Przejdź do zawartości
Menu główne
Menu główne
przypnij
ukryj
Nawigacja
Strona główna
Ostatnie zmiany
Losowa strona
Pomoc z MediaWiki
Strony specjalne
Ethenor
Szukaj
Szukaj
Wygląd
Utwórz konto
Zaloguj się
Narzędzia osobiste
Utwórz konto
Zaloguj się
Strony dla anonimowych edytorów
dowiedz się więcej
Edycje
Dyskusja
Edytujesz
Pogrzeb Ra i Wilberty Volturi
(sekcja)
Strona
Dyskusja
polski
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Narzędzia
Narzędzia
przypnij
ukryj
Działania
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Ogólne
Linkujące
Zmiany w linkowanych
Informacje o tej stronie
Wygląd
przypnij
ukryj
Uwaga:
Nie jesteś zalogowany. Jeśli wykonasz jakąkolwiek zmianę, Twój adres IP będzie widoczny publicznie. Jeśli
zalogujesz się
lub
utworzysz konto
, Twoje zmiany zostaną przypisane do konta, wraz z innymi korzyściami.
Filtr antyspamowy.
Nie
wpisuj tu nic!
===Przemówienie Kleopatriusza Volturi=== Kleopatriusz Volturi, zanim podszedł do mikrofonu, wyglądał równocześnie na zszokowanego, onieśmielonego, zaskoczonego i wzruszonego. Nie spodziewał się aż tak charyzmatycznego przemówienia. Ferdynand Volturi powiedział to, co leżało mu na sercu. Gdy tylko wstał, ukłonił się władcy czarodziejów. Kamery uchwyciły trzęsące się ręce. Widzieli to przede wszystkim ludzie zgromadzeni przed telebimami. Gdy Kleopatriusz podszedł do mównicy, spojrzał na tłum, odwrócił się w stronę trumien i głęboko skłonił się zmarłym. Na początku, gdy zaczął mówić, nie patrzył w kartę. Wyraźnie nie było to częścią przewidzianego scenariusza. {{Cytat|Przygotowałem sobie przemówienie… ale zanim je wygłoszę, chcę zwrócić się bezpośrednio do władcy czarodziejów.<br>Wasza Królewska Mość, drogi kuzynie, kochany Ferdynandzie, dziękuję Ci za te piękne i szczere słowa… Jesteśmy pogrążeni w ogromnym smutku. Ten rok, ten miesiąc można nazwać ''annus horribilis''. Otrzymaliśmy tak potężne ciosy od losu i życia, a jednak stoimy i będziemy stać wyprostowani i pewni siebie. To dzięki Tobie, Twojej postawie. Wasza Królewska Mość, jeszcze raz dziękuję.}} Szybko się opanował. Podejrzewał, że mógł przesadzić z otwartością, aczkolwiek sceneria sytuacji sprzyjała takiej szczerości. Kleopatriusz omiótł wzrokiem zgromadzonych, po czym spojrzał w niebo. Było ono czysto błękitne, bez ani jednej chmurki; nie za gorąco, nie za chłodno, co jak na lipiec zdarzało się bardzo rzadko. Przygładził kartkę na pulpicie mównicy. Po raz kolejny dotarło do niego, że musi się opamiętać. Uczucia uczuciami, poczucie straty poczuciem straty, ale oni przecież nie są zwykłymi ludźmi, zwykłymi czarodziejami. Są przedstawicielami najpotężniejszej monarchii na świecie, rodu tytanów. Gdy zaczął mówić, jego głos brzmiał niezwykle opanowanie. Każde słowo było słychać wyraźnie, z nutą towarzyszącej emocji, pozostającej jednak pod „pilną strażą” protokołu. {{Cytat|Szanowni Zgromadzeni! Wasza Królewska Mość! Wasze Królewskie Wysokości! Drodzy krewni!<br> Dzisiaj żegnamy dwie wyjątkowe postacie: Ra Volturi i Wilbertę Volturi. Oboje pochodzili z rodu królewskiego, oboje urodzili się w czasach panowania Nigellusa Volturi, oboje są świadkami epoki XIX wieku, narodzin i schyłku XX wieku. Wprowadzali nas swoim doświadczeniem, oddaniem i pokorą w wiek XXI. Przeżyli ponad 130 lat, ponad 100 lat razem; jeden wezwał drugiego, gdy odszedł z tego świata, bo nie mogli żyć osobno – nawet w zaświatach. Nam pozostaje kroczyć ścieżką wyznaczoną przez nich. Nasz ród istnieje od pięciu tysięcy lat, czterystu pokoleń; od Voldinora I Boskiego, przez pierwszego seniora Ainura Volturi, pierwszego władcę czarodziejów Lucjusza Volturi, skończywszy na naszym obecnym władcy, Ferdynandzie. Ra i Wilberta złożą hołd zmarłym przodkom, władcom, seniorom i tytanom i będą z nimi ucztować, aż Ethenor powróci do swojej świetności}} Przemówienie Kleopatriusza było znacznie krótsze niż wystąpienie jego poprzednika, mniej nacechowane uczuciami; bardziej odwoływał się w nim do dalekiej przeszłości, poprzez ukazanie kilku tysięcy lat historii i setek pokoleń. Umiejscowił zmarłych w szeregu pośród przodków, ale nie zrównał ich z nimi. Kleopatriusz swoją osobą miał reprezentować linię rodziny z punktu widzenia rodziny. Można jednak szczerze powiedzieć, że przemówienie spełniło jedynie część zamierzonego celu. Można domniemywać, iż jego odbiór został zniekształcony przez przemówienie Ferdynanda Volturi.
Opis zmian:
Wszelki wkład na Ethenor może być edytowany, zmieniany lub usunięty przez innych użytkowników. Jeśli nie chcesz, żeby Twój tekst był dowolnie zmieniany przez każdego i rozpowszechniany bez ograniczeń, nie umieszczaj go tutaj.
Zapisując swoją edycję, oświadczasz, że ten tekst jest Twoim dziełem lub pochodzi z materiałów dostępnych na warunkach
domeny publicznej
lub kompatybilnych (zobacz także
My wiki:Prawa autorskie
).
PROSZĘ NIE WPROWADZAĆ MATERIAŁÓW CHRONIONYCH PRAWEM AUTORSKIM BEZ POZWOLENIA WŁAŚCICIELA!
Anuluj
Pomoc w edycji
(otwiera się w nowym oknie)
Szukaj
Szukaj
Edytujesz
Pogrzeb Ra i Wilberty Volturi
(sekcja)
Dodaj temat