Przejdź do zawartości
Menu główne
Menu główne
przypnij
ukryj
Nawigacja
Strona główna
Ostatnie zmiany
Losowa strona
Pomoc z MediaWiki
Strony specjalne
Ethenor
Szukaj
Szukaj
Wygląd
Utwórz konto
Zaloguj się
Narzędzia osobiste
Utwórz konto
Zaloguj się
Strony dla anonimowych edytorów
dowiedz się więcej
Edycje
Dyskusja
Edytujesz
Pogrzeb Ra i Wilberty Volturi
(sekcja)
Strona
Dyskusja
polski
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Narzędzia
Narzędzia
przypnij
ukryj
Działania
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Ogólne
Linkujące
Zmiany w linkowanych
Informacje o tej stronie
Wygląd
przypnij
ukryj
Uwaga:
Nie jesteś zalogowany. Jeśli wykonasz jakąkolwiek zmianę, Twój adres IP będzie widoczny publicznie. Jeśli
zalogujesz się
lub
utworzysz konto
, Twoje zmiany zostaną przypisane do konta, wraz z innymi korzyściami.
Filtr antyspamowy.
Nie
wpisuj tu nic!
==Okoliczności śmierci Ra i Wilberty== Tak jak wyżej wspomniano, Ra i Wilberta byli bardzo wiekowymi czarodziejami, jednakże niemal do końca cieszyli się świetnym zdrowiem. Ra urodził się jeszcze w XIX wieku – w 1889 roku, a Wilberta rok wcześniej. Żyli znacznie dłużej niż większość czarodziejów w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku. W kwietniu 2025 roku musieli wycofać się z życia publicznego. Ich siły fizyczne niemal wyczerpały się po stu latach pracy na rzecz rodu. Moc czarodziejska utrzymywała ich jeszcze na dobrym poziomie, jednakże nawet i ona miała swoje granice, do których niechybnie zmierzali. Pod koniec maja, najpierw Wilberta, potem Ra zachorowali na zapalenie płuc. Czarodziejka pozostawała pod opieką szpitala w Volterze, a jej małżonek w Montrealu. Leczenie przyniosło pozytywny rezultat, dzięki czemu mogli wziąć udział w [[Pogrzeb Fineasa Abraxasa Volturi|pogrzebie]] [[Fineas Abraxas Volturi|Fineasa Abraxasa Volturi]]. Lekarze na pewno nie przewidywali, wydając pozwolenie, że oboje doprowadzą się na skraj wyczerpania. Przez cały dzień, 11 lipca, brali udział w uroczystościach pogrzebowych. Wymagały one nie tylko wytrzymania całej oprawy formalnej, ale też dotyczyły sfery uczuć. Śmierć chłopca przyjęto ze strasznym szokiem, bólem i niedowierzaniem. W przyszłości miał zostać władcą czarodziejów, jednakże po 1 lipca [[Linia sukcesji w rodzie Volturi w 2025|linia sukcesji]] uległa zmianom. Fineas zginął tragicznie w nurtach rzeki Nenana podczas spływu kajakowego w [[Wyprawa w Train Wreck Rapid na rzece Nenana|Train Wreck Rapid]] na Alasce. Rodzina Fineasa Abraxasa nie potrafiła opanować swoich uczuć, nawet publicznie. Otwarcie płakali, co było niezgodne z protokołem królewskim, ale tym bardziej nadało tragizm uroczystościom. Ra i Wilbertę również poniosły ogromne emocje. Wyrażali głośny protest, że śmierć powinna zabrać ich stare dusze zamiast tej młodej i to przyszłego króla czarodziejów. Wydawało się, że zupełnie zapomnieli o niedawnym skandalu – ślubie Fineasa Abraxasa z Eufemią Romanową z powodu niedługiego terminu narodzin bliźniaków, a potem otwartym agresywnym zachowaniu wobec małżonki. W czasie pogrzebu to się nie liczyło, nawet stan zdrowia. A rejestratory, które musieli mieć przy sobie, zarejestrowały skok ciśnienia, kołatanie serca, problemy z oddychaniem. Pomimo widocznego złego samopoczucia nie oddalili się w bezpieczne miejsce. Chcieli koniecznie doczekać do końca pogrzebu. Dopiero wieczorem zażyli leki i poszli spać, nie przewidując konsekwencji swojego postępowania. Nazajutrz Ra opuścił Volter i wrócił sam do Kanady. Już w czasie powrotu brał dodatkowe leki. Powiadomił swojego lekarza o nagłym pogorszeniu stanu zdrowia. Spisał na kartce, jakie wziął dotychczas leki. Obsługa lotu monitorowała, czy jest cały czas przytomny. Na lotnisku czekał już na niego prywatny lekarz. Pozwolił mu wrócić do pałacu, ale poinstruował personel medyczny, że może zaistnieć potrzeba przewiezienia go do szpitala w przypadku nagłego pogorszenia stanu zdrowia. O godzinie 23 wezwano pogotowie. Ra przeszedł rozległy udar mózgu. Na oddziale intensywnej terapii walczono, aby przywrócić mu czynności życiowe. Przy czym nie zajmowano się niekontrolowanym wyciekiem siły magicznej. Prywatny lekarz, gdy to spostrzegł, natychmiast nakazał podać eliksir wzmacniający. Około 5 rano stan zdrowia ustabilizował się. Wezwano najbliższą rodzinę w celu omówienia dalszego leczenia. Lekarz prowadzący podkreślił, że organizm Ra jest całkowicie wycieńczony i nie podejmuje walki. Tylko magia trzyma go przy życiu, a ta właśnie się kończy. Uczestnictwo w pogrzebie stanowiło „ostatni akord” życia członka rodu Volturi i jedynie przyspieszyło zapaść zdrowotną. Ra cały czas pozostawał nieprzytomny, ale to nie była najtragiczniejsza wiadomość. Rodzina musiała podzielić się pomiędzy nim a Wilbertą, która w tym czasie również przebywała w szpitalu w Volterze. O godzinie 14:30 podano mu drugą dawkę eliksiru wzmacniającego. Poprawiły się parametry życiowe, a nawet Ra zaczął pozytywnie reagować na inne leki. Nadzieja napełniała serca jego synów. Cały czas przebywali przy łóżku ojca – wspierali go, mówiąc mu, jakim jest wspaniałym ojcem, ile zrobił dobrego dla rodu i ludzi. Robili tak, bo wiedzieli, że słuch zanika jako ostatni. Tkwiła w nich nadzieja, że to może sprawić cud i przywrócić Ra do zdrowia. O 17:30 zaczął bełkotać imię Wilberty, a magia aż zaczęła pulsować. Uznano to za dobry znak, jednak przytomności nie odzyskał. Prywatny lekarz zapisał w notatkach, że gdyby tak się stało, istniała szansa, że pacjent może wyjść z zapaści – zapewne w stanie ograniczonym umysłowo, po tak rozległym udarze, ale dalej żywym. Kolejny udar pogrzebał wszelkie nadzieje. O 1:33 w nocy zarejestrowano ciągły spadek mocy. O 4:41 zgasła w nim ostatnia iskra magii. 25 minut później zmarł. Miał 136 lat. Informację o zgonie natychmiast wysłano do Volteru. Wilberta również bardzo źle się czuła, ale postanowiła pozostać w Volterze i wspierać [[Ferdynand Volturi|Ferdynanda Volturi]]. Władca czarodziejów, widząc jej stan zdrowia, nakazał jej udanie się na odpoczynek do swoich komnat. Z początku nie wiedziała, co się dzieje z małżonkiem. Specjalnie jej o tym nie informowano. Szybko okazało się, że ona również jest poważnie chora. Służba wezwała pomoc, gdy tylko zemdlała z wyczerpania fizycznego. Volterowscy lekarze podali Wilbercie eliksir wzmacniający, który zamaskował inne problemy medyczne, w tym stan podzawałowy. Około 14 lipca nie mogła już wstać z łóżka, co skwitowała stwierdzeniem, że starość ją dopadła. Informowała lekarza, że dziwnie się czuje, jakby moc z niej uchodziła. Badania faktycznie wykazały jej spadek i ponownie podano eliksir wzmacniający. Nazajutrz synowie powiadomili ją o śmierci Ra Volturi. Wilberta wpadła w histeryczny płacz. Spazmy nie ustawały przez ponad godzinę. Szok, jakiego doznała, spowodował, że poziom mocy czarodziejskiej drastycznie się obniżył. Wilberta w końcu to wyczuła i wzięła się w garść. W miarę możliwości opanowała emocje, ale tego, co straciła, nie odzyskała. Z drugiej strony w myślach powtarzała, że będzie szła za trumną męża w Montrealu i dopiero potem może umrzeć. Takie zamieszanie w umyśle nie mogło jej pomóc. Wieczorem tego samego dnia, podczas kolacji, doznała zawału serca. Dzięki szybkiej reakcji Ferdynanda Volturi odratowano ją. W szpitalu udzielono odpowiedniej pomocy medycznej. W tym przypadku miano nadzieję, że Wilberta przeżyje, a kolejne dwa dni właśnie na to wskazywały. Wieczorem 17 lipca doszło do udaru. Eliksir wzmacniający ograniczył zniszczenia w mózgu, ale nie zapobiegł kolejnemu, który nastąpił półtorej godziny po poprzednim. Wilberta zmarła 18 lipca o godzinie 1:03.
Opis zmian:
Wszelki wkład na Ethenor może być edytowany, zmieniany lub usunięty przez innych użytkowników. Jeśli nie chcesz, żeby Twój tekst był dowolnie zmieniany przez każdego i rozpowszechniany bez ograniczeń, nie umieszczaj go tutaj.
Zapisując swoją edycję, oświadczasz, że ten tekst jest Twoim dziełem lub pochodzi z materiałów dostępnych na warunkach
domeny publicznej
lub kompatybilnych (zobacz także
My wiki:Prawa autorskie
).
PROSZĘ NIE WPROWADZAĆ MATERIAŁÓW CHRONIONYCH PRAWEM AUTORSKIM BEZ POZWOLENIA WŁAŚCICIELA!
Anuluj
Pomoc w edycji
(otwiera się w nowym oknie)
Szukaj
Szukaj
Edytujesz
Pogrzeb Ra i Wilberty Volturi
(sekcja)
Dodaj temat