, jak i Kajfasz byli dla siebie równymi przeciwnikami – moc czarodziejska i tytaniczna wspomagały ich w każdej sekundzie walk, ale walczący czuli, że jeden z nich słabnie, czego nie mogli już zobaczyć obserwatorzy. Oba zaklęcia uśmiercające zaczynały mieć siłę starożytnych klątw, dlatego gdyby trafiły w cel to mogłoby zginąć nawet kilka tysięcy ludzi. Po minucie przybili Styksowie, którzy powstrzymali Łukasza. Udało mu się wyswobodzić dzięki czarnej magii poznanej ze starożytnych ksiąg. Obrońcy seniora padli natychmiast martwi na posadzkę, a młody czarodziej zbiegł z pałacu. W specjalnym dekrecie Łukasz Volturi został skazany na banicję i infamię. Każdy kto spotka chłopaka ma obowiązek powiadomić Volter i próbować zatrzymać go, a w razie potrzeby może uśmiercić zbiega, ale jedynie za pomocą magii. Dalej odebrano mu wszelkie tytułu i honory związane z rodem. W tajnej części dekretu Styksowie otrzymali nakaz odnalezienia i zabicia go bez świadków. Espianie zostali poinstruowani o procedurze postępowania z młodym Volturi po tym jak wyznaczono nagrodę w wysokości 19 milionów [[Złoty]]ch za doprowadzenie go przed oblicze seniora. Natomiast wyjęty spod prawa i czci zapadł się pod ziemię, dosłownie nikt go nie widział, mimo to prasa wzięła temat na pierwsze strony gazet. Część komentatorów stwierdziła, że dekret jest tak naprawdę przykrywką, bo Łukasz Volturi zginął w awanturze rodzinnej. Do największych gazet docierały szczątkowe informacje zwykle pochodzące od mieszkańców miasta. Natomiast dwór konsekwentnie milczał w tej sprawie, a senior rodu uparcie nie organizował audiencji dla prasy. Nikt nie wiedział gdzie jest Łukasz Volturi oprócz jego matki. On sam w ciągu kilku godzin przedostał się do Polski. Głównym celem podróży była Oleśnica i dom Romanowiczów. Dawna rodzina zastępcza nie była obserwowana, dlatego uznał to za bezpieczne schronienie. Powiadomił ich, iż jeśli nie zostanie przyjęty to Styksowie spalą całe miasto. Przez następne kilka dni przesiedział w domu, ale nie miał poczucia bezpieczeństwa. W Dniu 8 marca podsłuchał rozmowę Joanny Szpadel i Adama Romanowicz, w której padły takie słowa jak „Volturi”, „Kajfasz Volturi” „Łukasz”. Spowodowały natychmiastową reakcję. Łukasz teleportował się do Wrocławia i odnalazł przybranego brata. Musiał postępować ostrożnie, aby nikt postronny go nie zobaczył – Adam w tym czasie był na wycieczce z klasą w kinie. Czarodziej skorzystał z okazji uśmiercając go toalecie. Następnie wrócił do Oleśnicy. Po pogrzebie brata opuścił dom zastępczy. Informacja o tym wydarzeniu pozostała tajemnicą do czasu ujawnienia w 2012 roku. ==Pojedynek z Albusem Cullenem== Jedna osoba nie dała zwieść się Łukaszowi Volturi, a był to Albus Cullen, który nakazał swoim szpiegom obserwację domu Romanowiczów. Jego przypuszczenia ziściło przybycie młodego czarodzieja w ciągu zaledwie kilku godzin od pojedynku z Kajfaszem Volturi. Wbrew swoim doradcom nie nakazał od razu zaatakować, ponieważ doskonale wiedział, że przeciwnik będzie zbyt czujny. Część jego współpracowników proponowała wydanie Volterowi chłopaka, a co za tym idzie ród jeszcze bardziej pogrążyłby się w wojnie domowej. Byłby to dobry plan gdyby wszystkie linie walczyłyby tak jak to było w VIII wieku z [[Lukanosi|Lukanosami]], co oceniono jako mało prawdopodobne. Przeczekując kilka dni w jakimś stopniu uśpiono czujność Łukasza Volturi. Sam chłopak wiedział, że może być celem swojej rodziny, jak i Cullena, ale z drugiej strony powstała niezwykła okazja do wymierzenia kary człowiekowi, który zabił jego stryja. Po zabójstwie przybranego brata uciekł do Krakowa i dalej do Zakopanego. W czasie swojej podróży używał dokumentów skradzionym jakiemuś nastolatkowi. Sprawa początkowo nie komplikowała się, jednak w dniu 19 kwietnia chodząc po górach został skontrolowany przez TOPR. Formalnie będąc niepełnoletni musiał z nimi udać się do ich siedziby, na co nie mógł sobie pozwolić. Przez przypadek Volter zlokalizowałby go przez szpiegów rodu. Gdy tylko nadarzyła się okazja wywołał lawinę kamieni, dzięki której zbiegł. Kolejnym przystankiem jego wędrówki była Warszawa – mógł tutaj ukryć się czy znaleźć pracę. Tym razem przedstawiał się jako osoba pełnoletnia – stworzenie dowodu osobistego nie przysporzyło mu żadnego problemu. Zamieszkał razem ze studentami informatyki w Białołęce. Według jego zapisków współlokatorzy nie przypadli sobie do gustu. Uważali Łukasza za osobę z bardzo wysokim alter ego, zbyt wyniosłą, ale posiadającą ogromną wiedzę o świecie czarodziejskim. W Warszawie mieszkał do końca maja, a w tym czasie zaplanował akt ostatecznego rozwiązania kwestii Albusa Cullena, dzięki czemu odzyskałby należną pozycję w rodzie. Przeanalizował powody nagłego pomysłu mariażu Izabeli Volturi i Fineasa Nigellusa Cullena. W tym przypadku bardzo pomocna okazała się matka, z którą utrzymywał psychiczną więź. Dzięki niej dowiedział się, że praprapradziadek stracił w pojedynku ogromną ilość energii tytanicznej. Natomiast pomysł mariażu wyszedł od włoskich polityków m.in. Silvio Berlusconi. Ale bardziej wstrząsnęło nim coś innego, a mianowicie tajny rozkaz dla Styksów by go uśmiercili gdy tylko zostanie schwytany. To jeszcze bardziej zadziałało motywująco dla Łukasza, by zmierzyć się w walce ze swoim wrogiem – jeśli i tak ma zginąć to niech to będzie w walce. Pierwszym etapem planu było zlokalizowanie szpiegów Cullena w Polsce, co nie było trudnym zadaniem, ponieważ w stolicy Polski funkcjonował Klub Miłośników Białej Róży. W Dniu 22 maja rzucił klątwę [[Oculi fatum]]] na prezesa, który poinformował swojego szefa gdzie znajduje się Łukasz Volturi. Szpiedzy Cullena dokładnie sprawdzili te informacje potwierdzając je w ciągu paru kolejnych dni. Mistrz Zakonu Białej Róży pozostał sceptyczny, dlatego Volturi zaczął go prowokować najpierw zabijając kilkunastu jego zwolenników, a potem paląc jego kluby w kraju. Zwrócił też uwagę volterowskiego aparatu, ale Aro Volturi jako nowy [[Ministrowie Magii Italii|Minister Magii Italii]] zdementował to u Kajfasza. Ostatecznie Albusowi Cullenowi rzucił wyzwanie dnia 1 czerwca ogłaszając schwytanemu członkowi zakonu, że czeka na niego w miejscu gdzie przelał krew Volturi. Parę dni oczekiwania były dla obu stron sprawdzianem wytrzymałości psychicznej. W końcu spotkali się siedem dni później w Sybillenort. Oboje byli ubrani w białe peleryny symbolizujące przyjęcie wyzwania czarodziejów na śmierć i życie. Pierwszy zaatakował Albus używając klątw tnących, a Łukasz w odpowiedzi podesłał wobec niego klątwę Cruciati Mortes – oba zaklęcia nie trafiły w cel powodując przy tym zniszczenia wszystkiego wokół. Po krótkiej przerwie posłali na siebie ogniste zwierzęta, które walczyły ze sobą, a po chwili wąż Volturi wygrał ze smokiem Cullena. Widząc ogromną siłę swojego przeciwnika Łukasz rzucił zaklęcie [[Mortio Maxima]], to samo chciał użyć Albus, ale nie udało się to. W ostatniej chwili umknął na bok przed śmiercionośnym promieniem. Klątwa ugodziła w ziemię wybijając głęboki na cztery metry lej. Kolejne zaklęcie trafiło w cel. Albus Cullen padł martwy na ziemię. Łukasz Volturi psychicznie powiadomił matkę, a ta Kajfasza o wielkiej wygranej. ==Rehabilitacja== Droga do rehabilitacji nie była jednak tak oczywista jakby mogło się to wydawać, ponieważ dwór gdy tylko został powiadomiony o wydarzeniu z Polski wywołało to dwojakie reakcje – z jednej strony otwarcie gratulowano Łukaszowi zwycięstwa a z drugiej strony wyrażano negatywne zdanie, bo to wstyd dla rodu. Sam Łukasz natychmiast po bitwie uciekł z pola, aby nie trafić w ręce Styksów. Co ciekawe Espianie w żaden sposób znowu nie mogli zlokalizować chłopaka, ponieważ użył zaklęć mylących. Za to świat zatrząsnął się w posadach na wiadomość o śmierci najpotężniejszego wroga rodu; Media otwarcie pytały czy wyklęty Łukasz Volturi zrobił coś czego nie mogli wykonać Fineas i Kajfasz. Styksowie przybyli na miejsce wydarzenia kilka godzin później razem z [[Ameike]], ale tam byli już tylko gapie i policjanci. Teren wyglądał jak pobojowisko po ciężkich bombardowaniach lotniczych; część lasu za jeziorem zostało zrównane z ziemią, a inna nawet jeszcze paliła się. Na zniszczonym boisku można zauważyć kręgi spalonej ziemi – zidentyfikowano to jako miejsce bezpośredniego starcia. Śledztwo zostało przeprowadzono pobieżnie ze względu na brak naocznych świadków wydarzenia. Jedynie pobrano próbki gleby, które mogły być miarodajne. Na kilka kolejnych dni teren zamknięto zarówno dla mieszkańców wsi, jak i funkcjonariuszy państwowych, ponieważ działali tam ludzie z ambasady Volturi na zlecenie [[Trajan de Vendome (1960)|Trajana de Vendome]]. Analiza wykazała, że w bitwie brał udział bardzo silny tytan i na pewno to był Łukasz Volturi. Tymczasem sam książę Volteru postanowił powrócić do Włoch chcąc wymusić zmianę swojego statusu w rodzinie Volturi. Pierwsze co zrobił to wyjechał z Polski do Austrii przez Niemcy. Podróż zajęła mu aż pięć dni, ponieważ unikał siedlisk czarodziejów, którzy mogliby zdradzić go Volturi. Potem udał się bezpośrednio do Volteru. Do miasta dotarł w dniu 30 czerwca; Styksowie pojmali go przy jednej z bram wejściowych i natychmiast zabrali do lochów. Ameike nie pozwolił, aby wykonano na nim karę śmierci tak jak przewidywał rozkaz Kajfasza, tylko powiadomił swoich przełożonych o sytuacji. Zanim podjęto decyzję co do księcia toczono bardzo długą [[Debata nad wykonaniem wyroku śmierci na Łukaszu Volturi|debatę na temat losu księcia Volteru]]. Postanowiono, że cała rodzina będzie przesłuchiwała chłopaka na specjalnej konferencji w Wielkiej Sali Audiencyjnej. Według przekazów najbardziej za tym rozwiązaniem optowali Marceli Volturi i matka chłopaka Kaliope Merowing. Minister Magii Italii Aro Volturi zaproponował oficjalne zawieszenie wykonania kary wobec Łukasza do czasu zakończenia przesłuchania. Co ciekawe tylko jedna osoba oponowała; [[Kaliope Potter]] stwierdziła, że samo zabicie Albusa Cullena powoduje rehabilitację młodego księcia. Na następny dzień w zgromadzeniu uczestniczyli – z rodu Volturi: Kajfasz, Marceli, Ferdynand, Adam, Abraxas, Esme i Aro, a także pozostali; [[Ineza Black]], Kaliope Potter, Kaliope i Maria Merowingowie. Dodatkowo [[Samon Black]], ambasador Trajan de Vendome i [[Emma Karoling]], Sytuacja przez cały czas pozostała napięta, dlatego bezpieczeństwa pilnowało kilkunastu Styksów. Przewidziano trzy rundy pytań, a następnie Senior zapozna się ze zdaniem zgromadzonych, ale tylko on podejmie ostateczną decyzję. Pierwsze pytanie zadał sam Kajfasz po chwili ciszy, której nikt nie chciał przerwać. Poprosił o wyjaśnienie w jaki sposób udało mu się uniknąć Espianów i Styksów przez tak długi czas. Na te pytanie Łukasz odpowiedział w dwóch częściach – z jednej strony unikał miejsc zamieszkanych przez czarodziejów a z drugiej strony wiedział gdzie są legalne i nielegalne posterunki wojska i szpiegów rodu. Nie wyjawił całej prawdy, bowiem bardzo pomocna była jego matka, ale tego nikt nie musiał wiedzieć. Drugie pytanie zadane przez Kaliope Potter dotyczyło samej walki z Albusem Cullenem. Stosując techniki wzrostu napięcia oczekiwania tłumu na przemówienie Łukasz milczał przez pół minuty, a następnie ze szczegółami opisywał jak prowokował swojego wroga do bezpośredniego starcia. Zaznaczył, że miał świadomość łamania przez siebie prawa, ale z drugiej strony stwierdził, iż cel uświęca środki. Powiedział też coś co wydawało się nie na miejscu; walka z Cullenem traktował jak zemstę za morderstwo na stryjach – Łukaszu i Tobiaszu. Uważał swojego przeciwnika za przeszkodę w odzyskania należnego mu miejsca w rodzinie, tym samym krytykując plany ożenku jego i Izabeli z przedstawicielami bocznej linii rodu [[Cullenowie|Cullenów]]. Zaświadczył, że nie jest przeciwny tej rodzinie, ale swoje zachowania argumentował brakiem poczucia bezpieczeństwa. Tutaj już przerwał mu Kajfasz Volturi prosząc go o przejście do meritum sprawy. Widząc, że nie można już w ten sposób relacjonować opisał zwięźle jak wyglądała walka. Jedynie na końcu powiedział o uratowaniu honoru rodu w oczach świata czarodziejskiego. Tym samym wywołał ciche pomruki oznaczające aprobatę dla jego słów. Kaliope Merowing zapytała o powody powrotu do domu, pomimo groźby uśmiercenia go przez Styksów. Łukasz sprawiał wrażenie zaskoczonego, ale bardzo szybko opanował swoje emocje. Pierwsze co zrobił to opisał swoją drogę powrotną do Volteru; W Wiedniu przechwycił informację, że Silvio Berlusconi za wżenienie Łukasza Nigellusa Cullena do Volturi miał wziąć gigantyczną łapówkę od czarodziejów, którzy utracili status czystej krwi, a tym samym ich majątki zaczęły się kurczyć, ale dalej nie pociągnął tego wątku. Na jego twarzy można było zauważyć zakłopotanie jakby tego miał nie mówić, ale nic nie dał po sobie poznać. Zeznania zakończył stwierdzeniem: „Wróciłem do swojego domu, ponieważ to jest moje święte czarodziejskie prawo, któremu nikt nie może zaprzeczyć.” Przesłuchanie trwało 25 minut, dlatego wszyscy obecni zagłosowali za rehabilitacją Łukasza jeszcze tego samego dnia, łamiąc w ten sposób protokół. Niewielu zdecydowało się na zawarcie osobnego głosu; zrobił to ambasador Volturi w Polsce Trajan de Vendome wyrażając podziw dla księcia Volteru za przeprowadzenie całej akcji w zachowaniu tajemnicy, a także zapewnił o wzmocnieniu ochrony w kraju. O godzinie 14:55 Wielki Mistrz rodu Volturi ogłosił zniesienie aktu banicji i infamii ze skutkiem natychmiastowym. Decyzję Kajfasza natychmiast przekazano mieszkańcom miasta i przedstawicielom dyplomatycznym. O godzinie 18. na oficjalnej audiencji, którą obserwowało prawie 12 tysięcy widzów, przywrócono mu wszystkie prawa związane z rodem. Bezpośrednio przed uroczystościami wydarzył się skandal – Fineas Nigellus Cullen zaatakował przechodzących Łukasza i Aro. Pierwszy w obronie własnej użył klątwy uśmiercającej. Natomiast jego siostra Bellatrix mogła bezpiecznie opuścić miasto po całym zdarzeniu. Ciało brata wydano jej dwa dni po wszystkim. ==[[Wielki Sędzia Volteru]]== Zanim rozpoczęła się kariera Łukasza w sądzie to pozwolono mu na założenie rodziny i nauczenia się odpowiedzialności za nią, ale także umiejętność dzielenia obowiązków pomiędzy małżonkami. Po [[Ślub Łukasza Volturi i Izabeli Volturi|ślubie z Izabelą Volturi]], a potem narodzinami pierwszego dziecka [[Fineas Abraxas Volturi|Fineasa Abraxasa]] dzielił z nią obowiązki opieką nad potomkiem. Łukasz długo opierał się jakimkolwiek próbom zatrudnienia; uważał rodzinę za najważniejsze na świecie misję. Kajfasz Volturi nie potrafił przekonać go do zmiany stanowiska, dlatego po pewnym czasie zaakceptował jego decyzję. Zdecydowania inaczej postąpił Marceli Volturi, kiedy został nowym seniorem rodu. Przez pierwsze kilka tygodni nie wiadomo było co będzie robił młody książę Volteru, ale jego upór został złamany. W dniu 10 lipca 2010 roku mianowano go Wielkim Sędzią Volteru, dokładnie 3 miesiące po opróżnieniu urzędu. Marceli zagroził Łukaszowi wysłaniem do Polski jako ambasadora, gdzie musiałby siedzieć do końca urzędowania seniora. Początkowo miał mało pracy lub rozpatrywane sprawy określano jako mało ważne. W listopadzie wezwał do zmiany prawa w armii, ale nie znalazło to zbyt wielu zwolenników. [[Ameike]] podczas jednej z rozmów prowadzonych z [[Ferdynand Volturi|Ferdynandem Volturi]] zapewnił o swojej wierności starym prawom. Styksowie po raz pierwszy mieli stać się jedną ze stron rozgrywek, co było do tej pory nie do pomyślenia. ===Wampiry=== Dopiero w następnym roku miało miejsce wydarzenie, o którym mówił cały świat – [[Zamieszki w Rzymie w 2011|Zamieszki w Rzymie]] wywołane przez niezadowoloną ludność wampirów, po tym jak w czasie aresztu prewencyjnego jeden z ich przywódców [[Kastion]] popełnił samobójstwo. Łukasz Volturi i nie tylko on informował Włochów, że dalsze prześladowania tej rasy zakończą się konfliktem zbrojnym, jednak zostało to całkowicie zlekceważone. Wampiry nie prosili o pomoc ponieważ uważali siebie samych za zdolnych do samodzielnego rozwiązania konfliktu. Walki trwały trzy dni (19-21 lipca), ale przyniosły wiele zmian, których nie spodziewali się nawet sami powstańcy, zwłaszcza jak proklamowanie [[Królestwo wampirów rzymskich|królestwa wampirów]] w Rzymie. O ile na początku Łukasz Volturi starał wymusić na Marcelim jak najszybsze pokojowe załagodzenie sytuacji, to potem uważał interwencję zbrojną za jedyne rozsądne rozwiązanie. Premier Silvio Berlusconi w dniu 20 lipca ewakuował się do Mediolanu, co jeszcze bardziej udowodniło Wielkiemu Sędziemu, że sytuacja przeszła w fazę bardzo niebezpieczną zarówno dla rodu Volturi, jak i dla państwa włoskiego. Przygotowania do interwencji szły pełną parą, jednak potrzebowano oficjalnego zezwolenia na wejście armii do Wiecznego Miasta. W dniu 22 lipca po wspólnej konferencji prezydenta Włoch Giorgio Napolitano i Marcelego Volturi ogłoszono, że armia koronna natychmiast rozpocznie likwidację królestwa wampirów. Zbyt potężna ofensywa mogła spowodować bunt Rzymian w razie nieadekwatnych użytych sił do panującej sytuacji, dlatego akcję zaplanowano bardzo dokładanie. Sama [[Polowanie na wampiry w Rzymie w 2011|interwencja]] trwała cztery dni; charakteryzowała się ogromną brutalnością z obu stron. Część rzymian postrzegała Volturi jako sprzymierzeńców zdradliwej władzy, dlatego wielu czarodziejów walczyło po stronie wampirów. Łukasz nakazał aresztować przywódców wampirów i zarekwirować księgi państwowe, a następnie przewieźć to do Volteru w ścisłej tajemnicy. W dniu 25 lipca interwencja została zakończona. Włosi żądali wydania jeńców, ale Wielki Sędzia Volteru odmówił. Argumentował tym, że rasa wampirów należy pod jurysdykcję rodu Volturi i to oni zadecydują co zrobić. Dla uspokojenia sytuacji zapewniono ich o współpracy z rządem Berlusconiego. Łukasz Volturi za zebraniu rodzinnym i najważniejszych włoskich polityków powiadomił, że przywódca powstania zostanie postawiony przed sądem pod pięcioma zarzutami; * Stworzenie samozwańczego państwa na terenie niepodległej i niezależnej Republiki Włoskiej. * Nawoływanie do obalenia legalnych władz miasta i rządu włoskiego. *Próby obalenia prymatu rodu Volturi na terenie Włoch w reprezentacji świata czarodziejskiego. * Samosądów na mieszkańcach dzielnicy Ostia i Monte Verde. <br> * Zabójstwa Styksów podczas wyzwalania. Następnie nie pytając się nikogo zawiadomił, że dnia 28 lipca ruszy [[Proces Filareta|proces Filareta]] bez ograniczeń czasowych. Dodatkowo skład sędziowski poszerzono o osoby ważne dla świata czarodziejskiego i włoskiej polityki; [[Daniel Black]], [[Jan Koniecpolski]], Giambattista Montini i [[Samon Black]]. Sędziowie mieli zachować milczenie w tej sprawie, aby nie wprowadzać jeszcze większego zamieszania wobec sprawy Filareta; na świecie uważano, że główny oskarżony został i tak skazany na śmierć, a sam proces jest jedynie pokazówką. Dzień przed otwarciem przewodu sądowego wydał [[Dekret Milczenia]], w którym zakazywał uczestnikom wszelkich procesów zdradzania ich tajemnic. Oczywiście wiele osób sprzeciwiało się temu zakazowi, ale to nie pomogło. Wielki Sędzia Volteru podczas całej sprawy musiał być bezstronnym sędzią, co było trudne; Małżonka miała swego rodzaju romans z oskarżonym, a dodatkowo Giambattista Montini łamał niedawno wydane prawo. Pierwsza sesja procesu pokazała jedynie, że Łukasz Volturi i Filaret są równorzędnymi przeciwnikami, chociaż podsądnemu udowodniono działania przeciw lub bez wiedzy wampirów, mimo to prasa ogłosiła remis. Kolejna część była skupiona na samym królestwie wampirów; Łukasz Volturi zwracał uwagę na organizację państwa, a także chciał wykazać jeszcze większy dysonans pomiędzy Filaretem i jego przeciwnikami jak [[Abillius]]. W dniu 4 września ogłoszono wyrok skazujący króla wampirów na dożywotnie pozbawienie wolności. Działania Wielkiego Sędziego Volteru oceniano negatywnie, ponieważ nie wykazał jako Volturi hartu ducha w zwalczaniu wrogów, ale tak naprawdę pokazał swoim zachowaniem ogromną roztropność. W 2012 roku odbyły się kolejne dwie sprawy karne - [[Proces Giuseppe Fidelisa|Giuseppe Fidelisa]] i [[Proces Silvio Berlusconiego|Silvio Berlusconiego]] za wydarzenia w Rzymie w 2011 roku. === Problem abdykacji=== Od ponad 250 lat w świecie czarodziejskim ludzie zauważali, że w najstarszych i najpotężniejszych rodach pojawia się cyklicznie problem przywództwa; przywódcy nie mają siły czy zdrowia na pełnienie swoich obowiązków ze względu na wiek. Obserwatorzy wskazują, że od wieków przeszkadza to w stabilizacji rodzin w sferach finansowych, społecznych i matrymonialnych. Jeden z raportów wymienia także samych Volturi, który jako ród należy do długowiecznych wiekiem ze słabnącym senioratem. W 2010 roku zaledwie 18-letni Łukasz został Wielkim Sędzią Volteru i od razu musiał zmierzyć się z możliwością wprowadzenia instytucji abdykacji. Pierwsze wyniki konsultacji były bardzo negatywne; grożono osobom, które by zrezygnowały klątwą Avada Kedavra. Ogólnie rzecz biorąc działała solidarność najważniejszych rodów w Europie, co powodowało czasem zatrzymanie wszelkich prac. W dniu 17 listopada 2011 roku Łukasz Volturi wydał oświadczenie o ustanowieniu instytucji abdykacji; {{Cytat|Nadeszły nowe czasy i to bardzo wymagające. Czarodzieje ze szlachetnych rodów mają wiele obowiązków, ale brakuje im przywileju odejścia na emeryturę. Należy to zmienić i wprowadzić możliwość abdykacji seniorom rodu. A nastąpi to, kiedy [[Dekret Abdykacyjny]] wejdzie w życie z dniem 30 listopada 2011 roku}} Decyzja Łukasza Volturi wywołała początkowo protesty, jednak Volter zlekceważył je. Pierwszy, który skorzystał z tego był [[Seniorzy Rodu Gauntów|Senior Gauntów]] [[Aleksander Gaunt]] w dniu 13 marca 2012 roku. W kuluarach rozmawiano, że jest to specjalne prawo dla Marcelego Volturi w razie gdyby chciał przekazać swoje prawa na rzecz syna Ferdynanda. ===[[2013 rewolucja Łukasza|Rewolucja]]=== Anachronizm rządów rodu w mieście nie przypominał w żaden sposób demokratycznych form rządów. Już w 2010 roku Łukasz Volturi rozmawiał z volterowskimi notablami na temat reform. Oczekiwano co najmniej powołanie samorządu municypalnego czy zezwolenie na zwiększenie swobód obywatelskich. Przygotowania do samego procesu tworzenia reform wydawał się bardzo ciężki, ponieważ w rodzinie wielu oponowało przeciwko temu. Volterania co raz częściej mówili o ograniczenia samodzierżawia rodu do piedestału. Ostatecznie w 2012 roku Marceli Volturi oficjalnie nakazał przeprowadzenie Wielkiemu Sędziemu Volteru reform. Plany obejmowały następujące punkty; * Administracja - Odciążenie rodu w sprawach typowo administracyjnych na rzecz nowo utworzonej [[Rada Volteru|Rady Volturi]]. * Wojsko - Przerwanie rządów [[Fokusiści|Fokusistów]] i przekazanie władzy wiernym reformie oddziałom. Dozbrojenie i unowocześnienie armii koronnej i polnej do 2015 roku. * Sądownictwo - [[Wielki Sędzia Volteru|Wielki Sąd Volteru]] będzie działał jako Sąd Najwyższy dla czarodziejów, nastąpi rozwinięcie lokalnych i krajowych struktur sądowniczych przy zachowaniu obecnej hierarchii. Realizacja reform nie należała do łatwych ze względu na opozycję w środowiskach miasta i w rodzie. Administracja została znacznie odchudzona; zwolniono 75% urzędników i w styczniu 2014 roku zatrudniano zaledwie 200 osób<ref>Wcześniej było nawet 3 tysiące osób</ref>. Po wielu protestach łacina została zastąpiona językiem włoskim, ale pozwolono używać starych form do roku 2100 bez możliwości przedłużenia. Jednak największym zarzewiem konfliktu był brak kolegialnego samorządu w Volterze; Marceli Volturi podobnie jak sam Łukasz nie pałali chęcią do utworzenia go, ale od lat obserwowano odpływ ludności, a wskazywanych przyczynach podawano brak możliwości spełnienia swoich aspiracji obywatelskich. Wiadomo, że samorząd będzie dosyć ograniczony, ale przez kilka miesięcy nie miano pomysłu jak rozwiązać ten problem, dlatego Wielki Sędzia Volteru wydał reformę będącą pomiędzy dwiema skrajnościami – utworzono samorząd zwany Radą Volteru, która składa się z następujących izb: wszyscy dorośli członkowie rodu Volturi zamieszkujących miasto, [[Rada Styksów]] i 25 mieszkańców miasta wybieranych w czteroprzymiotnikowych wyborach. Zlikwidowano też średniowieczny podział miasta na kurię czarodziejską i niemagiczną. Dla Łukasza jednak najważniejsze było przeprowadzenie reformy wojskowej i usunięcie wszelkich przeszkód w jej realizacji. Armia rodu przeżywała kryzys odkąd w 1892 roku zmarł [[Anterus]], ponieważ nowy [[Dowódcy armii Volturi|Dowódca armii Volturi]] [[Fokus]] nie potrafił zapanować nad nią, ani przeprowadzić odpowiednich zmian. Za czasów urzędowania Ameike rosły spory co do wyglądu sił zbrojnych. Dochodziło do sytuacji, gdzie członek rodu Volturi był atakowany przez głównodowodzącego na radach wojskowych, czyli coś co nie miało prawa zdarzyć się. Planowanie reformy wojskowej uznano za priorytet, dlatego skupiono uwagę nad zarządzaniem armią. Analiza stanu sił zbrojnych trwała aż dwa lata zanim przedstawiono jej rezultaty. Łukasz w raporcie napisał, że wszyscy [[Fokusiści]] powinni zostać usunięci ze swoich urzędów jeśli reforma ma przynieść skutek. Na efekty tylko samych zamierzeń nie czekano długo, bo Ameike chciał utrącić wszelkie zmiany, dlatego został usunięty ze stanowiska. Jego następcą za radą Wielkiego Sędziego Volteru został [[Żyllis|Camulus]]. Modernizację podzielono na trzy części; organizacyjną – dowódca polny jest zastępcą i sukcesorem głównodowodzącego. Ustalono wiek minimalny na 50 lat w chwili objęcia najwyższych szarż. W dalszych częściach reformy podzielono Styksów na setki i tysiące, dodano im broń do podręcznego arsenału, a także nakazano pobierać nauki do 20. roku życia. Czas realizacji wszystkiego ma trwać aż do końca roku 2015. Marceli Volturi zapewnił płynność finansową przyznając dotację w wysokości 25 milionów złotych na pokrycie wszelkich wydatków. ===Przeciek moskiewski=== Na początku 2013 roku na arenie międzynarodowej pojawił się bardzo poważny problem dla pozycji rodu Volturi; Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny chciały zawrzeć traktat o ograniczeniu roli czarodziejów w tych państwach. Pomysł ten nie spodobał się Volterowi, ale nie mogli zareagować oficjalnie, ponieważ wiedzieli o tym od wywiadu. Łukasz Volturi zaproponował zorganizować przeciek informacji, który doprowadziłby do konfliktu pomiędzy trzema sojusznikami. Analiza sytuacji wykazała, że przedstawiciele rodu zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Chinach nie będą w stanie przekonać przywódców do kłamstwa. Rosję uważano za świetnie miejsce do przeprowadzenia akcji kontrolowanego przekazania tajnej informacji. Do tego zadania wyznaczono [[Fiodor Kalikst von der Pahlen|Fiodora von der Pahlena]] [[Ambasadorowie Volturi w Moskwie|ambasadora rodu w Moskwie]], który dnia 25 czerwca tego samego roku dokonał tzw. „[[Przeciek moskiewski|przecieku moskiewskiego]]”. Plan zakładał przekazanie informacji tak, aby to wyglądało na wypadek. Volter uważał, że akcja ma małe szanse powodzenia, ale nawet ich samych zaskoczył efekt. Władze rosyjskie uwierzyły w wyolbrzymioną współpracę Styksów i CIA i natychmiast wiadomość przekazali Chinom. Sytuacja wydawała się bardzo poważna, ale trzy mocarstwa wydały nakaz wycofania planów ograniczenia czarodziejów. Fiodor Kalikst von der Pahlen został odwołany, a jego miejsce zajęła [[Esme Volturi]]. ===[[Proces Rinata Kurlikovskiego]]=== W dniu 10 sierpnia 2013 roku przed Wielkim Sądem Volteru rozpoczęto proces [[Rinat Kurlikovski|Rinata Kurlikovskiego]] oskarżono o zabójstwo córki [[Anastazja Kurlikovska|Anastazji Kurlikovskiej-Lukanos-Merowing]]. Łukasz Volturi zaangażował się osobiście w sprawę, ponieważ [[Lukanosi]] to [[Starożytne Rody Czarodziejskie|starożytny rod]], a więc nieudzielenie im pomocy byłoby dla Volturi nie tylko wizerunkową klęską, ale też swego rodzaju aktem rezygnacji z prymatu nad światem czarodziejów. Podczas przewodu sądowego zeznawali zarówno bliscy oskarżonego, jak i współpracownicy Rinata Kurlikovskiego. Tylko na tej podstawie można było go skazać, ale Wielki Sędzia Volturi zarządził otwarcie trumny Anastazji Kulikowskiej przed jej ponownym pogrzebem, w celu przeprowadzenia najważniejszych badań. Podsądny był bardzo zdziwiony, kiedy w jego obecności Łukasz Volturi rozpieczętował magicznie zamkniętą trumnę. W raporcie czarodziej zapisał, że żaden zwykły człowiek czy czarodziej nie mógł otworzyć jej, dlatego zrobił musiał to tytan. Opisał zachowanie Rinata Kurlikovskiego jako szczególnie zmienne – od bardzo spokojnego przy początku wykonywania procedury otwarcia grobu do utraty panowania nad sobą, kiedy czar nie działał na Łukasza Volturi. Wstępne oględziny wykazały, że Anastazję torturowano, natomiast sekcja zwłok ujawniła zatrucie narkotykami, wieloletnią przemoc fizyczną. Przewód sądowy zamknięto w dniu 9 stycznia 2014 roku. W czasie dwumiesięcznej analizy materiału dowodowego sprawdzono różne warianty winy lub nie winy podsądnego. Dodatkowo sama sekcja zwłok Anastazji Kulikovskiej wykazała, że przez wiele lat była gwałcona i kilkukrotnie dokonywano na niej nielegalnej aborcji. Po ostatnich weryfikacji skazano go na śmierć, ale pojawił się problem jak to wykonać, ponieważ chciano, aby cierpiał jak jego córka. [[Prezydent Światowej Konfederacji Czarodziejów]] [[Adam Volturi]] zezwolił na użycie [[Cruciati Mortes]], co rozwiązało problem. Wyrok ogłoszono w dniu 30 marca 2014 roku w Volterze; Rinata Kurlikovskiego uznano za winnego zbrodni zabójstwa swojej córki. W uzasadnieniu podano, że podsądny stracił swoje człowieczeństwo w imię zysków finansowych, dopuścił do czynów zabronionych zarówno przez prawo czarodziejów, jak niemagiczne. Skazano go na śmierć, a osoba, która wykona wyrok była jego rodzona wnuczka [[Anastazja Lukanos-Merowing]]<ref>Na własną prośbę wyznaczono ją, pomimo sprzeciwu jej rodziny i seniora rodu Volturi</ref>. Zaraz po zakończeniu sprawy sądowej Ukraina złożyła wniosek o ściganie Lukanosów za zabójstwa ludzi z otoczenia Rinata Kurlikovskiego. Łukasz Volturi oddalił pozew twierdząc, że sąd może zajmować się jedynie czarodziejami. Sprawa trafiła także do Marcelego Volturi, który potwierdził stanowisko Wielkiego Sędziego Volteru. ===[[Wybory do Rady Volteru w 2013]]=== W wyniki [[2013 rewolucja Łukasza|reformy administracyjnej]] powstała [[Rada Volteru]], która stała się współodpowiedzialna za politykę w mieście. Wybory do niej odbyły się w dniu 10 października 2013 roku. Ich wynik zaskoczył dosłownie wszystkich, ponieważ opozycja wprowadziła większość mandatów do tej instytucji. Pojawiły się też głosy, że wybory zostaną unieważnione, ponieważ bardzo często dochodziło do agitacji przeciwko rodu w czasie głosowania. Styksowie mieli zakaz reagowania na takie przypadki chyba, że miało dochodzić do manifestacji przed pałacem rodu, co było prawnie zakazane. Dzień 10 października ogłoszono dniem wolnym od pracy, dlatego liczono na bardzo wysoką frekwencję – zależało na tym obu stronom, dlatego zachęcano do wzięcia udziału. Wielki Sędzia Volteru w rozmowie z Marcelim Volturi oponował przeciwko zaostrzeniu prawa wyborczego na przyszłość w razie porażki. Argumentował to utratą zaplecza poparcia przez ród, a co za tym idzie odpływ ludności. Zarówno Łukasz Volturi, jak pozostali jego krewni nie brali pod uwagę możliwości przegranej, ponieważ sądzili, że samo nadanie samorządu wystarczy do zapewnienia sobie rządów. Nawet Gubernator Volteru [[Daniel Black]] nie przewidywał negatywnego wyniku, pomimo bycia „przy obywatelach”. Na następny dzień Marceli Volturi podczas konferencji prasowej przedstawił wyniki; Oddano 498 tysięcy ważnych głosów, frekwencja wyniosła 92%. Z dwudziestu pięciu mandatów zwolennicy rodu zdobyli zaledwie osiem, a partia [[Xandor Xan|Xandora Xana]] pozostałe. Tego samego dnia grupa 144 mieszkańców złożyła protest wyborczy do Łukasza Volturi z powodu złamania prawa; przeciwnicy rodu mieli grozić śmiercią tym, którzy nie chcieli oddać na nich głos. Zgodnie z prawem procedury wyjaśniające wszczęto w trybie pilnym. Wielki Sędzia Volturi nakazał wszystkim sędziom przesłuchanie świadków i pozwanych. Po sześciu dniach wydano negatywne postanowienie wobec protestu – partia Xandora nie prowadziła nielegalnych akcji, a także samą kampanię wyborczą przeprowadzono zgodnie z kanonami prawa. Zapowiedziano jednak wprowadzenie ciszy wyborczej bezpośrednio przed głosowaniem, co powinno wyeliminować ewentualne nieporozumienia. Tymczasem w opinii opozycji cały proces miał służyć do unieważnienia wyborów ze względu na negatywny wynik dla Volturi. Xandor Xan jedynie kilkukrotnie powiedział, że przeciąganie zatwierdzenia elekcji będzie powodować narastanie złej atmosfery, natomiast jego współpracownicy dodali wszystkiemu otoczkę teorii spiskowej. Odrzucenie protestu wyborczego nie potraktowali jak dobrej karty, ale jako próbę oszustwa. W dniu 17 października Łukasz Volturi ogłosił zatwierdzenie wyborów. Zanim zwołano pierwsze zebranie Rady Volteru radni-elekci spotkali się z członkami rodu Volturi w celu ustalenia [[Konstytucja Rady Volteru|zasad]] działalności tego ciała. Po ciężkich negocjacjach wyznaczono otwarcie obrad na dzień 25 października. ==Powrót do polityki== Po tym jak już najmłodsze dzieci dorosły na tyle, aby mogły być pod opieką niani Łukasz na początku sierpnia 2016 roku wrócił do pracy. Marceli Volturi postanowił, że wyjedzie do Polski by przyjrzeć się sytuacji czarodziejów w kontekście kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Po miesiącu miał napisać wstępny raport i zaprezentować go podczas zebrania magicznego rządu Italii. W dniu 3 sierpnia wyjechał do Warszawy. Pierwszego dnia został przywitany przez prezydenta Polski Andrzeja Dudę wraz z małżonką i [[Ambasadorowie Volturi w Polsce|ambasadora rodu w Polsce]] [[Paweł Xan|Pawła Xan]]. Od tej pory budynek ambasady był jego rezydencją. Wieczorem odbył spotkanie z szefową rządu Beatą Szydło. Łukasz wysłuchał jakie stanowisko ma rząd w kwestii rozwiązania sprawy Trybunału Konstytucyjnego, jednak nie chciała by Volturi uczestniczyli w tym konflikcie. Zdecydowanie poprosiła, aby ambasada przyjęła rolę obserwatora. Łukasz Volturi stwierdził, że do czasu aż prawa czarodziejów będą w pełni respektowane Volturi będą interweniowali gdy będzie taka potrzeba. Na następny dzień w południe przyjechał do pałacu prezydenckiego. Prezydent Polski Andrzej Duda zapewnił gościa o szanowaniu wolności ludności magicznej. Zaznaczył, że są to polscy obywatele, a każdy jest równy wobec prawa. W zasadzie Łukasza Volturi nie interesowały jakiekolwiek zapewnienia tylko jakie plany ma głowa państwa by rozwiązać kryzys. Andrzej Duda stwierdził, że do czasu aż nie będzie woli politycznej przegranego obozu politycznego to nie ma szans na porozumienie. W dodatku Unia Europejska nie bierze wszystkich racji pod uwagę i to również utrudnia wszelkie sensowne rozmowy. W tym przypadku obaj panowie zgodzili się z tym. Łukasz Volturi bardzo sceptycznie podchodzi co do możliwości rozwiązywania jakichkolwiek problemów przez Brukselę. Zaproponował pomoc ambasady w negocjacjach gdyby nastąpiła taka potrzeba. Pochwalił również Andrzeja Dudę za godne reprezentowanie Polski. Ostatnie spotkanie z obozem rządzącym miało miejsce tego samego dnia wieczorem. Do ambasady Volturi przyjechał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Atmosfera rozmów była bardzo napięta. Przede wszystkich szef partii rządzącej całe spotkanie uważał za zbędne. Przyjechał tylko dlatego, że nie chciał dawać opozycji kolejnego paliwa przeciwko niemu. Łukasz Volturi również nie bawił się w kurtuazję. Natychmiast panowie zaczęli rozmawiać. Jarosław Kaczyński na wstępie zaznaczył niezależność Polski względem kogokolwiek. Gospodarz całkowicie to zlekceważył i powtórzył swoje oczekiwania. Chciał zapewnić płynność rozpatrywania spraw czarodziejskich, tak jak było to do tej pory. Trybunał Konstytucyjny uznał za zbędne narzędzie polityczne, jednak Volter nie zaproponuje go usunąć. Po 7 minutach prezes PiSu opuścił ambasadę. Łukasz Volturi wiedział, że to koniec rozmów. Postanowił na dwa dni wrócić do Volteru by przemyśleć kolejny ruch. W tym czasie opozycja szalała. Pisali o konszachtach partii rządzącej z czarodziejami w celu obalenia demokracji. Ryszard Petru i Grzegorz Schetyna natychmiast powiadomili Brukselę o próbie "zamachu". Gdy tylko Łukasz powrócił do Warszawy wezwał obu polityków do siebie. Na specjalnej międzynarodowej konferencji prasowej poniżył ich pokazując zawiadomienie, wysłane do nich osobiście, o wyjeździe i powrocie wraz z datą kiedy miał się z nimi spotkać. Następnie odesłał ich by przyszli na następny dzień. 7 sierpnia Ryszard Petru i Grzegorz Schetyna przynieśli kilka tomów dowodów pokazujących jak partia rządzącą po wyborach z poprzedniego roku niszczy demokrację w Polsce. Łukasz podziękował za to, jednak od razu przeszedł do meritum sprawy. Po pierwsze chciał wyjaśnień dlaczego opozycja wycofała swoje poparcie dla kompromisu, dlaczego Platforma Obywatelska nie bierze części winy za kryzys, dlaczego czarodzieje muszą płacić za nieodpowiedzialność opozycji. Nie uzyskał jednoznacznych odpowiedzi. Były to socjotechniczne wykręty mówiące o poszanowaniu polskiej suwerenności, obrony dorobku ćwierćwiecza, ale nic o rozwiązaniu problemu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Łukasz widząc, że nic a nic więcej nie uzyska skończył rozmowy. 9 sierpnia opuścił Warszawę. Dwa tygodnie później opublikował [[1. Raport Łukasza Volturi w sprawie kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce|Raport]], w którym napisał: * Kryzys rozpoczął się gdy Platforma Obywatelska dokonała głębokich zmian ustrojowych przed wyborami, aby zapewnić sobie wpływy w razie przegranych wyborów: * Prawo i Sprawiedliwość dąży do zmiany władzy we wszystkich podległych im organach nie patrząc na krytykę: * Unia Europejska i Komisja Europejska chcąc zmusić władze w Warszawie do zmiany polityki uzurpuje sobie prawo do kompetencji nie przewidzianych przez traktaty: * Opozycja nie chce w żaden sposób dojść do porozumienia, ponieważ nie jest im to na rękę, podobnie postępuje rząd: * Prawa czarodziejów w świetle ówczesnej sytuacji nie są naruszane, a także brakuje dostatecznych przesłanek, aby wszczynać jakiekolwiek procedury przeciwko Polsce: * Ambasada w Warszawa musi obserwować sytuację. Sprawa zaczęła również dotykać społeczności czarodziejów. Organizacje magiczne próbowano podporządkować rządowej administracji i ministerstwu spraw wewnętrznych. Przeciwko temu ostro występowała [[Lilianna Ostrogska]], jednakże jej wiek nie sprzyjał ostrej działalności. Planowała nie ubiegać się o kolejną kadencję, a Volturi mieliby wyznaczyć nowego kandydata. Sprawa znacznie skomplikowała się gdy [[Dietrich Arendt von Hohenzollern-Sigmaringen-Hohenlohe]], [[Ambasadorowie Volturi w Polsce|Ambasador w Warszawie]], został wydalony przez polski rząd. W ich ocenie volterowski przedstawiciel znacznie przekroczył swoje kompetencje niżli to wynikało z umów. Jednakże sprawą nie zajmował się sam Łukasz Volturi. została mu odebrana na rzecz [[Scypion Koniecpolski|Scypiona Koniecpolskiego]]. Sprawa zakończyła się zawarciem [[Układ z Volteru (2021, 31 marca)|układu normalizacyjnego]]. W dniu 20 marca 2020 roku zmarł [[Wielki Sędzia Volteru]] [[Aro Volturi (1915)|Aro Volturi Starszy]]. Za sprawą [[Wilberta Volturi|Wilberty Volturi]] (1888-2025) władca czarodziejów mianował Łukasza Volturi Wielkim Sędzią Volturi na pięcioletnią kadencję. po raz pierwszy w historii wrócił na ten urząd, po tym jak urzędował w latach 2010-2014. W 2025 roku uzyskał przedłużenie kadencji do 2030 roku. Ferdynand Volturi przestał go tak zajadle zwalczać, ale jasno przedstawił mu sprawę kto tu rządzi. Wielki Sędzia Volteru był jednym z najwyższych urzędników, którzy uczestniczyli w [[Pogrzeb Ra i Wilberty Volturi|pogrzebie Wilberty]] i [[Ra Volturi (1889)|Ra Volturi]], którzy zmarli w połowie lipca 2025 roku. Wilberta była szczególnie bliska władcy czarodziejów. To za jej sprawą poprawiły się stosunki na linii Łukasz-Ferdynand. Mimo to w 2022 roku nie powołał go w skład [[Tajna Rada Ferdynanda Volturi (2. kadencja)|Tajnej Rady II kadencji]]. Dopiero zasiada w niej od 31 sierpnia 2025 roku. Również sprawy rodzinne stały się częścią polityki światowej gdy się okazało, że jego najstarszy syn [[Fineas Abraxas Volturi]] [[Kryzys patrialny (Sprawa Fineasa Abraxasa)|spłodził dzieci]] i musiał [[Ślub Fineasa Abraxasa Volturi i Eufemii Romanow|wziąć ślub]] z [[Eufemia Romanow|Eufemii Romanow]]. Wybuchł gigantyczny kryzys z [[Lukanosi|Lukanosami]], ponieważ najstarszy syn Łukasza miał pojąc za żonę przedstawicielkę drugiego rodu tytanicznego. Ostatecznie umowa została zawieszona dla "dobra genetycznego". Jednakże należało jak najszybciej zażegnać spór z [[Dorothea Lukanos|Dorotheą Lukanos]] (ur. 1928), [[Wielcy Mistrzowie rodu Lukanosów|seniorką rodu]]. Poniosła ogromne straty wizerunkowe a załatwienie sprawy jak w 753, czy w 1661 roku nie wchodziło w grę. Na szczęście pomógł [[Hieronim Merowing]] - służył jako mediator. Wykoncypowano, że jeśli nie urodzi się chłopiec, to istnieje szansa ślubu Fineasa z [[Nike Lukanos]] pod warunkiem, że młodzi będą chcieli tego. W dniu 10 lutego 2025 toku Łukasz został dziadkiem bliźniaczek [[Eufemia Volturi|Eufemii]] i [[Hestia Volturi|Hestii]], aczkolwiek cała rodzina dowiedziała się o tym znacznie później. Nie popierał otwarcie próby rozwiązania małżeństwa. Nie mógł tego zrobić, ale cicho popierał syna, jednakże uważał, że musi ponosić odpowiedzialność za swoje czyny i mieć ogromny wpływ na wychowanie córek. Niestety co raz bardziej wychodził przemocowy charakter Fineasa. Łukasz Volturi zrozumiał, że popełnił ogromne błędy wychowawcze i straty są nie do odrobienia. Jako rodzic miał nadzieję na poprawę sytuacji. Po prostu, w jego opinii, chłopiec potrzebował rozluźnienia się. Wyprawa na spływ kajakowy miała być tym momentem. Zagwarantowano odpowiednią ochronę, a przynajmniej tak wydawało im się. Niestety doszło do poważnego [[Wyprawa w Train Wreck Rapid na rzece Nenana|wypadku w Train Wreck Rapid]]. Fineas Abraxas Volturi zginął, zaś Łukasz i Izabela stracili grunt pod nogami. Wydarzenie to ich dobiło i znacznie spowodowało, że zbliżyli się do siebie. Nie byli wstanie ukrywać łez w czasie [[Pogrzeb Fineasa Abraxasa Volturi|uroczystości pogrzebowych syna]]. Śledztwo wykazało, że Fineas opanował magię na tyle mocno, iż był wstanie kontrolować styksów bardziej niż myślano wtedy. Nauczyciele nie zauważyli postępów, ponieważ chłopiec potrafił maskować swoje umiejętności. Łukasz Volturi podejrzewał, że śmierć przerwała gwałtowny rozwój syna. A od jakiegoś czasu badał czy istnieje możliwość pominięcia Fineasa Abraxasa w linii sukcesyjnej, w taki sposób, aby magia krwi rozpoznała młodszego syna [[Aro Volturi (2014)|Aro]] (ur. 2014) jako kolejnego władcę czarodziejów. Zachował w tajemnicy w jaki sposób to zrobić. Pozbierał ową straszą wiedzę ze starożytnych twierdz i zniszczył wskazówki. Tragedia śmierci Fineasa Abraxasa odwróciła wzrok od innej afery, o której szeroko rozpisywała prasa. Druga małżonka ojca popełniła samobójstwo. Wcześniej Aro Volturi i Kaliope Merowing [[Rozwód Aro Volturi i Kaliope Merowing|rozwiązali swoje małżeństwo]] a zaraz potem Aro Volturi [[Ślub Aro Volturi i Katarzyny Akheiny|ożenił się]] z [[Katarzyna Akheina|Katarzyną Akheiną]]. Jako Wielki Sędzia Volteru musiał przeprowadzić rozprawę. Była ona dla niego bardzo ciężka; musiał wysłuchać żalów ojca proszących o pozwolenie na śmierć nienarodzonych dzieci a przeciwko temu wystąpiła matka mówiąc wprost, że [[Przepowiednia Kaliope Merowing|przepowiednia]] musi się spełnić, aby ród Volturi miał szansę powrotu po wielkim kataklizmie. Orzekł rozwój i nakazał ślub. Akta sprawy zostały utajnione. Można będzie je opublikować dopiero po 100 latach licząc od dnia śmierci orzekającego. ==Rodzina== Dla Łukasza Volturi rodzina miała wiele znaczeń. W głównym była to instytucja, wobec której należy zachować wierność i działać na jej korzyść. W życiu prywatnym zachowuje się całkowicie inaczej. Wykazuje ogromny szacunek do swoich krewnych, a zwłaszcza wobec swoich dzieci. Stawia wyżej dobro rodziny niż własnej kariery. Osoby, które znają Łukasza zarówno jako osobę publiczną , jak i osobę prywatną widzę dwie różne twarze. Głównym powodem takiej sytuacji jest pełne rozdzielenie życia publicznego, służby dla rodu od rodziny. Mimo to realizuje twardą politykę wychowania dzieci na osoby wszechstronnie wykształcone. Poziom wymagań dostosowuje się do dziecka, o czym zapominają krytycy tzw. sztywnego wychowania. ===Małżeństwo i potomstwo=== Małżonką Łukasza Volturi została jego kuzynka pierwszego stopnia [[Izabela Volturi]], córka stryja [[Tobiasz Volturi|Tobiasza]] i ciotki [[Maria Merowing|Marii Merowing]]. Teściowie są rodzeństwem [[Aro Volturi]] i [[Kaliope Merowing]]. Małżeństwo zostało zawarte bardziej ze względów prestiżowych niż polityki dynastycznej. Łukasz został raz poniżony przez Kajfasza Volturi, gdy próbował zmienić plan mariażu. Nie przemawiał do niego argument zbyt bliskiego pokrewieństwa kuzynki, ale też poprzednich pokoleń. Podczas jednej z rozmów wskazano na dziadków [[Abraxas Volturi|Abraxasa Volturi]] i [[Esme Volturi]], których ojcowie są rodzonymi braćmi. W przeszłości było jeszcze więcej takich przypadków Przewidywano, że małżeństwo zostanie zakończone jednym potomkiem, a potem każdy pójdzie w swoją stronę. Początkowo tak było, jednak kiedy narodziła się córka [[Agilia Volturi]] oboje zbliżyli się do siebie. Kolejne dzieci spowodowały, że zarówno Łukasz, jak i Izabela zawiesili swoje kariery. Całą uwagę skupili nie tylko na potomkach, ale i na sobie. Odżyło ich uczucie do siebie. Stosunki na zewnątrz pozostały formalne tak jak wymaga tego etykieta natomiast w prywatnych apartamentach spędzają ze sobą dużo czasu. Po śmierci Marcelego Volturi przyszedł kolejny kryzys - Izabela była zdecydowanie bardziej uwielbiana przez Ferdynanda Volturi niż Łukasz. ==Tytulatura== * 1991-2010: Książę z Volteru jako prapraprawnuk [[Kajfasz Volturi|Kajfasza Volturi]] * 2010: Książę z Volteru jako praprawnuk [[Marceli Volturi]] * 2010-2016: Jego Królewska Wysokość Książę z Volteru z nadania [[Akt nadania inwestytury Łukaszowi Volturi|inwestytury]] * Od 2016: Jego Królewska Wysokość Książę Volteru jako prawnuk [[Ferdynand Volturi|Ferdynanda Volturi]] ==Urzędy== {{Władca |pop=[[Kajfasz Volturi]] |urząd=[[Lista wielkich sędziów Volteru|Wielki Sędzia Volteru]]<br>2010-2014 |nast=[[Zygmunt August Jagiellończyk]] }} {{Władca |pop=[[Aro Volturi (1915)|Aro Volturi Starszy]] |nast=? |urząd=[[Lista wielkich sędziów Volteru|Wielki Sędzia Volteru]] |lata=2020-''2030'' }} ==Zobacz też== * [[Drzewo genealogiczne Łukasza Volturi i jego rodzeństwa]] {{Przypisy}} [[Kategoria:Ród Volturi]]
Opis zmian:
Wszelki wkład na Ethenor może być edytowany, zmieniany lub usunięty przez innych użytkowników. Jeśli nie chcesz, żeby Twój tekst był dowolnie zmieniany przez każdego i rozpowszechniany bez ograniczeń, nie umieszczaj go tutaj.
Zapisując swoją edycję, oświadczasz, że ten tekst jest Twoim dziełem lub pochodzi z materiałów dostępnych na warunkach
domeny publicznej
lub kompatybilnych (zobacz także
My wiki:Prawa autorskie
).
PROSZĘ NIE WPROWADZAĆ MATERIAŁÓW CHRONIONYCH PRAWEM AUTORSKIM BEZ POZWOLENIA WŁAŚCICIELA!
Anuluj
Pomoc w edycji
(otwiera się w nowym oknie)
Strony dołączone w tym artykule:
Szablon:Cytat
(
edytuj
)
Szablon:Dane personalne
(
edytuj
)
Szablon:Przypisy
(
edytuj
)
Szablon:Władca
(
edytuj
)
Szukaj
Szukaj
Edytujesz
Łukasz Volturi
Dodaj temat