Przejdź do zawartości
Menu główne
Menu główne
przypnij
ukryj
Nawigacja
Strona główna
Ostatnie zmiany
Losowa strona
Pomoc z MediaWiki
Strony specjalne
Ethenor
Szukaj
Szukaj
Wygląd
Utwórz konto
Zaloguj się
Narzędzia osobiste
Utwórz konto
Zaloguj się
Strony dla anonimowych edytorów
dowiedz się więcej
Edycje
Dyskusja
Edytujesz
Pogrzeb Ra i Wilberty Volturi
(sekcja)
Strona
Dyskusja
polski
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Narzędzia
Narzędzia
przypnij
ukryj
Działania
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Ogólne
Linkujące
Zmiany w linkowanych
Informacje o tej stronie
Wygląd
przypnij
ukryj
Uwaga:
Nie jesteś zalogowany. Jeśli wykonasz jakąkolwiek zmianę, Twój adres IP będzie widoczny publicznie. Jeśli
zalogujesz się
lub
utworzysz konto
, Twoje zmiany zostaną przypisane do konta, wraz z innymi korzyściami.
Filtr antyspamowy.
Nie
wpisuj tu nic!
==Uroczystości pogrzebowe== Zabezpieczenia miasta przed pogrzebem rozpoczęto na dwa dni przed uroczystościami. Wyznaczono odpowiednie strefy transportu i parkowania. Do głównej alei skierowano dodatkowe jednostki styksów. Sprawdzono miejsca, co do których miano wątpliwości, czy są bezpieczne. Na placu postawiono ogromne podium, na którym mieli zasiąść członkowie rodu Volturi. W pierwszych rzędach przed podium mieli zasiąść najważniejsi goście. Bezpieczeństwo zapewniały bariery magiczne oraz stu styksów. W dalszych rzędach miały zasiadać osoby „mniej ważne”. Tłumy miały oglądać wydarzenie na czterech telebimach, ustawionych poza granicami placu. Należy zaznaczyć, że osoby postronne na co dzień nie mają prawa przekraczać granicy placu. Jest to teren wyłącznie do użytku Volturi – stanowi bufor do pałacu. Przed podium ustawiono siedem kamer transmisyjnych. Tłumy zaczęły się zbierać od godziny dziesiątej. Przed placem zgromadziło się 70 tysięcy ludzi. Najważniejszymi zaproszonymi gośćmi byli: [[Ministrowie Magii Italii|Minister Magii Italii]] [[Wiktor Silvani (1968)|Wiktor Silvani]] wraz z członkami rządu i [[Konsulowie Regionów Italii|konsulami regionów autonomicznych]], prezydent Włoch Sergio Mattarella, premier Włoch Giorgia Meloni, przewodniczący Izby Deputowanych Lorenzo Fontana, przewodniczący Senatu Ignazio La Russa, seniorzy rodów [[Rzymska Rada Arcyczystych Rodów Czystej Krwi|Rzymskiej Rady Arcyczystych Rodów Czystej Krwi]], prezydent Gubernatoratu Państwa Miasta Watykańskiego siostra Raffaella Petrini, [[Biskupi Volteru|Biskup Volteru]], [[Przewodniczący Amerykańskiego Kongresu Czarodziejów|Przewodnicząca Amerykańskiego Kongresu Czarodziejów]] [[Amalia Black (1942)|Amalia Black]], a także [[Wielcy Mistrzowie rodu Lukanosów|Wielka Mistrzyni rodu Lukanosów]] [[Dorothea Lukanos]] oraz [[Wielcy Mistrzowie rodu Cullenów|Wielki Mistrz rodu Cullenów]] [[Deukalion Cullen]]. {| class="wikitable" style="float:left; width:50%; margin-right:1em; text-align:center;" |- ! Rząd ! Imię i nazwisko ! Urząd ! Pokrewieństwo z Ra ! Pokrewieństwo z Wilbertą |- |rowspan="4"|I |[[Ferdynand Volturi]] |[[Wielki Mistrz rodu Volturi|Władca czarodziejów]] |Kuzyn III stopnia, asymetrycznie o pokolenie |Kuzyn I stopnia, asymetrycznie o pokolenia |- |[[Renata von Habsburg-Lothringen]] |[[Księżna-małżonka]] |Siostrzenica<br>była synowa |Była synowa<br>Kuzynka III, asymetrycznie o pokolenie |- |[[Abraxas Volturi]] |[[Cezarowie Rzymu i Czarodziejów|Cezar Rzymu i czarodziejów]] jako następca tronu<br>[[Gubernatorzy Volteru|Gubernator Volteru]] |Kuzyn III stopnia, asymetrycznie o dwa pokolenia |Kuzyn I stopnia, asymetrycznie o dwa pokolenia |- |[[Łukasz Volturi]] |[[Wielki Sędzia Volteru]]<br>Trzeci w kolejce do tronu |Kuzyn III stopnia, asymetrycznie o cztery pokolenia |Kuzyn I stopnia, asymetrycznie o cztery pokolenia |- |rowspan="5"|II | [[Kleopatriusz Volturi]] | Dwunasty w kolejce do tronu |colspan="2"|wnuk |- |[[Dioklecjan Volturi]] | Trzynasty w kolejce do tronu |colspan="2"|Prawnuk |- |[[Neron Volturi]] |Czternasty w kolejce do tronu |colspan="2"|Praprawnuk |- | [[Kamil Volturi]] | Szesnasty w kolejce do tronu |colspan="2"|Syn |- | [[Syriusz Volturi (1920)|Syriusz Volturi]] | Trzydziesty drugi w kolejce do tronu | colspan="2"|Syn |- |rowspan="5"|III |[[Aro Volturi]] | Drugi w kolejce do tronu |kuzyn III stopnia, asymetrycznie o trzy pokolenia |kuzyn I stopnia, asymetrycznie o trzy pokolenia |- |[[Aro Volturi (2014)|Aro Volturi Młodszy]] | Czwarty w kolejce do tronu | Kuzyn III stopnia, asymetrycznie o pięć pokoleń | kuzyn I stopnia, asymetrycznie o pięć pokolenia |- |[[Adam Volturi]] | Jedenasty w kolejce do tronu | Kuzyn III stopnia, asymetrycznie o pokolenie | kuzyn I stopnia, asymetrycznie o pokolenie |- |[[Esme Volturi]] | - | Kuzynka III stopnia, asymetrycznie o pokolenie | kuzyn I stopnia, asymetrycznie o pokolenie |- | [[Izabela Volturi]] | - |Kuzyn III stopnia, asymetrycznie o cztery pokolenia |Kuzyn I stopnia, asymetrycznie o cztery pokolenia |}O godzinie dwunastej zabiły wszystkie dzwony na znak rozpoczęcia uroczystości pogrzebowych. Z kaplicy pałacowej wyruszył kondukt – na jego czele ustawiono obok siebie trumny, lewitujące ponad metr nad gruntem. Obok nich szli styksowie kontrolujący ich ruch. Za trumnami ustawiono proporce [[Wielki Mistrz rodu Volturi|władcy czarodziejów]], [[Księżna-małżonka|księżnej-małżonki]], [[Cezarowie Rzymu i Czarodziejów|Cezara Rzymu i czarodziejów]] (następcy tronu), [[Wielki Sędzia Volteru|Wielkiego Sędziego Volteru]] i [[Gubernatorzy Volteru|Gubernatora Volteru]], które reprezentowały pięć najważniejszych urzędów Volteru. W pierwszym rzędzie szli według kolejności ważności, w złoto-czarnych szatach: Ferdynand Volturi, [[Renata von Habsburg-Lothringen]], [[Abraxas Volturi]] i [[Łukasz Volturi]]. Za nimi umieszczono najbliższych krewnych zmarłych: pośrodku szedł Kleopatriusz Volturi jako dziedzic linii Sokkara Volturi, po obu stronach znajdowali się synowie zmarłych, Kamil i Syriusz. Po dalszej lewej stronie szedł wnuk Kleopatriusza, Dioklecjan, a po drugiej stronie prawnuk, Neron. W trzecim rzędzie szli, patrząc od środka: [[Aro Volturi]], jako drugi w kolejności do tronu, po jego prawej [[Aro Volturi (2014)|Aro Volturi Młodszy]], jako czwarty w kolejności do tronu, po lewej brat władcy czarodziejów [[Adam Volturi]] – jedenasty w kolejności do tronu, i po obu krańcach [[Esme Volturi]] i [[Izabela Volturi]] jako członkinie rodu królewskiej krwi. W czwartym rzędzie szły [[Maria Merowing]] jako małżonka [[Tobiasz Volturi|Tobiasza Volturi]] i [[Kaliope Merowing]] jako była małżonka Aro Volturi; po ich prawej stronie szedł [[Ramzes Neron Volturi]] jako praprawnuk Kleopatriusza Volturi, a po lewej [[Esme Volturi (1918)|Esme Volturi Starsza]] jako małżonka najstarszego syna zmarłych [[Aro Volturi (1915)|Aro Volturi Starszego]] i bratanica Wilberty Volturi. W dalszych kolejnych rzędach szli kolejni członkowie rodu (tabelka po lewej dokładnie pokazuje trzy najważniejsze rzędy). Pochód Volturi zamykali styksowie w mundurach reprezentacyjnych. Trumny zostały umieszczone pośrodku. Wszystkie flagi opuszczono do połowy, a na głównej wieży wywieszono wielki kir. Styksowie wystrzelili po pięć salw honorowych. Dopiero po tym członkowie rodu panującego usiedli według kolejności, w jakiej szli w orszaku. Następnie, na polecenie Ferdynanda Volturi, zaśpiewano zmodyfikowaną wersję [[Litania do zmarłych Wielkich Mistrzów|Litanii do zmarłych Wielkich Mistrzów]]. Zaczęto od słów ''„Przodkowie chrońcie zmarłych Ra i Wilbertę, panujący nam Ferdynandzie, chroń zmarłych”'' i potem wymieniano poprzednich władców – Marcelego, Kajfasza, Fineasa, Łukasza Nigellusa, Nigellusa, Juliusza – i zakończono śpiew na trzydziestym poprzedniku Ferdynanda. Śpiewano to według melodii katolickiej Litanii do Wszystkich Świętych w łacińskiej wersji ''(Litaniae Omnes Sanctorum)''. W tym czasie panowała absolutna cisza. Na telebimach wyświetlano obrazy zmarłych władców, gdy ich imiona wyśpiewywano. Była to też lekcja historii nie tylko dla mieszkańców Volteru, ale i dla przyjezdnych oraz turystów. Na zakończenie dzwon w najwyższej wieży wybił 137 uderzeń, czyli tyle, ile lat miała Wilberta. Ferdynand Volturi chciał w ten sposób pokazać, że to kuzynka była dla niego ważniejsza, pomimo że Ra wymieniano przed nią we wspomnieniach transmitowanych przez telewizję czy w oficjalnych dokumentach. Nad trumnami umieszczono światło, które pulsowało z każdym uderzeniem dzwona. Podkreślało ono przepiękne wykonanie. Była to bezpardonowa manifestacja potęgi, ponieważ każdy musiał zwrócić na nie uwagę – na ich wykonanie, wygląd i kunszt. W ten sposób Ferdynand Volturi dał prasie pożywkę do opisywania tematu.<br>Jak wcześniej wspomniano, był to drugi z trzech pogrzebów członków rodu Volturi w tym roku. W pierwszym chowano [[Fineas Abraxas Volturi|Fineasa Abraxasa Volturi]], najstarszego syna Łukasza i Izabeli Volturi, który zginął podczas spływu kajakowego na Alasce. Wtedy panowało powszechne upiorne przygnębienie i ogólna rozpacz. Teraz te uczucia towarzyszyły już tylko rodowi Volturi, zwłaszcza Ferdynandowi i dzieciom Ra i Wilberty. Kleopatriusz dokonał rytualnego przykrycia trumien. Tutaj zauważono sporą różnicę wynikającą ze stopnia pokrewieństwa z władcą czarodziejów. Trumnę Ra przykryto czarnym suknem ze złotymi zdobieniami na krańcach, zaś Wilberty czarnym suknem z herbem Volturi pośrodku. Nadawało to zmarłej wyższą rangę, jednakże aby nie potęgować takiego odbioru, Ferdynand Volturi tylko przypatrywał się temu. Następnie, zgodnie z programem, wyznaczone osoby wygłosiły przemówienia. Jako pierwszy głos zabrał władca czarodziejów. ===Przemówienie Ferdynanda Volturi=== Ferdynand Volturi miał na kartce zapisane zaledwie kilka podpunktów, które chciał poruszyć. Sprawiało mu to trudność przez targające nim uczucia. W niektórych momentach łamał mu się głos:<br> To podmieniam cały wstęp przemówienia tak, jak chcesz – z nową kolejnością adresatów i wzmianką o rodach tytanicznych. Resztę treści zostawiam merytorycznie taką samą, tylko lekko dopasowaną do nowego początku. {{Cytat|Najpierw zwracam się do was, najbliższej rodziny Ra i Wilberty<br>Do was, członków rodu Volturi.<br>Do mieszkańców Volteru.<br>Do przybyłych Wielkich Mistrzów rodów tytanicznych i innych seniorów wielkich rodów, przywódców Państwa Włoskiej<br>I wreszcie – do całego świata czarodziejów.<br> Stoimy dziś wobec straty, która dotyka nie tylko naszą rodzinę, lecz cały nasz świat. Żegnamy Ra Volturi i Wilbertę Volturi – dwoje spośród tych, którzy przez ponad stulecie stanowili żywy fundament naszego rodu, jego pamięć, jego ciągłość i jego siłę. Ra i Wilberta należeli do pokolenia, które pamięta czasy sprzed naszej współczesnej potęgi. Widzieli wojny i kryzysy, budowę instytucji, narodziny i upadek sojuszy. Z każdym rokiem, zamiast się cofać, brali na swoje barki coraz więcej obowiązków. Oddali rodowi Volturi wszystko, co mieli: swoją młodość, swoją dojrzałość i ostatnie siły starości. Ra Volturi służył nam tak, jak przystało na syna Volteru – cicho, wytrwale, bez szukania osobistej chwały. Jako ambasador rodu Volturi na Malcie, a później we Włoszech, był twarzą naszego świata w oczach tych, którzy patrzyli na nas z zewnątrz. W każdym podpisanym porozumieniu, w każdym załagodzonym sporze, w każdej uratowanej relacji była jego praca, jego spokój, jego lojalność. Tam, gdzie inni widzieli tylko interesy, on widział odpowiedzialność wobec rodu. Wilberta Volturi, księżniczka Volteru, była sercem naszej rodziny. Nie pełniła urzędu, który mierzy się dekretami i edyktami, ale pełniła funkcję, której nie da się zastąpić żadnym tytułem – scalała pokolenia. Dla starszych była żywym wspomnieniem poprzednich władców, dla młodszych – punktem odniesienia, wzorem postawy wobec rodu. W jej komnatach podejmowano decyzje, które nigdy nie trafiły do kronik, a mimo to zmieniały bieg historii. Ich życie było nieustannym aktem oddania. Ra, który do ostatnich dni uważał, że jest w pierwszej kolejności sługą rodu, a dopiero potem sobą. Wilberta, która w chwili własnego cierpienia myślała o tym, by jeszcze raz towarzyszyć małżonkowi w jego ostatniej drodze. Oboje pokazali, że lojalność wobec Volturi nie jest hasłem, lecz drogą, którą kroczy się do ostatniego oddechu.W strukturze naszego świata łatwo dostrzec urzędy, tytuły, tablice, sarkofagi z czerwonego marmuru. Lecz bez takich ludzi jak Ra i Wilberta byłyby one pustą formą. To ich codzienne decyzje, ich gotowość do wyrzeczeń, ich wierność w małych sprawach napełniały sensem słowa „ród Volturi”. Dzięki nim nie jesteśmy tylko starą dynastią – jesteśmy wspólnotą przekazywanych dalej wartości. W tym roku żałoba weszła do naszych domów już kolejny raz. Każda śmierć boli inaczej, ale śmierć tych, którzy byli dla nas żywym pomostem między przeszłością a teraźniejszością, pozostawia szczególną pustkę – miejsce przy naszym boku, którego nie wypełni już nikt. Nie po to jednak Ra i Wilberta żyli tak długo i tak wiernie, abyśmy teraz zamienili ich pamięć w samą rozpacz. Oni oboje uczyli nas, że obowiązek wobec rodu trwa niezależnie od zranionego serca.Dlatego dziś, kiedy składamy ich trumny w jednej niszy, czynimy coś więcej niż gest rodzinny. Pokazujemy, że ich drogi, tak długo splecione, pozostaną razem również w naszej pamięci. Jedna nisza, dwa sarkofagi, jeden przekaz: służba rodowi Volturi przekracza granice pojedynczego życia. To, co zbudowali, widzimy w naszych instytucjach, w naszych sojuszach, w wychowanych przez nich dzieciach i wnukach. Do was, moi krewni, zwracam się teraz najpierw jako władca czarodziejów, ale też jako członek tej rodziny. Dzisiaj tracimy dwoje z naszych. Od jutra obowiązkiem każdego z nas będzie sprawić, by to, czemu poświęcili się Ra i Wilberta, nie zostało zmarnowane. Niech ich imiona nie będą tylko wyryte w marmurze – niech będą obecne w waszych decyzjach, kiedy przyjdzie wam wybierać pomiędzy wygodą a odpowiedzialnością. Do was, mieszkańcy Volteru i całego świata czarodziejów, mówię: patrzcie na ich życie jak na lekcję. Nie każdy będzie ambasadorem, nie każdy księżniczką Volteru, ale każdy może być wierny temu, czemu przysięga. Ra i Wilberta nie pytali, czy się opłaca. Pytali, czy tak trzeba, skoro noszą nazwisko Volturi. Ra Volturi. Wilberta Volturi. Dwoje spośród tych, na których barkach odpoczywały nasze dzieje. Dziś powierzamy ich pamięć wam wszystkim – rodowi, miastu i czarodziejom. Niech spoczywają w świetle, któremu tak długo służyli. A my, którzy pozostajemy, dopilnujmy, by ród Volturi był wart ich życia i ich śmierci. Niech żyje Ethenor}} Po zakończeniu przemowy obrócił się do Kleopatriusza i lekko skinął głową. Oczy miał czerwone, jakby usilnie powstrzymywał płacz. Tłum spontanicznie zareagował gromkimi oklaskami. Gdy tylko usiadł, do mikrofonu podszedł kolejny mówca. ===Przemówienie Kleopatriusza Volturi=== Kleopatriusz Volturi, zanim podszedł do mikrofonu, wyglądał równocześnie na zszokowanego, onieśmielonego, zaskoczonego i wzruszonego. Nie spodziewał się aż tak charyzmatycznego przemówienia. Ferdynand Volturi powiedział to, co leżało mu na sercu. Gdy tylko wstał, ukłonił się władcy czarodziejów. Kamery uchwyciły trzęsące się ręce. Widzieli to przede wszystkim ludzie zgromadzeni przed telebimami. Gdy Kleopatriusz podszedł do mównicy, spojrzał na tłum, odwrócił się w stronę trumien i głęboko skłonił się zmarłym. Na początku, gdy zaczął mówić, nie patrzył w kartę. Wyraźnie nie było to częścią przewidzianego scenariusza. {{Cytat|Przygotowałem sobie przemówienie… ale zanim je wygłoszę, chcę zwrócić się bezpośrednio do władcy czarodziejów.<br>Wasza Królewska Mość, drogi kuzynie, kochany Ferdynandzie, dziękuję Ci za te piękne i szczere słowa… Jesteśmy pogrążeni w ogromnym smutku. Ten rok, ten miesiąc można nazwać ''annus horribilis''. Otrzymaliśmy tak potężne ciosy od losu i życia, a jednak stoimy i będziemy stać wyprostowani i pewni siebie. To dzięki Tobie, Twojej postawie. Wasza Królewska Mość, jeszcze raz dziękuję.}} Szybko się opanował. Podejrzewał, że mógł przesadzić z otwartością, aczkolwiek sceneria sytuacji sprzyjała takiej szczerości. Kleopatriusz omiótł wzrokiem zgromadzonych, po czym spojrzał w niebo. Było ono czysto błękitne, bez ani jednej chmurki; nie za gorąco, nie za chłodno, co jak na lipiec zdarzało się bardzo rzadko. Przygładził kartkę na pulpicie mównicy. Po raz kolejny dotarło do niego, że musi się opamiętać. Uczucia uczuciami, poczucie straty poczuciem straty, ale oni przecież nie są zwykłymi ludźmi, zwykłymi czarodziejami. Są przedstawicielami najpotężniejszej monarchii na świecie, rodu tytanów. Gdy zaczął mówić, jego głos brzmiał niezwykle opanowanie. Każde słowo było słychać wyraźnie, z nutą towarzyszącej emocji, pozostającej jednak pod „pilną strażą” protokołu. {{Cytat|Szanowni Zgromadzeni! Wasza Królewska Mość! Wasze Królewskie Wysokości! Drodzy krewni!<br> Dzisiaj żegnamy dwie wyjątkowe postacie: Ra Volturi i Wilbertę Volturi. Oboje pochodzili z rodu królewskiego, oboje urodzili się w czasach panowania Nigellusa Volturi, oboje są świadkami epoki XIX wieku, narodzin i schyłku XX wieku. Wprowadzali nas swoim doświadczeniem, oddaniem i pokorą w wiek XXI. Przeżyli ponad 130 lat, ponad 100 lat razem; jeden wezwał drugiego, gdy odszedł z tego świata, bo nie mogli żyć osobno – nawet w zaświatach. Nam pozostaje kroczyć ścieżką wyznaczoną przez nich. Nasz ród istnieje od pięciu tysięcy lat, czterystu pokoleń; od Voldinora I Boskiego, przez pierwszego seniora Ainura Volturi, pierwszego władcę czarodziejów Lucjusza Volturi, skończywszy na naszym obecnym władcy, Ferdynandzie. Ra i Wilberta złożą hołd zmarłym przodkom, władcom, seniorom i tytanom i będą z nimi ucztować, aż Ethenor powróci do swojej świetności}} Przemówienie Kleopatriusza było znacznie krótsze niż wystąpienie jego poprzednika, mniej nacechowane uczuciami; bardziej odwoływał się w nim do dalekiej przeszłości, poprzez ukazanie kilku tysięcy lat historii i setek pokoleń. Umiejscowił zmarłych w szeregu pośród przodków, ale nie zrównał ich z nimi. Kleopatriusz swoją osobą miał reprezentować linię rodziny z punktu widzenia rodziny. Można jednak szczerze powiedzieć, że przemówienie spełniło jedynie część zamierzonego celu. Można domniemywać, iż jego odbiór został zniekształcony przez przemówienie Ferdynanda Volturi. ===Przemówienie Łukasza Volturi=== Jako ostatni przemawiał najwyższy przedstawiciel sądownictwa świata czarodziejów. Wilberta Volturi była jego patronką; uważała postępowanie Ferdynanda Volturi za nieodpowiedzialne w stosunku do prawnuka. Łukasz Volturi za jego panowania zajął trzecie miejsce w kolejce do tronu, po ojcu Aro i po dziadku Abraxasie. Interweniowała w sytuacji kiedy władca czarodziejów poniżał przy świadkach czy osłabiał małżeństwo Łukasza. W 2020 roku doprowadziła Łukasza Volturi z powrotem na urząd Wielkiego Sędziego Volteru. Funkcję tę pełnił już w latach 2010-2014 za panowania [[Marceli Volturi|Marcelego Volturi]]. O złych relacjach Ferdynanda i Łukasza mało kto wiedział poza rodziną. Trzymano to w ścisłej tajemnicy, a Wilberta stanowiła pomost pomiędzy nimi. Łukasz Volturi nie spoczął na laurach i znacznie wzmocnił swoje, znaczenie w rodzie, wpływy polityczne czy finansowe. Ferdynand nie był wstanie tego powstrzymać - nie chodzi o zakres władzy, ale nie mógł równać się z nim posiadaną nocą czarodziejską - a ta cały czas przyrastała pomimo jego wieku. Łukasz Volturi jest również najpotężniejszym [[Tytan|tytanem]] na świecie. Wilberta w tym czasie przekonywała Ferdynanda Volturi, że należy mieć taką osobę po swojej stronie niż przeciwko - tego wymagało bezpieczeństwo rodu panującego. Sam Łukasz Volturi nie sprawiał wrażenia zestresowanego, przejętego sytuacją zanim zaczął przemawiać. Dźwigał na sercu śmierć najstarszego syna i teraz chciał skupić się na swoich obowiązkach. Nikomu nie powiedział, że młodszy syn [[Aro Volturi (2014)|Aro Volturi, zwanym Młodszym]] będzie stał obok niego. Chciał by wszyscy mogli zobaczyć jego następcę tronu. Wydaje się, że Ferdynand podejrzewał taki obrót sprawy, bo nie sprawiał wrażenie zaskoczonego tak jak rodzina. Kamery wyłapały jak Łukasz zwraca się do syna "Powodzenia Aruś". {{Cytat|W dniu dzisiejszym żegnamy Ra Volturi, syna Cadmusa, i Wilbertę Volturi, córkę Łukasza Starszego. Ich bardzo długie życie jest symbolem pracy na rzecz rodu panującego. To pożegnanie jest podziękowaniem za to, co robili, za to, co nam zostawili, oraz za drogowskazy na przyszłość. Stanowili pomost pomiędzy nami a przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Na koniec ich drogi życia spoczną w siedzibie rodu, naprzeciwko Sokkara Volturi. Niech chroni ich Ethenor.}} Przemówienie było najkrótsze i najmniej treściwe, jednak zawarto w nim sugestię ważności poprzez powiedzenie o pomostach. ===Złożenie trumien w grotach=== Łukasz Volturi, gdy tylko skończył, wyciągnął różdżkę ku niebu, a z jej końca wystrzeliły złote iskry. Wzleciały wysoko w górę i głośno wybuchły ponad głowami zgromadzonych. Pojawiło się jeszcze więcej iskier w kolorze złota, czerni i bieli. Nie minęła kolejna sekunda, a uformował się z nich gigantyczny herb Volturi. Był to ustalony sygnał do zakończenia oficjalnej części obchodów. Styksowie wyprowadzili trumny i skierowali się ku krańcowi placu. Pochód konduktu wyglądał ponownie tak samo jak na początku. Goście oddawali hołd, gdy czoło konduktu przeszło obok nich. Gdy doszli do granicy placu, skręcili w prawo i kontynuowali marsz wzdłuż granicy aż do wejścia do kaplicy. Do samej kaplicy, oprócz rodziny, weszli zaproszeni goście. Na ich czele stali Dorothea Lukanos i Endymion Cullen. Trumny złożono w sarkofagach, które następnie zamknięto za pomocą zaklęcia tak, że szew zamknięcia zniknął. Złożono trzy wieńce i oddano hołd Ra i Wilbercie minutą ciszy. Wystawiono również księgę pamiątkową, do której wpisali się najważniejsi czarodzieje: Do samej kaplicy, oprócz rodziny, weszli zaproszeni goście. Na ich czele stali Dorothea Lukanos i Endymion Cullen. Trumny złożono w sarkofagach, które następnie zamknięto za pomocą zaklęcia tak, że szew zamknięcia zniknął. Złożono trzy wieńce i oddano hołd Ra i Wilbercie minutą ciszy. Wystawiono również księgę pamiątkową, do której wpisali się najważniejsi czarodzieje: {| style="width:100%;" | style="vertical-align:top; width:50%;" | * [[Ferdynand Volturi]] - (władca czarodziejów) * [[Renata von Habsburg-Lothringen]] - (księżna małżonka) * [[Abraxas Volturi]] - (Cezar Rzymu i Czarodziej, Gubernator Volteru) * [[Łukasz Volturi]] - (Wielki Sędzia Volteru) * [[Aro Volturi]] - ([[Ambasadorowie Volturi we Włoszech|Ambasador Volturi we Włoszech]]) * [[Aro Volturi (2014)|Aro Volturi]] * [[Agilia Volturi]] * [[Izabela Volturi]] * [[Adam Volturi]] - ([[Dyrektorzy Durmstrangu|Dyrektor Durmstrangu]]) * [[Esme Volturi]] - ([[Ambasadorowie Volturi przy Stolicy Apostolskiej|Ambasador Volturi przy Stolicy Apostolskiej]]) * [[Kaliope Merowing]] - ([[Posłowie nadzwyczajni Volturi w Liechtensteinie|Poseł nadzwyczajny Volturi w Liechtensteinie]]) * [[Maria Merowing]] * [[Kleopatriusz Volturi]] - ([[Ambasadorowie Volturi w dawnych Niderlandach|Ambasador Volturi w dawnych Niderlandach]]) * [[Dioklecjan Volturi]] - ([[Ambasadorowie Volturi w Stanach Zjednoczonych|Ambasador Volturi w Stanach Zjednoczonych]]) | style="vertical-align:top; width:50%;" | * [[Neron Volturi]] * [[Kamil Volturi]] * [[Prospero Volturi (1945)|Prospero Volturi]] * [[Michał Volturi (1972)|Michał Volturi]] - ([[Ambasadorowie Volturi w Anglii, Szkocji i Walii|Ambasador Volturi w Wielkiej Brytanii]]) * [[Jerzy Volturi (1995)|Jerzy Volturi]] * [[Endymion Volturi (1975)|Endymion Volturi Młodszy]] * [[Łukasz Volturi (1998)|Łukasz Volturi Młodszy]] * [[Juliusz Volturi (2000)|Juliusz Volturi]] * [[Sykstus Volturi (1977)|Sykstus Volturi]] * [[Dorothea Lukanos]] - ([[Wielcy Mistrzowie rodu Lukanosów|Wielka mistrzyni rodu Lukanosów]]) * [[Deukalion Cullen]] - ([[Wielcy Mistrzowie rodu Cullenów|Wielki mistrz rodu Cullenów]]) * [[Wiktor Silvani (1968)|Wiktor Silvani]] - ([[Ministrowie Magii Italii|Minister Magii Italii]]) |}
Opis zmian:
Wszelki wkład na Ethenor może być edytowany, zmieniany lub usunięty przez innych użytkowników. Jeśli nie chcesz, żeby Twój tekst był dowolnie zmieniany przez każdego i rozpowszechniany bez ograniczeń, nie umieszczaj go tutaj.
Zapisując swoją edycję, oświadczasz, że ten tekst jest Twoim dziełem lub pochodzi z materiałów dostępnych na warunkach
domeny publicznej
lub kompatybilnych (zobacz także
My wiki:Prawa autorskie
).
PROSZĘ NIE WPROWADZAĆ MATERIAŁÓW CHRONIONYCH PRAWEM AUTORSKIM BEZ POZWOLENIA WŁAŚCICIELA!
Anuluj
Pomoc w edycji
(otwiera się w nowym oknie)
Szukaj
Szukaj
Edytujesz
Pogrzeb Ra i Wilberty Volturi
(sekcja)
Dodaj temat