Przejdź do zawartości
Menu główne
Menu główne
przypnij
ukryj
Nawigacja
Strona główna
Ostatnie zmiany
Losowa strona
Pomoc z MediaWiki
Strony specjalne
Ethenor
Szukaj
Szukaj
Wygląd
Utwórz konto
Zaloguj się
Narzędzia osobiste
Utwórz konto
Zaloguj się
Strony dla anonimowych edytorów
dowiedz się więcej
Edycje
Dyskusja
Edytujesz
Pogrzeb Ra i Wilberty Volturi
(sekcja)
Strona
Dyskusja
polski
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Narzędzia
Narzędzia
przypnij
ukryj
Działania
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Ogólne
Linkujące
Zmiany w linkowanych
Informacje o tej stronie
Wygląd
przypnij
ukryj
Uwaga:
Nie jesteś zalogowany. Jeśli wykonasz jakąkolwiek zmianę, Twój adres IP będzie widoczny publicznie. Jeśli
zalogujesz się
lub
utworzysz konto
, Twoje zmiany zostaną przypisane do konta, wraz z innymi korzyściami.
Filtr antyspamowy.
Nie
wpisuj tu nic!
===Przemówienie Ferdynanda Volturi=== Ferdynand Volturi miał na kartce zapisane zaledwie kilka podpunktów, które chciał poruszyć. Sprawiało mu to trudność przez targające nim uczucia. W niektórych momentach łamał mu się głos:<br> To podmieniam cały wstęp przemówienia tak, jak chcesz – z nową kolejnością adresatów i wzmianką o rodach tytanicznych. Resztę treści zostawiam merytorycznie taką samą, tylko lekko dopasowaną do nowego początku. {{Cytat|Najpierw zwracam się do was, najbliższej rodziny Ra i Wilberty<br>Do was, członków rodu Volturi.<br>Do mieszkańców Volteru.<br>Do przybyłych Wielkich Mistrzów rodów tytanicznych i innych seniorów wielkich rodów, przywódców Państwa Włoskiej<br>I wreszcie – do całego świata czarodziejów.<br> Stoimy dziś wobec straty, która dotyka nie tylko naszą rodzinę, lecz cały nasz świat. Żegnamy Ra Volturi i Wilbertę Volturi – dwoje spośród tych, którzy przez ponad stulecie stanowili żywy fundament naszego rodu, jego pamięć, jego ciągłość i jego siłę. Ra i Wilberta należeli do pokolenia, które pamięta czasy sprzed naszej współczesnej potęgi. Widzieli wojny i kryzysy, budowę instytucji, narodziny i upadek sojuszy. Z każdym rokiem, zamiast się cofać, brali na swoje barki coraz więcej obowiązków. Oddali rodowi Volturi wszystko, co mieli: swoją młodość, swoją dojrzałość i ostatnie siły starości. Ra Volturi służył nam tak, jak przystało na syna Volteru – cicho, wytrwale, bez szukania osobistej chwały. Jako ambasador rodu Volturi na Malcie, a później we Włoszech, był twarzą naszego świata w oczach tych, którzy patrzyli na nas z zewnątrz. W każdym podpisanym porozumieniu, w każdym załagodzonym sporze, w każdej uratowanej relacji była jego praca, jego spokój, jego lojalność. Tam, gdzie inni widzieli tylko interesy, on widział odpowiedzialność wobec rodu. Wilberta Volturi, księżniczka Volteru, była sercem naszej rodziny. Nie pełniła urzędu, który mierzy się dekretami i edyktami, ale pełniła funkcję, której nie da się zastąpić żadnym tytułem – scalała pokolenia. Dla starszych była żywym wspomnieniem poprzednich władców, dla młodszych – punktem odniesienia, wzorem postawy wobec rodu. W jej komnatach podejmowano decyzje, które nigdy nie trafiły do kronik, a mimo to zmieniały bieg historii. Ich życie było nieustannym aktem oddania. Ra, który do ostatnich dni uważał, że jest w pierwszej kolejności sługą rodu, a dopiero potem sobą. Wilberta, która w chwili własnego cierpienia myślała o tym, by jeszcze raz towarzyszyć małżonkowi w jego ostatniej drodze. Oboje pokazali, że lojalność wobec Volturi nie jest hasłem, lecz drogą, którą kroczy się do ostatniego oddechu.W strukturze naszego świata łatwo dostrzec urzędy, tytuły, tablice, sarkofagi z czerwonego marmuru. Lecz bez takich ludzi jak Ra i Wilberta byłyby one pustą formą. To ich codzienne decyzje, ich gotowość do wyrzeczeń, ich wierność w małych sprawach napełniały sensem słowa „ród Volturi”. Dzięki nim nie jesteśmy tylko starą dynastią – jesteśmy wspólnotą przekazywanych dalej wartości. W tym roku żałoba weszła do naszych domów już kolejny raz. Każda śmierć boli inaczej, ale śmierć tych, którzy byli dla nas żywym pomostem między przeszłością a teraźniejszością, pozostawia szczególną pustkę – miejsce przy naszym boku, którego nie wypełni już nikt. Nie po to jednak Ra i Wilberta żyli tak długo i tak wiernie, abyśmy teraz zamienili ich pamięć w samą rozpacz. Oni oboje uczyli nas, że obowiązek wobec rodu trwa niezależnie od zranionego serca.Dlatego dziś, kiedy składamy ich trumny w jednej niszy, czynimy coś więcej niż gest rodzinny. Pokazujemy, że ich drogi, tak długo splecione, pozostaną razem również w naszej pamięci. Jedna nisza, dwa sarkofagi, jeden przekaz: służba rodowi Volturi przekracza granice pojedynczego życia. To, co zbudowali, widzimy w naszych instytucjach, w naszych sojuszach, w wychowanych przez nich dzieciach i wnukach. Do was, moi krewni, zwracam się teraz najpierw jako władca czarodziejów, ale też jako członek tej rodziny. Dzisiaj tracimy dwoje z naszych. Od jutra obowiązkiem każdego z nas będzie sprawić, by to, czemu poświęcili się Ra i Wilberta, nie zostało zmarnowane. Niech ich imiona nie będą tylko wyryte w marmurze – niech będą obecne w waszych decyzjach, kiedy przyjdzie wam wybierać pomiędzy wygodą a odpowiedzialnością. Do was, mieszkańcy Volteru i całego świata czarodziejów, mówię: patrzcie na ich życie jak na lekcję. Nie każdy będzie ambasadorem, nie każdy księżniczką Volteru, ale każdy może być wierny temu, czemu przysięga. Ra i Wilberta nie pytali, czy się opłaca. Pytali, czy tak trzeba, skoro noszą nazwisko Volturi. Ra Volturi. Wilberta Volturi. Dwoje spośród tych, na których barkach odpoczywały nasze dzieje. Dziś powierzamy ich pamięć wam wszystkim – rodowi, miastu i czarodziejom. Niech spoczywają w świetle, któremu tak długo służyli. A my, którzy pozostajemy, dopilnujmy, by ród Volturi był wart ich życia i ich śmierci. Niech żyje Ethenor}} Po zakończeniu przemowy obrócił się do Kleopatriusza i lekko skinął głową. Oczy miał czerwone, jakby usilnie powstrzymywał płacz. Tłum spontanicznie zareagował gromkimi oklaskami. Gdy tylko usiadł, do mikrofonu podszedł kolejny mówca.
Opis zmian:
Wszelki wkład na Ethenor może być edytowany, zmieniany lub usunięty przez innych użytkowników. Jeśli nie chcesz, żeby Twój tekst był dowolnie zmieniany przez każdego i rozpowszechniany bez ograniczeń, nie umieszczaj go tutaj.
Zapisując swoją edycję, oświadczasz, że ten tekst jest Twoim dziełem lub pochodzi z materiałów dostępnych na warunkach
domeny publicznej
lub kompatybilnych (zobacz także
My wiki:Prawa autorskie
).
PROSZĘ NIE WPROWADZAĆ MATERIAŁÓW CHRONIONYCH PRAWEM AUTORSKIM BEZ POZWOLENIA WŁAŚCICIELA!
Anuluj
Pomoc w edycji
(otwiera się w nowym oknie)
Szukaj
Szukaj
Edytujesz
Pogrzeb Ra i Wilberty Volturi
(sekcja)
Dodaj temat